Znamy wyniki oglądalności Krajowych Eliminacji. „Pierwszą część obejrzało w TVP1 ponad 2,3 mln widzów przy udziałach 14,38 proc., natomiast drugą – aż 2,6 mln osób przy udziałach 17,69 proc” – podaje TVP dodając, że konkurs podbił serca widzów i oglądalność jest sukcesem stacji. Rok temu oglądalność była jednak wyższa, chociaż tegoroczny spadek zainteresowania nie jest spowodowany brakiem „dużych” nazwisk, ale raczej bardzo słabą promocją wydarzenia przez TVP oraz chaosem związanym ze zmianą terminu finału.

W ciągu doby pojawiło się sporo nowych artykułów dotyczących naszej reprezentantki – Kasi Moś. Wokalistka była wczoraj gościem w jednej z audycji radiowych RMF FM. Z kolei Onet.pl prezentuje biografię artystki i najciekawsze fakty z jej życia. Wczoraj informowałem, że media „odgrzebały” reklamy Link4 z udziałem Kasi, a np. Kozaczek.pl i Gala.pl przypominają o rozbieranej sesji zdjęciowej do Playboy’a. W wywiadzie dla tego magazynu (z października zeszłego roku) Kasia przyznała, że jej album „Inspiration” zebrał wiele pozytywnych komentarzy, ale nie znalazł akceptacji w żadnej polskiej rozgłośni radiowej. Czy po zwycięstwie w preselekcjach coś się zmieni?

Niektóre portale wciąż wspominają reakcję Kasi Moś na wygraną w preselekcjach. „Gdy jednak po chwili dotarło do niej, że to jednak ona będzie reprezentować Polskę w maju na Ukrainie, Kasi wyrwało się soczyste wyrażenie, które dało się wyczytać z jej ust pomimo braku dźwięku. Trzeba jednak przyznać, że było to bardzo szczere i urocze” – podaje Eska.pl. Z kolei JastrzabPost opublikował wczoraj idiotyczny artykuł mający na celu jedynie zwabić internautów i uzyskać jak najwięcej odsłon. Pod dramatycznym tytułem „Ogromna wpadka TVP! Kasia Moś nie jedzie do Kijowa?” opatrzonym zdjęciem wzruszonej Kasi kryje się bowiem jedynie informacja o pomyłce TVP, która w jednym ze swoich artykułów pomyliła Kijów ze Lwowem. Wiemy, że Eurowizja jest w Polsce popularna i temat cieszy się sporym zainteresowaniem czytelników, ale niestety ten portal swoim nieprofesjonalnym działaniem oszukuje czytelników.

Jak Kasia wspomina wczorajszy dzień? „Nie wyMOŚiłabym sobie tego lepiej, pobudka w Radio Zet, potem Pytanie na Śniadanie, na obiad RMF-FM, a na kolację podróż do domu i najsłodsze przywitanie z moimi psami i kotami!!!! Nie ma nic lepszego niż stęsknione pupile, prawda…??” – napisała na swoim profilu Facebook.

Źródło zdjęcia: TVP

Reklamy