Eurowizja Junior 2021: 19 państw i rekord powrotów • Selekcje Estonii już od listopada! • Co szykują na Łotwie i w Szwecji?

Europejska Unia Nadawców ogłosiła, że 19 grudnia w Paryżu podczas Eurowizji Junior 2021 zaśpiewa aż 19 reprezentantów, czyli tyle samo co w Gliwicach przed pandemią. To wielki sukces negocjacyjny EBU, znaczny wzrost zainteresowania konkursem oraz sygnał, że świat uczy się żyć w pandemii i nie boi się już zagrożeń czy restrykcji. Jednocześnie JESC 2021 jest rekordowa w kwestii powrotów – aż 8 państw pojawi się w stawce ponownie. Po roku przerwy wracają Albania 🇦🇱, Armenia 🇦🇲, Irlandia 🇮🇪, Włochy 🇮🇹, Macedonia 🇲🇰 i Portugalia 🇵🇹, po dwóch latach Azerbejdżan 🇦🇿 i po czterech latach Bułgaria 🇧🇬. Ze stawki „covidowej” w 2020 tylko jeden kraj nie będzie mieć reprezentanta na wyspie Seguin – jest to Białoruś, której start jest zablokowany na okres 2021-2023 z powodu wykluczenia z EBU. Dziewiętnaście krajów oznacza, że wrócimy do systemu podawania punktów jurorskich tak jak to miało miejsce w 2019 roku (noty 1-10 automatycznie, 12 punktów przekazane słownie). O tegoroczne Grand Prix walczyć będą aż cztery kraje Big4 (nie udało się namówić jedynie Wielkiej Brytanii, chociaż negocjacje się odbyły), 10 państw Unii Europejskiej, wszystkie kraje Kaukazu, sześć państw b. ZSRR i dwa kraje b. Jugosławii, ale aż cztery z Półwyspu Bałkańskiego. Polska 🇵🇱 ma w stawce trzech sąsiadów – Rosję 🇷🇺, Ukrainę 🇺🇦 i Niemcy 🇩🇪. Nieobecna jest Europa Północna – w La Seine Musicale nie będzie żadnego państwa nordyckiego, nie ma też żadnego małego kraju bałtyckiego.

Kazachstan, Armenia i Bułgaria w stawce JESC

Dziś dowiedzieliśmy się o trzech krajach, które dołączyły i domknęły stawkę. Po raz czwarty wystartuje Kazachstan 🇰🇿, zapraszany corocznie do udziału jako stowarzyszony członek Europejskiej Unii Nadawców. Kazachowie to silni gracze – do tej pory już dwukrotnie byli o włos od wygranej zajmując 2. miejsca. Zawsze jednak przegrywali ze względu na widzów, którzy oceniali ich słabiej niż jurorzy. Po roku przerwy powraca Armenia 🇦🇲, kraj bardzo wyczekiwany. Ormianie nie pojawili się na Eurowizji Junior 2020 zarówno z powodu pandemii jak i problemów finansowych po wojnie z Azerbejdżanem. Hayastan to jeden z najlepszych krajów Eurowizji Junior. Aż siedem razy zajmował miejsce na podium, w tym raz wygrał, cztery razy był drugi i dwa razy trzeci. Ostatnie dwa starty (2018-2019) są najsłabszymi w statystykach – L.E.V.O.N. i Karina Ignatyan zajęli miejsce 9., zdecydowanie poniżej oczekiwań. W 2020 reprezentantką kraju miała być Malena Fox z balladą „Why” i istnieje spora szansa, że to ona zostanie wskazana do Paryża, gdyż jej wiek na to pozwala. Sporą niespodzianką jest powrót Bułgarii 🇧🇬, kraju któremu zdarza się najczęściej pojawiać się i znikać w JESC. Bułgarzy zadebiutowali w 2007 roku zajmując 7. miejsce, jednak w 2008 byli ostatni więc się wycofali. Poniekąd EBU „zmusiła” ich do powrotu w 2011 ale tylko na rok. Kolejny powrót związany był z nową eurowizyjną nadzieją i projektem Slavi Trifunova – popularny producent w 2014 roku na Maltę Krisię Todorovą, która wywalczyła 2. miejsce. Euforia po sukcesie spowodowała, że Bułgaria podjęła się organizacji Eurowizji Junior w 2015. Ostatnim startem był rok 2016 gdzie kraj zajął 9. miejsce. Wycofał się później ze względów finansowych i przez wewnętrzne transformacje BNT. Obiecano szybki powrót, ale udało się to dopiero teraz.

🇪🇪 Estonia rozbudowała preselekcje

Telewizja estońska planuje rozbudowę selekcji Eesti Laul – nowy format składać się będzie z czterech ćwierćfinałów, dwóch półfinałów i finału, a łącznie w tych etapach wystartuje aż 40 utworów. W każdym ćwierćfinale usłyszymy 10 propozycji, a widzowie z jurorami decydować będą o tym, kto wejdzie do półfinału. Z półfinałów do finału wejdzie po 5 piosenek. Nowe zasady mają pozwolić widzom lepiej osłuchać się z eurowizyjnymi piosenkami i wypromować więcej kompozycji, które w okrojonym formacje musiałyby zostać odrzucone. EER otworzyło dziś etap zgłoszeniowy, a zbieranie piosenek potrwa do 20 października. Znamy już pełen terminarz konkursu i jest on dość zaskakujący. Okazuje się, że Eesti Laul ruszy już 20 listopada bo wtedy odbędzie się pierwszy ćwierćfinał. Pierwsza runda potrwa do 11 grudnia i później nastąpi długa przerwa, bo półfinały obejrzymy dopiero w dniach 3 i 5 lutego. Finał odbędzie się 12 lutego. Co istotne, EER obiecuje, że wśród 40 piosenek znajdzie się 20 estońskojęzycznych i 20 w innych językach. Uczestników poznamy nie później niż 27 października. W ćwierćfinałach trzy piosenki wskazane będą przez widzów, a dwie przez jurorów. W półfinałach najpierw przepustkę do finału dostaną najlepsi uczestnicy w połączonym rankingu widzów i jurorów, a później pozostałe miejsca zajęte będą przez ulubieńców widzów, którzy zdecydują o tym w drugiej turze głosowania. Finał także będzie podzielony – superfinalistów wybiorą jurorzy i widzowie, a o ostatecznym zwycięzcy zadecyduje już tylko televoting. Dodatkowo EER planuje na kwiecień i maj serię show „Eesti Laulu” w których występować będą superfinaliści preselekcji. Dokładnego formatu programu na razie nie znamy.

Łotwa i Szwecja po pandemii. Co planują?

Łotewska Supernova 🇱🇻 powraca po pandemicznej przerwie. Telewizja LTV zapowiedziała, że selekcje na pewno się odbędą, a szczegółowe informacje poznamy wkrótce. Komunikat wystosowano w związku z tym, że pojawiły się obawy wśród fanów Eurowizji i mediów lokalnych, że LTV albo w ogóle się wycofa, albo przestanie dawać widzom prawo wyboru piosenki na Eurowizję. Chętnych z pewnością nie zabraknie – finaliści Carpathia Festival 2021Alekss Silvers i Julija Mayer zapowiedzieli już w Rzeszowie, że będą starać się o udział w selekcjach. Przypomnę, że Silvers w Rzeszowie zajął 2. miejsce za piosenkę „Fireworks” z selekcji 2019, z kolei utwór „I do”, który skomponował, a który wykonała Julija Mayer, został na Podkarpaciu wyróżniony przez jurorów. Po pandemii wraca też trasa selekcyjna Melodifestivalen 🇸🇪, co oznacza, że show znów objedzie sześć miast w ciągu sześciu tygodni. Takie są przynajmniej plany producentki programu. Na razie nie wiemy jeszcze jakie miasta będą brane pod uwagę, a SVT zastrzega sobie prawo do zmiany planów jeżeli dojdzie do trudniejszej sytuacji epidemiologicznej. Nie wiemy też, czy w koncertach będzie mogła brać udział widownia. Karin Gunnarsson spodziewa się wzrostu ilości zgłoszeń do selekcji, liczy na dużo dobrych piosenek w języku narodowym oraz podkreśla, że komisja będzie wskazywać głównie utwory silne, a nie takie, które wpasują się w konkretny styl muzyczny.

Źródło: JuniorEurovision.tv, Wikipedia, EER, Eurovoix, LTV, SVT, fot.: M. Błażewicz 2021

%d blogerów lubi to: