
Przed preselekcjami narodowymi Dziennik Eurowizyjny niemal codziennie prezentował najnowsze artykuły polskich mediów dotyczące konkursu i Eurowizji. Ponieważ zainteresowanie Michałem Szpakiem jest ogromne, nadal będę kontynuował przeglądanie polskiego Internetu w poszukiwaniu najciekawszych publikacji. Będą one związane już tylko z osobą reprezentanta, który w Sztokholmie wykona utwór „Color of your life”.
Okazało się, że niejednemu Michałowi na nazwisko Szpak, co wywołało śmieszną sytuację w mediach społecznościowych. Inny Michał Szpak, dyrektor komunikacji w klubie koszykarskim, zaczął otrzymywać mnóstwo wiadomości z gratulacjami, więc postanowił się w końcu do tego odnieść, pisząc na Twitterze, że nie jedzie na Eurowizję. „Twitter za granicą cieszy się o wiele większą popularnością niż w Polsce, stąd spore zainteresowanie profilem Michała Szpaka głównie ze strony obcokrajowców. Czy taki sygnał zachęci wokalistę do założenia strony w portalu społecznościowym?” – pyta JatrzabPost.
Aktualne wyniki ankiety na JastrzabPost pokazują, że 34% głosujących wierzy, że Michał wygra Eurowizję. 32% sądzi, że Polak wejdzie do finału, ale nie odniesie tam sukcesu. 34% jest zdania, że wokalista nie awansuje do sobotniego koncertu.
Portal Eska.pl publikuje zapis rozmowy z Michałem – nagranie dostępne jest TUTAJ. Z kolei Fakt.pl sugeruje, jakoby wokalista dopuścił się plagiatu. „Niektórzy twierdzą wręcz, że utwór jest zadziwiająco podobny do kultowej pieśni „Dawaj za…” rosyjskiego zespołu Lube, ulubionej formacji Władimira Putina.” – informuje autor artykułu. 64% czytelników sądzi jednak, że piosenki nie są do siebie podobne.
Aktualne wyniki ankiety na Fakt.pl pokazują, że 56% głosujących wierzy w sukces Michała Szpaka podczas Eurowizji 2016. 44% nie daje mu szans na powodzenie.
O różnego rodzaju kontrowersjach związanych z Michałem wspomina Interia.pl. Przytaczane są (po raz kolejny) słowa Edyty Górniak, która zapomniała, jak nazywa się osoba, która ją ;pokonała. Jest też trochę na temat petycji fanów Margaret, którzy chcą odwołania Szpaka z funkcji reprezentanta albo…powtórzenia polskich preselekcji. Nie zabrakło też wypowiedzi Michała dotyczącego wiecznych porównań do Conchity Wurst. Oczywiście jest też ankieta, w której 40% osób twierdzi, że Szpak poradzi sobie na Eurowizji rewelacyjnie – wygra lub będzie w czołówce. 29% jest zdania, że odpadnie w półfinale, 19% stawia na środek stawki finałowej, 12% przewiduje awans ale niskie miejsce w finale.
Ciekawy artykuł pojawił się na Eska.pl. Przedstawiono tam osoby, dzięki którym Michał mógł zdobyć tak dużą przewagę głosów w finale – chodzi oczywiście o jego fan klub. „Na koncertach charyzmatycznego artysty publiczność zapełniają nie tylko nastolatki, ale również osoby dojrzałe. Warto dodać, że najbardziej aktywni fani wokalisty już od 2012 roku skupieni są wokół autoryzowanego fanklubu, który działa w stałym porozumieniu z samym Michałem i jego managementem. W zarządzie Oficjalnego Fan Clubu jest kilka osób, ale do całej społeczności zalicza się tak naprawdę kilka tysięcy osób, które polubiły stronę OFC na Facebooku i aktywnie biorą udział w przygotowywanych akcjach” – czytamy.
