SERBIA: Gra o wszystko
Serbski portal plotkarski podał dziś informację opartą na doniesieniach z korzystarza RTS, jakoby główną kandydatką na nową reprezentantkę kraju była Marija Šerifović, zwyciężczyni ESC 2007. Wokalistka ma być ponoć faworytką zarządu, który decydować będzie o tym, kto pojedzie do Malmoe. Drugą opcją ma być Nataša Bekvalac, jedna z najpopularniejszych wokalistek w kraju. Plotki jakoby potwierdzają wcześniejsze opinie, że serbski RTS będzie się za wszelką cenę starał wygrać Eurowizję 2013, by konkurs w 2014 ponownie zorganizować w Belgradzie. Ponoć osobisty interes ma w tym sam dyrektor stacji, który zakończy swoją kadencję właśnie w 2014 roku, a jego prywatnym celem jest
ponownie organizować Eurowizję w Serbii. Stąd też pomysł, by do Baku wysłać sprawdzonego wokalistę, jakim niewątpliwie był Željko Joksimović. Niestety kompozytor miał pecha, bo trafił na Loreen, z którą nie miał szans wygrać. Dodatkowo niezadowolenie Joksimovicia spotęgował fakt, że nie dostał 12 punktów od państw z których się tego spodziewał – Macedonia i Szwajcaria wolały Albanię, Austria Szwecję, a Bośnia i Hercegowina Macedonię.
Czy w 2013 Serbia poradzi sobie lepiej, czyli wygra Eurowizję? Wiadomo, że dla RTS liczy się tylko Grand Prix. Zapytana o Eurowizję Marija Šerifović również uważa, że dla niej liczyłoby się tylko 1. miejsce, jednak jak dodaje, nie ma takich ambicji by ponownie reprezentować Serbię, bo wie, że nie mogłaby się zadowolić drugim czy trzecim miejscem. Wokalistka podkreśla też to, o czym mówiła już w 2010 roku – według niej RTS powinien reaktywować Beoviziję. Druga z opcji – Nataša Bekvalac – na razie nie wypowiada się w sprawie eurowizyjnych plotek. „Będzie ciężko zdecydować, ale nie ważne kogo RTS wybierze, wiadomo, że nie będzie to zły wybór” – mówi informator portalu Tracara.rs. Rok temu Joksimović oficjalnie został nazwany reprezentantem Serbii w połowie listopada. Czy na dniach poznamy decyzję RTS w sprawie ESC 2013? Oficjalne komunikaty głoszą jedno: „Nic nie zostało jeszcze postanowione„.
TELEGRAM, TELEGRAM

Dziś drugi ćwierćfinał preselekcji litewskich. Spośród ośmiu kandydatów, do półfinału przejdzie najlepsza trójka. Dziś poznamy tylko wyniki głosowania widzów, decyzja jurorów opublikowana będzie w czwartek i wtedy dowiemy się, kto łącznie dostał najwięcej punktów. Start o 20:00, Transmisja internetowa: Link1, Link2. Niektóre utwory dostępne TUTAJ.
Popularny dziennikarz Enkel Demi i Miss Albanii 2012 Floriana Garo (foto) poprowadzą 51. Festivali i Kenges.
W połowie grudnia zakończy się termin zgłaszania chęci uczestnictwa w Eurowizji 2013 przed nadawców europejskich. Oznacza to, że kraje niepewne (w tym Polska) mają jeszcze czas na podjęcie ostatecznej decyzji.
JESC’12PANEL: Belgia (Flandria)
Przed nami kolejny, po Białorusi kraj, który bierze udział w JESC od samego początku, więc ma pełne prawo świętować jubileusz konkursu. Belgię, a dokładniej jej flamandzką część (bo walońska wycofała się z JESC po 2005 roku) reprezentować będzie zwycięzca preselekcji narodowych- Fabian Feyaerts z utworem „Abracadabra”. 14-latek uwielbia muzykę rockową, a jego ojciec ma bar z frytkami. Utwór „Abracadabra” zostanie w całości wykonany po holendersku, Fabian jest jednym z autorów muzyki.
Panel zaczynamy od skojarzeń, w którym jak zwykle roi się od wielu nazwisk. Ponownie pojawia się Justin Bieber (który kojarzył się niektórym przy słuchaniu piosenki azerskiej) – tym razem dwie osoby skojarzyły idola nastolatek właśnie z Belgiem. Pojawił się też Stefan Roscovan (Mołdawia na JESC 2010) i Lena Meyer-Landrut. Jakie inne skojarzenia padły? „Wakacje„, „ludzie skaczący w rytm muzyki na koncercie„, „magia„, „szwajcarskie country side„. Utwór został uznany, za „typowy, ale bardzo dobry, bo radiowy„, ale też i za „przereklamowany„. Inna osoba uznała, że piosenka jest odpowiednia na
ESC, ale za dobra na JESC.
Wśród silnych stron utworu wymienia się rockowe brzmienie, wpadającą w ucho melodię, refren, przebojowość wokalisty (który ma dobry kontakt z publiką i luz) oraz tekst piosenki. Jedna osoba uznała, że jest to po prostu dobry utwór, natomiast inna nie potrafiła wskazać zalety „Abracadabra”. Są jednak i wady – zwraca się uwagę na to, że utwór ma infantylny refren (chociaż dla niektórych ta część piosenki jest zaletą), brak tu trochę zadziorności. Dwie osoby nie lubią brzmienia języka holenderskiego („gryzący„), pojawiły się też opinie, że piosenka jest monotonna, przewidywalna i nijaka. Nie każdemu podoba się też wokal Fabiana, melodia utworu i jego tekst. Jedna osoba uznała, że wszystko jest tu wadą, z kolei inna nie potrafiła wskazać słabej strony.
Radość i uśmiech to najczęściej pojawiające się emocje podczas słuchania utworu belgijskiego. Dodatkowo (wśród tych pozytywnych) pojawia się też satysfakcja. Jedna osoba podała „radość bez euforii”. Wśród tych negatywnych są
obrzydzenie, senność, zażenowanie, obojętność. Jeden z komentatorów nie potrafił określić co czuje słuchając propozycji. Jakie miejsce prognozowane jest dla Belgii? Rozrzut jest spory, bowiem dwie osoby wskazały 1. miejsce, pojawia się też opcja z top3 albo top5. Pięć osób jest zdania, że utwór zajmie miejsce w drugiej połowie stawki, pojawia się tu przedział zarówno 7-12, jak i tylko 8-10. Pięć osób wskazało konkretne pozycje, z czego średnio wynika, że Belgia zajmie 3-4. miejsce.
Chociaż nigdy nie wygrała, a nawet nigdy nie była w top3, Belgia w ciągu dziewięciu startów uzbierała więcej punktów niż Holandia. Największy sukces Belgów to 4. miejsce dla jodłującej Laury w 2009 roku. Belgia często wysyłała na JESC utwory radiowe, które, mimo wysokiej jakości produkcji, nie sprawdzały się w głosowaniu. Porażki nie są jednak powodem do wycofania się, a JESC i preselekcje narodowe są wciąż ogromnie popularne w kraju. Belgia aktualnie zajmuje 5. miejsce w klasyfikacji generalnej, a wokół niej panuje dość duży ścisk – 23 punkty więcej ma Gruzja, 37 więcej ma nieaktywna Hiszpania, którą na pewno i Belgowie i Gruzini mają możliwość w tym roku przeskoczyć. Za Belgią są z kolei Armenia (16 punktów straty) i Holandia (38 punktów straty). Wyniki JESC 2012 zapewne sporo zmienią w tej części rankingu.

Czyli pozostał im miesiąc na przeczytanie waszego(naszego) listu do TVP odnośnie ESC i podjęciu decyzji, którą raczej znamy ech.
PolubieniePolubienie