Luksemburg?

Jak co roku przed Eurowizją powraca temat powrotu Luksemburga, o czym marzy wielu fanów konkursu, zwłaszcza tych, którzy pamiętają ostatnie starty tego małego państwa. Ostatnio minister kultury Luksemburga poinformowała, że powrót na ESC zależy jest tylko i wyłącznie od decyzji nadawcy RTL, a rząd nie ma żadnego wpływu na plany eurowizyjne stacji. Minister dodaje, że udział Luksemburga w ESC łączy się ze sporymi kosztami, które RTL musi ponieść, a mieszkańcy wciąż mają w pamięci ostatnie lata uczestnictwa, kiedy to utwory reprezentujące księstwo nie zdobywały sympatii Europy. Luksemburg to jedno z państw, które uczestniczyło już w pierwszej Eurowizji, w 1956 roku. W ciągu 37 lat startów pięciokrotnie reprezentanci kraju zdobywali Grand Prix. Ostatni raz Luksemburg wystartował w Eurowizji 1993.

TELEGRAM, TELEGRAM

Mimo porażki i zajęcia ostatniego miejsca w półfinale ESC 2012, telewizja słowacka RTVS nadal jest zainteresowana Eurowizją, jednak zarząd na razie nie wie, czy finanse nadawcy pozwolą na kontynuowanie uczestnictwa w 2013 roku.

Niedawno duet Man Meadow opublikował nowy utwór. Jest to hit „Overflow”, który fanom ESC znany jest z tegorocznych preselekcji duńskich (wykonywała go tam Ditte Marie). Videoclip obejrzeć można TUTAJ. Duet dwukrotnie startował w polskich selekcjach eurowizyjnych.

HISTORIA SZWECJI NA ESC – 2008 (cz. 1)

Kolejne preselekcje przed nami. Pomimo porażki, jaką w 2007 poniosła formacja The Ark, SVT nie zmieniło formatu preselekcji. Po opublikowaniu listy półfinalistów podano także do wiadomości zdobywców „dzikich kart”. Byli to Amy Diamond, Andreas Johnsson z Carolą w duecie, formacja Eskobar i Niklas Stromstedt. W tym roku pojawiło się stosunkowo niewielu wykonawców z doświadczeniem selekcyjnym. Wystartowały za to dwie zwyciężczynie ESC – Carola oraz Charlotte Perrelli. Preselekcje wystartowały 9 lutego, a zakończyły się finałem 15 marca. Całość ponownie prowadził Kristian Luuk.

W pierwszym półfinale zwyciężyła Amy Diamond („dzika karta”) – młoda wokalistka, w Polsce znana z hitu „What’s in it for me”. Mało kto wie, że Amy wcześniej miała już kontakt z Eurowizją, bowiem podawała punkty w trakcie finału Eurowizji dla Dzieci. Jej selekcyjny utwór to „Thank you”. Wraz z nią do finału wszedł znacznie starszy wokalista – Christer Sjogren z przebojem „I love Europe”. Do dogrywki przeszli E-Type śpiewający razem z The Poodles oraz Suzzie Tapper. Odrzucono m.in. przebój „Deja Vu” Velvet.

Drugi półfinał okazał się sporą sensacją. Wygrała go Sanna Nielsen z balladą „Empty room”, a drugie miejsce przypadło łysym Rongedalom z utworem „Just a minute”. Tylko dogrywką musieli zadowolić się Andreas i Carola. Do ponownego starcia widzowie zaprosili też Olę i jego przebój „Love in Stereo”. Wśród odrzuconych znalazła się m.in. The Nicole z zabawną propozycją „Razborka”  oraz szwedzko-macedońska formacja Andra generationen z bałkańskim przebojem „Kebabpizza Slivovitza”. Te dwa utwory pokazały, że niektórzy kandydaci dość mocno wzięli sobie do serca fakt, że Eurowizja 2008 odbędzie się na Bałkanach.

Jeszcze dalej poszedł Bośniak mieszkający w Szwecji – Miki Huskić, który podczas trzeciego półfinału zaśpiewał…bałkańską balladę po bośniacku i angielsku. Utwór „Izdajice” pasowałby do jakiegoś kraju b. Jugosławii, ale publiczność MF nie uznała tego za dobrą piosenkę dla Szwecji – Miki zajął ósme miejsce. Nawet jeśli wygrałby selekcje, „Izdajice” nie zostałyby zaprezentowane na ESC, bowiem utwór jest plagiatem przeboju grupy Parni Valjak. Trzeci półfinał wygrała grupa Bodies Without Organs z „Lay your love on me”. Drugie miejsce przypadło piosence „Upp o hoppa” Fridy i Headline. Do dogrywki dostały się zespół Caracola oraz Therese Andersson. Ostatnie miejsce zajęła formacja Eskobar, która dostała od SVT „dziką kartę”.

Ostatni półfinał wygrała faworytka – Charlotte Perrelli i szlagier „Hero”. Drugie miejsce otrzymała Linda Bengtzing z „Hur svart kan det va”. Do dogrywki dostała się grupa Nordman oraz pochodząca z Macedonii Sibel Redzepova. Odrzucono kolejną „dziką kartę” – Niklasa oraz utwór „Pame” zaśpiewany przez Greka Daniela Mitsogiannisa. Jak widać, w stawce MF 2008 naprawdę sporo było akcentów bałkańskich.

W dogrywce ponownie zastosowano system pojedynków. Na początem Sibel Redzepova zmiażdzyła rockowych wyjadaczy E-Type i The Poodles, a Ola pokonał Caracolę. Sensacją nazwano porażkę duetu Andreas/Carola, którzy zostali pokonani przez grupę Nordman. To właśnie w tym pojedynku widzowie oddali najwięcej głosów. Pod kątem zdobytych głosów Carola i Andreas mogliby mieć drugie miejsce wśród wszystkich uczestników dogrywki, ale format okazał się dla nich bezlitosny i w ten sposób pożegnali się z dalszą rywalizacją. W ostatniej parze Suzzie Tapper pokonała operową Therese. Druga runda okazała się szczęśliwa dla Sibel, która pokonała faworyzowanego Olę i tym samym dołączyła do finału MF. W drugiej parze było łatwiej – dwukrotnie więcej głosów zdobyła formacja Nordman i została ostatnim finalistą selekcji.

Finał MF 2008 można uznać za ciekawy nie tyle z powodu piosenek, ale wyników, bowiem ponownie widzowie nie zgodzili się z werdyktem jury. Jury najwięcej punktów przyznało piosence „Hero” Charlotte Perreli – 114 punktów. Drugie miejsce zdobyli Rongedale, a trzecie (dwa punkty różnicy) Sanna Nielsen (74 punkty). Sporym zaskoczeniem był fakt, że widzowie zamiast szlagierowego „Hero”, które na pewno byłoby faworytem wielu fanów konkursu, woleli wysłać na Eurowizję balladę „Empty Room” Sanny Nielsen. To ona zdobyła pierwsze miejsce w głosowaniu publiczności i 132 punkty. Drugie miejsce przypadło Charlocie (110 punktów), a trzecie grupie BWO. Po zsumowaniu wyników na prowadzenie wysunęła się jednak faworytka jury – Charlotte – zdobywając łącznie 224 punkty. Sanna Nielsen zajęła 2. miejsce z 206 punktami, a trzecia była grupa BWO.

Jak się okaże podczas ESC 2008, Charlotta nie tylko zwycięsko w selekcjach zawdzięczała jurorom….

Reklamy

17 komentarzy

  1. Do tej pory jest mi szkoda dalekiego miejsca dla „Hero”.Niezasłużenie niskie miejsce.Poza tym,w MF 2008 było mnóstwo dobrych piosenek.

    Polubienie

  2. Piosenka „Hero” była w moim osobistym TOP 5 i bardzo mi jej szkoda… Zdecydowanie zasłużyła na wyższą pozycję, a już na pewno na miejsce w pierwszej dziesiątce. Pomimo mojej sympatii do Charlotty i jej bohatera, to jednak wolałem, żeby MF wygrała Sanna Nielsen ❤

    Polubienie

  3. „Hero” TAK ,ale te sztuczne uśmiechy Perrelli podczas występu i drętwy układ choreograficzny NIE. Można to było zrobić trochę inaczej i na pewno byłoby lepiej.

    Polubienie

  4. Charlotte była zdecydowanie najlepsza …
    Powinna wygrać ESC w 2008 roku z co najmniej taką przewagą jak Loreen …
    NIe da się zaprzeczyć że Charlotka jest najlepszą Szwedzką piosenkarką :)))))))))

    Polubienie

  5. Ja się w 100% nie zgodzę, Agnes, Amanda Jenssen, Sanna Nielsen, czy Loreen są znacznie lepsze.

    Polubienie

  6. Lubiłem i lubię „Hero”,ale porażka {wciągnięta do finału ,dzięki jurorom},wynikła chyba z tego,że reprezentantka Ukrainy wyglądała identycznie. Z tego co pamiętam w półfinale śpiewały po sobie.

    Mnie bardziej przypadł do gustu występ Charlotte.
    Jednak do zwycięstwa typowałem kogoś innego.

    Polubienie

  7. A moim zdaniem Europa po prostu nie lubi takiej muzyki. Każdy Szlagier po prostu przepada w głosowaniach. Co z tego,że fanom się podoba skoro przeciętnemu widzowi nie? Często twierdzą oni,że jest to jakieś tanie disco. Dlatego polegli też The Ark czy Malena. Później Szwedzi zaczęli wysyłać pop na wysokim poziomie ( Broń Boże,że „Popular” jest na wysokim poziomie,ale piosenka jest świetnie zrobiona moim zdaniem i chwytliwa) i zaczęli osiągać wysokie lokaty. Ja np z tegorocznego MF najbardziej lubię „The Girl” Charlotty,ale wiem,że znów by przepadło choć fani byliby zachwyceni.

    Polubienie

    1. Nie lubi? A Lena Ph w 2004, a Carola w 2006, Eric w 2011 (nie czarujmy się, to też jest co najmniej w 50% szlagier)? Wszystkie w top 5.
      Wg. Ciebie The Ark i Ernman to było disco?

      Polubienie

  8. Dla mnie i tak w 2008 roku najlepsza była Kalomira, piosenka może nie ambitna, ale wpadająca w ucho. A Hero było w moim Top5.

    Polubienie

  9. Czytam i przecieram oczy ze zdumienia. Przecież to właśnie przez takie piosenki, jak „Hero”, „Secret Combination”, „Shady lady” czy „Popular” Eurowizja postrzegana jest jako konkurs muzycznej papki z piosenkami na jedno kopyto. Nie protestuję przeciwko takiej muzyce na Eurowizji, ale presja tzw. „piosenki eurowizyjnej” jest wśród kandydatów do reprezentowania poszczególnych państw na tyle duża, że artyści zazwyczaj boją się wyjść z czymś świeżym, nowym i SWOIM. Zamiast zaprezentować coś, z czym się utożsamiają, wolą stworzyć tzw. „piosenkę eurowizyjną” i zaprezentować na scenie „coś specjalnie na Eurowizję”. A później wszyscy płaczą, że w preselekcjach pojawiają się gnioty typu „Ktoś taki jak ty”.

    Polubienie

  10. Wymówka o finansach jest żałosna ze strony stacji RTL. Luksemburg należy do najbogatszych państw Europy. Jakoś nie kupuję tego że Albania miała na składkę a Luksemburg nie.

    Polubienie

  11. Hero jest najlepszych jak dla mnie utworem szwedzkim obok Euphorii Loreen.
    Kupiłam nawet płytę Charlotki,Babeczka ma świetny głos, rzadko która wokalistka potrafi zaśpiewać tak czysto.
    Muszę powiedzieć że same piękne i utalentowane kobiety w 2008 roku były na podium,oprócz Perrelli, taka Ani Lorak np.
    Charlotte Perreli wracaj do gry i wygraj Konkurs.jak to się mówi do trzech razy sztuka-)

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.