Kontynuujemy 42-częściowy cykl pełnej analizy wyników Eurowizji 2017! Sprawdzimy jak wyglądały wyniki głosowania w półfinale i finale, jak oceniali jurorzy oraz widzowie oraz jak dany rezultat wpłynął na statystyki danego kraju. Dziś pora na miejsce czwarte, czyli przedstawicielkę Belgii – Blanche, na którą podczas prób spadła lawina krytyki fanów i dziennikarzy.

Belgia zajęła w swoim półfinale 4. miejsce, zdobywając 165 punktów, czyli aż o 62 mniej niż Szwecja, chociaż Blanche zdołała pokonać Robina w finale. W głosowaniu widzów była trzecia (125 punktów), ale u jurorów już tylko trzynasta (40 punktów) co oznacza, że zdaniem komisji „City lights” nie powinno znaleźć się w finale, a kosztem Belgijki (a także Polki, która również znalazła się poza top10) awansować powinny reprezentacje Czech i Gruzji. Najwięcej punktów (po 15) dały Belgii Polska i Łotwa. Blanche nie otrzymała żadnej dwunastki, najwyższe noty od widzów to 10 punktów (ze Szwecji, Finlandii i Łotwy), a najniższe – zero – z Mołdawii. W przypadku jurorów najlepiej oceniono Belgię w Polsce (7 punktów), a aż osiem komisji nie dało żadnych punktów (w tym np. Australia, Finlandia czy Armenia.

W wielkim finale Blanche zajęła 4. miejsce i uzbierała 363 punkty, 19 więcej od Szweda. W televotingu także była czwarta (255 punktów), z kolei u jurorów zajęła 9. miejsce (108 punktów). Ponownie największymi fanami piosenki Blanche okazali się Polacy i Łotysze, którzy przyznali najwięcej punktów (po 22). Belgijka tym razem dostała też dwunastki – od widzów z Estonii, Łotwy, Szwecji i Polski oraz od jury z Irlandii. Tylko widzowie z Gruzji nie dali jej żadnej noty, z kolei połowa komisji narodowych pozostawiła Belgię bez wsparcia punktowego.

W półfinale jurorom belgijskim najbardziej spodobała się Szwecja, na drugim miejscu była Australia, a na trzecim Cypr (!). Dopiero czwarta była Portugalia, siódma zaś Polska i tylko jeden juror mocno zaniżył lokatę Kasi Moś. Ostatnie miejsce zajęła Czarnogóra, przed nią była Łotwa ze Słowenią. Widzowie okazali się bardziej „ambitni” i krytyczni wobec muzyki „fast-foodowej” więc zamiast Szwecji swoje 12 punktów dali Portugalii. Druga była jednak dyskotekowa Mołdawia, a trzecia Polska (diaspora zadziałała!). Szwecja zajęła w ich rankingu dopiero szóste miejsce, piąta była Grecja, a czwarta Armenia. Najsłabiej w głosowaniu publiczności wypadły Gruzja, Azerbejdżan i Łotwa.

W finale już tylko jeden juror nie dał 1. miejsca Szwecji (w półfinale było takich dwóch), w związku z tym Robin znów wygrał głosowanie komisji, pozostawiając na drugim miejscu Bułgarię, a na trzecim Portugalię.  Włochy zajęły dopiero 11. miejsce, Węgry, 22., Mołdawia 13., a Polska czternaste. Sąsiednia Holandia nie spodobała się jury (19. miejsce). Ostatni był Chorwat. Televoting ponownie wygrała Portugalia, na drugim miejscu znalazła się (spodziewanie) Holandia, a na trzecim Bułgaria. Głosy diaspor rozłożyły się nieco inaczej i Mołdawia z Rumunią zajęły miejsca w top5, Włosi byli na szóstym, Polka dopiero na siódmym, a Ormianka poza top10. Ostatnie miejsce w głosowaniu widzów przypadło Danii.

Belgia ma ostatnio bardzo dobrą passę – to już trzecie z rzędu miejsce w top10! Pozycja czwarta to trzeci najwyższy wynik kraju w konkursie – wcześniej Belgia raz wygrała (1986) i dwa razy była druga (1978 i 2003). Czwarte miejsce zajęła już po raz czwarty – wcześniej zdarzyło się to w 1966, 1982 i 2015. W latach 2010, 2013 i 2015-2017 Belgia zdołała zająć wszystkie możliwe miejsca w top5 półfinału. Na trzynaście startów półfinałowych jest to dopiero piąty awans tego kraju! Od 2009 roku reprezentanci Belgii konsekwentnie śpiewają po angielsku.

Reklamy