Na koniec nieco smutniejsze newsy. Pojawiło się kolejne podejrzenie o nieczyste zagrania wokalisty i jego ekipy. Wcześniej już informowano, że jedna z dużych firm zachęcała do głosowania na „Color of your life” ze służbowych telefonów i w zamian oferowała płyty wokalisty z autografem. Portal Pop Run The World przygotował dokładną analizę statystyk YouTube w której widać, że wynik oglądalności piosenki na tym portalu jest sztucznie zawyżona. „Szczególnie wysoką aktywność zanotowano między 11 stycznia a 1 lutego. W tym okresie Color of Your Life odtworzono łącznie 495 tys. razy, z czego zaledwie 30,85 tys. z Polski (tylko 6%). Tak więc aż prawie połowa wyświetleń zza granicy odnotowano w tym okresie. Przypominam: nie zaobserwowano wtedy ani wzrostu liczby udostępnień nagrania ani wzmożonej aktywności w Google Trends. Podobne zależności występowały w innych nagraniach Szpaka. Skąd pochodziły te wyświetlenia jak nie z Polski? Przede wszystkim z Rosji, Ukrainy, Wietnamu, Indonezji, Filipin, Indii, Kazachstanu czy Egiptu. Nie chcę umniejszać popularności Michała, ale wątpię, że akurat w tym okresie i akurat w tych krajach nagle jego muzyka stała się tak popularna. Niestety, to właśnie z tych krajów najczęściej pochodzą kupowane wyświetlenia czy polubienia w social media.” – czytamy.

Co wy tu wypisujecie? Od lat mieszkam w Niemczech, O wygranej Michala przeczytalam na interii, nie wiedzialam kto to jest i jak spiewa, wiec wrzucilam nazwisko wykonawcy i tytul utworu na google. Gdy uslyszalam wersje studyjna tego utworu, wprost oszalalam na jego punkcie. Caly dzien tego sluchalam – jest to zabronione? bedzie, tez poczytane, ze kupili u mnie te wyswietlenia? Uwazam, ze piosenka jest super jak na eurovision – utrzymana w aktualnych trendach retro, wspanialy glos Michala do tego + jego interesujacy image. Dzieki niemu Polska w tym roku ma szanse na wysoka lokate, nie wylaczajac pierwszego miejsca – tego Michalowi i nam zycze.
PolubieniePolubienie
Nie wiem jak jest w Polsce ale w Niemczech operatorzy sieci internetowych by wzmocnic polaczenia internetowe firm, ktore pracuja na programach komputerowych dla duzych firm, przez internet takich jak np. SAP, przelanczaja prywatnych uzytkownikow na serwery mniej obciazone i do tego tansze z innych krajow. W praktyce wyglada to tak, ze np. pan Kowalski wykupuje bardzo szybkie polaczenie u operatora a w rzeczywistosci otrzymuje polowe lub jeszcze mniej z wykupionej szybkosci bo „odpowiadajacy” serwer jest za daleko (utrata pakietow). Stad zapewne beda te wyswietlenia z „egzotycznie” brzmiacych miejsc.
PolubieniePolubienie
posluchaj na youtube jak Michal spiewa ,Michał Szpak „Dream On”- Aerosmith,https://www.youtube.com/watch?v=FNtsJT2HC6c
PolubieniePolubienie
Odpowiadam Julce:
„Koleżanko, gdzie Niemcy, a gdzie Wietnam, czy Egipt…więc nie rozumiem porównania.”
Zapoznaj sie z funkcjonowaniem firm internetowych i wtedy wszystko bedzie jasne – nie ma mowy o kupowaniu wyswietlen – firmy internetowe robia nas od dawna w balona. Ciekawe, czy te odpowiedz udostepnia…bo poprzednia sie nie ukazala.
PolubieniePolubienie
Wersja studyjna utworu jest w Niemczech dostepna ale z zakloceniami bo GEMA z producentami „nie potrafi sie dogadac”. Szkoda, bo trzaski i pausy przy odtwarzaniu utworu nie zachecaja do kolejnego odsluchania a jest on doskonalym dowodem na to jak dobrze potrafi Michal spiewac.
PolubieniePolubienie
ok
PolubieniePolubienie
Koleżanko, gdzie Niemcy, a gdzie Wietnam, czy Egipt…więc nie rozumiem porównania.
PolubieniePolubienie
Wy macie chyba jakieś histerycznie prawicowe skrzywienie, ciągle tylko hejt na naszego reprezentanta. Tak się boicie że przywiezie ESC do Polski i będziecie musieli zorganizować to święto muzyki i tolerancji?!
PolubieniePolubienie