Madonna gwiazdą Interval Act podczas Eurowizji 2019 – czy to dobry pomysł? Jakie związki z konkursem ma wokalistka? Tulia po Amsterdamie – świetne recenzje w polskich mediach

Zwyciężczyni Eurowizji 1998 Dana International 🇮🇱 oraz amerykańska „królowa popu” Madonna 🇺🇸 mają być gwiazdami finału Eurowizji 2019 w Tel Awiwie – donoszą lokalne media. O udziale obydwu wokalistek mówiło się już wcześniej. Dana ma otworzyć wielki finał konkursu, z kolei Madonna zaśpiewa w Interval Act. Jak podają izraelskie portale, a także coraz więcej zagranicznych mediów, źródła bliskie Europejskiej Unii Nadawców miały potwierdzić, że 60-letnia Madonna zaśpiewa w Tel Awiwie dwa utwory, jeden dobrze znany hit oraz jedną premierową piosenkę. Jej gościnny występ jest możliwy dzięki żydowskiemu miliarderowi, który mieszka w Kanadzie i swój majątek przeznaczył na wydarzenia kulturalne i sportowe promujące Izrael na świecie. Piosenkarka zainkasuje za krótki występ ok. miliona szekli, a do stolicy Izraela zabierze 60-osobową ekipę. Amerykanka przyleci do Izraela na 4 dni przed finałem. Chociaż trudno jest się doszukiwać istotnych powiązań Madonny z Eurowizją, to jednak takowe istnieją. Benny Andersson oraz Björn Ulvaeus, członkowie legendarnej ABBY 🇸🇪, czyli zwycięskiej grupy z Eurowizji 1974 są wpisani jako współtwórcy hitu „Hung up”. Z kolei piosenkę „Get together” (także z albumu „Confessions on a dance floor” z 2005 roku) współtworzył Sven Anders Bagge, współproducent dwóch piosenek Azerbejdżanu na Eurowizji – „Drip drop” i „When the music dies” 🇦🇿.

Udział zagranicznej gwiazdy niezwiązanej z krajem, w którym występuje, a tym bardziej z konkursem, którego jest gościem, wywołał wśród fanów mieszane uczucia. 48% osób głosujących w ankiecie na Facebooku Dziennika Eurowizyjnego uważa, że zaproszenie Madonny to zły pomysł. 37% jest przeciwnego zdania. Zwolennicy twierdzą, że pomoże to zdobyć jeszcze większą oglądalność konkursu i podniesie prestiż wydarzenia, z kolei przeciwnicy boją się, że Madonna przyćmi innych uczestników, a jej występ nie będzie wart takich pieniędzy. Dodatkowo takie osoby uważają, że podczas Interval Act powinno się promować lokalną kulturę i nazwiska z lokalnego rynku muzycznego. Tak było do tej pory. Gośćmi specjalnymi byli m.in. azerski gwiazdor popu Emin Agalarov 🇦🇿, ukraińska ONUKA 🇺🇦 czy Caetano Veloso 🇧🇷🇵🇹, a także zwycięzcy Eurowizji – Loreen 🇸🇪, Emmelie de Forest 🇩🇰, Conchita Wurst 🇦🇹 czy Salvador Sobral 🇵🇹. W 2016 roku na scenie ESC w Sztokholmie znienacka pojawił się Justin Timberlake 🇺🇸, chociaż jego udział potwierdzono raptem na tydzień przed finałem. Amerykańska gwiazda zaśpiewała dwa utwory – jak twierdzili organizatorzy, był to ukłon w stronę (nielicznej) widowni Eurowizji w Stanach Zjednoczonych.

Występ polskiej formacji Tulia 🇵🇱 w „Eurovision in Concert” dziś jest jednym z tematów polskich portali rozrywkowych. „Grupa zaprezentowała się w strojach mocno przypominających te, w których kwartet wystąpił podczas rozdania Fryderyków. Na razie nie wiadomo, czy w takich samych kreacjach wokalistki pojawią się w maju w Tel Awiwie” – podaje Interia.pl cytując też Dziennik Eurowizyjny oraz podając wyniki ankiety Wiwibloggs, gdzie Polki zostały wysoko ocenione przez internautów. Na pytanie „Kto dał najlepszy występ podczas Eurovision in Concert 2019” 15,82% uznało, że Holender Duncan 🇳🇱, 11,36% że Albanka Jonida 🇦🇱, a 7,3% (3. miejsce) postawiło właśnie na Tulię. „Gdy w sieci opublikowano nagranie z występu zespołu Tulia w Amsterdamie, pojawiło się mnóstwo pozytywnych komentarzy. Internauci z całego świata w większości są zachwyceni tym, co Polki zaprezentowały na żywo. Wiele osób pisze, że to bardzo pozytywne. Niektórzy nie spodziewali się tak dobrego występu. Inni wprost nazywają Tulię czarnymi końmi tegorocznej Eurowizji” – dodaje RMF. „Jak podają zagraniczne media oraz fani, zespół został bardzo dobrze przyjęty przez publiczność, z którą udało mu się nawiązać więź i razem bawić się w rytm polskiej piosenki. Dodatkowo, co bardzo ważne, wielu dziennikarzy poprosiło o wywiad z Tulią, a to zwykle w tradycji eurowizyjnej znaczy, że inne państwa interesują się zespołem” – podaje portal YoungStars.pl

Chociaż Sergey Lazarev 🇷🇺 nie wystąpił podczas imprezy w Holandii, wrócił na 2. miejsce notowań bukmacherskich przed finałem Eurowizji 2019, spychając Szwajcara 🇨🇭 na trzecią pozycję. Nie wiadomo, czy ma to związek ze stosunkowo słabszym, niż oczekiwano, występem Luci w Amsterdamie. Na prowadzeniu nadal jest Duncan Laurence 🇳🇱, który nie zawiódł fanów i świetnie wykonał „Arcade” w sobotę. W czołowej piątce są też Szwecja i Włochy (reprezentanci nieobecni w Amsterdamie). Szósta jest aktualnie Islandia, a w top10 są też Cypr, Grecja, Malta oraz Norwegia. Według bukmacherów Polska 🇵🇱 nie ma szans na wygraną Eurowizji 2019, ale nasze notowania rosną. Tulia zajmuje aktualnie 29. miejsce, pokonując m.in. Rumunię, Węgry, Austrię czy Serbię. Na dnie wciąż te same kraje – Gruzja i Czarnogóra. Jeśli chodzi o typowania półfinałowe, to Polska nadal nie jest pewniakiem do awansu – aktualnie zajmuje 12. miejsce. Grecja prowadzi w tym momencie notowania dotyczące 1. półfinału, a w top5 są też Cypr, Islandia, Węgry oraz Słowenia. W drugim półfinale liderem jest Szwecja przed Azerbejdżanem, Holandią, Maltą i Armenią, a na granicy awansu ustawiona została Macedonia.

Trwa głosowanie w II półfinale plebiscytu NASZ FAWORYT 2019. Szczegóły dostępne TUTAJ, a link do głosowania TUTAJ.

źródło: Haaretz, Wikipedia, inf. własne, Eurovoix, przegląd polskich mediów, Eurovision Odds, fot.: Trendolizer

 

%d blogerów lubi to: