Joksimović wraca na Eurowizję

Popularny kompozytor i wokalista Zeljko Joksimović wraca na Eurowizję! Tym razem reprezentować będzie Czarnogórę jako kompozytor utworu dla Kneza. Telewizja RTCG potwierdziła dziś, że to on napisze piosenkę, a co ciekawe, nie będzie to ballada, tylko „coś szybszego i weselszego” niż pozostałe eurowizyjne kompozycje jego autorstwa. Kompozytor przyznaje, że udział w projekcie jest dla niego wielkim wyzwaniem i nie mógł tej oferty odrzucić. Również Knez zadowolony jest z nawiązanej współpracy. Po raz drugi w swojej historii Czarnogóra będzie na Eurowizję wysyłać kompozycję znanego i silnie związanego z konkursem autora. W 2009 roku Andrea Demirović zaśpiewała „Just get out of my life” Ralpha Siegela.

Zeljko Joksimović to jedna z ikon Eurowizji XXI wieku. Po raz pierwszy pojawił się na scenie konkursu w 2004 roku jako wykonawca i kompozytor ballady „Lane moje” debiutującej Serbii i Czarnogóry. Wygrał półfinał, a w finale przegrał tylko z Ruslaną. Bardzo szybko zapragnął wrócić i pokazać, że jednak jest najlepszy – w 2005 roku jego utwór „Jutro” w wykonaniu Jeleny Tomasević przegrał z polityką i niesprawiedliwymi jurorami czarnogórskimi już na poziomie preselekcji, ale w 2006 roku zaproszono go do przygotowania piosenki dla BiH. „Lejla” formacji Hari Mata Hari zajęła 2. miejsce w półfinale i 3. w finale. Chociaż w 2007 roku (najważniejszym dla Serbii z powodu zwycięstwa „Molitvy”) nie był obecny, to w 2008 roku powrócił ze zdwojoną siłą – jako kompozytor „Oro” dla Jeleny Tomasevic oraz współprowadzący. W latach 2009-2011 miał nieco dłuższą przerwę od konkursu, ale w 2012 roku przyjął propozycję stacji RTS by ponownie wystąpić na scenie. Jako reprezentant Serbii zajął 2. miejsce w półfinale i 3. w finale za „Nije ljubav stvar”. Źle zniósł porażkę…Teraz wraca by pomóc Czarnogórze, która nigdy nie trafiła do top10 – czy mu się uda? Warto dodać, że poza międzynarodowem uznaniem Joksimović dzięki Eurowizji zdobył też coś znacznie ważniejszego – miłość. Jego żoną jest Jovana Janković, z którą prowadził ESC w 2008. Mają syna, a dodatkowo Zeljko ma też córkę z poprzedniego związku.

TELEGRAM TELEGRAM

Nadav Guedj wygrał izraelskie show „The Rishing Star” i będzie reprezentował swój kraj w Wiedniu. W superfinale pokonał formację Iki Levy & The Rasta Hebrew Men. Na razie nie wiadomo kto skomponuje dla niego utwór eurowizyjny oraz kiedy odbędzie się jego premiera. Warto dodać, że Izrael ostatni raz awansował do finału w 2010 roku…

Telewizja grecka potwierdziła, że w finale selekcji wystartują Barrice, C:Real, Elena Kyriakou, Shaya i Thomai Apergi & Legend. Termin nie został jeszcze podany, ale opublikowano fragmenty konkursowych utworów (TUTAJ). Oficjalna premiera odbędzie się 25 lutego. Aktualnie faworytką jest Shaya Hansen.

Opublikowano wszystkie finałowe piosenki selekcji norweskich Melodi Grand Prix 2015. Dostępne są one TUTAJ. Finał konkursu odbędzie się 14 marca, a wykonawcom na scenie towarzyszyć będzie orkiestra. Wśród uczestników m.in. Karin Park, Alexandra Joner Ira Konstantinidis,Marie Klapbakken czy Tor & Bettan.

Uzari i Maimuna zaprezentują nową, eurowizyjną wersję swojego utworu „Time” 25 lutego. Na razie nie zdradzono, co zostało zmienione, chociaż Uzari wcześniej zapowiadał, że będą to raczej modyfikacje tylko kosmetyczne. Wiadomo, że duet wystąpi podczas holenderskiego „Eurovision in Concert”.

W trzecim półfinale preselekcji Melodifestivalen pojawi się Jon Henrik Fjällgren, który zaśpiewa utwór o (prawdopodobnie) najkrótszym tekście w historii selekcji. Usłyszymy natomiast śpiew „joik”, który wywodzi się z kultury lapońskiej. Jon jest jednym z nielicznych wykonawców, którzy stosują ten rodzaj śpiewu. Dzięki uczestnictwu w programie „Mam Talent” pokazał Szwecji ten ważny element kultury Lapończyków.

Aktualnie to Włochy są faworytem do zwycięstwa w Eurowizji 2015 – twierdzą bukmacherzy. Wysoko notowane są nadal Estonia, Australia, Norwegia i Szwecja. Polska znajduje się w drugiej połowie listy, ale mniejsze szanse na wygraną mają np. Węgry, Austria, Malta, Wielka Brytania, Irlandia czy Francja, więc nie jest źle. Na dnie Albania, Macedonia i Białoruś.

Reklamy

2 komentarze

  1. Usłyszałeś jedną grecką piosenkę, usłyszałeś wszystkie. Grecja jak zwykle na jedno kopyto, ani to świeże, ani „jakieś” ,nuda…jak dla mnie Maria Elena, ale szału nie ma. Co do Jona Henrika, to on całą piosenkę będzie śpiewał joik, reszta tekstu to chórki.

    Polubienie

  2. Ten Żeljko Joksimović, oprócz tego, że jest bez wątpienia bardzo zdolny, to jest chyba też trochę chory, skoro uważa, że 3. miejsce to porażka.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.