Joci Papai, jedyny Węgier 🇭🇺, który dwukrotnie zaśpiewa na Eurowizji, wrócił niedawno z Tel Awiwu, gdzie nagrywał pocztówkę. „Odwiedziłem Izrael po raz pierwszy i jestem niezwykle wdzięczny za tę możliwość. To fantastyczne miejsce” – powiedział wokalista w rozmowie z MTI. Koncepcja pocztówek w tym roku polega na promocji tańca – reprezentanci albo uczestniczą w wykonywaniu prostej choreografii wraz z profesjonalistami, lub znajdują się gdzieś w kadrze razem z tancerzami. Wszystko na tle historycznych czy religijnych budowli Izraela. Joci Papai wróci do Izraela już 3 maja, gdyż dzień później (4 maja) rozpoczną się pierwsze próby techniczne uczestników I półfinału. Tego samego dnia próbę będą miały także polskie reprezentantki – zespół Tulia. Wczoraj Węgier zaprezentował nową, eurowizyjną wersję piosenki „Az én apám”. Głównym przesłaniem piosenki jest zwrócenie uwagi na fakt, by w tym pędzącym świecie nie zapomnieć o tym, że należy zwracać większą uwagę na swoich najbliższych, bo w przypadku ich straty, w naszych sercach pozostanie niemożliwa do wypełnienia pustka.

Podczas online konferencji zorganizowanej w budynku telewizji białoruskiej w Mińsku, reprezentantka kraju – Zena 🇧🇾, odpowiedziała na pytania internautów. Przyznała, że utwór „Like it” trafił do niej zaraz po Eurowizji Junior 2018, który współprowadziła. „Zaraz po zakończeniu show, wspaniała autorka podbiegła do mnie, chociaż ja w pierwszej chwili nie wiedziałam kto to (to była Yulia Kireeva). Zaoferowała mi utwór na Eurowizję‚ – wspomina, dodając, że wraz z całą ekipą długo pracowano nad finałową wersją piosenki. Zena miała w tym spory udział, gdyż zależało jej, by piosenka w pełni jej odpowiadała. Sama nie słyszała jeszcze utworów konkurencji, bo uważa, że nie ma teraz na to czasu – skupia się na przygotowaniach do Eurowizji. Planuje zapoznać się z rywalami dopiero podczas prób w Izraelu. Zapowiedziała też, że aktualna wersja „Like it” będzie tą, którą usłyszymy w Tel Awiwie, nie licząc kosmetycznych poprawek.

Piosenka „Arcade” 🇳🇱, która jest aktualnie liderem notowań bukmacherskich, powstawała dwa lata – zdradził producent Wouter Hardy. Współpracę z Duncanem rozpoczął dzięki wytwórni Sony, która połączyła tych panów. Hardy zaprezentował Duncanowi pięć wersji demo „Arcade”, chociaż tak naprawdę różniły się one tylko sposobem śpiewania. W rozmowie z omroepbrabant.nl producent pokazał proces powstawania utworu i to, że składa się on ze 165 różnych ścieżek dźwiękowych, zależnie od instrumentu (basy, fortepian, skrzypce, syntetyzator itp.) i wokalu (głos Duncana, chórek itp.). Przyznał też, że ciekawie było obserwować spekulacje medialne dotyczące utworu na Eurowizję, zwłaszcza, że „Arcade” musiało być utrzymane w tajemnicy aż do 7 marca i tylko rodzice oraz bliscy przyjaciele Woutera Hardy’ego wiedzieli, że to właśnie ten utwór został wybrany na Eurowizję. „To było jak zabawa w kotka i myszkę” – mówi. Nie spodziewał się jednak tak pozytywnej reakcji. „Budzę się każdego ranka, spoglądam na aplikacje – ludzie piszą mejle, wiadomości na instagramie. To szaleństwo. Napawa mnie to dumą” – przyznaje, dodając, że presja jest jednak ogromna, zwłaszcza względem samego Duncana. ‚Bardzo wiele się od niego oczekuje, ale koniec końców, wszystko zależy od tego jednego momentu, który musi odpowiednio przekazać. Myślę, że Duncan to jeden z najlepszych artystów śpiewających na żywo, jakich znam. Potrafi poruszyć widza swoim głosem. Ludzie będą zachwyceni” – twierdzi.

Chociaż Eurowizja w Serbii 🇷🇸 nie wywołuje już tak wielkich emocji jak 10 lat temu, media zwracają uwagę na katastrofalne notowania bukmacherów dla piosenki „Kruna” Nevena Božović. „Chociaż zakłady nie są relewantnym źródłem informacji, warto wspomnieć, że w ostatnich latach nie były zbyt dalekie od prawdy, co dla Serbii i naszej reprezentantki nie jest dobrą wiadomością. Może coś się zmieni, gdy Nevena zacznie kampanię promocyjną” – podaje portal tracara.com. Na temat Eurowizji wypowiedziała się oczywiście Maja Nikolić, wielka nieobecna tegorocznej Beoviziji. „Życzę Nevenie, by w tym roku chociaż weszła do finału, ale ten utwór jest niedokończony, brakuje pół refrenu i myślę, że było wielu lepszych wykonawców i utworów” – powiedziała w jednym z programów, jednocześnie chwaląc Saškę Janković, Ivana Kurticia, swojego przyjaciela Dženana oraz Ivanę Vladović. „Kibicuję Serbii, by była chociaż w top10, ale myślę, że z takim utworem nie ma na to szans. Chyba, że na scenie będą lwy, tygrysy, popłynie krew. Piosenka nie jest tak silna, nie jest nawet blisko Bojany Stamenov. Kibicuję Serbii, nie kibicuję Nevenie” – powiedziała. Tymczasem sama Nevena na razie nie mówi nic o planach promocyjnych, a media lokalne ogłosiły już, że 20 kwietnia wokalistka poślubi Nikolę Ivanovicia, swojego chłopaka. Ślub ma się odbyć w Budwie.

Dziennik Eurowizyjny zaprasza do udziału w pierwszym etapie głosowania plebiscytu „Miss i Mister Eurowizji 2019”! Wszystkie informacje znajdziecie na poszczególnych stronach:

MISS EUROWIZJI 2019

MISTER EUROWIZJI 2019

Głosowanie w I etapie trwa do 22 marca do godziny 20:00! 

Źródło: hvg.hu, borsonline.hu, tvr.by, omroepbrabant.nl, tracara.com, alo.rs, inf. własne, fot.: Instagram

Reklamy