Dodatkowe atrakcje dla fanów Eurowizji w maju • „10 years” z teledyskiem • Które miejsce startowe będzie najlepsze dla Rafała?

Poza regularnymi transmisjami Eurowizji 2021 w maju (2 półfinały i finał) EBU i team Eurovision.tv szykują dla fanów dodatkowe atrakcje. W specjalnym cyklu reportaży „Krista Calling” była reprezentantka Finlandii 🇫🇮, Krista Siegfrids będzie pokazywać kulisy organizacji konkursu w Rotterdamie. Zaprowadzi nas na backstage prób, czerwonego dywanu i eventów towarzyszących i opowie o najciekawszych sytuacjach związanych z eurowizyjnym sezonem w Holandii. To jednak nie wszystko – pojawi się też druga odsłona „Eurovision Song Celebration”, które powstało rok temu by pokazać wszystkie eurowizyjne klipy z odwołanego konkursu w oficjalnej kolejności startowej półfinałów. Tym razem w trakcie programu (także prowadzonego przez Kristę) obejrzymy 39 występów live-on-tape nagranych na wypadek zdalnej Eurowizji. Organizatorzy ESC 2021 wciąż mają wielką nadzieję, że nagrania back-upowe nie będą musiały być wykorzystane w trakcie transmisji na żywo, ale chcą je pokazać by w ten sposób docenić pracę nadawców. Na ten moment nie ma jednak żadnej pewności co do formatu konkursu w maju, a opcja zdalna wciąż jest prawdopodobna. Jeśli jednak wszystko pójdzie dobrze, artyści do Rotterdamu pojadą, a ich występy zapasowe obejrzymy w trakcie jednego internetowego show 29 maja. Zarówno „Krista Calling” jak i „Eurovision Song Celebration” dostępne będą na kanale YouTube Eurovision.

🇮🇸 Czy Islandia w końcu wygra Eurowizję?

Daði and Gagnamagnið opublikowali już oficjalny teledysk do utworu „10 years”, który jest ich najbardziej ambitnym klipem w historii działalności. Nagranie inspirowany jest starym japońskim horrorem „10 years”, a także Power Rangers.

Wiedziałem jakie będzie to video zanim jeszcze zacząłem pisać utwór, więc tak naprawdę dopiero teraz wydałem tę piosenkę, albo wydałem ją tak jak faktycznie chciałem to zrobić

Dadi Freyr (Eurovision.tv)

Piosenka opowiadać ma o związku wokalisty ze swoją żoną Arny Fjolą Asmundsdottir. Co ciekawe, ich córka Arora, urodzona w 2019, była z kolei inspiracją do ubiegłorocznego „Think about things”. Rok temu Islandia była faworytem do wygrania Eurowizji. Teraz jej notowania są nieco słabsze, ale wciąż ma spore szanse. Aktualnie w zakładach bukmacherskich ma 7. miejsce do zwycięstwa, siódme do top3 i ósme do zajęcia miejsca w czołowej dziesiątce finału. Jest też czwartym krajem typowanym do wygrania drugiego półfinału. Ma podobne szanse jak Finlandia (9%), ale znacznie mniejsze niż Bułgaria czy Szwajcaria. Islandia to jedyne państwo z grupy nordyckiej, które jeszcze nigdy nie wygrało Eurowizji. Najbliżej było w 1999 i 2009 gdy Selma i Yohanna zajęły drugi najwyższy stopień podium. W latach 2009-2014 wyspiarze regularnie awansowali do finału, jednak później kondycja się załamała i aż cztery konkursy kończyli w półfinale. Przełom nastąpił w 2019 roku gdy grupa Hatari wywalczyła 3. lokatę w grupie i 10. miejsce w finale.

🇷🇸 Serbki gotowe na każdą Eurowizję

Grupa Hurricane cieszy się w Serbii sporą popularnością, a klip do „Loco, Loco” bije rekordy. Na oficjalnym kanale teledysk obejrzano już ponad 6,2 mln razy, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich tegorocznych piosenek. Regularnie Hurricane pojawiają się też w różnych programach telewizyjnych gdzie prezentują swój eurowizyjny hit i udzielają wielu wywiadów. Ivana Nikolić, która jest nie tylko wokalistką ale i tancerką przyznała, że tym razem nie układała choreografii do występu, ale w przypadku wyjazdu do Rotterdamu trio będzie nieco eksperymentować na scenie. Dziewczęta dbają też bardzo o swój wygląd, by w Holandii wyglądać jak najlepiej. „Na ten moment jedziemy na Eurowizję. Jeśli jednak zdarzy się coś, co nam w tym przeszkodzi, wszystko i tak mamy przygotowane” – dodaje Sanja Vucic. Z kolei Ksenija Knezević uważa, że Hurricane mogą praktycznie co roku reprezentować Serbię na Eurowizji, aż nie zwyciężą. Dziewczynom kibicuje m.in. Nevena Bozovic, dwukrotna przedstawicielka kraju na dorosłej ESC. Jak twierdzi, zawsze ma w sobie ducha kibica, gdy trzeba wspierać swój kraj. Także ona ma wielką nadzieję, że konkurs odbędzie się na żywo i nie trzeba będzie pokazywać nagranych występów.

Eurowizja: Kiedy kolejność startowa?

Z analizy portalu ESCxtra wynika, że kolejność startową półfinałów Eurowizji 2021 powinniśmy poznać na dniach, być może najpóźniej do 5 kwietnia. Najwcześniej listę poznaliśmy w latach 2014-2015 – już 7 dni po zakończeniu weryfikacji zgłoszonych utworów i 49 (Wiedeń) oraz 35 (Kopenhaga) dni przed próbami. Najdłużej czekaliśmy w 2016 roku – aż 25 dni po deadlinie sezonu selekcyjnego i 24 dni przed próbami. Fani spekulują, typują i starają się przewidzieć, jak w tym roku organizatorzy ułożą utwory. Z ankiety na Facebooku Dziennika Eurowizyjnego wynika, że do otwarcia I półfinału typowana jest aktualnie Irlandia 🇮🇪 (112 głosów), a drugim prawdopodobnym wyborem będzie Litwa 🇱🇹 (86). Najmniej osób typuje na otwarcie Rosję 🇷🇺, Macedonię 🇲🇰 czy Słowenię 🇸🇮. Rafał Brzozowski 🇵🇱 dostanie miejsce od 1. do 9. w drugim półfinale. Fani typują dla niego raczej jedno z pierwszych miejsc startowych. Statystyki jednak pokazują, że żadna pozycja nie jest bez szans. Bazując na miejscach 1-9 w drugim półfinale od 2013 roku (gdy kolejność jest ustawiana przez producentów) najwięcej szczęścia dawało miejsce 6. – na siedem konkursów aż pięć awansów, ale nie w ostatnich dwóch imprezach (2018-2019). Drugą pozycją z najlepszymi statystykami jest „ósemka” – także 5 awansów na 7 konkursów. Najmniej powodów do radości mieli uczestnicy startujący z miejsc 2 lub 3 – tylko po dwa awanse na siedem konkursów.

Weź udział w wyborze nominowanych do nagród „Croitor Awards 2021”. Wskazuj swoich faworytów za pomocą formularza TUTAJ! Masz na to czas do 4 kwietnia!

Źródło: Eurovision.tv, RUV, Eurovision World, YouTube, Kurir.rs, ESCxtra.com, Wikipedia, fot.: Daði og Gagnamagnið (Iceland 2021) — BIRTA RÁN

<span>%d</span> blogerów lubi to: