ABU TV Song Festival 2012

Pora uporządkować konkursy ABU. W tym roku Seul będzie gospodarzem dwóch imprez muzycznych organizowanych przez Azjatycką Unię Nadawców (ABU). Pierwszy, o którym pisałem, to ABU Radio Song Festival – konkurs dla młodych i/lub mało znanych wokalistów z krajów azjatyckich i regionu Oceanii. W trakcie show odbędzie się głosowanie i w ten sposób poznamy najlepszy utworów spośród zgłoszonych. Drugie widowisko nosić będzie nazwę ABU TV Song Festival i nie będzie miało charakteru konkursu. Wystąpią w nim popularni wokaliści z danych krajów. Łącznie na scenie pojawić się ma 12 wykonawców z 12 różnych krajów regionu, a organizatorzy zapewniają mnóstwo dodatkowych niespodzianek. Aktualnie znamy już 6 nazwisk. Afganistan reprezentować będzie Hameed Sakhizaba, Chiny Cao Fujia, Hong Kong Alfred Hui, Japonię grupa Perfume, Malezję Hafiz, a Singapur Taufik Batisah. Kolejne informacje na temat konkursu radiowego jak i festiwalu telewizyjnego już wkrótce!

HISTORIA SZWECJI NA ESC – 2008 (cz. 2)

W 2006 roku Caroli nie udało się zdobyć tytułu pierwszej kobiety, która dwukrotnie zdobyła Grand Prix Eurowizji. Swoją szansę ma teraz Charlotte Perrelli, która w 1999 zdobyła pierwsze miejsce za utwór „Take me to your heaven”, co ostatecznie sprawiło, że uznawana była za faworytkę ESC w Belgradzie. Utwór „Hero” wydany został na singlu 12 marca i jeszcze przed ESC zdobył złotą płytę (po ESC pokrył się platyną). Utwór znalazł się na listach przebojów nie tylko w Szwecji, ale też w Finlandii, Danii, Szwajcarii, Norwegii i na Węgrzech. W wakacje 2008 „Hero” zostało zaprezentowane przez Charlotte podczas Sopot Hit Festival, ale nie zajęło miejsca w top3. „Hero” jesienią 2008 trafiło nawet do Chin. Krążą plotki, że gdyby Perrelli nie zgodziła się na wykonanie tego utworu, trafiłby on do Mansa Zelmerlowa.

Wokalistka przed Eurowizją odwiedziła kilka państw w ramach trasy promocyjnej. Koncertowała m.in. w Niemczech i Belgii, ale też na południu – w Serbii, Macedonii czy Albanii. Planowała wyjazd do Rosji, ale nie zdołała na czas otrzymać wizy. W połowie kwietnia nagrano, a na początku maja opublikowano oficjalny teledysk do utworu. W związku z wprowadzeniem nowego formatu Eurowizji, kraje uczestniczące podzielono na dwie grupy, a w trakcie losowania użyto systemu koszykowego. Szwecja znalazła się w koszyku z Danią, Estonią, Finlandią, Islandią i Norwegią. Charlotte trafiła do drugiego półfinału Eurowizji, gdzie przypadła jej też druga pozycja startowa. W tym samym półfinale znalazły się m.in. Islandia i Dania.

Występ Charlotte w półfinale oceniony został na 54 punkty, co starczyło, by zająć 12. miejsce na 18 startujących państw. I w tym momencie przygoda Perrelli z Eurowizją by się skończyła, gdyby nie specjalny zapis w regulaminie, że dziesiątego finalistę wybierają jurorzy. W ten sposób do finału trafiła właśnie Szwecja, a odrzucono Macedonię, która zgodnie z wynikami głosowania widzów była na miejscu dziesiątym. Poza finalistami i Macedonią, Charlotte pokonała także Bułgaria. Na 54 punkty dla „Hero” złożyły się m.in. Dania, która dała dwanaście punktów i Islandia, która dała tych punktów aż osiem. Wysokie noty Szwecja dostała też od Malty (7) i Wielkiej Brytanii (6). Pozostałe państwa przyznały raczej niskie oceny, lub w ogóle nie przekazały żadnych punktów. Szwedzi swoją dwunastkę dali Danii, 10 Islandii, a 8 Łotwie. Co ciekawe, punktacja Szwecji w całości pokryła się z top10 tego półfinału, co oznacza, że Szwedzi trafnie przewidzieli wszystkich zwycięzców (dali 2 punkty Macedonii, która zamiast Szwecji mogłaby znaleźć się w finale). W tym półfinale była to jedyna głosująca nacja, która w 100% przewidziała skład top10 grupy.

