Zgodnie z przewidywaniami EBU i NPO ogłosiły, że Rotterdam i Maastricht przechodzą do finałowego etapu walki o tytuł gospodarza Eurowizji 2020 🇳🇱. Tempo procesu wyboru miasta jest spore, bo 12 lipca przyjęto wszystkie zgłoszenia, w ciągu paru dni wyeliminowano 3 kandydatów, a już dziś przedstawiciele NPO odwiedzili Maastricht by nie tylko zobaczyć MECC Maastricht, ale też inne obiekty, które mają być wykorzystane w trakcie Eurowizji. Jutro delegacja nadawcy publicznego pojedzie do Rotterdamu na wizytację m.in. remontowanej areny AHOY. Dyrektor NPO podkreśla, że w wyborze najważniejsze będą możliwości technologiczne i logistyczne, ale nie ma co ukrywać iż ważnym elementem są też finanse i zaangażowanie regionu oraz sama arena. W przypadku dwóch miast problemy z obiektami niestety występują – AHOY Rotterdam jest remontowane i nie wiadomo, czy prace zakończą się do maja, z kolei MECC Maastricht ma dość niski dach i przez fanów nazywane jest pogardliwie „kurnikiem”.

Obserwujący profil Dziennika Eurowizyjnego na Instagramie mieli okazję zagłosować w ankiecie i wypowiedzieć się na temat kandydatów. 79% głosujących wpiera Rotterdam, a jedynie 21% Maastricht. Jakie są argumenty za Rotterdamem? Przede wszystkim wielkość miasta i hali AHOY, lepsza komunikacja z innymi miastami Holandii jak Amsterdam i Haga, możliwość dojazdu metrem nad morze i fakt, że „nie jest prowincją„. Plusów Maastricht fani wymienili niewiele, ale zwrócili uwagę na to, że jest to miasto w którym EWG zmieniono na Unię Europejską oraz że władze zamroziły ceny ok. 3 tys. miejsc hotelowych by umożliwić tańsze rezerwacje na Eurowizję. Czytelnicy Dziennika w większości nie chcą „kolejnej Eurowizji w kurniku” i miasta-organizatora leżącego na uboczu kraju. „Eurowizja powinna odbywać się w dużych miastach. Dla prestiżu” – napisał użytkonik carlos_lodz. Z kolei escdoni uważa, że „Maastricht jest zbyt europejski, chcemy prawdziwych holenderskich doznań!„. O tym, jaką decyzję ostatecznie podejmie EBU dowiemy się w połowie sierpnia.

Organizatorzy nowej edycji „Szansy na Sukces” 🇵🇱, która w tym roku będzie miała jedną z części połączonych z preselekcjami do Eurowizji Junior zdecydowali o dodatkowym castingu dla dzieci w wieku 9-14 lat. W odpowiedzi na (ponoć) liczne prośby, TVP po raz ostatni zaprosi kandydatów 20 lipca od godziny 9:00. Obowiązują takie same zasady jak w ubiegły weekend – chętni muszą przygotować dwie polskojęzyczne piosenki (covery) oraz pokłady muzyczne do nich (nagrane na USB). Młodych wykonawców oceniają Joanna Kraińska, reżyser castingu i Małgorzata Szarek – trenerka wokalna.”Przychodzą fantastyczne dzieci, mam nadzieję, że zgłosi się ich dużo. Na razie jest dobrze” – relacjonuje Kraińska. „Dzieci są niezwykle radosne, spontaniczne, kochają śpiew, widać, że jest to ich pasja” – dodaje Szarek. W reportażu „Pytania na Śniadanie” potwierdzono, że to zwycięzca „Szansy na Sukces” będzie następcą Roksany Węgiel i zostanie reprezentantem Polski na Eurowizji Junior. Zwyciężczyni JESC 2018 życzy zresztą powodzenia wszystkim kandydatom. Emisja pierwszego odcinka programu zapowiedziana jest na 8 września ok. godz. 15:00 w TVP2, natomiast uczestnicy castingów o awansie zostaną poinformowani indywidualnie po 20 lipca.

Uczestnik „X Factora” Adilhan Makin z Kazachstanu 🇰🇿 zdobył Grand Prix konkursu w ramach tegorocznego festiwalu „Słowiański Bazar” w Witebsku na Białorusi 🇧🇾. W nagrodę Kazach zgarnął 20 tys. dolarów. Pierwsza nagroda (15 tys. dolarów) trafiła w ręce Gruzina Georgi’ego Putkaradze 🇬🇪, finalisty lokalnego „X Factora”, a druga do reprezentantki Izraela 🇮🇱 – Elay oraz Białorusina 🇧🇾 Vanyi Zdonyuka (startował w selekcjach Białorusi 2018, ale nie został zakwalifikowany do finału). Trzecie miejsca przyznano Rosjaninowi 🇷🇺 Ivanowi Dyatlov oraz Ukraińcowi 🇺🇦 Dmitry’emu Babak. Specjalne nagrody trafiły do Litwinki 🇱🇹 Pauliny oraz do Lidii Isac, reprezentantki Mołdawii 🇲🇩 na Eurowizji 2016. Ta druga została wyróżniona przez międzynarodową instytucję radiotelewizyjną MIR za dbanie o lokalną tradycję w muzyce. Niestety, reprezentantka Polski 🇵🇱 nie zgarnęła żadnej nagrody. W Witebsku śpiewała dla nas Lilit Minasyan, uczestniczka „The Voice”. Podczas festiwalu wykonała „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemiena oraz „Choose what you love most” Lary Fabian. Ostatecznie zajęła w ocenie jury 9. miejsce. Warto podkreślić, że Kazachstan po raz drugi w historii wygrywa na Słowiańskim Bazarze. Pierwsze Grand Prix Kazachowie zdobyli w 2015 roku za sprawą fenomenalnego Dimasha Kudaibergena.

Źródło: ESCtoday.com, Instagram, YouTube, TVP2, inf. własne, Slavic Bazaar, fot.: National Geographic Kids

 

 

Reklamy