Eurowizja a koronawirus – reprezentanci i dziennikarze o scenariuszach na maj. „Zdrowie ważniejsze od naszej miłości do Eurowizji” [ANKIETA]

W rozmowie z portalem Ad.nl reprezentant Holandii 🇳🇱, Jeangu Macrooy (na zdj.) przyznał, że bardzo obawia się zagrożeń związanych z pandemią koronawirusa. Ma nadzieję, że środki bezpieczeństwa jakie wprowadzono w Europie pozwolą na kontrolę sytuacji. Sam stosuje się do zaleceń rządu, m.in. ograniczył do minimum kontakty z innymi ludźmi, co zresztą sugerowała mu też telewizja AVROTROS. Jak podaje portal, EBU i nadawcy holenderscy mają w zanadrzu parę scenariuszy związanych z organizacją Eurowizji i w mediach często się już o nich mówi – pod uwagę brana jest organizacja konkursu bez publiczności, anulowanie lub przełożenie imprezy, a także przygotowanie specjalnej edycji ze „zdalnymi” występami, nagranymi w studiach telewizji uczestniczących w show. Jeangu uważa, że przy obecnych restrykcjach Eurowizja 2020 bez publiczności nie ma racji bytu, bo zgromadzenia ograniczono w Holandii do 100 osób, a w samej ekipie organizatorów jest co najmniej 120 osób. Z uwagi na zagrożenie koronawirusem ze wszystkich aktywności promocyjnych przed ESC 2020 zrezygnowała aktualna faworytka konkursu – Victoria z Bułgarii 🇧🇬.

Koronawirus: Zdrowie ważniejsze od miłości do Eurowizji

Na kolejne komunikaty ze strony EBU czy Rotterdamu 🇳🇱 czekają fani Eurowizji z całego świata, w tym wielu dziennikarzy, którzy mają już akredytacje prasowe i na początku maja powinni zapełnić Centrum Prasowe przy Ahoy Arenie. Dziennik Eurowizyjny zapytał kilku z nich co sądzą o aktualnej sytuacji i jaki scenariusz przewidują. „Jasne jest, że jeśli MKOl zastanawia się nad przeniesieniem Igrzysk, a UEFA nad Euro 2020, to EBU jest w takiej samej sytuacji. Jeśli w ciągu 2 tygodni nie dojdzie do poprawy, konkurs może być anulowany i przeniesiony na 2021. Poza tym wielu wykonawców może nie być w stanie dostać się do Rotterdamu z powodu zamkniętych granic. Konkurs bez publiczności lub z nagranymi wcześniej występami oznacza ogromne straty finansowe dla organizatorów i EBU” – mówi Olivier Rocher z Francji 🇫🇷. „Uważam, że życie jest ważniejsze niż wszystko inne, w tym nasza miłość do Eurowizji. Stan wyjątkowy wymaga wyjątkowego postępowania. Nie wiemy, jaką będziemy mieć sytuację w maju, oczywiście mamy nadzieję, że wszystko się uda i Eurowizja odbędzie się w maju” – twierdzi kompozytor Carlos Coelho z Portugalii 🇵🇹 przypominając jednak, że ESC nie zawsze odbywała się w maju, więc opcja przesunięcia konkursu na czerwiec, lipiec czy nawet wrzesień nie byłaby ogromnym problemem. „Osobiście wolałbym tę opcję niż nagrywanie wykonań w swoich krajach. Eurowizja to bycie razem i zbliżanie się do siebie. Przejdźmy przez ten kryzys razem i bądźmy w Rotterdamie jak tylko to będzie możliwe” – dodał.

🇳🇱 Koronawirus: Czy EBU zdecyduje się na „Plan B”?

Anulowanie pre-parties jest zrozumiałe w związku z restrykcjami wprowadzanymi teraz przez rządy w krajach europejskich. Nie jest to coś, czego fani się spodziewali, ale musi tak być. W przypadku Eurowizji 2020 trudno wyobrazić sobie jej organizację z udziałem publiczności w aktualnej sytuacji. Anulowanie jest jednym z rozwiązań, ale przystosowanie wydarzenia do aktualnego stanu i umożliwienie jego przeprowadzenia powinno być priorytetem. Chociaż reakcje fanów na tzw. „plan B” z nagranymi w studiach występami są dalekie od pozytywnych uważam, że jeśli mamy do wyboru brak konkursu lub zrobienie go w warunkach bezpiecznych dla artystów, delegacji i ekip, myślę, że plan B jest odpowiednią opcją” – mówi Anthony Granger 🇬🇧, redaktor naczelny portalu Eurovoix.com. Wtóruje mu redaktor strony, Neil Farren z Irlandii 🇮🇪, który sądzi, że odwołanie London Eurovision Party i Eurovision in Concert powinno nastąpić jak najszybciej. Oczywiście, tak jak większość dziennikarzy, martwi się o swoje rezerwacje hotelowe, lotnicze i to, że plany wyjazdu zostaną zrujnowane, tak samo jak Eurowizja, na której organizację Holendrzy czekali 40 lat.

🇳🇱 Eurowizja 2020: Przesunąć konkurs na później?

Myślę, że Eurowizja będzie przesunięta na późniejszy termin, wrzesień lub październik. Zapewne organizatorzy szukają teraz idealnej daty dostępnej dla wszystkich wykonawców, delegacji i ekipy (…) Bez względu na to co się stanie, organizatorzy na pewno w pierwszej kolejności postawią sobie za cel bezpieczeństwo wszystkich zaangażowanych w konkurs, w tym także fanów. Aktualnie priorytetem jest zdrowie” – mówi Austriak Kenny Raider 🇦🇹. Volodymyr Teslenko z OGAE Ukraine 🇺🇦 przypomina, że Eurowizja ma już istotną tradycję i co roku konkurs łączy nas wszystkich, nawet w najtrudniejszych czasach historii. „Dlatego anulowanie nie powinno być brane pod uwagę. Teraz jednak najważniejsze są zdrowie i bezpieczeństwo. Jeśli koronawirus nadal będzie się tak agresywnie rozprzestrzeniał, wprowadzenie alternatywnych scenariuszy będzie konieczne, by zachować eurowizyjną i muzyczną tradycję” – mówi. Szwajcar Florian Tusi 🇨🇭 także sądzi, że ESC 2020 nie będzie anulowana. Według niego zostanie zorganizowana bez publiczności albo odbędzie się przy zwiększonych środkach bezpieczeństwa. Decyzja organizatorów ma zapaść w okolicach 6 kwietnia jednak obserwując sytuację trudno jest być optymistą. Do tej pory na całym świecie anulowano już mnóstwo wydarzeń sportowych, kulturalnych i muzycznych. Telewizja Polsat 🇵🇱 podjęła decyzję o wstrzymaniu programów rozrywkowych realizowanych z udziałem publiczności – „Tańca z Gwiazdami” czy „Twoja twarz brzmi znajomo”.

[Do 18.03.] Weź udział w plebiscycie REJECTED SONG CONTEST 2020 i wybierz najlepszą piosenkę preselekcji 2020! Szczegóły znajdziesz TUTAJ.

[Do 16.03.] Głosuj w HOLFESTIVALEN i wybierz najlepszą polską premierę lutego! Szczegóły znajdziesz TUTAJ!

Źródło: AD.nl, inf. własne, fot.: @jeangu_macrooy

%d blogerów lubi to: