Grecja potwierdza i krytykuje
Chociaż wielu fanów niemal co roku zwiastuje wycofanie się Grecji, telewizja ERT się nie poddaje i pomimo fatalnej sytuacji gospodarczej w kraju, nie przerywa udziału w ESC. Dziś nadawca poinformował, że wyśle reprezentanta do Malmo, ale sposób wyboru nie został jeszcze ustalony. Ponoć wszystkie opcje wchodzą w grę – od finału narodowego po wybór wewnętrzny. Johnny Kalimieris z ERT jest też pierwszym przedstawicielem nadawców eurowizyjnych, który publicznie skrytykował pomysł anulowania losowania kolejności startowej. Uznał, że to krok w złym kierunku. Dodaje, że do tej pory uważał Eurowizję za najbardziej demokratyczny konkurs na świecie, ale już powrót głosowania jury nie spotkał się z jego zachwytem.
Grecja to kolejny kraj, który potwierdził udział w ESC 2013. Nadal nie wiemy, jakie plany wobec konkursu mają Czarnogóra, Słowacja i San Marino. W grupie „niepewnych” stawia się też Portugalię. Spośród państw nieaktywnych jedynie Polska jeszcze nie określiła się wobec udziału w przyszłorocznej Eurowizji.
TELEGRAM TELEGRAM

Jutro telewizja maltańska ma podać listę 68 piosenek zakwalifikowanych do drugiego etapu preselekcji. W drugim etapie liczba propozycji zostanie zmniejszona do 24, które trafią do półfinału konkursu.
W najbliższy poniedziałek telewizja SVT poda pierwszą część listy półfinalistów preselekcji narodowych. Dziennik „Aftonbladet” nadal publikuje swoje przewidywania co do uczestników. Aktualną listę znaleźć można TUTAJ.
Lys Assia mocno skrytykowała sposób wyboru piosenek do finału selekcji szwajcarskich i nie ukrywa rozgoryczenia z powodu braku awansu. Twierdzi nawet, że powinna chyba reprezentować inny kraj na Eurowizji. Ralph Siegel już miesiąc temu zgłosił do SF prośbę o przyznanie piosence „All in your head” dzikiej karty, ale nadawca nie wyraził na to zgody.
Celine Dion przyznała, że zwycięstwo na Eurowizji 1988 zawdzięcza…Jugosławii. „Wielka Brytania i Szwajcaria, którą wtedy reprezentowałam, przed końcem głosowania miały identyczną ilość punktów, a jugosłoweńskie jury, które głosowało jako ostatnie, zdecydowało o zwycięzcy. Tego nigdy nie zapomnę.” – przyznała w rozmowie dla serbskiego „Svet”. Wokalistka ma nadzieję, że wkrótce wystąpi w Serbii.
JESC’12PANEL: Izrael
Kolejnym debiutantem w tegorocznej stawce jest Izrael. Telewizja IBA wewnętrznie wybrała kilku młodych wokalistów i stworzyła formację Kids.il, która w Amsterdamie wykona „Let the music win„, w którym refren śpiewany jest nie tylko po hebrajsku, ale też po angielsku, rosyjsku i hiszpańsku. W skład zespołu wchodzi pięć dziewczyn i jeden chłopak. Jakie były pierwsze skojarzenia komentujących przy słuchaniu izraelskiej propozycji na JESC? Pojawiły się dość nietypowe nazwiska jak Elnur i Samir, Edsilia Rombley, Ace of Base czy Majka Jeżowska. Utwór porównano również do preselekcyjnego „Or” Chena Aharoni. Inne skojarzenia to: „coś jak lata dziewięćdziesiąte„, „pochmurny dzień„, „stuprocentowy hebrajski utwór„, „nuda„, „akademia w szkole„, „dziecięcość” czy „chórek kościelny w rytmie pop„.
„Let the music win” ma sporo zalet. Komentujący wymieniali zarówno kwestie związane z samym utworem („genialne zwrotki„, „rytmiczne„, „refren„, „druga zwrotka + refren„, „interesująca piosenka„), językiem hebrajskim czy wokalami
(„intonacja śpiewu„, „partie grupowe„, „wspólny wokal„, „fajne głosy„). Jedna osoba uznała, że silną stroną piosenki jest jej bezpretensjonalność. To co niektórym się podoba, przez innych może być jednak uznane za wadę. Jeśli chodzi o muzykę, to krytykowane jest przejście z wolnego na szybkie tempo, „discopolowość„, ostry beat czy refren po pierwszej zwrotce. Niektórym nie podoba się wokal („operowa wstawka„, „skrzeczący, na siłę„). Jedna z osób uznała, że utwór ma zbyt patetyczny przekaz.
Jakie emocje towarzyszyły słuchaczom „Let the music win”? Wśród tych pozytywnych pojawiły się radość, uśmiech na twarzy, zachwyt, śmiech, euforia emocji i chęć ponownego włączenia utworu i zaśpiewania go. Było też parę negatywnych emocji: zmieszanie,
zniecierpliwienie, obojętność. Jedna osoba nic nie poczuła przy słuchaniu utworu, inna uznała, że jest wstrząśnięta, ale nie zmieszana. Wśród prognoz rezultatu pojawiają się zarówno opinie, że Izrael zajmie bardzo wysokie miejsce (top2, top3, top5), ale też sporo jest głosów, że będzie w środku stawki (6-8, 6-9, 6-10). Jedna osoba uznała, że utwór zajmie jedno z ostatnich miejsc.
Izrael debiutuje na JESC więc dopiero po finale 2012 zajmie miejsce w klasyfikacji generalnej. Z pewnością pokona cztery państwa nieaktywne: Serbię i Czarnogórę, Polskę, Portugalię i Szwajcarię, bo do tego potrzeba zdobyć tylko 18 punktów. Kolejna do przeskoczenia jest Francja, która ma tych punktów 78.

To już wiemy na kim Danny się wzoruje strzelając swoje fochy po porażce. Po raz kolejny widać jak na dłoni ,że znane nazwisko nie wystarczy (na szczęście!). Siegel niech wzniesie o anulowanie preselekcji i automatyczne zwycięstwo swojej „rewelacyjnej” propozycji, przecież babci się należy ze względu na wiek…
PolubieniePolubienie
Co do Szwecji, to Bjorkman nadal rezerwuje jedną piosenkę specjalnie dla Caroli ,negocjacje trwają 😉
PolubieniePolubienie
Ja mam nadzieję że Carola się zgodzi i zobaczymy ją na ESC 2013 w barwach Szwecji 😀
PolubieniePolubienie
„(…) Dodaje, że do tej pory uważał Eurowizję za najbardziej demokratyczny konkurs na świecie, ale już powrót głosowania jury nie spotkał się z jego zachwytem”.
Hah no pewnie. Demokratyczny chyba pod tym względem, że Grecy którzy uciekli stamtąd „nabijali” im punkty na zachodzie. Jak przywrócono jury to te ich gnioty zaczęły zajmować adekwatne miejsca, a to przecież boli, prawda? Już mnie ciekawi co by pan Kalimieris powiedział gdyby Grecja nie awansowała do finału w Malmoe xD. ERT niech się weźmie do roboty i wyśle kogoś na miarę Sophii Vossou czy Kleopatry. Co do pozycji startowej – niech się nie boją, bo kochanym rodakom na zachodzie będzie wszystko jedno z jakim numerem startują.
PolubieniePolubienie
Pamiętacie, gdy pisałem, że te cztery kraje, które zaprotestowały przeciwko zmianom z tym losowaniem pozycji, to mogą być kraje, które mają duże poparcie sąsiedzkie? Są to kraje, które liczą nie tyle na samą piosenkę, co właśnie na takie sprawy, jak głosy sąsiadów, emigrantów, czy właśnie pozycję startową… Grecja jest jednym z nich, a więc się zgadza:).
Co do poziomu piosenek greckich, to w poprzednich latach trafiały się naprawdę dobre piosenki, które zbierały głosy także niesąsiedzkie i nie od emigrantów, a więc poziom ich piosenek to oczywiście kwestia gustu, jak zawsze. Grecka muzyka jest przepiękna… ale zgodzę się, że mogliby wysłać jakąś naprawdę wielką miejscową gwiazdę. A co do awansu do finału… Grecję na pewno kiedyś czeka brak awansu, tak, jak czekał Turcję i Armenię, i jak czeka wszystkie kraje byłego ZSRR… bo każdemu zdarzy się w końcu albo wysłanie po prostu kiepskiej piosenki, albo po prostu brak szczęścia, albo obie te rzeczy razem. Nie ma sensu określać jakiekogolwiek kraju, jako tzw. pewniaka. Eurowizja to mimo wszystko konkurs – nigdy nie wiadomo nic na 100%.
PolubieniePolubienie
Lubiałem wprawdzie piosenkę Lys Asii, ale nie podoba mi się jej postawa po przegranej, tzn. braku awansu. Pani Lys Assia po prostu nie umie przegrywać. Tak samo, jak Danny oraz jak ten szwajcarski zespół Sinplus z Eurowizji 2012. Czasami niektórzy po prostu za bardzo gwiazdorzą, powinni zjeść pewnego batonika, albo i dwa, bo jeden chyba nie wystarczy. patrząc na ich wysooookie mniemanie o sobie.
PolubieniePolubienie
Niestety nie dziwi mnie tak beznadziejny zestaw piosenek w finale szwajcarskim,bo to ich specjalność.Dla mnie osobiście liczy się tylko albo piosenka Heilsarme albo Melissy.Żałuję,że w finale nie ma piosenki Virginii Trujillo – Power.Co do Lys – to niech już ona lepiej zajmie się robieniem na drutach,niż robieniem z siebie pośmiewiska.Straciła cały mój szacunek.
PolubieniePolubienie
Kolejny bufon – Danny,którego krew zalewa,że to jemu najpierw zaproponowano zaśpiewanie „Euphorii”,a odrzucony przez niego utwór wygrał,jak wiadomo,ESC 2012 w wykonaniu Loreen.Zresztą dobrze się stało,że to nie on zaśpiewał tę piosenkę,bo jego wokal byłby za słaby,aby udźwignąć ten utwór.
Kolejne rozczarowanie – Anggun,obrażona na cały świat,za to,jakie miejsce osiągnęła w finale ESC 2012.No ale niech ona lepiej ma pretensje do samej siebie.Wybierając taką piosenkę,niczego by nie ugrała w finale.
PolubieniePolubienie
Danny ma swoją teorię na temat zwycięstwa Loreen w Baku…po prostu była kolej Szwecji na wygranie ESC. Żenujący koleś ,pewnie dlatego dostał prowadzenie MF, taka rekompensata od Bjorkmana, a w 2014 znowu Danny w Melodifestivalen 😀
PolubieniePolubienie
WG MNIE NAJWAŻNIEJSI W PRE MALTAŃSKICH! LISTA JUŻ JEST!
Claudia Faniello – When It’s Time
Klinsmann – The Remedy
Kevin Borg – Needing You
Amber – In Control (zespół z ESC 2012 Malty)
Baklava – Fuego
Miriam Christine – Closer to You
Fabrizio Faniello – An Everlasting Dream
PolubieniePolubienie
gdyby to ode mnie zależało to ja bym dał mu ten bilet na eurowizję. tylko że skoro tak naprawdę nazywa się daniel grzechowski to mógłby reprezentować kraj pochodzenia tatusia ^^
PolubieniePolubienie
Mieliśmy już wystarczająco złych piosenek na ESC, niech on się lepiej Szwecji trzyma…
PolubieniePolubienie