Eurovision Asia: Pierwsze kraje miały już swoje próby. Co dzieje się za kulisami? • Znamy gościa specjalnego finału • Plany na 2027 – więcej krajów i wyższy budżet? • Eurowizja: Kulisy rozmów z nadawcami o potencjalnej organizacji w razie zwycięstwa – jak to wygląda?

Pierwsze próby do Eurovision Asia

W stolicy Tajlandii rozpoczęły się już próby techniczne do Eurovision Asia, a na scenie w One Bangkok Forum wystąpiły cztery pierwsze ekipy – z Laosu, Bhutanu, Bangladeszu i Kambodży. Krótkie nagrania z prób udostępniono na social mediach EurovisionAsia, jednak filmiki na razie niewiele zdradzają. Reprezentująca Laos 🇱🇦 Thinla będzie mieć na scenie grono tancerzy z którymi wykona choreografię do hitu „Bae”, z kolei Nyendra z Bhutanu 🇧🇹 wystąpi w tym samym stroju narodowym, w którym pojawił się też podczas preselekcji. W tle zobaczymy wizualizacje przedstawiające ośnieżone szczyty, co jest nawiązaniem do krajobrazu kraju reprezentanta.

Bengalczycy z Beatmosphere 🇧🇩 stawiają białe stroje z czerwonymi elementami, na scenie będą się poruszać zgodnie z przygotowanym wcześniej układem, a w tle zobaczymy m.in. duży napis z tytułem ich piosenki „Tumi ele”. Przedstawiciel Kambodży, Monetrey Ek 🇰🇭, pofabrował włosy tak, by pasowały kolorystycznie do żółto-złotego stroju. Na scenie wystąpi sam, a istotnym elementem prezentacji będzie gra świateł. Na Instagramie EurovisionAsia reel z urywkami z próby Laosu ma już ponad 176 tysięcy wyświetleń, ale świetny wynik notują też Beatmosphere (164 tysiące). Video Kambodży przekroczyło już 101 tysięcy wyświetleń, a Bhutanu zbliża się do progu 100 tysięcy.

Kolejny gość specjalny

Za kulisami także wesoło, chociaż nie tak dynamicznie, jak w przypadku Eurowizji czy Eurowizji Junior. Bengalskie Beatmosphere 🇧🇩 spotyka się z innymi reprezentantami, by wspólnie wykonywać a-capella ich utwory, Filipinka Carmelle spędza kolejne godziny na sali ćwiczeń trenując swój układ taneczny do „Sobra-Sobra” 🇵🇭. Odbywają się też pierwsze wywiady, a te oficjalne (na social media konkursu) realizuje ZOOP Digital Host – Meggie Wilson. W Bangkoku są już też reprezentanci Mongolii 🇲🇳, Nepalu 🇳🇵 i Korei Południowej 🇰🇷.

Organizatorzy zdradzają też kolejne szczegóły dotyczące scenariusza finału. Poza Darą z Bułgarii gościem specjalnym będzie popularny tajski wokalista i aktor Jeff Satur 🇹🇭. Ma 31 lat, tajsko-włosko-indyjskie korzenie, wydał jeden album i wystąpił w kilku filmach i serialach. Popularność przyniosła mu rola w serialu „KinnPorsche”. Zdobył 1. miejsce w chińskim reality-show „Call Me by Fire”, był mentorem w tajsko-chińskim programie „Chuang Asia: Thailand” i jest pierwszym tajskim wokalistą, który wystąpił w Muzeum Grammy w USA. Jest też ambasadorem marki modowej Valentino.

Mniejszy budżet, ale duże marzenia

W ramach Opening Act zobaczymy muzyczno-taneczny spektakl „Bangkok Sounds and Senses” stworzony przez reżysera Pola Huia 🇹🇭. Widowisko ma przedstawić publiczności Bangkok. W ramach warm-up show dla widzów w One Bangkok Forum wystąpi azerski wokalista Jamal Gasimov 🇦🇿, który wygrał specjalny konkurs organizowany przez Zoop. Młody wokalista znalazł się w gronie laureatów Festiwalu SanRemo Junior 2025. O przygotowaniach do finału chętnie mówi też izraelsko-amerykański producent wykonawczy show, Assaf Blacher. W wywiadzie dla Euromix przyznał, że jest to projekt pilotażowy, badający zapotrzebowanie na tego typu konkurs w Azji. Podkreślił, że międzynarodowy team (w tym on sam) pracuje w Bangkoku, czym niejako ucina plotki o wielkich problemach organizacycjnych konkursu, ale zwraca uwagę na fakt, że budżet został zredukowany. „Oczywiście, chciałbym wyprodukować ten program z europejskim budżetem wynoszącym około 30-40 milionów euro, ale taki nie jest dostępny. Wprowadzono zmiany, aby zmieścić się w budżecie, nie rezygnując z naszej wizji w tym pierwszym roku. Marzyliśmy o wielkich rzeczach, teraz musimy wrócić do rzeczywistości. Nikt się nie poddaje. W przyszłym będziemy marzyć o jeszcze większych rzeczach” – przyznał.

Kolejne kraje dołączą w 2027 roku?

Chociaż wielu fanów zwiastuje rychły upadek Eurovision Asia z powodu niewielkiego zainteresowania w krajach, które w konkursie uczestniczą, plany na przyszły rok mają być już dość duże, zwłaszcza, że międzynarodowy team liczy na rozbudowaną stawkę. W rozmowie z agencją AFP Assaf Blecher poinformował o możliwości udziału nawet 16-17 krajów w przyszłym roku. Poza wspominanymi wcześniej dla „The Guardian” Japonią 🇯🇵 i Chinami 🇨🇳 dodaje teraz też Hongkong 🇭🇰, Tajwan 🇹🇼 czy Kazachstan 🇰🇿. „Celem jest stopniowe rozszerzenie stawki w kolejnych latach” – mówi. Rozmawiając z izraelską redakcją Euromix zaznaczył, że Izrael 🇮🇱 w Eurovision Asia nie wystąpi, bo kraj jest wliczony do stawki europejskiego Konkursu Piosenki Eurowizji. Z kolei Martin Green (dyrektor Eurowizji) w rozmowie z Aussievision podkreślił, że „miejsce Australii 🇦🇺 jest w Europie„, stąd telewizja SBS na pewno nie będzie angażować się w udział w azjatyckiej wersji wydarzenia. Patrząc na geopolitykę regionu jakoś trudno sobie wyobrazić, by na jednej scenie stanęli reprezentanci Chin i Tajwanu, gdzie między tymi państwami wciąż panuje bardzo napięta sytuacja, zresztą relacje tych Pekinu i Tajpej uznawane są za jedne z najbardziej skomplikowanych na świecie.

Wyniki plebiscytu „Nasz Azjatycki Faworyt” pokazane będą we wtorek, 10 listopada, o 18:30 na YouTube

Australia ma gwarantowany start w ESC 🇦🇺

Martin Green udzielił wywiadu portalowi Aussievision podczas swojego pobytu w Australii i poinformował o paru istotnych aspektach, które wcześniej mogły nie być jasno podkreślane. Przede wszystkim telewizja SBS nie musi już liczyć na coroczne zaproszenie do udziału w ESC od nadawcy organizującego konkursu, chociaż przez pierwsze lata udziału było to normą. Sytuacja jest prosta – telewizja SBS jako członek stowarzyszony EBU na wyjątkowych („eurowizyjnych”) warunkach ma prawo do startu co roku i to od niej zależy czy odpuści czy nie. „Choć nie ma gwarancji, że ustalenia te nigdy się nie zmienią, wygląda na to, że miejsce Australii na Eurowizji jest bardzo pewne” – komentuje Aussievision. Martin Green dodał, że zasady, na jakich SBS startuje w Eurowizji są wyjątkowe i jest mało prawdopodobne, by jakikolwiek inny nadawca stowarzyszony poszedł w ślady Australii w przyszłości. Tu warto zaznaczyć, że start Kanady 🇨🇦 odbywa się na innych zasadach, bo nadawca CBC jest członkiem aktywnym EBU i ma prawo do organizacji Eurowzji, jeśli Kanada wygra konkurs.

Rozmowy o organizacji za kulisami. Green wyjaśnia

Australia takiego prawa nie ma i mieć nigdy nie będzie, stąd w Wiedniu EBU nie było żadnych rozmów z nadawcą na wypadek zwycięstwa Delty Goodrem, chociaż „Eclipse” było jednym z faworytów. Co ciekawe, Green uważa, że to nadawcy przychodzą do EBU z propozycjami, a nie odwrotnie. „Niektórzy nadawcy kontaktują się z EBU przed ogłoszeniem wyników, gdy uważają, że mają duże szanse na zwycięstwo i mogą mieć pytania co do organizacji. Stwierdził, że Australia nie jest na tyle arogancka w kwestii wyniku i że nie ma potrzeby prowadzenia żadnych rozmów” – relacjonuje Aussievision. Z wywiadu dowiedzieliśmy się też, że EBU ma bardzo dobrze opracowaną procedurę dla zwycięzcy i nowego organizatora konkursu, a wszystkie działania ruszają zaraz po ogłoszeniu wyników, stąd telewizje nie muszą do EBU przychodzić wcześniej.

Trwa głosowanie w plebiscycie JESC TOP 100! Tworzymy wspólnie notowanie najpopularniejszych piosenek Eurowizji Junior! Szczegóły znajdziecie TUTAJ.

Artykuł na podstawie: Instagram EurovisionAsia i profile uczestników, EurovisionFun, Eurovoix, Euromix, Wikipedia, Aussievision, fot.: Eurovision Asia