Ale oczywiście fani nie mieli pojęcia, że to Szwecja weszła do finału dzięki poparciu jurorów, więc „Hero” nadal było faworytem, zwłaszcza, że w finale Charlotte wylosowała pozycję startową numer 15, taką samą jak w 1999 roku. Niestety, wyniki były dla niej sporym zaskoczeniem. Uzbierała tylko 47 punktów i zajęła 18. miejsce. Jedyną dwunastkę przekazała Malta, Dania dała 8 punktów, Norwegia 7, a łącznie jedynie 13 państw przekazało Szwecji jakiekolwiek punkty. Polacy, podobnie jak większość Europy nie doceniła „Hero”, natomiast Szwedzi nie przekazali Isis Gee ani jednego punktu w finale.

Telewizja SVT transmitowała wszystkie części Eurowizji 2008, a dodatkowo pokazywała też konkurs w jakości HD. Komentatorami byli Kristian Luuk i Josef Sterzenbach, a głosy podawał komik Bjorn Gustafsson, który w dość specyficzny sposób poinformował, że Szwedzi dali 12 punktów Norwegii. 10 punktów zdobyła Bośnia i Hercegowina, a 8 Islandia. Szwecja była jednym z krajów, który nie dał zwycięskiej Rosji punktu.

W swojej eurowizyjnej historii Szwecja po raz trzeci (a drugi raz z rzędu) zajęła 18. miejsce. Pierwszy raz zdarzyło się to w 1977 roku. Nikt się nie spodziewał, że będzie…jeszcze gorzej.

Reklamy

11 komentarzy

  1. Należało, nie należało, ile jeszcze? Nie wygrała przez swój kosmiczny wygląd i tyle.Na ESC już się na pewno nie pojawi.KONIEC.

    Polubienie

    1. Co by się nie napisało tobie się nie podoba, więc skończ. Myślę że wygląda o wiele lepiej niż ty będziesz w jej wieku. W dodatku bardzo inteligentne jest stwierdzenie, że konkursu PIOSENKI nie wygrało się przez WYGLĄD.

      Polubienie

      1. Co by się nie napisało? Jak na razie to piszecie tylko „Szwecja powinna wygrać” ,więc tutaj jesteśmy daleko od „co by…” .Tak i dlatego nazywa się EuroWIZJA ,nawet nie wiesz ilu ludzi patrzy na wszystko dookoła ,a nie tylko na piosenkę.Oglądasz ESC od wczoraj?

        Polubienie

      2. Ja rozumiem występ itd. itp. i oczywiście zwracam uwagę na choreografię i strój, ale wygląd to już nie od każdego zależy dlatego jakoś nie przeszkadza mi space face pani Szarlotki 😉 Cenię ją po prostu za jej świetne utwory.

        Polubienie

  2. Tej pani ze Szwecji już dziękujemy. Miała w swoim organizmie tyle botoksu, że ledwo się ruszała na scenie. Jakby się starała o role w „Modzie na sukces”. Po prostu słaby występ do dobrej piosenki

    Polubienie

  3. A mi tam występ Szwecji podobał się bardziej niż za pierwszym podejściem Charlotty gdybym miał wybrać to zdecydowanie zwycięstwo Szwecji w 2008 roku

    Polubienie

  4. Szwedzi mają za swoje, gdyby wysłali Sannę Nielsen z EMPTY ROOM na pewno byliby wyżej niż ta kupa „Hero” 😀

    Polubienie

    1. Albo nie weszliby do finału. Można gdybać. Moją ulubioną balladą z MF 2008 jest niedocenione niestety „If i could” zespołu Calaisa, „Empty room” jest dopiero 3.

      Polubienie

  5. Mam nadzięję mam ogromną nadzieję że Charlottę zobaczymy jeszcze nie raz na ESC w barwach Szwecji i że będzie pierwszą kobietą której uda się dwa razy wygrać ESC !!!!!!!!!!!

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.