Jak co roku czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego stają przed trudnym zadaniem wyboru wykonawcy, który najlepiej reprezentowałby Polskę w przyszłorocznej Eurowizji. Ostatnio plebiscyty wygrywały Doda (2015) i Sylwia Grzeszczak (2016-2017), a kto zdobędzie największe zaufanie czytelników w tym roku? Przekonamy się już niebawem!

Oczywiście wiadomo, że sam reprezentant to nie wszystko, bo na Eurowizji potrzebny jest cały „produkt” czyli dobry wykonawca, odpowiednia piosenka, oprawa sceniczna, promocja, profesjonalne podejście nadawcy itp., jednak teraz skupimy się tylko na reprezentancie. Na pewno musi to być osoba z bardzo dobrym, mocnym i pewnym głosem, najlepiej z doświadczeniem scenicznym bo to pozwala na lepsze radzenie sobie z tremą i sprawia, że wykonawca na scenie wygląda pewnie. Ważny jest też repertuar danego wykonawcy! Na pewno potrzebny jest dobry wygląd, bo to w końcu wizytówka kraju. Poza tym też charakter, osobowość i charyzma, czego świetnym przykładem była Kasia Moś – otwarta, rozmowna, wesoła, zawsze chętna do udzielania wywiadów, silna, wytrwała i cierpliwa. Reprezentant powinien też w miarę płynnie i swobodnie posługiwać się językiem angielskim oraz mieć coś do powiedzenia by wywiady i konferencje prasowe nie były nudne. Warto też by taka osoba miała dostęp do dobrych kompozytorów, menadżerów i producentów (jak np. Kristian Kostov z Bułgarii) lub by sama miała pomysł na siebie, który będzie mogła pokazać podczas Eurowizji (np. Salvador Sobral z Portugalii). Wiedza na temat Eurowizji i jej specyfiki z pewnością byłaby dodatkowym atutem. Należy też pamiętać o zapleczu, chociażby finansowym – najlepiej by było, gdyby za reprezentantem stała wytwórnia, która zajmie się chociażby promocją czy wspomoże artystę i TVP w przygotowaniach do konkursu.

Znacie kogoś, kto odpowiadałby takiemu opisowi? Macie swoje eurowizyjne marzenia jeśli chodzi o przedstawiciela Polski? Teraz jest czas, by się nimi podzielić! Ruszamy z pierwszym etapem plebiscytu „Wymarzony Reprezentant Polski 2018”!

Aby wziąć udział należy:

1. Wysłać e-mail na blazewicz.poczta@gmail.com

2. W temacie wpisać „Wymarzony Reprezentant PL 2018”

3. W treści podać swoje imię i nazwisko oraz maks. pięciu polskich wykonawców, którzy Twoim zdaniem powinni reprezentować Polskę w Portugalii.

4. Można dodać krótkie uzasadnienie wyboru. Proszę jednak pamiętać, by nie wskazywać więcej niż 5 wykonawców – takie mejle nie będą brane pod uwagę.

Etap zgłoszeniowy potrwa do 15 czerwca do północy. Spośród wszystkich nadesłanych kandydatur wyłoniona zostanie półfinałowa piętnastka z najwyższą ilością wskazań. Później poprzez głosowanie na łamach Dziennika Eurowizyjnego z piętnastu kandydatów czytelnicy wybiorą finałową dziesiątkę. W finale ponownie decydować będą czytelnicy!

Serdecznie zapraszam do wysyłania swoich propozycji!

Reklamy

4 komentarze

  1. W RMF FM często graja piosenkę Blanche. Ostatnio nawet 4 razy dziennie. Najlepsza piosenka tegorocznej Eurowizji zaczyna podbijać serca sluchaczy w Polsce. Może warto o tym napisac i zachęcić do głosowania w notowaniu na rmf fm 😉 a tak juz poza tym to wielka szkoda ze Belgii nie udalo sie wskoczyc na te podium. Znowu super utwor i tak blisko wygranej a jednak nie udalo sie. Życzę Belgom aby dalej tak wybierali sumiennie to za jakis czas Eurowizja u nich. Od 2015 ich piosenki są na wysokim poziomie i to widac po wynikach. O wiele lepsze niz te szwedzkie papki (wszystko na jedno kopyto robią i mam nadzieje ze narazie wygrana im w najblizszych latach nie pisana bedzie,chociaz orofesjonalne show zrobili)

    Polubienie

  2. Moim zdaniem dobrym pomysłem byłoby zachęcenie czytelników do oddania głosu na Blanche i jej ‚City Lights’ w głosowaniu POPlista RMF FM. Wiadomo nie jest to polska piosenka, ale sam fakt pojawienia się propozycji EUROWIZYJNEJ w zestawieniu tak dużego radia jest godny uwagi. Może przez to Eurowizja stanie się w Polsce rozumiana jako konkurs PIOSENKI, a nie kiczu i żenady. Jeszcze raz serdecznie zachęcam do zaglosowania.

    Polubienie

  3. Ale bzdury… wygląd jest ważny? Wydawało mi się, że piosenka… to chyba nie konkurs piękności. Co ma piernik do wiatraka? Rozumiem, że jak ktoś jest otyły albo nie wygląda jak modelka z okładki, to już nie ma prawa wystąpić na Eurowizji? A co z tego, że ktoś potrafi czarować głosem i ma super piosenkę… ważne, żeby był ładny. Zresztą co Kasi dała ta otwartość skoro i tak zajęła niskie miejsce w finale. A ten, który wygrał był nieobecny na próbach. Agurbash w 2005 zjeździła całą Europę i guzik jej to dało. Potrzebna jest dobra piosenka i charyzmatyczny wokalista. Bo to konkurs piosenki. Nie powinno się wybierać reprezentanta przez pryzmat gejowskich fanów konkursu, który zrobili z Eurowizji swoje święto.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.