EUROWIZJA 2012 za nami

LOREEN NA TOPIE

Wczorajszy finał Eurowizji nie przyniósł co prawda nowego rekordu punktowego, ale Loreen i tak może się uważać za nową podwójną rekordzistkę. W marcu zdobyła najwięcej punktów w historii Melodifestivalen, a wczoraj zdobyła największa ilość dwunastek dla kraju zwycięskiego – 18 państw uznało ją wczoraj za najlepszą (Loreen dostała dwie dwunastki więcej niż Alexander Rybak). Podczas konferencji prasowej wyznała, że zdołała wygrać bo…nie myślała zbyt dużo o występie. Dużo za to spała, dużo jadła. Serdecznie podziękowała wszystkim Szwedom, którzy doprowadzili do jej wygranej w Melodifestivalen. Ma nadzieję, że „Euphoria” pozostanie z Europą tak długo, jak to będzie możliwe. Już teraz utwór jest hitem w kilku krajach i można liczyć na to, że popularność tej piosenki jeszcze się zwiększy. Utwór jest też grany w kilku polskich rozgłośniach radiowych. Kompozycja G:ssona zdobyła też wczoraj dwie nagrody specjalne: nagrodę kompozytorów i nagrodę komentatorów. Z kolei „When the music dies” otrzymało nagrodę dziennikarzy.

Na razie nie wiadomo w którym mieście odbędzie się przyszłoroczna Eurowizja. Bjorkman poinformował, że pod uwagę branych jest kilka miast i kilka obiektów. Jon Ola Sand również pogratulował Szwedom zwycięstwa i już teraz zaprosił przedstawicieli SVT na spotkanie w Genewie, gdzie w czerwcu ustalane będą pierwsze szczegóły Eurowizji 2013. Szwecja została też przedstawiona jako przykład dla Europy – kraj, który Eurowizją żyje i doskonale wykorzystuje konkurs w swoim muzycznym show-biznesie.

Portal Aftonbladet przygotował ankietę, w której internauci mieli ocenić najlepszy utwór Szwecji, który wygrał Eurowizję. 65,43% zdobyła ABBA i „Waterloo”, ale Loreen z „Euphorią” zajęła 2. miejsce z wynikiem 27,77% głosów. Carola, Charlotte Perrelli i Herrey łącznie zebrali ok. 7% głosów. Dziś strona internetowa tego najpopularniejszego w Szwecji tabloidu pełna jest informacji o Eurowizji. TUTAJ można zobaczyć screeny z europejskich dzienników, które informowały o zwycięstwie Szwecji.

CO NAS CZEKA?

Kolejna Eurowizja dopiero za rok, ale w międzyczasie tych najbardziej zagorzałych fanów czeka kilka dodatkowych atrakcji. W tym roku będziemy mieli polski akcent na czarnogórskim festiwalu „Suncane Skale” – Polskę reprezentować będzie Marcin Mroziński (ESC 2010), więc na blogu pojawiać się będzie mnóstwo wiadomości z tym wydarzeniem związanych. Dodatkowo wkrótce ruszy zapowiadane już wcześniej głosowanie, w którym czytelnicy bloga wybiorą najlepszą piosenkę w historii polskich preselekcji eurowizyjnych. Za parę dni ruszy też cykl historyczny – historia Szwecji na Eurowizji, ale też (bo nie można tego oddzielać) historia Melodifestivalen – najpopularniejszych preselekcji w Europie. Po wakacjach ruszy sezon selekcyjny przed dziesiątą edycją Eurowizji dla Dzieci 2012 i powoli zaczną się też pojawiać kolejne informacje na temat Eurowizji 2013 – nadawcy będą potwierdzać udział i publikować regulaminy wyboru reprezentanta. Wstępne deklaracje o udziale w ESC 2013 złożyły Czarnogóra, Węgry, Holandia i Hiszpania. Otwartą drogę do powrotu ma też Armenia, bowiem nadawca ARMTV transmitował wczorajszy finał, a komentatorzy często żartowali sobie zorganizatorów. Czy powróci Polska? Powrót tego kraju jest możliwy nawet, gdy TVP nie transmitowała Eurowizji 2012.

Historia się powtarza?

Po ubiegłorocznym zwycięstwie Azerbejdżanu i fladze tureckiej dumnie wnoszonej przez Nikki na scenę wszyscy wiedzieli, że Eurowizja w Baku będzie bardzo…turecka. Wielokrotnie fani porównywali do siebie roczniki 2004 i 2012. Teraz okazuje się, że i wyniki z tych dwóch konkursów są do siebie bardzo podobne. Norwegia zakończyła swoją rywalizację na ostatnim miejscu w finale zarówno w 2004 jak i w 2012 roku, a co ciekawe, w Stambule i Baku na porażkę Norwegii spoglądali ci sami reprezentanci Serbii i Islandii – Zeljko i Jonsi, którzy zresztą zajęli podobne miejsca jak w 2004 roku. Kraje „tureckie” są szczęśliwe dla Albanii – dwa najwyższe rezultaty eurowizyjne Albańczycy osiągnęli właśnie w Stambule i Baku. Podobnie z Niemcami i Hiszpanią – te kraje zajęły takie same pozycje w dwóch konkursach (Niemcy na ósmym miejscu, Hiszpania na dziesiątym). Gospodarze ESC 2004 i 2012 – Turcja i Azerbejdżan – zajęli w swoich finałach takie same pozycje – miejsce czwarte. Dwa „tureckie” konkursy Eurowizji przyniosły awans zarówno Grecji jak i Cyprowi, przy czym zarówno w 2004 jak i 2012 te dwa kraje zajęły miejsca koło siebie. Zarówno w Stambule jak i w Baku Słowenia zakończyła rywalizację na przedostatnim miejscu w półfinale. Zarówno w Turcji jak i Azerbejdżanie kraj Big4-5 otwierał stawkę konkursową.

Co by było, gdyby…

Gdyby podczas wczorajszego finału głosowały tylko kraje, które w tym finale występowały, to top4 pozostałoby takie same, natomiast różnica punktowa między Serbią a Azerbejdżanem byłaby mniejsza. Do top5 zaliczona zostałaby też Estonia, natomiast Albania zajęłaby 7. miejsce. Niemcy znalazłyby się wyżej (na szóstym miejscu), a Hiszpania znacznie niżej, bo dopiero na pozycji 15. Cypr i Grecja zajęłyby lepsze pozycje (odpowiednio 10. i 12.). Francja zajęłaby 24. miejsce. Szczegółowe wyniki głosowania jury i widzów poznamy w późniejszym terminie.

26 komentarzy

  1. Skoro jeździmy do Karlshamn, to i w „szwedzkim” ESC powinniśmy raczej wziąść udział, ale kto tam wie TVP… Co prawda nie transmitowaliśmy finału, ale to nie byłaby przeszkoda, bo EBU chce naszego powrotu.

    Polubienie

    1. Fresh: *wziąć.
      Myślę, że powrót Polski będzie sensowny jedynie w sytuacji, gdy doczekamy się niebanalnej kompozycji. Bo powrót dla powrotu mija się z celem, nieprawdaż?
      Kurczę, już się cieszę na myśl o szwedzkiej Eurowizji. Lubię ten kraj za profesjonalne podejście. Od czasu Serifović jest to druga uczestniczka konkursu, która zwyciężyła zasłużenie. Pośredni triumfatorzy byli nieporozumieniem, a największym – ubiegłoroczni (choć tegoroczna edycja nie była najgorsza; być może sądzę tak, bo było sporo dobrej muzyki…?).

      Polubienie

  2. Naprawdę się cieszę,że ESC 2013 odbędzie się w Szwecji.To bardzo dobrze dla tego konkursu.Mam nadzieję,że w przyszłym roku nie będzie takich „cyrków” jak „pajace” z Irlandii (tu nie ukrywam,że jestem zadowolony z tego,że zostali zignorowani w głosowaniu i dostali po nosie) i babcie,których piosenka obniżała tylko rangę konkursu i go ośmieszyła.

    Polubienie

  3. Sukcesem są miejsca z 4-6 czyli Azerbejdżan, Albania, Estonia oraz 11 Mołdawia.

    Miejsce 7. Turcja to jakieś nieporozumienie, tu powinna być roszada z Hiszpanią.

    Najsłabszy wynik od lat 15. Ukraina, 17. Grecja, 18. BiH, 20. Islandia zważywszy na to, że te kraje zawsze raczej są w TOP 5-10

    Przeczuwałem, że tak będzie słabe miejsce 11. Szwajcarii nie weszła do półfinału. Posmakowała losu Polski, Holandia nie ostatnia w półfinale to też jakiś postęp po ostatnim roku.

    Wiecie jak przeżywali komentatorzy wczoraj włoscy, jak Włochy dostały np 1 albo 2 punkty, a jak np Hiszpania więcej to było tylko oooo, uuuu.
    Jak oglądałem Eurowizję w przekazie zagranicznym to:

    Pod kątem gadania: 1. Grecja 2. Włochy 3. Portugalia – 4. Zeszły rok Serbia
    Najlepszy przekaz był z RAI 2 chyba nawet HD w pozostałych kiepsko to wyglądało.

    I tak jak pisałem w tym roku przewidziałem lepiej końcówkę czyli ostatnie miejsca Wielka Brytania, Dania, Węgry.

    U Macedonii myślałem, że będzie lepiej.
    Po wykonaniu finałowym myślałem, że Macedonia i Malta zajmą lepsze miejsca.

    Patrząc na wyniki półfinałów top3 to zwycięzcy swoich semi – 1. Rosja (semi1) 1. Szwecja, 2. Serbia (semi2), poza tym Albania 2 miejsce w swoim semi, a Estonia 4 czyli piosenki w półfinałach docenione.

    Moje faworytki w semi Rumunia 3 i 8 Islandia, niestety w finale było gorzej. Chociaż dziwne bo Rumunia, która była wysoko po słabym wykonie w semi zajęła lepsze miejsce niż w finale gdzie śpiewała poprawnie.

    Miejsca Polaków – Łotwa 16. miejsce w semi. Nie pamiętam gdzie był Ci tancerze jeżeli w Wielkiej Brytanii to w tym roku Polacy też nie zaliczyli Eurowizji na plus.

    i kończąc jeżeli TVP zrezygnowała tylko z tego powodu, że miała w tym samym czasie mecze przygotowujące do Euro to jest szansa, że w przyszłym roku wrócimy, jeżeli jest inny powód to może być dłuższa pauza.

    Co do samego głosowania politycznego i jury:
    Nie wiem czy dobrze pamiętam ale kiedyś było tak, że podano głosy jury i dopiero była punktacja widzów ale to może w tanecznej i mi się pomyliło. Jedyne co by jeszcze jakoś to ukróciło to by mogło być tak, że kraje co zostały wyeliminowane nie głosują, albo sąsiedzkie głosowanie jest odejmowane czyli np powiedzmy z 12 odjęte jest 30% albo wtedy dawać tą notę której nie ma czyli 9 punktów no coś trzeba z tym zmienić ale to jest co roku i tak jak oglądałem w tym po grecku i greczynka się cieszyła, że Cypr awansował tak Turcja da Azerą i tego nie zmienimy. Tak samo jak tego, że Eurowizja będzie znów za rok i tylko ten czas nam skróci nadzieja, że Euforia nie przesłoni wizji i show wróci do tego co było przed wygraną Azerów czyli ciekawego prowadzenia show nie skupionego tylko i wyłącznie na swoim kraju.

    Polubienie

  4. Na Das Erste,bardzo komentator wspierał Romana i każdy punkt dla Niemiec to było:super.

    Na końcu wyliczył ile państw Europy Zachodniej jest w TOP10.

    Ostatni raz ze zwycięstwa cieszyłem się w 2010 ,po wygranej Leny. Wtedy to ja miałem Euforię.Tym razem w jakimś stopniu też się cieszę,ale nie zmienia to faktu iż punktacja była nudna.I BARDZO POLITYCZNO+GEOGRAFICZNA.

