Wymarzony Reprezentant Polski 2017 – Oto kandydaci (część 4)

Trwa głosowanie w plebiscycie „Wymarzony Reprezentant Polski na ESC 2017″. Po etapie nominacji czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego zdecydowali, że do finału wejść powinno 11 wykonawców. O tym, kto wygra, zdecydujecie Wy – można nadal głosować, a TUTAJ (ewentualnie też TUTAJ lub TUTAJznajduje się link do formularza, w którym należy uszeregować kandydatów od tego, którego najbardziej chcemy zobaczyć na ESC (dając mu 12 pkt) do tego, którego na pewno nie wyobrażamy sobie na Ukrainie (zero punktów). Do tej pory zagłosowało ponad 220 osób. Pora poznać ostatnich kandydatów.

Margaret, czyli Małgorzata Jamroży, urodziła się w 1991 roku w Stargardzie Szczecińskim. Zadebiutowała w 2013 roku z hitem „Thank you very much” i już wtedy zaczęła być postrzegana jako idealny polski produkt eksportowy. W tym samym roku wokalistka reprezentowała Polskę podczas Festiwalu Piosenki Bałtyckiej zajmując 2. miejsce. W 2014 roku wydała debiutancki album, który pokrył się platyną. Małgosia ma na koncie wygraną w wielu plebiscytach m.in. MTV, Eska, SuperJedynki, Wiktory czy Róże Gali. W tym roku jej „Cool me down” było faworytem do wygrania preselekcji eurowizyjnych, a nawet sprawiło, że Polska, jeszcze przed wyborem reprezentanta, trafiła na szczyt notowań bukmacherskich typujących zwycięzcę Eurowizji. Ostatecznie zajęła w selekcjach 2. miejsce, aktualnie reprezentuje OGAE Polska w plebiscycie „Second Chance” i jest typowana do wygranej. Co prawda zarzeka się, że o Eurowizję walczyć już nie chce, to jednak fani mają nadzieję, że wytwórnia ją do tego przekona.

Fanpage na Facebooku (ponad 691 tys. fanów), profil na YouTube

Sylwia Grzeszczak ma 27 lat i pochodzi z Poznania. W 2004 wygrała konkurs „Drzwi do kariery”, rok później pojawiła się w „Idolu”, jednak tak naprawdę usłyszano o niej w 2008 roku, gdy wydała album z Liberem. Jej pierwszym solowym singlem były „Małe rzeczy” z 2011 roku. Do tej pory artystka ma na koncie trzy albumy, dwanaście singli i mnóstwo nagród muzycznych. Jej przeboje od razu nuci cała Polska, dała się też poznać europejskiej (eurowizyjnej) publiczności, gdyż już drugi raz reprezentuje OGAE Polska podczas OGAE Song Contest. Rok temu zajęła wysokie, trzecie miejsce. W ubiegłym roku zdobyła tytuł „Wymarzonego Reprezentanta Polski” w plebiscycie Dziennika Eurowizyjnego, jednak nie brała udziału w preselekcjach narodowych ze względu na ciążę. Po porodzie wypuściła utwór „Tamta Dziewczyna”, który od razu stał się przebojem i wygrał wakacyjny plebiscyt DE „Konkurs.pl” zdobywając uznanie zarówno czytelników Dziennika Eurowizyjnego jak i zagranicznych fanów Eurowizji.

Fanpage na Facebooku (ponad 789 tys. fanów), profil na YouTube

Głosowanie w plebiscycie „Wymarzony Reprezentant Polski 2017” trwa do niedzieli włącznie, a wyniki opublikowane zostaną w przyszłym tygodniu!

2 komentarze

  1. Notki na blogu jak zawsze super i pełne ciekawych informacji, ale ja dzisiaj w kwestii technicznej. Bardzo irytuje mnie osobiście to wyskakujące z prawej strony okno z artykułami z Onetu. Ile razy mam czytać artykuł o przepowiedni siostry Łucji o Polsce? Albo o niepokojących słowach Michaela Jacksona? (z całym szacunkiem do obu tych osób – podaję tylko przykłady). A teraz jeszcze to nieapetyczne zdjęcie z paznokciami… Tak, wiem, nie muszę w te artykuły wchodzić, no ale one mi się po prostu narzucają, zdjęcia pokazują się prawie za każdym razem, gdy wchodzę na tego bloga. A to bardzo irytuje. Już wolałbym, aby to były zwykłe reklamy, też wkurzające, ale jednak chyba trochę mniej… Tak, wiem, taka jest natura tego serwisu blogowego, no ale… może jednak czas znowu zmienić ten serwis? Poza tym, obecna szata graficzna jest po prostu bardzo nudna i banalna… gdyby nie zdjęcia, to byłoby tu bardzo szaro i ponuro…

    Przepraszam za to narzekanie, ale męczyło mnie to od jakiegoś czasu, więc uznałem, że zwrócę na to uwagę autorowi bloga ;). Panie autorze, proszę potraktować to jako konstruktywną krytykę – zresztą tylko przecież w kwestii technicznej (bo sam blog jest jak zawsze bardzo ciekawy). Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. A, i jeszcze jedna malutka kwestia techniczna – zdjęcie Opery we Lwowie jest już chyba trochę nieaktualne w kontekście obecnych wydarzeń i faktów… chociaż… kto ich tam wie 🙂 . Ale raczej dałbym po prawej stronie jakieś zdjęcie z Odessy. Pozdrawiam!

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.