Preselekcje portugalskie w 1998 roku składały się z finału, w którym o reprezentowanie kraju walczyło ośmiu wykonawców. Show odbyło się 7 marca w Lizbonie, a o wynikach decydowali jurorzy, a w skład komisji weszli m.in. Paulo de Carvalho i Sara Tavares. Lucia Moniz i Carlos Ribeiro prowadzili konkurs. Najwięcej punktów zdobyła grupa Alma Lusa z utworem „Se eu te pudesse abraçar” napisanym przez, znanego nam już z tego cyklu, Jose Cida. Zespół uzbierał 50 punktów. Drugie miejsce przypadło Teresie Radamanto (32 punkty), a trzecie Sofii Barbosie (29 punktów).

Alma Lusa to zespół składający się z Ines Santos, Carlosa Jesusa, Henrique Lopesa, Carlosa Ferreirinhy, Pedro Soaresa i Jose Cida, który reprezentował już Portugalię w 1980 roku zajmując 7. miejsce. Formacja powstała jedynie na potrzeby udziału w preselekcjach i z myślą o Eurowizji, przestała więc funkcjonować po spełnieniu swojej roli jako reprezentacja Portugalii. Co ciekawe, Jose Cid przyznał w rozmowie z prasą, że zdecydowanie bardziej podoba mu się utwór „Se eu te pudesse abracar”, niż piosenka, którą sam śpiewał na Eurowizji w 1980 roku. Stwierdził, że „Um grande, grande amor” było…plastykowe. Z kolei wokalistka formacji Alma Lusa, Ines Santos zdradziła, że już przed wyjazdem na Eurowizję zaobserwowała wzrost własnej popularności i bez względu na wynik podczas ESC była zadowolona z całego przedsięwzięcia. Plotkuje się jednak, że Jose Cid mocno krytykował poczynania Ines w Birmingham.

Podczas Eurowizji 1998 nadal obowiązywał limit uczestników – od startu odsunięte były kraje, które w ciągu ostatnich 5 lat zdobyły najniższe rezultaty. Portugalia, pomimo klęski w 1997 roku, nadal wypadała bardzo dobrze w statystykach – na pięć ostatnich udziałów aż trzy razy była w top10. Alma Lusa zaśpiewali z numerem 14., pomiędzy Irlandią a Rumunią. Zdobyli 36 punktów i 12. miejsce na 25 krajów, co jest dobrym wynikiem. W 1998 roku po raz pierwszy większość państw zdecydowała się na televoting, a Portugalia dostała punkty od widzów z Francji (10), Hiszpanii (6), Macedonii (4), Izraela (2), Malty (2), Cypru (2) i Belgii (1), a także jurorów z Turcji (6) i Słowacji (2). Polscy widzowie nie przyznali Portugalii żadnych punktów. Widzowie z Portugalii swoją dwunastkę dali zwycięskiemu Izraelowi, 10 trafiło do Niemiec, a 8 do Belgii. Sąsiednia Hiszpania i polskie Sixteen nie zostali docenieni przez publiczność z tego kraju. Portugalia była jedną z ofiar punktowej pomyłki Hiszpanii. Ze względów technicznych Hiszpania źle przekazała swoje noty, przez co osiem państw (w tym Portugalia) miało o 1 punkt za dużo. Na tablicy wyników Portugalia ma 11. miejsce i 37 punktów (remis z Estonią i Cyprem), ale po konkursie skorygowano wyniki i Estonia z Portugalią nadal remisowały, ale już na 12. miejscu z 36 punktami. Punkty z Lizbony podała Lucia Moniz, konkurs dla RTP1 komentował Rui Unas.

Zwycięstwo Dany International spotkało się ze sporym odzewem medialnym także w Portugalii. Oczywiście najczęściej określano ten fakt mianem skandalu. Chociaż Portugalczycy w głosowaniu widzów właśnie Izraelowi przyznali 12 punktów, nie wszyscy byli zadowoleni z triumfu piosenki „Diva”. Swojego zgorszenia nie krył jeden z członków Alma Lusa – Henrique Lopes, który w jednym z wywiadów przyrównał Eurowizję do cyrku. 12. miejsce Portugalii to dość dobry wynik – ten rezultat osiągnięto już po raz trzeci (wcześniej w 1967 i 1976 roku).

Reklamy