    Z tym wliczaniem głosów panstw tylko z finału,niewiele daje- przewaga była po stronie wschodu i bałkanów.
    To już nie Eurowizja np.2003.

    Polubienie

  5. Uważam, że My, fani Eurowizji powinniśmy wymóc na TVP, aby jak najszybciej określili czy Polska powróci do konkursu w 2013 roku czy nie. Bo jeżeli znów będą odwlekali podjęcie decyzji do przyszłego roku nie mamy co liczyć na ewentualny sukces w Szwecji. Gdyby jeszcze przed końcem wakacji TVP potwierdziło że weźmie udział w konkursie można by zmobilizować fanów i starać się zaprosić do preselekcji (lub do wysłania zgłoszeń w razie wyboru wewnętrznego) naprawdę dobrych wykonawców.

    Polubienie

    1. Zgadzam się z Tobą. My wszyscy fani Eurowizji w Polsce musimy się zmobilizować, przygotować nie wiem jakieś pismo, petycję i skierować ją do TVP. Czytelnicy dziennika eurowizyjnego, członkowie OGAE, członkowie escforum muszą działać razem.
      Proszę Was skumulujmy siły i walczmy. Co na to da, znów będziemy czekać do listopada na decyzje TVP jak i tak wtedy znów będzie wszystko robione na szybko i na odwal się.

      Polubienie

  6. Jeżeli znowu będą preselekcje w korytarzu telewizji, na których pojawią się miałkie piosenki z łapanki, które mają tyle charyzmy co talerz pierogów, to szczerze mówiąc poczekajmy aż dziadki z tvp wymrą i w naturalny sposób zastąpią się kimś z głową. generalnie jeśli weźmiemy udział w 2013 to mam dwa pomysły – iść na całość i wysłać disco polo (zaśpiewane po angielsku i z bardziej nowoczesnym aranżem). drugi – wysłać enej. wydają płytę na jesieni, niech coś wybiorą (może się nada), przerobią, ładnie się ubiorą i może zaiskrzy. mają charyzmę a wokalista potrafi śpiewać. no i reggae jeszcze nikt nie wysłał więc czas na nas. ;]

    Polubienie

    1. Enej jest megaprzereklamoany i odpadł by w semi a reggae świetnie ale nie dla każdego!

      Polubienie

  7. My mamy problem ze śpiewaniem na żywo.Ostatnio widziałem Grzeszczak ,pani Sylwia kiepsko śpiewała na Top w Sopocie.

    Potrzebny nam kompozytor,autor tekstu i osoba lub zespół,którego nie zje trema na scenie.

    Potrzebny nam również”team”,który wprowadzi spokój ,a każda osoba zajmie się swoimi zadaniami.

    Potrzebna nam dobra atmosfera ,która jak pamiętamy panowała w 2003 roku.

    Potrzebna nam wiara i chęci ,aby potraktować konkurs poważnie,ale również jako zabawę.

    I nawet mimo ewentualnej porażki,traktować naszego reprezentanta jak bohatera narodowego.

    Nie zmienia to jednak faktu,iż należy uciąć głosowanie polityczne ,w tym roku raziło po oczach.
    Mocno się wspierały kraje byłej Jugoslawii i byłego ZSRR.

    Ja rozumiem,że wygrywa jeden kraj.Tylko nie rozumiem jak można było pominąć Hiszpanię.97 pkt to raptem 10 więcej niż w 2010 roku.Tylko 9 państw przekroczyło barierę 100.Dolna tabela to katastrofa,Dania,Islandia,W.Brytania czy Francja- tak mało punktów.Bez przesady.
    Rok temu za 23 miejsce mieliśmy 50 punktów.

    Czy Polska w tym roku wystąpiłaby we finale z takim podejściem jak ostatnie lata: NIE!

    Od politycznej 12,10 i 8 odejmowane będzie 30 procent głosów.Coś trzeba z tym zrobić.

    Można też zawrzeć sojusz z Europą zachodnią i wtedy one będą obrzucać się punktami ,tak jak wschód itd. Wtedy będziemy mieli równowagę we finale ,o wygranej decydować będą „małe” punkty.

