Za kulisami ESC 2012

Drugi półfinał rozpoczyna próby

Kolejny dzień prób w Baku. Tym razem na scenie zaprezentowali się uczestnicy drugiego półfinału – rozpoczęła ekipa z Serbii, zakończyła wokalistka z Bułgarii. Zeljko Joksimović nie zaskoczył – wszystko w jego występie wyglądało i brzmiało perfekcyjnie, bo wiadomo – Serb zamierza Eurowizję 2012 wygrać. Czy mu się to uda? Ciężko stwierdzić, ale na pewno swoim utworem w godny sposób otworzy drugi półfinał. Może być jednak przyćmiony przez Macedonkę Kaliopi, której możliwości wokalne mieliśmy już okazję poznać wcześniej. Niesamowity głos – tak najczęściej komentowany jest jej dzisiejszy występ. Joan Franka zrezygnowała z tańczących dziewcząt, a zamiast tego na scenie pojawi się męski kwartet muzyków. I pióropusz. Kurt Calleja z Malty przygotował całkiem nową choreografię, w której uwzględnił swój wyuczony krok, który raczej śmieszy niż zachwyca. Białorusini ze swoją „zmasakrowaną” przez Greków piosenką przeszli próby niemal niezauważeni, natomiast w występie Portugalii zwracano uwagę na nastrojowość i piękne wizualizacje. Niespodzianką dnia był występ Ukrainy – wszyscy spodziewali się po Gaitanie czegoś ciekawego i faktycznie jej występ przyciągnie oko, bowiem dzięki użyciu specjalnych ekranów wokalistka otoczona będzie większą ilością tancerzy niż na to pozwala regulamin EBU. Dodatkową nowością jest fakt, że wokalistka śpiewać będzie sama – bez chórków, co sprawia, że utwór brzmi inaczej. Lepiej, czy gorzej? Na koniec Bułgaria – samotna Sofi Marinova, której wokal nie zachwycił prawie nikogo.

Podczas prezentacji uczestników ESC 2012 czytelnicy bloga mogli wymyślać do nich pytania, które później nasz czytelnik Szymon zadałby podczas konferencji w Baku. Mati zapytał Sofi Marinovą o to, czym kierowała się przy wyborze języków które słyszymy w utworze „Love Unlitimed”. Wokalistka (która nie mówi nawet po angielsku) uznała, że angielski i bułgarki (oraz romski) to były oczywiste wybory. Co do pozostałych, to okazało się, że klucza żadnego nie było. Chciano zmieścić w refrenie jak najwięcej „kocham Cię” w różnych językach, a celem miało być pokazanie, że miłość jest najważniejsza i niezależna od tego, jaką mową się posługujemy.

Wszystkie występy próbne oraz dodatkowe materiały z konferencji znaleźć można m.in. na Eurovision.tv, jak i w wielu innych portalach internetowych. Warto też zaglądać na ESCxtra.tv, gdzie śledzić można na żywo pracę w centrum prasowym, a także spotkać ciekawych gości lub poczatować z redaktorami strony. Zapraszam też do dyskusji na grupie Facebooka Dziennika Eurowizyjnego, gdzie przy okazji można też poczytać najnowsze doniesienia naszego czytelnika Szymona (prosto z Baku) i wziąć udział w dodatkowych ankietach w których wybieramy najlepsze piosenki z czołówek pięciu ostatnich Eurowizji.

ESCkaz nie ustaje w narzekaniu na organizatorów tegorocznej Eurowizji. Po wczorajszych próbach znów krytykowali działanie centrum prasowego, problemy z monitorami i brak cateringu. Ponoć wszystko w Baku jest opóźnione, więc redaktorzy nie dziwią się, jeśli sama Eurowizja zacznie się pół godziny po czasie. Problemem jest też komunikacja między centrum prasowym a Crystal Hall, bowiem specjalne mini-busy, które uruchomiono na tej trasie, jeżdżą objazdami z powodu remontów. Ale żeby nie było tylko o negatywach, warto zwrócić uwagę na ciekawe i pozytywne pomysły Azerów. W tym roku głosowanie OGAE/PRESS w Baku przyjęło formę czegoś niezwykle poważnego i profesjonalnego. Pamiętamy jeszcze jak parę lat temu do informowania o wynikach używano po prostu białej tablicy i markera. Teraz aby zagłosować, należy użyć specjalnego ekranu dotykowego, na którym też później prezentowane są wyniki głosowania dla dwóch półfinałów. Najnowsza aktualizacja pokazuje, że liderami półfinału 1 są Rosja, Rumunia, Islandia i Grecja, a drugiego Ukraina, Szwecja, Turcja i Serbia. Na dnie znalazły się San Marino,  Belgia i Czarnogóra oraz Portugalia, Chorwacja i Słowacja.

Z dodatkowych wieści – Sabina Babayeva opublikowała etniczną wersję swojego utworu i poinformowała, że na scenie wystąpi z legendarnym wokalistą mugam – Alimem Qasimovem, którego ceni sama Bjork. Dodatkowo publikuję dwie paczki eurowizyjne – słoweńską i estońską. Słoweńska zawiera wersję angielską, chorwacką, karaoke, instrumentalną i dwa remixy, a estońska poza wersją oryginalną ma też wersję po hiszpańsku, angielsku i rosyjsku.

Jutro na scenie pojawią się ostatni półfinaliści. Próby zaczną się o 8:00 czasu polskiego, a pierwsza ćwiczyć będzie Eva Boto ze Słowenii. Od 9:30 (jeśli nie będzie opóźnień) próbę będzie miała faworytka ESC 2012 – Loreen. Zapewne i na próbie, jak i na konferencji prasowej wokalistce towarzyszyć będą tłumy dziennikarzy. Ostatnia próba zacznie się ok. 16:00.

6 komentarzy

  1. Hehe – no niezłe by były jaja jakby np.1 semi zaczął się o pół godziny – godzinę później 😀

    Polubienie

  2. „Zeljko Joksimović nie zaskoczył – wszystko w jego występie wyglądało i brzmiało perfekcyjnie, bo wiadomo – Serb zamierza Eurowizję 2012 wygrać. Czy mu się to uda?”

    Jedno co mogę powiedzieć to fakt,że ta ocena jest subiektywna,ponieważ próba Zeljko została raczej oceniona dziś negatywnie,samo nastawienie artysty było mało pozytywne.Zaskoczył tez słabym wokalem,ale na pewno dlatego,że nie chce się przemęczyć przed występem finałowym,Mnie osobiście dziwi jego brak zaangażowania w próby.

    Dzisiejsza notatka mi się w miare podoba nie licząc tej wpadki.Dziennik bardzo lubię ale licze na obiektywizm w ocenach a nie osobiste sympatie 🙂 ja kocham Loreen a na pewno ją jutro skrytykuje 😛 bo jestem obiektywny
    Pozdrawiam

    Polubienie

    1. To nie jest subiektywna ocena, opieram sie na komentarzach osob ktore byly w baku a nie na podstawie nagranych materialow. Poza tym tak czy siak nie musze byc na blogu obiektywny…

      Polubienie

  3. Jeżeli chodzi o próby to w sumie można powiedzieć, że nic mnie nie zaskoczyło, osobiście. Jak co roku musi mnie jakiś element sceny wkurzać, w tym roku jest to przedłużenie tego co po tym będą szli reprezentanci chyba i przedziela ekran z wizualicjami przez co jak dla mnie osobiście niszczy całość.

    Na plus:

    + wizualizacja Islandii i Portugalii
    + całość Portugalii może się spodobać i być może Portugalia zostanie w tym roku doceniona
    + niektóre piosenki na scenie brzmią lepiej (jakby skomponowane na scenę, a niektóre wręcz przeciwnie na scenie zginęły)
    + fajna wizualizacja Malty
    + poprawne wykonanie piosenki z San Marino oraz Czarnogóry
    + dobre wykonanie Łotwy

    Na minus:

    – słabe wykonanie Malty przynajmniej w niektórych partiach
    – troszkę się zawiodłem na Rumunii (ale i tak jest u mnie wysoko może jeszcze dopracują występ)
    – czasami za dużo mi tych laserów czy świateł niszczących np oprawę sceny przykład Malta fajny tłum dyskoteki ale już te migające światła mnie osobiście się nie podobają
    – wizualizacja Ukrainy

    Zobaczymy co dalej będzie się działo. Miejmy nadzieje, że nie będzie problemów z głosowaniem jak rok temu na początku naszego półfinału.

    Polubienie

  4. Czy na nagraniu z próby Ukrainy jest głos z playbacku? Bo są momenty gdzie Gaitana nie śpiewa a jej głos jest.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: