W naszym 42-częściowym cyklu opuściliśmy już czołową dziesiątkę! Pora na kolejne kraje! Sprawdzimy jak wyglądały wyniki głosowania w półfinale i finale, jak oceniali jurorzy oraz widzowie oraz jak dany rezultat wpłynął na statystyki danego kraju. Przed nami Holandia czyli trio O’G3NE. Wokalistki wykonały „Lights and shadows” i zachwyciły Europę świetną harmonią głosów oraz rodzinną historią.

Holandia w drugim półfinale awansowała z czwartej pozycji, dzięki uzbieraniu 200 punktów. Lepiej wypadły tylko Bułgaria, Węgry oraz Izrael, a za Holenderkami znaleźli się reprezentanci Norwegii i Rumunii, którzy w finale zdołali wejść do top10. Widzowie przyznali Holandii 9. miejsce z 51 punktami, co oznacza, że lepiej wypadły np. Izrael, Chorwacja czy Białoruś. U jury O’G3NE były na wysokiej, drugiej pozycji ze 149 punktami – 50 punktów mniej od zwycięskiej Bułgarii. Najwięcej punktów przekazała Holenderkom Dania (17), później Węgry (16) i San Marino (15). W televotingu najwyższą notą było 7 punktów z Danii, sześć państw nie miało Holandii w top10. W głosowaniu jury Rumunia, San Marino oraz Chorwacja (?) przekazały 12 punktów, a tylko Izrael nie wsparł „Lights and shadows” żadnymi punktami.

W finale Holandii zabrakło 9 punktów by przegonić Norwegię i wejść do czołowej dziesiątki. Ostatecznie zajęto 11. pozycję ze 150 punktami. Tylko 15 punktów stanowiło wsparcie widzów, którzy w swoim rankingu umieścili dziewczęta na odległej, 19. pozycji pomiędzy Armenią a Wielką Brytanią. Pomogli jednak jurorzy, dla których Holandia była piątą najlepszą piosenką finału (135 punktów). Punkty z televotingu to 10 z sąsiedniej Belgii (2/3 wszystkiego), 2 z Hiszpanii i po jednym z Chorwacji, Danii i Niemiec. Od jury były dwie dwunastki – z Austrii i Rumunii. 15 komisji (w tym belgijska) nie miały Holandii w top10. Polskie jury wsparło ten kraj ośmioma punktami.

Niemal jednogłośnie uznano, że najlepszą piosenką II półfinału jest Bułgaria. Tylko jeden z jurorów miał Kristiana na drugim, a nie na pierwszym miejscu. Drugie miejsce przypadło Danii, a trzecie Austrii. Przedostatnie miejsce miały Węgry, a na dnie było San Marino. U widzów także wygrała Bułgaria, ale Węgry (tak nisko ocenione przez komisję) były drugie, na trzecim miejscu pozostawiając Rumunię. Najgorzej poradziły sobie Malta z San Marino.

W finale głosowanie jury wygrała Portugalia, pokonując Bułgarię i Danię, które znalazły się w top3. Sąsiednia Belgia zajęła 9. miejsce, Polska była…ostatnia, co przypomina nam te najgorsze momenty z ostatnich lat, gdy jury specjalnie stawiało nas bardzo nisko w rankingu, by zmniejszyć silne poparcie w televotingu ze względu na głosowanie diaspory. W przypadku Holandii i teraz jest to podejrzane, bo Armenię jurorzy dali na 23. miejsce, a wiadomo, że mniejszość ormiańska jest równie aktywna w głosowaniu widzów. Televoting zwyciężyła jednak Portugalia, na drugim miejscu była Belgia, na trzecim Bułgaria. Polska zajęła 10. miejsce, zaraz za nią była Armenia. Najsłabiej wypadły Ukraina z Hiszpanią.

Ponieważ Holandia startuje w Eurowizji od początku, zdołała już zająć wszystkie wyższe miejsca niż 11. Wygrała cztery razy, trzy razy była druga, raz trzecia. Jedenaste miejsce uzyskano też w 1965 i rok temu, za sprawą Douwe Boba. Na 49 startów w finale Holendrzy 26 razy byli w czołowej dziesiątce. Na piętnaście startów w przedbiegach tylko sześć razy awansowali – raz z pierwszego miejsca. Czwarta pozycja O’G3NE to drugi najwyższy rezultat Holandii na tym etapie Eurowizji. Należy podkreślić, że Holandia ma za sobą mroczne osiem lat bez awansów do finału, ale od ery Anouk finał jest już praktycznie formalnością i tylko raz doszło do wpadki – w 2015 roku. Zresztą miejsca zajmowane w finale są dość dobre – oscylują głównie w okolicach miejsca 10., za wyjątkiem drugiej pozycji w 2014 roku.

Reklamy