Analiza wyników ESC 2017: França

W naszym 42-częściowym cyklu opuściliśmy już czołową dziesiątkę! Pora na kolejne kraje! Sprawdzimy jak wyglądały wyniki głosowania w półfinale i finale, jak oceniali jurorzy oraz widzowie oraz jak dany rezultat wpłynął na statystyki danego kraju. Przed nami Francja, czyli piękna Alma. Wokalistka swoim „Requiem” zamykała finałową stawkę Eurowizji 2017, a piękne wizualizacje Paryża zaprezentowane na ekranach zapierały dech w piersiach!

Francja jako kraj Big5 nie musiała startować w półfinale, miała już zagwarantowane miejsce w sobotnim finale, gdzie przyznano jej ostatnią pozycję startową. W finale uzbierała 135 punktów, co dało jej 12. miejsce. 90 punktów pochodziło od publiczności, która przyznała Almie 10. pozycję, czyli wyższą niż np. Norwegii czy Holandii. U jurorów Francja była jednak dopiero dziewiętnasta, z 45 punktami, o trzy mniej niż Grecja i Węgry. W głosowaniu widzów Alma otrzymała jedną dwunastkę – z Bułgarii. Siedemnaście państw, w tym np. Australia, Austria, Niemcy, Irlandia, Holandia, Polska czy Szwecja nie miały dla niej żadnej noty. U jurorów najwyższym wynikiem było 6 punktów z Izraela i Włoch, jednak Francja łącznie znalazła się w top10 jedynie u dwunastu komisji jurorskich.

Telewizja francuska miała obowiązek transmitowania i głosowania podczas II półfinału. Jury najwyżej oceniło Izrael, chociaż wielu obserwatorów ma co do wokalu Imri’ego Ziv’a sporo zarzutów. Żaden francuski juror nie dał mu zresztą 1. miejsca, ale rankingi tak się rozłożyły, że to ostatecznie „I feel alive” zdobyło 12 punktów od tej komisji. Drugie miejsce miała…Białoruś, co też jest sporym zaskoczeniem (i też żaden juror nie miał tego kraju na szczycie swojej listy). Miejsce trzecie zajęła – Macedonia (!), co jest kolejną niespodzianką (dwóch jurorów dało Janie pierwsze miejsce). Bułgaria była dopiero czwarta, a na piątym znalazła się Malta. Ostatnie miejsce przypadło San Marino i tutaj niespodzianki raczej nie było. Przedostatnia była Litwa, a przed nią Irlandia. Televoting wygrała Rumunia, co nie dziwi – Rumuni stanowią sporą diasporę w tym kraju (największą spośród narodów startujących w II półfinale). Drugie miejsce miał Izrael, a trzecie Bułgaria. Litwa, San Marino i Malta zajęły najniższe miejsca w televotingu.

W finale jury przyznało pierwsze miejsce Portugalii (dwóch członków oceniło ten utwór najwyżej). Drugie były Włochy, trzecia Szwecja, a czwarta Norwegia. Izrael zajął 5. miejsce, Bułgaria szóste, a Białoruś…dopiero 19., chociaż w półfinale była druga. Polska też nie została zauważona – przyznano jej 21. miejsce, ale wokalistka Enea jako jedyna miała Kasię Moś w top10. Grecja, Chorwacja i Ukraina zajęły najgorsze miejsca w rankingu jurorskim. Głosowanie widzów wygrała Portugalia, zapewne też za piosenkę, ale wg Wikipedii Portugalczycy stanowią najliczniejszą europejską diasporę we Francji. Druga była Rumunia, trzecia Belgia. Polska znalazła się na dziesiątej pozycji, a najgorzej wypadły Norwegia, Dania i Austria.

Francja to kolejny po np. Portugalii, Włoszech, Holandii czy Norwegii kraj, który bardzo długo startuje w Eurowizji i zajął miejsce w pierwszej połowie tabeli finału. Jest to też drugi najwyżej oceniony kraj „Wielkiej Piątki”. Dwunaste miejsce to jedenasty najlepszy rezultat tego kraju lub… dwunasty najgorszy. Francja do tej pory pięciokrotnie wygrywała, sześć razy była druga, siedem razy trzecia, a z przedziału miejsc 1-12 nigdy nie zajęła dziewiątego miejsca. Dwunaste miejsce pierwszy raz przytrafiło się stosunkowo niedawno, bo w 2010 roku. Na 60 startów aż 38 razy kraj zdobył pozycję w top10. Po serii miejsc poza pierwszą dwudziestką (2012-2015) przyszły lepsze lata. Rok temu było szóste miejsce, teraz dwunaste. Ciekawe, czy dobra passa się utrzyma.

%d blogerów lubi to: