Eurowizja 2026: Alicja zaśpiewała na próbie prasowej. Opinie mówią same za siebie: „Szanse Polski na awans wydają się znacznie większe, niż sugerują obecne przewidywania”

Polskie opinie o występie Alicji

Alicja Szemplińska zaprezentowała już „Pray” podczas próby prasowej, którą obserwowali dziennikarze na widowni. Nie mogą robić zdjęć ani nagrywać, ale mogą relacjonować pisemnie. Piotr Krajewski z Radia ZET informuje:, że wokalistka rozpoczyna występ samotnie na wybiegu, a w tle pojawiają się później tancerze. „Jest tam jedno wspaniałe ujęcie, które na pewni zrobi wrażenie w telewizji” – dodaje. W drugiej części utworu artystka wchodzi na podest, a finałową część śpiewa z jego szczytu, podczas gdy tancerze (grający rolę jej lęków) spadają w dół po pochylni, co symbolizuje wygraną nad przeciwnościami losu i obawami.

Sebastian Zasada z Eurowizja,org podkreśla, że Alicja brzmi i wygląda niesamowicie, a cały występ prezentuje się naprawdę solidnie. Z kolei Kuba Milarski z tej samej redakcji dodaje, że reprezentantka zaczyna od mocnych wokali, a następnie idzie przez wybieg w stronę tancerzy, a na wybiegu odbija się jej wielki cień. Miechulec informuje, że świetną robotę wykonują tancerze wokalistki, a ich choreografia nadaje występowi dynamizmu. Samo ich pojawienie się jest świetnie zrobione, bo najpierw widać tylko ich ręce, a dopiero potem wyłaniają się w całości. „Wokalnie bardzo dobrze, jeden z najlepszych występów wokalnie dzisiaj” – twierdzi.

Co mówi zagranica?

A jak Polskę oceniono za granicą? Portal ESCxtra podaje: „Chociaż główny rekwizyt Polski (który jest bardziej pochylony, niż wydaje się na zdjęciu) został umieszczony w odpowiednim miejscu, Michael musi jeszcze podzielić się z nami kilkoma ciekawostkami na temat kraju, ale trwają one tylko około 30 sekund. ALICJA zaczyna na wybiegu, z wieloma ujęciami z przodu, którym głębi dodają reflektory. Następnie odwraca się i powoli wchodzi na główną scenę, gdzie jej tancerze najpierw pojawiają się jako głowy i dłonie nad krawędzią rekwizytu, aż w końcu wdrapują się po drabinach zza niego i wchodzą na scenę, gdzie chodzą w górę, zjeżdżają w dół itd. Wokalnie jest świetnie, pomijając kilka słabych momentów w sekcji rapowej, ale jeśli wykona utwór tak, jak przez resztę dzisiejszego wieczoru, powinna otrzymać wysoką ocenę od jurorów„.

Niemiecki ESCkompakt dodaje: „ALICJA zaczyna na wybiegu, z długimi snopami białych reflektorów za sobą. Śpiewa również pierwszą partię „Pray, pray, pray” samotnie na wybiegu. W pierwszej części rapowej powoli idzie do przodu, w kierunku pochyłej platformy, podczas gdy jej tancerze już tam tańczą, wielokrotnie zjeżdżając po niej„. Z kolei australijski Aussievision opiniuje: „Ten pochyły rekwizyt sceniczny jest OGROMNY i znajduje się dokładnie na środku głównej sceny. Alicja zaczyna schodzić po wybiegu długim intro, prezentując swój niesamowity głos. Brzmi nieskazitelnie! Pochyłą scenę widzimy dopiero po pierwszym refrenie. Jest kilka naprawdę fajnych ujęć i choreografii na scenie, a także wykorzystanie oświetlenia LED. Dużo bawi się swoim wokalem, a scena wygląda niesamowicie – sprawia wrażenie, jakby próbowała odciągnąć uwagę od samej piosenki. Widzę, że jury będzie się temu przyglądać.”

Eurovoix zaznacza, że „Czterech tancerzy wyłania się zza platformy i udaje im się utrzymać równowagę na nierównej powierzchni„. Portal dodaje też, że w pocztówce wokalistka będzie „rozmyślać o cudach techniki”. Grecki Eurovisionfun w swojej relacji napisał: „Diody LED przedstawiają motyw dłoni, podobny do coveru „In the Stars” Bensona Boone’a, wzmacniając modlitewny motyw utworu. W wielkim finale Alicja wspina się na konstrukcję, by wykonać mocne, zamykające ujęcie. To trzy dopracowane minuty, zakotwiczone w niesamowicie dobrym wokalu. Szanse Polski na awans wydają się znacznie większe, niż sugerują obecne przewidywania„.

Bazując na polskich i zagranicznych opiniach zdaje się, że Alicja śpiewająco zdała pierwszy test i świetnie zaprezentowała się dziennikarzom. Jak zareagują widzowie? O 21:00 rusza pierwsza próba generalna z udziałem publiczności, co z pewnością wzmocni wiele występów. Wieczorna próba jest jednak ważna z powodu jurorów, którzy będą na podstawie transmisji oceniać występy i przydzielać punkty. Trzymamy mocno kciuki, by byli tak samo zachwyceni, jak prasa! Dziennik Eurowizyjny będzie relacjonował próbę jurorską na żywo z areny na kanale nadawczym Instagrama, a wcześniej odbędzie się na tym profilu krótki live-stream wprost ze Stadthalle!

Fot. Alicja Szemplińska Instagram