Eurowizja 2020: Czesi bez finału telewizyjnego, Albańczycy bez televotingu, Słoweńcy po trzech dueltach, Chorwaci z terminem Dory, a Portugalczycy z listą kompozytorów

Szumnie zapowiadane preselekcje narodowe z finałem na żywo planowanym na 25 stycznia w Forum Karlin w Pradze 🇨🇿 nie odbędą się – poinformował portal Eurovision Arena powołując się na telewizję czeską. Zamiast tego reprezentant Czech znów wybrany zostanie poprzez preselekcje internetowe, tak jak to miało miejsce w poprzednich latach. Według telewizji czeskiej taka decyzja spowodowana była wieloma czynnikami, nie była łatwa i nie oznacza, że w przyszłości nadawca nie wróci do takich planów. Czesi podkreślają, że każda piosenka startująca w internetowym finale będzie miała własny teledysk, a klipy mają być zrealizowane znacznie lepiej niż w 2019 roku. Co istotne, zmienia się też stawka konkursu. Zamiast planowanych ośmiu uczestników o Eurowizję w Rotterdamie powalczy ich siedmiu – powód tej zmiany nie został podany. Nazwiska finalistów poznamy podczas specjalnej konferencji prasowej 6 stycznia w Pradze, a piosenki konkursowe swoją premierę będą mieć 13 stycznia i wtedy też rozpocznie się głosowanie online. Typować będzie można do 26 stycznia, a wyniki (głosowania internetowego i jurorów) mają być podane pod koniec stycznia, ale jeszcze nie wiadomo w jaki sposób.

Pod koniec listopada telewizja RTSH 🇦🇱 ma opublikować piosenki startujące w Festivali i Kenges, czyli preselekcjach albańskich. Podobnie jak ostatnio, odbędą się dwa półfinały i finał, jednak najpewniej znów o wszystkim decydować będą tylko jurorzy, co jest już tradycją FiK i nadawca albański nie planuje tego zmieniać. Widzowie (zwłaszcza internauci) będą mogli po prostu wybrać swoje ulubione piosenki słuchając ich na YouTube, ale nie będą mieć żadnego wpływu na rezultat. Ostatnio o FiK było głośno ze względu na oskarżenia o korumpowanie jurorów wchodzących w skład komisji wybierającej piosenki (przypomnę, że w trzyosobowej komisji była m.in. Soni Malaj). Kompozytorka piosenki „Mos” dla Marka Strazimiri uważa, że o doborze utworów do stawki FiK decydowała tak naprawdę Vera Grabocka, reżyserka show i to ona miała główny wpływ na pracę jury. Piosenka Marka Strazimiri do FiK się nie dostała, chociaż rok temu wokalista był w finale gdzie zajął 8. miejsce za balladę „Leyla”. Plotki głoszą też, że niektórzy uczestnicy w ogóle nie zgłosili piosenek, a znaleźli się w stawce – o takie działania podejrzewa się Elvanę Gjatę, która dopiero nagrywa swoją piosenkę.

A kto może FiK wygrać? Główną faworytką jest Arilena Ara, zwyciężczyni „X Factor 2”, który również reżyserowała Grabocka. Ponoć panie przyjaźnią się prywatnie. Arilena już dwa lata temu chciała wystartować w Festivali i Kenges, jednak zrezygnowała, bo od razu pojawiły się głosy, że jej ewentualne zwycięstwo będzie ustawione. Teraz tego typu domysły również mają racje bytu, ale popularna piosenkarka nie planuje odpuszczać udziału w FiK. Na razie RTSH trzyma w tajemnicy informację o kompozytorach poszczególnych piosenek jednak po raz pierwszy w stawce mają znaleźć się piosenki zagranicznych autorów. Mówi się, że jedną propozycję przygotował Darko Dimitrov, producent takich eurowizyjnych piosenek jak „Ninanajna”, „Kruna” czy „Proud”. Macedończyk wielokrotnie pracował już z albańskimi wykonawcami przy festiwalu Kenga Magjike. Tworzył utwory m.in. dla Besy Kokedhimy, Elhaidy Dani, Gentiany Ismajli, Anjezy Shahini, Lediny Celo, Juliany Pashy, Kejsi Toli, Aureli Gace czy Elvany Gjety.

Pierwszy tydzień dueli słoweńskich 🇸🇮 wchodzi w finałową fazę. Wczoraj pojedynek wygrał duet Younite, a dziś zwyciężczynią jest Martina. Wraz z poniedziałkową triumfatorką Stellą trafią oni teraz do piątkowej rundy, gdzie powalczą o dwa miejsca w finale EMA Fresh. Jednego zwycięzcę wskażą internauci, a drugiego jurorzy. Ten, który odpadnie, nadal będzie miał jeszcze szansę na finał, jednak będzie musiał rywalizować ponownie z innymi przegranymi. Piątkowe głosowanie ruszy o 10:00 i potrwa do 20:00 na stronie konkursu. Tymczasem w sąsiedniej Chorwacji 🇭🇷 podano już datę finału Dory 2020. Show odbędzie się w Opatiji 29 lutego – taką informację przekazał telewizji Kanal Ri Igor Stok, dyrektor firmy Opatija 21 zarządzającej halą Marino Cvetković, gdzie odbędzie się konkurs. Według dyrektora podpisana została specjalna umowa z HRT, która ma obowiązywać nie tylko w 2020, ale też przez kolejne dwa lata, co oznacza, że preselekcje chorwackie będą kontynuowane w tej formie i w tym miejscu do 2022. Stok zapowiada, że w 2020 roku scena będzie wyglądać zupełnie inaczej niż podczas Dory 2019.

Nadawca publiczny Portugalii RTP 🇵🇹 podał już nazwiska kompozytorów, którzy przygotują piosenki do przyszłorocznego Festival da Cancao. Fani zaczęli już spekulować o tym, kogo można się w związku z tym spodziewać w stawce. Dino d’Santiago już zapowiedział, że nie zaśpiewa swojej piosenki w preselekcjach i chce do tego zaangażować kobietę. Najpewniej swój utwór samodzielnie wykona electro-rock grupa Blasted Mechanism, znana z niezwykle teatralnych występów scenicznych opartych na tematyce istot pozaziemskich. Formacja działa od 1995 roku i ma na koncie już całkiem bogatą dyskografię. Wśród pozostałych twórców są też 72-letni Antonio Avelar de Pinho, Helio Morais, uczestniczka „The Voice” Marta Carvalho, wokalista formacji Herois do Mar Rui Pregal da Cunha czy kompozytor muzyki filmowej oraz bohater „The Voice” – Tiago Nacarato.

  • Trwa głosowanie w plebiscycie „Nasz Faworyt JESC 2019”! Formularz do głosowania znajdziecie TUTAJ.

  • Weź udział w internetowym głosowaniu na najlepsze polskie piosenki października w trzeciej edycji „Holfestivalen”! Playlistę i formularz do głosowania znajdziesz TUTAJ.

Źródło: Eurovision Arena, EuroShqip, Wikipedia, RTV SLO, Eurosong.hr, ESCxtra, ESCforum, fot.: @arilenaaraa

%d blogerów lubi to: