Safura "Drip Drop" (akustycznie)
MARCIN DO OSLO
- Nietypowa promocja
Jak podaje norweski portal polonijny, Marcin Mroziński będzie muzyczną gwiazdą na dorocznym spotkaniu europejskich księżniczek. Poinformował o tym popularny norweski tabloid "Se og Hor". Wcześniej na tym nieformalnym spotkaniu śpiewali m.in. członkowie grup A-Ha, Ace of Base i Alexander Rybak. To właśnie zwycięzca ESC 2009 miał rekomendować księżniczkom Marcina Mrozińskiego. Dla polskiego wokalisty jest to wielki zaszczyt i wyróżnienie, chociaż jak twierdzi, szczegółów zdradzać nie może bo obowiązuje go tajemnica. Zdradził jedynie, że wykona parę utworów z repertuaru Abby, "Legendę" i wiązankę angielskich i polskich ballad. Norweski portal informuje, że skandynawska prasa zainteresowała się osobą Marcina Mrozińskiego i jego "Legendą", a utwór znalazł się wysoko w specjalnym zestawieniu dziennika VG.
EUROWIZJA 2010
- Niemcy wygrają?
Najnowsze wyniki notowań bukmacherskich wskazują na to, że Eurowizję 2010 mogą wygrać Niemcy czyli Lena i jej hit "Satelite". Niemka znajduje się aktualnie na pierwszym miejscu większości notowań, spychając na drugą lokatę azerską propozycję "Drip Drop" Safury. Trzecie miejsce zajmuje hebrajskie "Milim". Wielu fanów na pewno nie obraziłoby się na takie wyniki Eurowizji. Niektórzy już nawet dyskutują o tym, gdzie Niemcy zorganizowałyby ESC 2011. Ze względu na obiekty, do roli miasta-gospodarza przyszłorocznej Eurowizji kandydować mogłyby następujące miasta: Berlin, Hamburg, Kolonia, Gelsenkirchen, Frankfurt i Dusseldorf.
EUROWIZJA 2010
- Azerbejdżan wygra?
Bukmacherzy bukmacherami, ale wielu fanów wierzy w teorie spiskowe, zgodnie z którymi wyniki Eurowizji od 2007 roku są ustawione. EBU chciało, by Serbia mogła pokazać się Europie z dobrej strony (zwłaszcza w perspektywie odłączenia się Kosowa, które ostatecznie nastąpiło przed ESC 2008) i dlatego to Marija Serifovic zdobyła Grand Prix w Helsinkach. Wielu miłośników konkursu twierdzi, że również Rosjanie "kupili" sobie Grand Prix. W przypadku 2009 roku teorie spiskowe głoszą, ze ze względu na krytykę wyników EBU uznało, iż Eurowizję musi wygrać kraj zachodni – padło na Norwegię, bo miała najlepszą piosenkę. Ile prawdy jest w tych teoriach, nikt nie wie, ale idąc tym tropem, można twierdzić, że Eurowizję 2010 wygra Azerbejdżan. Dlaczego? Azerowie od czasu debiutu mają niezłe parcie na Grand Prix, nadawca dysponuje też sporym zasobem finansowym, a utwór "Drip Drop" to kompozycja dobra i przygotowana na europejskim poziomie. Poza tym Eurowizja na Kaukazie na pewno miałaby duże odniesienia polityczne chociażby w temacie konfliktu azersko-ormiańskiego. Pożyjemy, zobaczymy…

Ludzie dajcie spokój, jedyna ustawiona Eurowizja to rok 2008, zarówno Dima jak i Rosja bardzo chcieli w końcu wygrać i wraz z EBU doszli do pewnego „porozumienia” i bęc – mamy najgorszego zwycięzcę dekady 😉
PolubieniePolubienie
Nie uważam żeby jakakolwiek Eurowizja od 2000 roku była ustawiona. Co się działo wcześniej, to nie wiem…
PolubieniePolubienie
Zgadzam sie z Kajtkiem nie wierze w te teorie spiskowe o eurowizji.
PolubieniePolubienie
Mike, jak można rzucać takie oskarżenia, nie mając dowodów?
PolubieniePolubienie
EBU to nie instytucja charytatywna pomagająca w promowaniu kraju, poza tym wątpię w wykupowaniu GRAND PRIX, skoro i tak dopłacają póżniej do organizacji fastiwalu, takie sumy to dla nich pryszcz łatwo im o wiele więcej zarobić wciskając jakiś program.
PolubieniePolubienie
a pewnie ze to nieprawda!!!
przeciez wszystkie te panstwa byly faworytami roznych notowan ktore nie byly chyba ustawione nie !!! a Rosja wygrała bo srobila szol a piosenka byla na pozomie nie zapoinajmy o tym !!!
PolubieniePolubienie
Ej, sorry, ale dla mnie zawsze było coś niepokojącego w zwyzięzcach… 2004 -> Ukraina – później pomarańczowa rewolucja…
Zdaje się, że Grecja w 2005/2006 była krajem-przywódcą UE, tak samo później Finlandia. 2007 -> Serbia, Marija, sprawa z Kosowem… 2008 – Rosja -> cała sprawa z Gruzją – może chcieli zatrzeć złe wrażenie? 2009 no to wiadomka, trzeba było na zachód wysłać ESC…
Coś w tym jest, ale czy to prawda? Nigdy się nie dowiemy :).
PolubieniePolubienie
Smoku, dobrze, może nie mam dowodów, ale to jednak jest moja opinia, ja po prostu tak czuję, że coś mogło być przekabacone. Po prostu kilka kwestii mnie nurtuje, mianowicie po co EBU dała nagrodę za najlepszy występ w historii konkursu Ani Lorak z Ukrainy ? Patrz tutaj: http://www.eurowizja.org/v10_news.php?id=3334
Od początku było wiadome, że powinna wygrać Ani Lorak, mimo iż nie była moją osobistą faworytką. Miała wszystko – bardzo dobry eurowizyjny utwór, świetny wokal (choć w refrenie zniszczony przez chórki), świetne show no i urodę 😉 Jedynym „logicznym” (choć w tym przypadku to duże słowo) jak dla mnie może być to, że zgubiło ją powiedzenie na koniec występu „Thank you” czego nie zrobił żaden zwycięzca tej dekady, poza Marie N (ale ona i tak powiedziała to tylko po łotewsku) no i może jeszcze to, że występowała przed Biłanem.
PolubieniePolubienie
Drogi „hes-ileśtam” – hahahahaha, weź mnie nie rozśmieszaj, „Believe” piosenką na poziomie ? Haha, weź przestań bo nie mogę xD
Nie serio, nie mów tak więcej bo mi się zwróci 😉
Ok, teraz na poważnie – utwór jest dobry, trzeba przyznać, ale na pewno nie na tyle żeby wygrać to raz, dwa – to boskie wykonanie utworu na żywo (:/) – chyba, że Europa jest głucha. A nie no czekaj – Isis Gee była przedostatnia – tak, Europa jest głucha. Ale chyba nie aż tak, żeby Dima wygrał ? No w sumie to już sam nie wiem… Dziwne to wszystko.
Chociaż jedno co muszę jeszcze Dimie przyznać, to to, że zrobił na scenie ciekawy rozgardiasz z łyżwiarzem i skrzypkiem, tym samym odwracając uwagę od swojego słabego wykonania utworu…
No i to jego niezapomniane „ał” a’la Michael Jackson (pewnie się teraz w grobie przewraca) 😉
PolubieniePolubienie
Nie dziwi mnie, że Dima wygrał sam wyśłałem na niego kilka smsów. Zrobił świetny szoł a do wokalu nie mam zastrzeżeń. Uroda to rzecz gustu zresztą Eurowizja to nie konkurs piękności ale jak dla mnie to Dima był tego roku najprzystojniejszym facetem na ESC. Z kobiet zgadzam sie, że najpiękniejsza była Ani Lorak.
PolubieniePolubienie
Rosja 08 byla na poziomie !!!
jesli chodzi o eurowizje kolego no chyba ze twoim zdaniem to ukreaina 07 to jest poziom co ???
PolubieniePolubienie
Co prawda nigdy nie wygrywały moje faworytki ale wątpie, by wewnętrzne wydarzenia polityczne miały ważyć losy oglądalności ogolnoeuropejskiego festiwalu piosenki.
PolubieniePolubienie
Ja uważam, że w tym roku wygra Azerbejdżan. Piękna dziewczyna a przede wszystkim wspaniała piosenka, którą ubóstwiam.
PolubieniePolubienie
Zachód czy Skandynawia?
PolubieniePolubienie
Mike, za takie „coś czuję” można czasem przed sąd trafić 😛
PolubieniePolubienie
azerbejdżan już miał eurowizję taneczną zorganizować, tak ją organizowali że wszystkie kraje się powycofywały i konkurs padł ;]
myślę że na zwycięstwo w esc mogą sobie poczekać.
PolubieniePolubienie
a slyszeliscie azerbe na zywo ? to porażka kompletna !
PolubieniePolubienie
Może jeszcze ci co nie wierzą w przypadki się domyslają, że EBU przewidziała śmierć Majkela Dżeksona, dlatego wygrał układ choreograficzny do jego piosenek.
PolubieniePolubienie
http://www.eurowizja.org/v10_news.php?id=5620
poczytajcie o chorwacji
a tak po za tym esc 2008 powinna wygrać Armenia dostała najwiecej 12 w finale
po za tym po konkursie pisały różne pisma że Esc08 było ustawione i ja się z tym zgadzam.
Ponad to jak Azerzy wygraja to na esc 2011 nie zobaczymy Armenii a to duża strata jak dla mnie
Dodatkowo nie wiem co wy słyszycie w piosence Drip-drop bo to mix tak wielu piosek że (vanessa hudgens drip-drop[sam tytuł, i wiele fanek vanessy będą głosy od nastolatek], mariah carey i can’t live without you [wysokie dzwięki], queen who wants to live forever [podobna budowa])
więc jeśli ma wygrać coś co już słyszałem i to wiele razy to …[pomilcze bo niechce używać nie potrzebnych słów]
I chciał bym wreście że by to Ormianie organizowali Eurowizje 2011 !!!
PolubieniePolubienie
Eurowizji nie organizowała jeszcze środkowa Europa oraz Kaukaz.
Środkowa Europa to Polska, Czechy, Słowacja i Węgry. Czechy i Węgry nie biorą udziału w ESC 2010, a Polska (nie oszukujmy się) nie ma raczej szans na Grand Prix (dobre miejsce – owszem). Zatem zostaje Słowacja. Przy dobrym wykonaniu.
Kaukaz – Armenia lub Azerbejdżan lub Gruzja. Moim zdaniem, BEZNADZIEJNE są te konflikty między krajami. Dopóki Azerbejdżan nie pogodzi się z Armenią, to OBA kraje powinny zostać WYRZUCONE z ESC!!! Wracając do sprawy, zwycięstwo może być ustawione właśnie dla jednego z trzech krajów kaukaskich, a szczególnie tych dwóch skonfliktowanych, czyli Armenii i Azerbejdżanu. Już sobie wyobrażam ten poziom – naślą policję na fanów ESC głosujących na Armenię? Nie wpuszczą fanów z Armenii? Boże, co za poziom, po jaką cholerę wpuszczali te kraje do ESC, skoro nie reprezentują jeszcze europejskich wartości? Hmmm… mam odpowiedź na to… polityka i kasa!
Ewentualnie zwycięstwo może być ustawione dla kogoś z tzw. Wielkiej Czwórki, bo dawno tego nie było. Wielka Brytania i Hiszpania odpadają (choć Hiszpania ma ciekawą piosenkę, ale jednak odpada). Zostaje więc Francja lub Niemcy. Zwycięstwo dla Francji byłoby dobrą promocją dla zaczynających się wkrótce po ESC mistrzostw w RPA – zresztą piosenka Matadora powstała właśnie w celu promocji Mundialu. Niemcy również mogą dostać zwycięstwo.
Tak to jest, i jestem na 90% pewien, że zwycięzca jest wśród wymienionych przeze mnie krajów… Jeśli ESC jest ustawiane, to kiedyś to wyjdzie, będzie skandal na cały świat, i ESC zostanie po prostu zlikwidowane, conajmniej na rok…
PolubieniePolubienie
wiesz nie posądzał bym że by Francja miała wygrać w taki sposub poniewarz gdyby chciał to w tamtym roku by wygrała w ten sposub a tak po za tym Gruzja nie wygra choć piosenka jest niezła ale sopho fałszowała na żywo i chciała więcej niż mogła pokazać więc jeśli wygrała by Armenia to nie zobaczymy Azerów i Turków a jeśli wyga Azerbajdzan to nie zobaczymy Ormian więc niewiem co lepsze i sądze że wygra państwo które już wygrał GP
PolubieniePolubienie
Dodam jeszcze tylko, że przy ESC pracuje tyle osób, że jeśli coś jest ustawiane i kupowane, to wcześniej czy później sprawa się rypnie i wszelkie przekręty wyjdą na jaw… o ile te teorie o spiskach są prawdziwe, bo ja nie twierdzę, że są… ale to jednak możliwe, bo żyjemy w świecie rządzonym przez kasę, kłamstwo i przekręt – i taka jest prawda. Przekręty z ESC wcale by mnie nie zdziwiły. Wystarczy spojrzeć na postępowanie EBU – np. mała kara dla Azerbejdżanu, albo pobłażanie dla Ukrainy (gdyby to Polska robiła takie cyrki, to by od razu wyleciała z ESC!), albo dopuszczanie plagiatów na ESC… Skoro EBU ma w d…pie swój własny regulamin, to wcale mnie by nie zdziwiły dalej posunięte przekręty. Ale jaka jest prawda, to się przekonamy – jeśli są jakieś przekręty, to wcześniej czy później wyjdą na jaw – z przekrętami zawsze tak jest.
PolubieniePolubienie
przestańcie już pociskac ciemnote psychopaci i piszcie o konkretach
PolubieniePolubienie
to kto wygra będzie można przypuszczać dopiero po próbach generalnych. wersje studyjne są odpicowane na maksa i nie oddają „wizji”. najważniejszy jest występ i odrobina szczęścia. ;]
wkurzające są rankingi z tego względu (co już wielokrotnie w tych komentarzach pisałem) wpływają na komentatorów którzy zwracają uwagę widzów na te utwory które są wysoko. i trochę manipulują wynikami…
piosenka, która wygrywa eurowizję, ma coś charakterystycznego. coś „wow”, co ją wyróżnia z tłumu… wielki i niepowtarzalny uśmiech aleksandra rybaka, skrzypce i fikołki.. dziwaczny występ dimi bilana (skrzypek i łyżwiarz); chłopczyca z serbii zwracająca uwagę ascetycznym strojem, o lordii i ruslanie nie wspomnę 😉
na razie piosenki prowadzące w rankingach niczym się wyróżniają, co roku jest takich pełno. i jak co roku wygra ta która czymś zaskoczy ;]
PolubieniePolubienie
Mati zgadzam się z tobą masz 100% racje
I tak myśle czy to nadal jest konkurs czy polityka ale w inny sposub ustawiona xD
PolubieniePolubienie
co do przekrętów. pamiętajcie że polsko-ukraińska kandydatura wygrała z włochami organizację euro2012 ;]
oficjalna wersja: ogromny ukraiński rynek nieopanowany jeszcze przez zachodnie firmy ;]
PolubieniePolubienie
Lolek:) Wiesz, ja nie POSĄDZAŁBYM, że w ten SPOSÓB Francja mogłaby wygrać w zeszłym roku…:) piosenka Kaas była bardzo dobra, to fakt, ale… Miał wygrać kraj zachodni – padło akurat na Norwegię, a nie na Francję:). Zresztą Francja należy do odrębnej grupy, czyli Wielkiej Czwórki (a dawno nikt z Wielkiej 4 nie zwyciężył), i wcale się nie zdziwię, jeśli ESC 2011 będzie w Paryżu…
Zauważcie, że od 2001 roku cały czas wygrywają kraje, które nigdy wcześniej nie gościły ESC… Podejrzane? Nowa jakość XXI wieku?;] Kapnęli się w EBU, że coś jest nie tak, więc dali zwycięstwo Norwegii:). Ciekawe, czy uznają, że zachowali pozory i oddalili podejrzenia, i czy dadzą zwycięstwo krajowi z Kaukazu, czy może Słowacji… Jeśli pomyślą, że jeszcze trzeba uważać, to zwycięstwo dostanie Francja lub Niemcy, czyli członkowie Wielkiej 4.
Oczywiście to są tylko takie rozmyślania – nie twierdzę na 100%, że te przekręty to prawda:). Ale wszystko jest możliwe.
PolubieniePolubienie
chodziło mi o to że nie było by podejrzeń w stronę Francji gdyż patrycia jest bardzo dobrze znana w Europie jak i na świecie to tyle co do niej
PolubieniePolubienie
Może właśnie dlatego Kaas nie zwyciężyła, ponieważ EBU uznało, że ponieważ jest tak znana, to by było zbyt podejrzane:).
Kurczę, nie wyobrażam sobie ESC w Azerbejdżanie… Czy znowu naślą policję na głosujących na Armenię? A, sorry, w przypadku ESC Baku 2011 Armenia nie weźmie udziału… Kurczę, ESC to jest konkurs muzyki, więc polityka nie powinna mieć żadnego znaczenia! Nie mam nic do Azerbejdżanu jako kraju, jestem daleki od jakichkolwiek uprzedzeń, ale pozostawili wrażenie kraju niedemokratycznego, i daleko im jeszcze do Europy pod względem różnych standardów.
PolubieniePolubienie
Ludzie, zastanówcie się co piszecie. Rzeczywiście, od 2001 roku wygrywają tylko kraje, w których ESC wcześniej nie gościła. Bo przecież byliśmy świadkami PIERWSZEJ victorii Norwegii. Po każdym finale głosy są ujawniane przez lokalnych nadawców. Do tego dochodzi profesjonalne jury. Ono też jest ustawione? Organizator musiałby wiedzieć o przekrętach. A, że co roku jest inny, to spora część telewizyjnej Europy wiedziałaby o ustawianiu wyników.
Widać, bracia Kaczyńscy, mają wpływ na lud, bo co niektórzy wszędzie widzą spisek i „układ”.
PolubieniePolubienie
No i przydałyby się lekecje geografii – Norwegia to nie zachód, to północ (Skandynawia).
PolubieniePolubienie
Wiesz mi chodziło o to że ten konkurs jest od 09 uważany za mniej polityczny szkoda bo 12pkt od cypru zawsze ląduje u Grecji a 12pkt od Andory u Hiszpani więc nie rozumie tego że profesjonalne jury głosuje tak jak powinno żenada
a tak na dodatek nie mieszaj do Esc „Blizników” bo przestne lubic ten konkurs
PolubieniePolubienie
zgaduje że chodziło koledze o to że na zachód od Rosji
PolubieniePolubienie
Jak Polacy na Wyspach głosują na własny kraj, to to nie jst polityka. To patriotyzm. Powiniśm zacząć od sprzątania włsnego podwórka, ale cóż, nawet Pan Orzech prosi o głosy.
PolubieniePolubienie
Ale nie rozumiem, Rosja jest jakimś wyznacznikiem?
PolubieniePolubienie
A ja się dziwiłem że turcy są zawsze w finale to bardzo odkrywcze że swoi głosują na swoich
PolubieniePolubienie
tak bo ostania esc była w rosji tak apropo
PolubieniePolubienie
Hes1102 – tak, uważam że Wierka trzymała poziom – poziom kiczu. Jej/jego występ był tak bardzo kiczowaty, że to było takie świetne wyluzowanie się, zaraz po pięknej „Molitvie” w finale konkursu 😉 Bo jak już kicz to na maksa, a nie, jak to robią zespoły disco-polo – myślą, że są fajni, ale oni tak naprawdę zalatują kiczem – słabe…
I w ogóle przestań tak się rzucać 😉 Ja tylko wyrażam swoją opinię 😉
PolubieniePolubienie
Smoku – po prostu brak mi słów jak żenująco próbujesz wmówić innym swoje zdanie. Sądem mi grozisz ? Stary, coś Ci w główce nie tego 😉
PolubieniePolubienie
myślę ,że ani Azerbejdżan ani Niemcy tej eurowizji nie wygrają 🙂
PolubieniePolubienie
No to mnie rozśmieszyłeś 🙂 Czytaj uważnie, nie grożę nikomu. I pozwól, że zacytuję Pana Sikorskiego: „Na gębę jest tylko krem Nivea, potrzebujesz dowodów” .
PolubieniePolubienie
czemu w polsce nie umiemy się tak śmiać z naszych gwiazd jak w Szwecji polecam można się uśmiechąć
PolubieniePolubienie
Będąc na Wyspach, nie zagłosuję na polską piosenkę, jeśli mi się nie będzie podobała. Kibicuję „Legendzie”, ponieważ jestem patriotą, ale obiektywnie rzecz biorąc, są lepsze piosenki w tegorocznym ESC:P. Mimo tego, „Legenda” ma szanse na dobre miejsce, zależy jakich zmian dokona Marcin Mroziński. Mam nadzieję, że to przedłużanie opublikowania oficjalnej wersji eurowizyjnej jest spowodowane tym, że Marcin szykuje coś super ekstra. Jeśli nie, to będę zawiedziony. Jedyna szansa dla „Legendy” to przearanżowanie jej w stylu etnicznym, takim dokładnie, jaki był ten początek utworu podczas polskich preselekcji KE 2010.
Norwegia to kraj Zachodu, w sensie politycznym i kulturowym. Poczytajcie sobie o tym.
Nie widzę spisków wszędzie, jak wspomniani bracia:). Po prostu uważam, że wszystko jest możliwe. Postępowanie EBU w różnych sprawach powoduje, że nic mnie już nie zdziwi. Dajmy już temu spokój – jeśli robią jakieś przekręty, to wcześniej czy później wszystko wyjdzie na jaw, bo za dużo ludzi przy tym pracuje, a poza tym KAŻDY przekręt w końcu wychodzi na jaw, bo kłamstwo ma krótkie nogi. Dużo ludzi przy tym pracuje, ale w dzisiejszych czasach, przy dzisiejszych możliwościach technicznych ukrywanie takich kombinacji byłoby możliwe… co za problem zmanipulować wyniki głosowania? Wprowadzenie jury nic tu by nie zmieniło, ponieważ to i tak jest wszystko przesyłane elektronicznie… Ale wcześniej czy później każdy przekręt wyjdzie na jaw, bo w końcu zawsze znajdzie się ktoś, kto ma długi język i plotkarskie usposobienie, albo po prostu kogoś sumienie ugryzie:P. Powtarzam, nie twierdzę, że przekręty są, tylko że jest TAKA MOŻLIWOŚĆ. To wszystko.
PolubieniePolubienie
Dodam jeszcze, że zwycięstwo lub dobre miejsce, osiągnięte dzięki diasporze i głosowaniu politycznemu (zakładając, że np. nie ma przekrętów z wynikami), wcale by mnie nie satysfakcjonowało. I nie chciałbym takiego zwycięstwa dla Polski. Tu chodzi o muzykę. Kraje bałkańskie, postradzieckie, Turcja, itd., mają dobre samopoczucie, bo wiedzą, że zawsze będą wysoko, bez względu na to, jaki chłam wyślą… „gratuluję” dobrego samopoczucia, wolę mieć czyste sumienie. Wolę poczekać na zwycięstwo Polski nawet jeszcze 30 lat, tak, jak czekała np. Finlandia, niż dostać zwycięstwo dzięki głosom politycznym, lub, nie daj Boże, przekrętom z wynikami. Jeśli są jakieś przekręty, to może z biegiem czasu zanikną, bo ESC zajmą się inni ludzie, którzy nie będą dawać śmiesznie niskich kar takim krajom, jak Azerbejdżan, nasyłający policję (!!!) na fanów ESC głosujących na Armenię… Wstyd.
PolubieniePolubienie
Mati, prawidłowa postawa 🙂
A co do diaspory i politycznego głosowania…. Będą dopóki będzie televoting. Polacy też nie są tacy „czyści” Wystarczy sobie przypomnieć głosowanie z 2005 roku, czy wysokie noty z Irlandii w 2008.
PolubieniePolubienie
No właśnie, wszyscy krytykują Turcję, kraje bałkańskie, itd. … a sami też to robimy, tzn. nasza polska diaspora w Irlandii i UK:).
PolubieniePolubienie
Oj długo będziemy czekać żeby wygrać
Zawsze mamy wysoki noty od Irlandi, Niemiec, Wielkiej Brytani, A nawet 10 w połfinałach 2008 dostaliśmy od San Marino to było coś ale to prawda że Polska mało lubiany kraj w Europie więc nici z GP w najbliższym czasie choć bardzo bym chciał żeby to właśnie Polska udowodniła że my też potrafimy, prawie zawsze mamy najlepszych wokalistów na esc po za 2009 minimalny fałsz, A po za tym najlepiej przygotowanych wokalnie np:Isis Gee czy Edyta Gorniak
PolubieniePolubienie
Dziwi mnie to parcie na Niemcy, piosenka jest nawet ok, ale ta dziewczyna wszystko psuje, jej głos jest cholernie drażniący a do tego akcent ..zgroza. Myślę że Niemcy mogą co najwyżej powtórzyć sukces UK z zeszłego roku i uplasować po środku Top10 (jeśli jury ją podciągnie) … a kto wygra ?? hmm nie ma w tym roku faworyta, może tandetna Dania, która również jest nad wyraz ubóstwiana …
Ja najbardziej liczę na Izrael, piękna piosenka, pełna emocji no i oczywiście na naszego płd sąsiada, Słowację, fantastyczna piosenka. Chciałbym aby któreś z tych państw w tym roku wygrało …
PolubieniePolubienie
podział na zachód-wschód jest historyczny, chodzi które po II wojnie światowej były w obozie kapitalistycznym (francja, rfn, włochy itd) i państwa które były w obozie socjalistycznym (prl, rumunia, bułgaria, czechosłowacja, zsrr, jugosławia itd.).
dzisiaj to na szczęście historia, dla was tak samo odległa jak bitwa pod grunwaldem 😀
PolubieniePolubienie
no nie, 1993 rok, to nie jest tak odległa historia 😛
PolubieniePolubienie