    Polubienie

  8. Nam potrzebna jest piosenka i coś co chwyci.

    Po wygranej Loreen ,pewnie masa piosenek będzie w stylu dance.
    Druga połowa to będą romantyczne ballady.

    My musimy mieć PIOSENKĘ i wykonawcę z prawdziwego zdarzenia,a nie z korytarza.

    Lena,Rybak,Lordi,Loreen,Nikki i Eldar- oni znależli sposób.

    Mdły utwór,wyjęczony na scenie ,kiepska choreografia – to kolejna porażka dla POlski.

    Polubienie

  9. Przepisem na sukces jest team szwedzki kompozytor plus dalekowschodni artysta. W Europie jest panuje bum na artystów z Chin, Japonii i Korei co najlepiej pokazują zeszłoroczne nagrody MTV EMA gdzie najlepszym światowym artysta został południowokoreański zespół. Trzeba przyznać ze ci fani maja największą siłę mobilizacyjną. A znalazłoby się kilku azjatyckich dobrych wokalistów z polskimi korzeniami.

    Polubienie

  10. Wg mnie powinnismy zrobic piosenka jak Man Meadow – Viva la musica.. Piosenka była idealna na eurwizje i mysle ze stracilismy swoją szanse na dobre miesjce. Moze oni b y chcieli jeszcze raz wystąpic ale TVP musi zmienic zasady wyboru..

    Polubienie

  11. Oczywiście uważam, że wtedy daliśmy jak to się mówi ciała i przegapiliśmy szansę na dobre miejsce w finale.

    Polubienie

  12. Analizuję wyniki półfinałowe i jestem w szoku.

    Holandia,Austria,Belgia ,Szwajcaria,Portugalia- to kraje ,które dostały niskie noty.
    Chorwacja i Bułgaria wyżej niż Holandia i to dzięki notą sąsiedzkim. EEEEEEtam

    Polubienie

  13. My potrzebujemy Piosenki.

    Najpierw Piosenka a potem wykonawca.U nas jest odwrotnie,łapu capu i radz se sam.

    Polubienie

  14. Moje marzenie to Paulina Lenda:)

    Co do wczorajszego finału to muszę powiedziec, że jestem zniesmaczony tym politycznym głosowaniem, którego było w tym roku dość sporo niestety…

    Najgorsze jest to, że nie wiadomo co z tym zrobić… Ktoś proponował żeby z głosowania sąsiedzkiego odejmować 30% ale teoretycznie wszystkie te piosenki mogą być bardzo dobre i przez fakt sąsiedztwa dostaną po dupie… np. w tym roku Bałkany w finale – same dobre piosenki – Albania, Serbia i Macedonia…

    Polubienie

  15. Jak dla mnie to również Enej, lub Ewa Farna. Jak to nie pomoże to ewentualnie jakiś dobry zagraniczny wykonawca.
    Jak się obędzie na scenie to zespół Leomon. To tak jakbyśmy mieli szukać punktów poza granicami naszego państwa.
    A swoją drogą mamy naprawdę dobrych wokalistów i wokalistek pokazuje to np 2 edycja X-Factora.

    Uważam że TVP nie poda wcześniej tego czy startuje czy nie jak na jesień bo to wszystko chodzi o ramówki i kasę. W przyszłym roku nie ma chyba nic konkretnego jak Euro czy Olimpiada więc jest szansa.

    Polubienie

  16. Zgadzam się że były to dobre utwory.

    Jednak punktacja tych państw była ewidentnie sąsiedzka.
    Nawet jury nie zdało u nich egzaminu.Żeby ignorować inne piosenki i nawet 3 pkt nie przyznać!!!!

    Francja i Włochy nie przyznały 12 Hiszpanii.Baa nawet od Włoch żadnego punktu Pastora nie dostała!?

    Czyli można głosować po ludzku ,tak aby były emocje.

    Polubienie

    1. JA to wiem i Ty to wiesz, że punktacja była sąsiedzka, ale inaczej to wygląda gdy te piosenki są dobre, a inaczej gdy są na poziomie tegorocznej Gruzji czy San Marino i się na nie głosuje.

      Jak wcześniej mówiłem to chciałbym Paulinę Lendę ale myślę ze fajnie byłoby tez wysłać Monikę Urlik.

      Polubienie

  17. No i to właśnie smuci,że i jury np.głosowało na Rosję.Głosowanie polityczne wczoraj było niestety skandaliczne.Czy np.piosenka rosyjska jest lepsza od hiszpańskiej?Jasne,że nie.Babcie powinny raczej siedzieć w domu i robić na drutach,a nie psuć i tak już nadszarpnięty wizerunek Eurowizji.Naprawdę szkoda mi Pastory.

    Polubienie

  18. Czytam i nie wierzę, żyjemy w XXI wieku, mamy demokracje ,a Wy tu piszecie o odejmowaniu punktów od państw sąsiednich. Jeśli, dajmy na to Szwecja będzie miała rewelacyjną piosenkę i w większości będzie dostawać same 12 i 10 ,to od Danii czy Norwegii nie dostanie pełnej noty tylko dlatego ,że jest Szwecją? Turcja otrzyma 12 od Niemiec, Holandii, Belgii itp. i co? Nie są sąsiadami? Im też zabronić? To może w ogóle bez głosowania ,tylko na chybił trafił „w tym roku wygrywasz ty, a w tym ty” ,pomysł od czapy.

    Kwestia polskiego reprezentanta, nie wiemy czy wystąpimy w Szwecji, a Wy już planujecie kogo tu wysłać, Enej, a może reggae, a może najpierw chęć uczestnictwa tvp? Zapewne nikt nie stworzył petycji i nie kontaktował się z telewizją polską w sprawie ESC (co pewnie i tak nic by nie wniosło), obudzimy się z ręką w nocniku we wrześniu i będzie już za późno na działanie.

    Szwecja – super, bardzo się cieszę
    Islandia – najbardziej mi jej szkoda
    Norwegia i Irlandia – zasłużone miejsca
    Cypr – gdyby ona potrafiła śpiewać ;(

    Czekam z niecierpliwością na Melodifestivalen 2013! Chcę, Lenę Ph.!!! i może trochę Carolę, ale z balladą 😉

    Polubienie

  19. Ja uważam ,że Polska nie ma po co wracać na eurowizję.Szwecja wygrała tegoroczną edycje zupełnie zasłużenie i tylko ona wybroniła się piosenką i dostawała „niepolityczne” punkty.Cała reszta głosowania była nie do zniesienia ,już dawno tak polityka nie raziła jak w tegorocznym konkursie.Skoro jeden kraj na 42 jest w stanie być na serio docenionym przez europejską publicznośc i pożal się Boże jury to Polacy musieliby stworzyć dzieło sztuki żeby stać się tym jedynym krajem.o nie zmienia faktu ,że tvp powinna przynajmniej finał konkursu transmitować.

    Polubienie

  20. niech polska za sobie spokoj z eurowizja i tak nie ma szans na final (nie przy tym politycznym glosowaniu). chodz wyslemy najlepszego reprezentanta z najlepsza piosenka nie mamy zadnych szans na wejscie do finalu nie mowiac o dobrej lokacie we finale. patrzylem na podawane wyniki i oczom nie wierzylem, ze na to patrze. jak dla mnie to ma jeszcze sens w momencie, kiedy zostana zmienione zasady glosowania, nie wiem w jaki sposob – czy tylko MIEDZYNARODOWE jury zlozone ze specjalistow w dziedzine muzyki, gwiazd estrady itp. lub co jest raczej nie realne – kraje (nadawcy publiczni) zglaszaja reprezentanta do organizatora, ten nie ubublicznia danych wykonawcy oraz z jakiego jest kraju a w czasie koncertow glosujemy na piosenke a nie na kraj. wiem ze to troche taka dziecinada bo wszyscy zyjemy finalami wewnetrzymi w kraju i itp ale jak pokazuja przyklady Europa nie potrafi sie inaczej bawic i podejmowac niepolitycznych decyzji

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: