Eurowizja 2012 – Semifinal 2 – Za kulisami

Wszyscy półfinaliści na scenie

Euroclub ponoć powoli się rozkręca i coraz więcej eurowizyjnych gwiazd do niego przychodzi. Wczoraj na imprezie zauważono Eleftherię z Grecji oraz Ivi Adamou – wokalistki dokładnie wiedziały, jak przyciągnąć uwagę fanów i dziennikarzy. Mówi się, że lepiej wypadła Ivi, a niemal wszyscy komentowali jej…wzrost. Wokalistka bowiem (tak jak i Eva Boto zresztą) jest bardzo wysoka. Atrakcją wczorajszego dnia był także flashmob rumuńskiej grupy Mandinga. Coraz więcej zaczyna się też mówić (a raczej spekulować) o tym, kto wejdzie do finału.

A dzisiejsze próby rozpoczęła Eva Boto ze Słowenii. Wokalistka (oraz pięć chórzystek) wystąpiła w stroju scenicznym, przygotowała elegancką choreografię, chociaż widać, że była mocno stremowana. Krytykowana jest jej suknia, pełna kwiatów. Zaskoczeniem była próba Chorwacji, bowiem Nina postanowiła dość mocno urozmaicić swój wystep. Jest więc dość dziwna sukienka, tancerze, energiczna choreografia, mnóstwo zwrotów akcji, wiatr i ogromny biały banner rozwijany nie wiadomo po co. A w tle piękne obłoki. Po niej na scenę wkroczyła największa tegoroczna faworytka – Loreen. Jej występ nie różni się niemal niczym od prezentacji selekcyjnej (dodano jedynie chórek). Próba wywołała jednak sporo dyskusji, Loreen jako najsilniejszy tegoroczny uczestnik była krytykowana, chociaż jej występ uważa się za perfekcyjny. Coraz częściej słyszy się głosy, że Szwecja będzie wysoko, ale nie wygra. Być może mówi się dlatego, że fani znają jej występ i niczym nie byli dziś zaskoczeni – widzowie Eurowizji mogą jednak poczuć tą samą euforię, jaką miłośnicy konkursu przeżywali podczas pierwszego półfinału MF. I to da Szwecji głosy. Po Loreen na scenę wkroczyła ekipa gruzińska, która wbrew oczekiwaniom nie zrobiła ze sceny aż tak dużego śmietnika. Wokalnie Anri brzmiał dobrze, na scenie sporo się dzieje, jednak czy to wszystko uratuje ten słaby utwór? Reprezentant Turcji, chociaż nie zrezygnował ze swojego specyficznego stylu, przygotował ciekawą choreografię i (jak głoszą plotki) strojami scenicznymi dostosuje się do klimatu znanego z teledysku. Próba estońska to po prostu obserwowanie jak nieruchomy Ott Lepland śpiewa swoją balladę. Słowak zawiódł fanów swoim wokalem – uważa się, że przez jego słaby głos (na żywo) Słowacja straciła szanse na awans. Ciekawostką jest natomiast video, w którym Max Jason Mai śpiewa fragmenty kilku tegorocznych utworów eurowizyjnych w tym „Euphorię” i „Party for everybody”. Warto obejrzeć – TUTAJ.

Norwegia (podobnie jak Szwecja) swój występ ma niemal taki sam jak podczas preselekcji. Z kolei Maya Sar z Bośni i Hercegowiny przygotowała skromną prezentację z dość nietypowymi wizualizacjami. Fani zwracają uwagę, że głos wokalistki brzmi jakby był puszczony z taśmy, co tylko oznacza, że Maya to jeden z najlepszych i najbardziej profesjonalnych wokalistów tegorocznej Eurowizji. I na koniec Litwa. Donny Montell nie zrezygnował z opaski na oczy, natomiast krytykowany był za to, że w części dyskotekowej nie czuł się zbyt pewnie na scenie.

Tym samym zakończyły się próby wszystkich półfinalistów, więc teraz obserwatorzy i fani mogą z czystym sumieniem wziąć udział w głosowaniu i typowaniu finalistów. Komentować mogą również czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego – wątki dotyczące wszystkich prób znaleźć można na grupie facebookowej. Jutro po raz drugi na scenie pojawią się półfinaliści z pierwszej grupy, natomiast jutrzejsze próby będą już krótsze. Rozpocznie Czarnogóra o 8:30, a ostatnia na scenie pojawi się reprezentantka Danii – jej próba planowana jest na 15:50. A jeśli już jesteśmy przy Solunie Samay, to warto zobaczyć co się stało, gdy wokalistka spotkała w Baku braci Jedward – Video TUTAJ. /zdj: Szymon/

Głosowanie OGAE/PRESS

Najnowsza aktualizacja wyników (publikacja zdjęcia ok. 18:10) stawia na pozycji lidera pierwszego półfinału Rosję, a zaraz za nią jest Rumunia i Grecja. Do finału weszłyby też (kolejność rankinowa): Cypr, Islandia, Irlandia, Dania, Mołdawia, Szwajcaria i Izrael. Pod kreską Albania, San Marino czwarte od końca, czyli lepsze od Belgii, Finlandii i Czarnogóry. W drugim półfinale mamy remis na pierwszym miejscu – Szwecja i Ukraina, a zaraz za nimi Turcja i Serbia. Do finału awansowałyby też Norwegia, Malta, Estonia, Białoruś, Macedonia i Słowenia. Pod kreską Holandia, a trzy ostatnie kraje to Chorwacja, Portugalia i Słowacja.

6 komentarzy

  1. ja nie wiem jak wy … ale ja na zdjeciach z proby Loreen zauwazylem … ze chyba podczas jej wystepu na publicznosc spadnie snieg! Moim zadaniem, ciezko bylo cos by zmienic w wystepnie Loreen … na youtube widzialo ja ok 5 milionow … Eurowizje bedzie ogladac w tym roku ok 120 Milionow :))) Go Loreen!

    Polubienie

  2. Te notowania bukmacherskie są zabawne.Rosja nr 1 w półfinale 1?Przecież ten występ (chociażby z próby)na to nie zasługuje.Islandia na 5 miejscu dopiero z 1 półfinału?Naprawdę zabawne to wszystko jest.San Marino tylko 4 od końca?

    Polubienie

  3. @Eryś; Jeżeli oglądałeś występ z profilu eurovision na youtube to zapewne dźwięk jest z jednej próby, a obraz połączyli z kilku. Tak było bodajże rok temu. A Gaitana, jak wspominał Szymon, za każdym razem zaśpiewała inaczej, dlatego we wspomnianym video czasem słychać dźwiek chociaż w obrazku diva wcale nie śpiewa. Jakby głos miał być z playback’u to byśmy i chórki słyszeli, których Gaitana niestety nie uwzględniła.
    Btw ukraińska propozycja bardzo zyskała w moich oczach. Choć głównie talent i osobowość wykonawczyni.

    Nie sposób nie skomentować próby Loreen. Osobiście podobało mi się. To, że nie dała z siebie wszystkiego, to nic, bo akurat w jej przypadku wiemy, że potrafi i to bardzo dobrze. Tyle negatywnych komentarzy było do przewidzenia, zresztą krytyka zaczęła się już gdy wyrosła na ogromnego faworyta. To już chyba tradycja i to nie tylko w przypadku ESC. Ciekawe jak chórki zabrzmią w telewizji, bo na tych amatorskich nagraniach to chyba jedyne do czego mógłbym się przyczepić. Później włączyłem sobie konferencję z Loreen, ale ten dźwięk jest takiej jakości, że nie wszystko rozumiem, więc równie szybko wyłączyłem.
    Co do Litwina to bawią mnie te jego „yeah” w dyskotekowej części – przykuło to już moją uwagę podczas występu w Amsterdamie.

    Polubienie

  4. Próba Loreen – super, bardzo mi się podobało. No właśnie, dlaczego Loreen miałaby coś zmieniać, przecież ona śpiewa dla całej Europy, a nie tylko dla fanów Eurowizji:). Faworyci raczej nie powinni zbyt wiele zmieniać, bo to, co spodobało się fanom Eurowizji, powinno się spodobać również publiczności eurowizyjnej, i prawdopodobnie także jury (bo nie w każdym jury są ludzie, którzy nie lubią elektronicznej muzyki;)). Życzę Loreen zwycięstwa – gdybym mógł głosować, to mój głos byłby oczywisty.

    Próba słowacka również mi się podobała. Myślę, że ta piosenka zyska bardzo dużo, gdy będzie transmisja Eurowizji, tzn. zyska na dobrym obrazie, dźwięku, wizualizacjach, efektach widocznych w TV (lub transmisji w Internecie), itd.

    Wiedziałem, że tak będzie, że piosenka ukraińska dużo zyska, gdy zaczną się te wszystkie próby itd.:). Siłą piosenki Gaitany jest właśnie jej świetny głos, no i jednak melodia wpada w ucho. Ogólnie, utwór zyskuje dużo podczas wykonania na żywo (chociaż i wersja studyjna bardzo mi się podoba).

    No i to na razie tyle z prób co jednak obejrzałem… może obejrzę więcej prób z tej drugiej tury, że się tak wyrażę… bo jak już pisałem, i tak najważniejsze są występy na samej ESC, w półfinałach i finałach, a na próbach to wiadomo, różnie może pójść, a i jakość dźwięku i obrazu nie zawsze ta, co trzeba.

    Polubienie

  5. Szwecja krytykowana jest tylko przez to,że w głosowaniu OGAE tak wyskoczyła do przodu. Głosujący chyba zapomnieli iż 12 można rozdać także innym,równie dobrym.

    Bo w tym faworytów mamy kilku.

    Osobiście piosenka Loreen,podoba mi się,ale uważam ,że raczej nie wygra.

    Dziwni mnie również pozycja Rosji,jako faworyta 1 półfinału.
    Oczywiście Grecja i Turcja. Oni na pewno oceniają szanse kraju ,biorąc pod uwagę poprzednie lata. Niestety piosenek raczej nie biorą pod uwagę.Stąd „nasi” stali znajomi w gronie faworytów.

    Widziałem próbę Szwecji,ciekawa,chociaż tancerz nie potrzebny. Joan Franka mnie też się podobała ,wokal bez zarzutu,ale bukmacherzy nie dają szans Holandii na awans ,bo każdy wie ,że reprezentanci tego kraju,już dawno nie byli we finale. Myślę ,że dlatego tabele wyglądają tak,a nie inaczej.

    Ja mam nadzieję,że piosenki zostaną docenione.

    Polubienie

  6. Słaba dzisiejsza próba Islandii wynika z zaziębienia Jonsiego, który już sie kuruje 😉
    Belgia miała problemy z odsłuchem w dniu dzisiejszym,delegacja Belgijska walczy xD ale nie wiadomo o co hehe
    Tyle z ciekawostek nudy 🙂
    Słaby ten dzisiejszy dzień
    Dla mnie nadal najwiekszym zaskoczeniem i zarazem najmilszym Finlandia

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: