PIOSENKA DLA EUROPY – Raport z Warszawy



Lidia Kopania – reprezentantka Polski na ESC 2009

PIOSENKA DLA EUROPY 2009
A na końcu i tak wygrała Lidia

Kolejną polską reprezentantką na ESC będzie wokalistka Lidia Kopania, która wykona balladę "I don’t wanna leave". Lidia (podkreślmy: obywatelstwo polskie, a nie żadne inne) przy pomocy chórku znanego m.in. z "Tańca z Gwiazdami" (rok temu Isis Gee w preselekcjach miała wsparcie skrzypaczek z tegoż show) i pary baletowej zdobyła 22 punkty – 12 od widzów, ale tylko 10 od jurorów, którzy wyżej ocenili grupę Renton i jej żywiołowy utwór "I’m not sure". Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął duet Oli i Marco, którzy mieli ogromnie silne wsparcie fanów na widownii. Para wykonała swój utwór na luzie, radośnie "wygłupiając" się na scenie (nie wiem ile z tego pokazano w TV), ale z relacji widzów wynika, że ciemnoskróra wokalistka nieco fałszowała. Trzecie miejsce zdobył faworyt jury – Renton, a czwartą lokatę Artur Chamski. Dość dobrze oceniony został występ Iry, natomiast porażkę odnieśli Man Meadow, którzy zdobyli jedynie 9 punktów, w tym tylko dwa od jury. Sympatyczny duet ze Szwecji po finale przyznał, że jury polskie chyba nigdy nie przekona się do takiej muzyki i Man Meadow raczej nie będą trzeci raz startować w polskich selekcjach. Zaraz za Szwedami znaleźli się Białorusini z grupy Dali – jest to najwyżej oceniony przez jury uczestnik zagraniczny selekcji (nie licząc Marca Bocchino z Włoch). Ostatnią trójkę otwiera (niestety) Tigrita Project. Wokalistka Klaudia nie podbiła serc publiczności, a także jury nie przyznało piosence "Mon Chocolat" zbyt dużej ilości punktów. Jednym z powodów był na pewno dość niefortunny strój wokalistki. Warto przypomnieć, że Tigra zaśpiewała w Interval Act razem z Ruslaną, co było sporym zaskoczeniem dla widzów w studio. Zgodnie z oczekiwaniami, niskie miejsce zdobył Stachursky (1 punkt od jurorów), a ostatni byli nikomu nie znani Det Betales z Norwegii.


Czy Lidia wygrała zasłużenie, czy też nie, ciężko to ocenić. Wokalistka została po finale uhonorowana dyplomem od OGAE Polska, które po raz drugi z rzędu trafnie wytypowało najlepszą piosenkę. Warto wspomnieć, że pamiątkowy dyplom to jedyna materialna nagroda dla Lidii, z którą wokalistka chętnie pozowała do zdjęć. Wyniki polskich selekcji 2009 wskazują na to, że po raz pierwszy od wielu lat na ESC pojedzie polska wokalistka, po raz drugi z rzędu będziemy mieli w konkursie balladę po angielsku (porównywaną m.in. do Cypru 2006), natomiast po raz kolejny jury i widzowie nie do końca jednogłośnie zdecydowali o tym, kogo wysłać do Moskwy (jedynie Isis Gee udało się do tej pory zdobyć najwyższą notę od widzów jak i od jury). Jaki będzie efekt naszego wyboru? Przekonamy się już w maju!


Viktar z Dali


TVP na plus
Za co Telewizję Polską warto pochwalić przy okazji organizacji selekcji? Pozytywnie oceniana jest grafika towarzysząca PDE 2009 (logo i prosta, ale czytelna tablica punktowa) oraz wizualizacje na scenie (przy niektórych występach wyglądało to całkiem efektownie). Duże wrażenie zrobiły także ujęcia prezentujące imponujący gmach TVP, w którym po raz pierwszy zorganizowano tak duże show na żywo. Para prowadzących spisała się całkiem nieźle, zwłaszcza, że PDE (+ koncert walentynkowy) miał być programem rozrywkowo-młodzieżowym. Zabrakło poważniejszych wpadek (których mieliśmy bardzo dużo rok temu, gdy konkurs prowadziła Kasia Sowińska). Ciekawym rozwiązaniem było też użycie schodów ruchomych do prezentacji poszczególnych uczestników, którzy zjeżdzając na dół mogli pomachać widowni. Osobiście podoba mi się to, że TVP nie rezygnuje z podawania wyników przy obecności na scenie wszystkich kandydatów, dzięki czemu można zaobserwować spontaniczne reakcje przy podawaniu kolejnych not. Preselekcje znacznie różniły się od tych poprzednich, co też należy zaliczyć do plusów.


Ola i Marco na ruchomych schodach


TVP również na minus
Niestety nie obyło się bez niedociągnięć. Pomijając już wszelkie kwestie związane z chaosem przy przyjmowaniu (a później dyskwalifikowaniu) uczestników, nieoczekiwanymi zmianami regulaminu oraz słabą jak zawsze promocją koncertu, należy zwrócić uwagę na niektóre najważniejsze wpadki organizacyjne. Jedną z najistotniejszych było przerwanie transmisji PDE podczas recitalu Ruslany. Ukrainka, która tak pieczołowicie przygotowywała się do swojego show (jak podkreślała podczas spotkania z OGAE Polska jest to dla niej historyczna chwila, bo po raz pierwszy występuje w Polsce przy okazji selekcji eurowizyjnych) może się nieźle zdenerować, gdy dowie się, że na początku jej występu widzowie utracili obraz, a później pojawiła się plansza z logiem Eurovision. Taka sytuacja trwała przez krótki okres czasu, ale ci, którzy nie przełączyli się na TV Polonia utracili fragment naprawdę energetyzującego show.
Drugą kwestią jest chaos informacyjny. Przed PDE pojawiło się wiele niesprawdzonych wieści, chociaż często wychodziły one wprost z TVP. Głosowanie trwało 20, a nie 10 minut, prowadzących było dwóch, a nie czterech, Ruslana wykonała inne piosenki, niż wcześniej zapowiadano. Dodatkowo próby generalne (np. rozmowy z jury) nie odzwierciedlały tego, co działo się na żywo (inny był czas przeznaczony na rozmowę z jury podczas prób, a inny podczas wejścia na żywo, co spowodowało, że niektórzy członkowie komisji nie mogli się do końca wypowiedzieć). Z czysto technicznych niedociągnięć należy wspomnieć o garderobach, które stworzone były na szybko i nie wyglądały zbyt "poważnie". Dodatkowo, o ile sam budynek TVP robi wrażenie, to jednak przygotowanie preselekcji (jak to mówiono) "obok szatni" było dość mocno krytykowane.
Osobiście nie przypadł mi do gustu pomysł wymieszania piosenek selekcyjnych z występami gościnnymi. Mniej uważny widz mógł mieć spore problemy z odróżnieniem utworów (w tym konkretnym przypadku akurat dobrze się stało, że iTVP nie transmitowała PDE w Europie). Dość drogi był także udział w głosowaniu sms/audiotele. Pojawiły się również chwilowe problemy z dźwiękiem (zwłaszcza przy końcowym występie Lidii).


Lider grupy Renton i Lidia czekają na najważniejszy werdykt jury.
On za chwilę dostanie 12 punktów, ona zajmie u jurorów drugie miejsce


Przez kolejny tydzień na blogu pojawiać się będą ciekawostki związane z PDE 2009, zdjęcia oraz nagrania video. Wszystkie materiały foto/video są mojego autorstwa. Jutro także zaktualizowany zostanie dział Mp3 gdzie pojawią się piosenki, które wybrane zostały w sobotę podczas finałów narodowych w Europie.

10 komentarzy

  1. Jak to niejednogłośnie?! 10 i 12 punktów to jest niemalże 100% zgodność… niezgodność publiki i jury to była np. w słoweńskich selekcjach, a nie polskich…
    Ola Szwed poradziła sobie bardzo dobrze.

    Polubienie

  2. Moje minusy PDE:
    -Tirgita dlaczego tak słabo? Miało być Tango a nie jakiś taniec odbijaniec. Lanie czekolady 😀 Żeby nie skrzypce na końcu zdenerwował bym się…
    -Man Meadow kurcze nie wiem czy tylko Ja miałem takie wrażenie ale nie było słychać prawie chłopaków tylko wszyscy razem. Szkoda. Naprawdę rok temu było lepiej.

    Plusy PDE:
    +Renton nie trawiłem tej piosenki ale wczoraj zauważyłem że jest niczego sobie
    +Stachurski 😀 pożegnał się z widownią tuż po występie za to ma plusa 😀
    +Występ Ruslany zawsze w przerwie w trakcie głosowania leciałem do kompa 😀 wczoraj siedziałem i oglądałem. Dlaczego My nie mamy takiej wokalistki w Polsce-mądra, piękna i umie śpiewać 😀
    +Ogólny charakter PDE miałem obawy że TVP zrobi z Tego nudny koncert a było spoko. Realizacja bez zarzutu(oprócz przerwy pewnej :/)Można by było trochę większe ekrany animacyjne dać ;D

    A co do Lidii powiem tak I’m not sure ale nie będę się wstydził w Moskwie za Polskę!!! Ale trochę pracy czeka Lidzie 😀

    Polubienie

  3. „Taka sytuacja trwała przez krótki okres czasu, ale ci, którzy nie przełączyli się na TV Polonia utracili fragment naprawdę energetyzującego show.”

    Padło wszędzie na TVP Polonia i na TVP HD też, na jedynce chcieli nawet reklamy zacząć puszczać

    „w tym konkretnym przypadku akurat dobrze się stało, że iTVP nie transmitowała PDE w Europie)”

    iTVP nie istnieje od grudnia 2008, tvp.pl podobno transmitowało show do 21:04

    Polubienie

  4. Byłem, widziałem i słyszałem 🙂 I Klemza też widziałem 😛 Ogólnie było to moje pierwsze PdE na żywo (teraz już wiem że nie ostatnie) i jestem pod wrażeniem, bo bardzo mi się podobało. No i wielkim minusem było też to, że mało gwiazd wyszło do ludzi po koncercie… Mi osobiście udało się złapać tylko Olę Szwed 😛

    Polubienie

  5. Dodam jeszcze, że Paulina Chylewska wprowadziła widzów w błąd, mówiąc, że Polacy zza granicy nie mogą wysyłać smsów. Na Polonii prostowano potem tę wiadomość. Owszem, mogli wysyłać smsy, jeśli mieli polskie telefony.

    Polubienie

  6. minuy

    – pokazywanie dachu zamiast publiczności przy obrocie kamery;

    – po piosenkach ciągłe pokazywanie obiektu TVP

    – słaby dźwięk przez co niektórzy tracili np. Men Meadow, Artur Chamski

    – słabo z dzwiękiem również bylo podczas rozmów po piosenkach

    – Paulina Chylewska jako Julia bardziej pasowała do roli czerwonego kapturka

    – jury mogłobyć lepsze

    – wysoka pozycja Renton niska Men Meadow

    – brak Artura Orzecha to koleja plotka która sie pojawiała

    plusy

    + organizacja lepsza niż rok temu

    + show Ruslany (plus czytanie z kartek po polsku)

    + grafika podczas pocztówek oraz scena lepsze niż rok temu chociaz jak ktos sledzi to mozna było odnieść wrażenie ze była podobna do ubieglorocznej ale na plus

    + Maciek Orłoś jedny który znał się na muzyce

    + dobrze że wygrała Lidia a Stachurski i Ira były nisko

    Polubienie

  7. PS. szkoda że ci co występowali w koncercie nie brali udziału w głosowaniu i na odwrót ale cóż może za rok będzie lepiej 🙂

    Polubienie

  8. Najlepsze zdanie wczorajszego wieczoru? „Skandynawia kojarzy się z chłodem, ale po tym występie powinna zmienić zdanie.” (Paulina Chylewska)…

    Polubienie

  9. Chciałbym mieć dziewczynę taką jak Lidia i chłopaka jak Nicolas z Man Meadow.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.