Malta i Szwajcaria faworytami Eurowizji. Co z Polską? • Białoruś będzie mieć nowy utwór. Kiedy? • Rafał Brzozowski o pracy w TVP

Po negocjacjach z EBU telewizja białoruska zdecydowała się zmienić eurowizyjny utwór dla grupy Galasy ZMesta. Informację przekazał Ivan Eismont, dyrektor BTRC. Dodał, że przygotowania trwają, a nowa piosenka ma nie mieć żadnych politycznych konotacji. Kiedy nastąpi publikacja? Na razie nie wiadomo. Eismont mówi o „paru dniach”, ale z innych źródeł wynika, że EBU dało czas Białorusi aż do końca tego miesiąca. Dyrektor stacji zaznacza, że „Ya nauchu tebya” nie powinno być dyskwalifikowane, gdyż tekst, w pełni zrozumiały dla osób rosyjskojęzycznych nie był polityczny, natomiast osoby zza graniczy tłumacząc go podjęły się nieodpowiedniej interpretacji. Zgadza się z tym także lider Galasów ZMesta – Dmitry Butakov. W wywiadzie dla BBC grupa VAL (ESC 2020) przyznała, że gdy pierwszy raz usłyszała utwór „Ya nauchu tebya” uznała to za fejk lub jakiś żart.

Naród nie wybrał ani zespołu ani takiej piosenki

– duet VAL

Butakov twierdzi jednak, że BTRC miała prawo wskazać utwór na Eurowizję bez finału narodowego, a „Ya nauchu tebya” ponoć dobrze przyjęło się w jego kraju, muzycy grupy są pozdrawiani na ulicach. Nie uważa, też by krytyka piosenki była tak widoczna, chyba że chodzi o Internet. „Na ulicach nie było na ten temat mowy” – skwitował, dodając, że hejt w sieci go nie interesował, bo sam mało korzysta z Internetu. Chociaż nie uważa, że zrobił coś źle, twierdzi, że skoro naród prosi by Galasy ZMesta napisali nową piosenkę, to oni ją napiszą. Dla samego Butakova Eurowizja nie jest jednak specjalnie ważna i obojętnie mu czy na nią pojedzie. Ważne, by słuchacze byli zadowoleni. Duet VAL nie planuje wspierać reprezentantów Białorusi podczas tegorocznej Eurowizji.

Co stanie się z nagraniami Live on Tape?

Aż sześciu nadawców będzie realizować swoje występy Live On Tape w stolicy Bułgarii 🇧🇬, Sofii. Poza Victorią, zaśpiewają tam reprezentanci Malty 🇲🇹, Grecji 🇬🇷, Mołdawii 🇲🇩, Chorwacji 🇭🇷 i Cypru 🇨🇾. Tym samym oferta BNT przebiła propozycję Litwinów 🇱🇹, którzy zbudowali ogromną scenę w Wilnie, ale skusili tym jedynie delegację Niemiec 🇩🇪. Występy muszą być dostarczone do EBU do 26 marca. Zostaną wykorzystane gdy reprezentant danego kraju nie będzie mógł pojechać do Rotterdamu, lub jeśli konkurs w ogóle będzie realizowany tylko w formie zdalnej. Być może wszystkie przygotowane, a niewykorzystane występy zostaną opublikowane już po konkursie. Na razie nie wiadomo jaki los czeka Eurowizję, chociaż aktualne doniesienia dotyczące kolejnej fali koronawirusa nie napawają optymizmem. Coraz więcej państw znów się zamyka, a podróżowanie będzie sporym utrudnieniem i może wiązać się z dodatkowymi kosztami np. testów na covid-19 czy przymusowej kwarantanny. Na ten moment delegacja TVP 🇵🇱 mogłaby polecieć do Holandii, oczywiście przedstawiając negatywne wyniki testów lub zaświadczenia o tym, że jej członkowie są już zaszczepieni. Rafał Brzozowski chorował już na covid-19, a polskie media informowały o tym na początku lutego. Wyszedł z choroby bez szwanku

Niestety COVID dopadł i mnie… Na szczęście czuję się jedynie lekko przeziębiony, więc można powiedzieć, że przechodzę atak wirusa niemal bezobjawowo. Dziękuję Wam za wszystkie życzenia i dobre słowa!

Rafał Brzozowski na swoim Instagramie w lutym 2021

Eurowizja 2021: Kto jest faworytem? Jak wypada Polska?

Szwajcaria 🇨🇭 i Malta 🇲🇹 (fot.) to aktualnie faworyci Eurowizji 2021 według bukmacherów. Kraje mają po 17% szans na triumf w Rotterdamie. Daleko w tyle jest trzecia Francja 🇫🇷 – 8% szans. Podobny potencjał ma Bułgaria 🇧🇬. Czołową piątkę zamykają Włochy z 7% 🇮🇹. Polskę 🇵🇱 znaleźć można dopiero na 24. miejscu, a nasze szanse zaczęły spadać po prezentacji „The Ride”. W piątek przed premierą nasz kraj znajdował się na 18. pozycji. Na dnie tabeli są Albania 🇦🇱, Hiszpania 🇪🇸, Słowenia 🇸🇮 i Czechy 🇨🇿. Szwajcarii daje się aż 39% szans na zajęcie miejsca w top3 finału. Malcie 38%, a Francji i Włochom 22%. Rafał Brzozowski na tym tle wypada słabo – tylko 2% szans, ale to i tak lepszy wynik niż np. Czech, Estonii, Niemiec czy Serbii. Bukmacherzy dają 58% szans Szwajcarii i Malcie na zdobycie pozycji w top10 finału Eurowizji. 54% szans daje się Szwecji 🇸🇪, a wysoko notowane są też Francja, Bułgaria i Włochy. Polska ma 15% szans na zdobycie tak wysokiego miejsca. Podobny wynik notuje w zakładach Wielka Brytania 🇬🇧. Typujący przewidują, że Malta wygra pierwszy półfinał (23% szans). Druga jest Szwecja (18%), a trzecia Litwa 🇱🇹 (10%). Najgorzej wypadają Białoruś, Irlandia, Australia i Słowenia – te kraje mają najmniejsze szanse na triumf w grupie. W drugim półfinale faworytem do zwycięstwa jest Szwajcaria (23%), druga jest Bułgaria (17%), a trzecia Islandia 🇮🇸 (10%). Polsce daje się 4% szans na wygraną w półfinale, co w notowaniu oznacza 7. miejsce. Podobne są szanse Mołdawii 🇲🇩. Najniżej w notowaniach mamy Danię, Czechy, Gruzję i Portugalię. Aktualne wyniki aplikacji My Eurovision Scoreboard dają zdecydowane zwycięstwo Szwajcarii (ma ponad 107 tys. punktów). Drugie jest San Marino 🇸🇲 (81,7 tys.), a trzeci Cypr 🇨🇾 (76 tys.). Malta i Francja domykają top5. Polska zajmuje 35. miejsce, czyli piąte od końca z wynikiem 5092 punktów. Gorsze wyniki notują utwory z Austrii, Portugalii, Gruzji i Macedonii.

🇵🇱 Rafał o polityce TVP i komentarzach dotyczących homofobii

O Rafale nadal sporo mówi się w sieci, a codziennie pojawiają się nowe artykuły na jego temat. W wywiadzie dla „Wprost” Brzozowski stwierdził, że za granicą artyści tacy jak on są bardziej doceniani, bo ich wartością jest wszechstronność i możliwość radzenia sobie z wieloma artystycznymi wyzwaniami. Podkreślił też, że nie dyskutuje z polityką TVP, bo chce po prostu robić swoje. Nie czuje też wstydu, że jego twarz kojarzona jest z nadawcą publicznym.

Staram się być całkowicie apolityczny, bo pracuję w rozrywce, a uważam, że w rozrywce nie powinno być polityki

Rafał Brzozowski dla „Wprost”

Warto podkreślić, że o Rafale często mówi się, że jest homofobem gdyż identyfikuje się go z profilem „Wiadomości” TVP gdzie często społeczność LGBT jest atakowana. „I tak troszkę obrywam za pewne sytuacje, chociażby dlatego, że pracuję dla formatów, które są prezentowane w Telewizji Polskiej, a pracuję w rozrywce, która nie ma nic wspólnego z polityką. (…) Mam wielu przyjaciół i znajomych zwłaszcza w świecie artystycznym, to są wspaniali fryzjerzy, styliści, to są ludzie, z którymi pracowałem. Nawet miałem managera, który pochodzi z tego środowiska. Ja tych ludzi bardzo szanuję i w tym wszystkim widzę człowieka. Jakakolwiek dyskryminacja nie jest dobra. (…) Dla mnie to, co jest najważniejsze to kochać ludzi, kochać drugiego człowieka (…), dlaczego masz go dyskryminować albo mówić, że jest gorszy” – mówi w ubiegłorocznym wywiadzie dla Plejady. Dziś mija tydzień od premiery „The Ride” i tydzień od ogromnej fali hejtu, jaka wylała się na Rafała w związku z tym, że został wskazany do roli reprezentanta Polski. Klip do utworu odtworzono już ponad 1,4 mln razy na kanale YouTube TVP i ponad 880 tys. razy na kanale Eurovision. Na tym drugim ma 13 tys. „łapek w górę” i aż 25 tys. „łapek w dół”, a także ponad 11,5 tys. komentarzy. Na bazie piosenki powstało już mnóstwo video-reakcji (głównie zza granicy), a nawet coverów (w tym co najmniej dwa w języku polskim).

Weź udział w plebiscytach Dziennika Eurowizyjnego!

REJECTED SONG CONTEST 2021

HOLFESTIVALEN 19

źródło: Iz.ru, tass.ru, BBC, Eurovoix, Instagram, Eurovision World, Plejada.pl, Onet.pl, Wprost, YouTube, fot.: @destinyofficial_x

<span>%d</span> blogerów lubi to: