KIDS VISION SONG CONTEST 2011
- Polka trzecia
23 kwietnia w Dusseldorfie zorganizowano Kids Vision Song Contest, czyli konkurs muzyczny dla dzieci reprezentujących mniejszości narodowe zamieszkujące Niemcy. W imprezie wzięło udział 12 uczestników, wszyscy śpiewali w swoich językach narodowych. Grand Prix zdobyła 11-letnia Masha Volmerhausen, reprezentująca Białoruś. Drugie miejsce przypadło Turczynce Melissie Kuroglu. Trzecia była Lilianne Wolf, reprezentująca niemiecką Polonię. Warto dodać, że wcześniej Lilianne pomyślnie przeszła półfinał, w którym udział wzięło aż 21 reprezentantów. "Jest to ogromny sukces dla Lilianne. Mimo swoich dopiero trzynastu lat, z wielkim zapałem i konsekwencją pracuje ona nad swoim talentem." – ocenia polonijny portal terazpolonia.de
Poza Białorusią, Turcją i Polską w finale zaśpiewali reprezentanci Niemiec, Grecji, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Izraela, Rosji, Senegalu, RPA i Ukrainy.
OGAE GŁOSUJE
- Niemcy
Jeden z dwóch eurowizyjnych klubów niemieckich – OGAE Germany przekazał swoją punktację. 12 punktów trafiło na Węgry, 10 punktów zdobyła Szwecja, a 8 Francja. Pozostałe noty: 7- Azerbejdżan, 6- Estonia, 5- Wielka Brytania, 4- Austria, 3- Bośnia i Hercegowina, 2- Norwegia i 1- Rumunia.
Przy okazji poinformuję, że ESCkaz ocenił już utwory eurowizyjne. Ranking powstał na podstawie ocen ekspertów z portalu i wyników głosowania internautów. Pierwsze miejsce zajęła Rosja, druga była Armenia, a trzecia Szwecja. Polska zajęła 9. miejsce, pomiędzy Francją a Niemcami. W ocenie ekspertów Magdalena uznana została za jedną z najlepszych wokalistek tegorocznej Eurowizji. Pozytywnie oceniono też fakt, że Magdalena wykona utwór po polsku. Jeden z oceniających porównał ją do Anastasi Prihodko.
- DE 2011 Nasz Faworyt
Przypominam o głosowaniu w IV rundzie naszego plebiscytu eurowizyjnego. Głosować można na kraje wymienione TUTAJ. Punktacje wysyłajcie do piątku na adres blazewicz.poczta@gmail.com
MROZINKOWY KĄCIK – Odc. 25
Dajcie spokój. Święta to miał być czas wyjątkowy, nie tylko ze względu na to, że spędzamy go z rodziną, ale też na potrawy, które "próbujemy". Żeby nie nazwać tego po imieniu, bo trochę wstyd się przyznać, że prowadzimy typowe świąteczne obżarstwo. Chorwacko-portugalskie wypieki nie udały się kompletnie. To tak jakby na Wielkanoc zrobić sernik bez sera. Fu! Mrozinkowy kącik zawitał w ten świąteczny czas do Macedonii. Dwudziesty piąty raz otwieram usta, by doznać jakiegoś olśnienia. I co?
Utwór "Rusinka" wykonywany przez Vlatko Ilievskiego, to piosenka o rosyjskiej rusałce wodnej o wdzięcznym imieniu Inka. Ciekawe, czy przekona ta Ruś-Inka do siebie Europę? Coś Macedonia nie ma ostatnio szczęścia i nie króluje w finałach. Obym po tych ostatnich dwóch sucharach chorwacko-portugalskich nie musiał w święta przechodzić na dietę. Boję się, bo już sam tytuł kojarzy mi się trochę z piosenką o piękności z bagien, ale co tam… RAZ Ruś-Ince ŚMIERĆ.
Zaczyna się od powiewu macedońskiego wiatru, zamienia się w tureckie disco, aż nagle. Śpiew. No i mamy disco polowe zacięcie wokalisty. Szaleństwo. Teraz trochę bouncu, ależ on szaleje. Można śmiało powiedzieć, że to istny Rocky Martin macedońskiej sceny muzycznej. Istnieją buty Rebok, czy Adidos, to dlaczego nie może być Rocky Martin?! O. Nagle rosyjski taniec kozacki. Pomieszanie z poplątaniem. To babka z taaaaaaaakim zakalcem, że cukiernik ze wstydu powinien dopłacać! Koszmar wielkanocny trwa. A gdzie jajka z czekolady, eurowizyjny zajączku?! A NIECH CIĘ PIORUN JASNY STRZELI ZA TAKIE PREZENTY!
Vlatko Ilievski urodził się 2 maja 1985 roku. W wieku 12 lat zaczął śpiewać i grać na gitarze. W 2000 roku pojawił się podczas rockowego festiwalu "Made in Macedonia" i właśnie wtedy dał się poznać szerszej publiczności. Przed tym, jak został solistą, był wokalnym liderem formacji Moral, z którą wystąpił jako support Deep Purple. W 2007 roku rozpoczął karierę solową. Do 2010 roku miał już wydany drugi album solowy. Ma na swoim koncie wiele ciekawych duetów (m.in. z Tamarą Todevską), udział w licznych festiwalach. Zanim wygrał preselekcje z "Rusinką", dwukrotnie startował w "Skopje Fest".

Aktualne wyniki głosowania OGAE 2011( zagłosowało 19 państw ) :
01. Hungary 157 *(7)
02. France 155 (6)
03. United Kingdom 141 (2)
04. Sweden 131 (3)
05. Estonia 105
06. Azerbaijan 76
07. Bosnia 67
08. Denmark 31
09. Russia 28
10. Austria 26
11. Germany 24
12. Romania 24
13. Norway 23
14. POLAND 20 (1)
15. Israel 16
16. Italy 14
17. Switzerland 14
18. Greece 12
19. Ireland 9
20. Cyprus 4
21.-24. Bulgaria 4
21.-24. Spain 4
21.-24. Turkey 4
21.-24. Ukraine 4
25. Serbia 3
26.-27. Iceland 2
26.-27. Netherlands 2
28.-29. Georgia 1
28.-29. San Marino 1
Pozostałe państwa m. in. Albania, Armenia, czy faworyzowana Słowenia bez pkt.
* liczba ”12”
PolubieniePolubienie
Słowenka nie dostaje punktów, bo jest za dobra na ten konkurs. Dziwię się natomiast, że Amaury jest tak wysoko. Choć ma naprawdę niezły głos, jego utwór na bank nie będzie doceniony na ESC. Ale to facet, więc pewnie stąd te noty od klubów OGAE. Nie rozumiem natomiast fenomenu piosenki azerskiej – to taka plastikowa balladeczka, że aż przykro tego słuchać. Na dodatek Azerowie zdecydowanie nie są stworzeni do śpiewania.
PolubieniePolubienie
Zgadzam się,że na głosownie OGAE
trzeba patrzeć z dystansem. Francja ma utalentowanego artystę, ale sama piosenka nie spełnia moich oczekiwań, mimo wszystko wolałbym, żeby to właśnie Amuary zwyciężył, bo na prawdę ma talent i potencjał, pozostałe piosenki, w tym zniewieściały Eric Saade ze Szwecji, nie powinny walczyć o zwycięstwo w tym głosowaniu i na rzeczywistej ESC. Już teraz widać, że fani ESC z oddziałów OGAE w zdecydowanej mierze homoseksualiści ( bez urazy) mają tendencję do oceniania państw z utworami szlagierowymi i artystami, którzy podobają im się nie tylko ze względu na prezentowany utwór.
PolubieniePolubienie
Uważam też, że największym błędem tego głosowania jest brak podziału na półfinały i finał. Wybieranie zaledwie 10. piosenek jest dość trudne, jeżeli musimy się decydować aż pomiędzy 43.
Dlatego też wiele niezłych utworów, chociażby Słowenia { w tym roku } przepada w głosowaniu. Niemniej jednak na prawdę dobre kawałki powinny obronić się same i po prostu zostać zauważone.
PolubieniePolubienie
Ja bym się bardzo cieszył z wygranej Francji. Dobrze by było żeby ESC organizował kolejny rok z rzędu jeden z najzamożniejszych krajów Europy. Czas na to aby ESC powróciła do krajów zachodnich.
PolubieniePolubienie
No dokładnie, kluby OGAE najpierw powinny zorganizować głosowanie półfinałowe, a potem z tej grupy wybierać zwycięzcę. Zwykle właśnie i tak po półfinałach czołówki głosowań bukmacherskich bardzo się zmieniają, bo zawsze jakiś faworyt zawiedzie, a przeciętniak zaskoczy,
PolubieniePolubienie
Nie zauważyłem, że się pojawiła nowa notka, więc przeklejam to, co przed chwilą napisałem pod poprzednią :). Trochę nie w czas, ale co tam:).
To byłby bardzo bzdurny pomysł, aby usuwać z głosowania 3 kraje, które dostają głosy polityczne… a skąd taka pewność? Kto to może udowodnić? A może Turkom naprawdę podoba się piosenka np. azerska? A Cypryjczykom grecka? Itd., itp. … Byłoby to BARDZO niesprawiedliwe. Jak mógłby się poczuć np. taki Turek, który wysłał smsa na piosenkę z Azerbejdżanu (ale dlatego, że mu się ona podoba, a nie, że na kraj)? Mógłby się poczuć oszukany, i że zmarnowałby pieniądze. Nie, ja dziękuję za takie nowe, dziwne rozwiązania :). Jest tak, jak jest, i jest najlepiej, jak to tylko możliwe. Jeśli by się chciało wyeliminować głosowanie polityczne, to trzeba by pozmieniać granice:). Zobaczcie, gdyby np. Związek Radziecki uczestniczył w ESC, to nie było by tych różnych politycznych głosów:). Albo, gdyby Cypr był częścią Grecji… Skandynawia jako jedno państwo… itd. :). Albo po prostu to będzie naturalny proces, że z czasem głosowanie polityczne zaniknie, bo te wszystkie kraje rozwiną się i unowocześnią, po prostu się wzbogacą. Zauważmy, że im bogatszy kraj, tym mniej ludzie patrzą na politykę i sąsiadów, a patrzą bardziej na piosenkę. Oczywiście, nie jest to regułą, ale generalnie głosowanie polityczne na Zachodzie Europy jest o wiele mniej widoczne, niż na Wschodzie Europy, czy np. na Bałkanach.
Sądzę, że Magda wejdzie do finału, i to może nawet z pierwszego miejsca. Wszystko zależy, jak wypadnie ten występ (o głos nie musimy się martwić, bo Magda doskonale śpiewa na żywo). Efekt otwarcia Eurowizji (i głosowania od pierwszej piosenki:)) też będzie miał znaczenie. Po prostu wejście smoka:), świetna piosenka na sam początek Eurowizji, i to zadziała, zgarniemy sporo głosów, zobaczycie:). Pod tym względem jestem optymistą (obym się nie mylił:)).
Sądzę, że zwycięży jeden z 4 faworytów, czyli Francja, Wielka Brytania, Węgry lub Szwecja. Ale Eurowizja bywa zaskakująca, więc kto wie:). Może Dana International?:) Zależy, jak zaśpiewa to na żywo. Pierwsza wersja „Ding Dong” w ogóle mi się nie podobała, styl lat 90-tych dawno się mi już znudził, ale ta nowa, eurowizyjna, jest świetna (a remixy są po prostu boskie!). Czekam na remixy do „Jestem” (oby to też było coś w stylu house, trance, itd. – w sam raz do Euroclubu, czy w ogóle do klubu, na dyskotekę, itd. :)). Dana International wie, co robi – dobrze wyczuła trendy, jaka muzyka jest modna w Europie i wśród młodzieży. Mam nadzieję, że Magdzie też zrobią taki remix (podkład do wersji podstawowej „Jestem” jest już bardzo elektroniczny, więc łatwo będzie zrobić z tego porządny remix). Tylko, że czas leci, coraz mniej czasu do Eurowizji, a tu ani widu, ani słychu tych remixów… no ale coś się na dniach pewnie ukaże – w sumie Dana International też dopiero niedawno wypuściła te techno remixy.
PolubieniePolubienie
Co do głosowania gejów, to co za różnica? Czy faceci hetero nie oceniają często piosenek także ze względu na urodę wokalistki? Lub np. jej wielkie cycki:)? Ależ tak, jak najbardziej:), więc w ogóle nie poruszałbym tutaj tego tematu, nie czyniłbym takich rozróżnień, bo po co. Eric Saade pewnie zostanie Misterem tegorocznej ESC, no ale nie oszukujmy się, piosenkę też ma jednak niezłą, przebojową, itd. – można to przyznać obiektywnie, ponieważ nawet nie lubiąc tego rodzaju muzyki, trzeba przyznać, że ten utwór idealnie wpasowuje się w konwencję współczesnego szlagieru.
PolubieniePolubienie
Obiektywnie to można przyznać, że piosenka „Popular” jest kiepska. Poza tym muzyka to dźwięki, a nie ładna buźka, co udowodnił chociażby wczoraj zespół Noko w Must be the music.
PolubieniePolubienie
Mati wrócił i znów zaczyna swoje kilkustronicowe wywody 😀
Co do remixów – ja bym na nie już tak nie liczył, nie ma czasu 😛
PolubieniePolubienie
Jeżeli chodzi o mój pomysł odnośnie nowego systemu to faktycznie może on się wydawać z pewnych względów niesprawiedliwy, ale mimo wszystko uważam, że potrafiłby wiele zmienić. Przede wszystkim działałby motywująco na widza i skłaniałby do obiektywnego głosowania.
Prawda jest jednak taka, że polityki w wyborze, czy widzów, czy jury wyeliminować się po prostu w żaden sposób nie da, a już w szczególności, jeżeli decydujemy się na głosowanie poszczególnych państw.
Za dobre rozwiązanie mimo wszystko uważam zwiększenie liczby jurorów do co najmniej 10 osób. Pozwoliłoby to ograniczyć, bądź całkowicie uniemożliwić korupcję oraz sprawić, że wyniki staną się bardziej obiektywne niż dotychczas.
Co byście powiedzieli, gdyby dane państwa podzieliłyby swoje kraje na regiony, o określonym nagromadzeniu diaspory, byłyby więc regiony objęte danymi mniejszościami, jak i te zamieszkane przez rodzimych mieszkańców.
Wtedy odpowiednio dodawało by się głosy i wyniki stałyby się bardziej obiektywne. A to stałoby się kluczem do sukcesu.
PolubieniePolubienie
Namiocik, za to Twoje wywody są zaledwie kilkusłowowe, więc to ja jestem tutaj górą 😛 :).
Kutafongu, nie możesz OBIEKTYWNIE przyznać, że coś jest kiepskie. Ja już prędzej jestem obiektywny, stwierdzając, że to jest dobra piosenka W SENSIE tego, że wyróżnia się w kategorii nowoczesnych szlagierów, czy się lubi taką muzykę, czy też nie. TO JA jestem tutaj obiektywny 😛 :).
Fanie Eurowizji, za bardzo kombinujesz, a gdzie się za bardzo kombinuje, tam można przedobrzyć :). Tyle w temacie Twoich dziwnych pomysłów :). Jednak co do zwiększenia liczby jurorów, to się mogę zgodzić. Może jednak nie 10, a 12 – byłoby bardziej eurowizyjnie :).
PolubieniePolubienie
Moja uwaga dotycząca „Popular” była TECHNICZNA, dotyczyła gatunku szlagierów (współczesnych), no ale teraz widzę, że rzeczywiście ktoś mógłby zrozumieć, że ja piszę, że OBIEKTYWNIE jest to fajna piosenka :). Jest fajna dla mnie (choć nie jest u mnie na 1 miejscu), a z obiektywnością chodziło mi o sprawy techniczne i gatunkowe. Chciałem tylko to uściślić – bo oczywiście wszystko jest sprawą gustu :).
PolubieniePolubienie
Stwierdzenie, że gust łączy się z orientacją jest zbyt dużym uogólnieniem. Ja bym nie wrzucał wszystkich gejów do jednego worka i stwierdzał, że jak homo to zagłosuje zapewne na Popular.
Są homo, którym się ta piosenka nie podoba i są również
hetero, którym ta piosenka się podoba.
PolubieniePolubienie
No właśnie. Ja znam nawet takich gejów, którzy słuchają np. tylko rocka albo muzyki alternatywnej i oni na pewno nie zagłosowaliby na „Popular”:). Inna sprawa, że Eric może się komuś spodobać z wyglądu, ale to też jest oczywiście kwestia indywidualnych gustów, wiadomo:).
PolubieniePolubienie
Jak już jest poruszany temat homo to sądzę że geje prędzej by zagłosowali na Danę albo na Glena bo to w końcu jedna branża 🙂
PolubieniePolubienie
A czy na pewno istnieje korupcja u jury? Nikt tego nie udowodni, więc i zwiększenie liczby jurorów zapewne spotkałaby się z ostrym sprzeciwem.
Myślę, że pomysł z podzieleniem państw na regiony nie jest taki do końca głupi. Byłoby tak jak mówisz, ale kurczę znów byłyby problemy z wprowadzeniem tego. Przecież nie każdy kraj głosuje politycznie. No i wątpię, czy EBU będzie chciało się tak cackać. Ale patrząc tak „z daleka” to całkiem niezłe rozwiązanie.
PolubieniePolubienie
No to niech się gej wypowie i powie wam,że ani Popular,ani Ding Dong mu się nie podoba 😉
Natomiast podoba mu się Polska hehehe i Azerbejdżan 😀
PolubieniePolubienie
A Malta,o zapomniałem,nawet nie wliczałem hehehe xD takie to piekne,Wy zapewne zagłosujecie na Grecje bo to hetero.
Dobre macie myślenie[ironia] 🙂
PolubieniePolubienie
ja jestem gejem 😛 i ktoś się pode mnie podpisał nizej ;/
ja zagłosuje na Ding Dong tyle razy ile tylko będę mógł, ale z faktu że piosenka jest mocna!
zagłosuje też na Węgry, Azerbejdżan, Słowacje i Estonie! 🙂
PolubieniePolubienie
Oczywiście nikt nie zamierza dyskryminować homoseksualistów, nie od dzisiaj bowiem wiadomo, że ESC jest bardzo popularnym i lubianym wśród nich konkursem.
Ja, jestem w pełni heteroseksualny i uważam, że to kwestia gustu na co oddamy swoje głosy. Nie trzeba być przecież gejem, żeby zagłosować na takiego Erica Saade{choć ja nie zamierzam}. Wszystko zależy od tego, co Nam się spodoba i już.
Na marginesie dodam, że to, że jesteś gejem Bartek nikogo tu nie interesuje.
Jeżeli chodzi o proponowane przeze mnie zmiany w systemie to prosiłbym raczej o nieco więcej wyrozumiałości i otwartości na nowe pomysły.
Warto przecież być trochę bardziej kreatywnym.
PolubieniePolubienie
Myślę, że na dłuższą metę nie ma co zbytnio kombinować z tym głosowaniem.
Moim zdaniem najlepiej byłoby po prostu udoskonalić nieco obecną formę, poprzez wprowadzenie głosowania internetowego, oczywiście płatnego i odbywającego się analogicznie w stosunku do głosowania widzów, tzn., że podczas konkursu głosowano by za pośrednictwem Internetu i tel., ale tylko podczas
trwania koncert, czyli w przeciągu tych 2 godz.
EBU uzyskałaby w ten sposób dwa równoległe źródła dochodów, a głosy Internautów i widzów {SMS i Audiotele} byłyby łączone w jedną całość, stanowiącą pełną opinię społeczeństwa. Głosowano by więc za pośrednictwem dwóch opcji – Internet i telefon. Myślę, że pozwoliłoby to nie tylko zasilić kieszenie EBU {na co bardzo im zależy}, ale przede wszystkim zobiektywizować wyniki widzów.
Oprócz tego można by zwiększyć liczbę jury do tych 10 lub 12 osób, o czym już wspominałem.
Pozwoliłoby to uniknąć korupcji, bo jak wiemy przekupienie 10 osób jest zdecydowanie bardziej kosztowne niż tylko 5.
Proponowałbym także zmienić nieco sposób rozstrzygania ewentualnych remisów pkt., tzn. obecnie w pierwszej kolejności patrzy się na głosy widzów, a w moim pomyśle powinniśmy najpierw brać pod uwagę to, który kraj otrzymał pkt. i od widzów i od jury, następnie uwzględniać liczbę ”12”,”10” i ”8” itd., a dopiero na samym końcu patrzeć na notę otrzymaną od publiczności.
A oto przkł. :
Głosowanie Holandii – ESC 2009 finał
– autentyczne wyniki :
12 pkt.- NORWEG. -*12 + 8 = 20
10 pkt.- AZERBEJDŻAN – 7 + 6
8 pkt. – TURCJA – 0 + 12 = 12
7 pkt. – ISLANDIA – 8 + 4 = 12
6 pkt. – FRANCJA – 10 + 2 = 12
5 pkt. – ARMENIA – 0 + 10 = 10
4 pkt. – BOŚNIA – 4 + 3 = 7
3 pkt. – UK – 0 + 7 = 7
2 pkt. – NIEMCY – 6 + 0 = 6
1 pkt. – GRECJA – 0 + 5 = 5
* głosy jury
A tak wyglądały by wyniki po proponowanej przeze mnie zmianie :
12 pkt.- NORWG. – 12 + 8 = 20
10 pkt.- AZERB. – 7 + 6 = 13
8 pkt. – FRANCJA – 10 + 2 = 12
7 pkt. – ISLANDIA – 8 + 4 = 12
6 pkt. – TURCJA – 0 + 12 = 12
5 pkt. – ARMENIA – 0 + 10 = 10
4 pkt. – UK – 4 + 3 = 7
3 pkt. – BOŚNIA – 0 + 7 = 7
2 pkt. – NIEMCY – 6 + 0 = 6
1 pkt. – GRECJA – 0 + 5 = 5
*Francja zdobyła pkt. od widzów i jury, dlatego ma więcej pkt., niż Turcja, która otrzymała pkt. jedynie od samych widzów { diaspora }, Francja ma także więcej pkt. niż Islandia, bo w sytuacji, gdy obydwa kraje zdobyły pkt. zarówno od widzów, jak i jury w pierwszej kolejności patrzy się na liczbę najwyższych not tj. 12, 10, 8, ..itd., czyli, w tym wypadku Francja wygrywa z Islandią, bo ma więcej ,,10″.
* Wielka Brytania wygrywa zaś ostatecznie z B.&H., bo zdobyła pkt. zarówno od widzów, jak i jury, a Bośnia tylko od widzów { diaspora }.
W tym głosowaniu doskonale widać, jak zmniejszył się wpływ diaspory. Przede wszystkim ma tu na myśli Turcję,
która utraciła dokładnie 50 % swoich pkt. – to właśnie na tym powinno polegać 50/50. Choć z pozoru to może się
wydawać niewiele to warto pamiętać, że Turcja ostatecznie znalazłaby się poza podium, co jednak jest bardzo
ważne. W ten sposób diaspora traci na wartości, i co najważniejsze bez rewolucyjnej zmiany systemu
PolubieniePolubienie
*W autentycznych wynikach głosowania Holandii na ESC 2009 Bośnia powinna dostać 0 + 7 { 0 od jury, 7 – od widzów }, a Wielka Brytania { 4- od jury i 3 od widzów}.
PolubieniePolubienie
Dobrym rozwiązaniem jest też wprowadzenie jednego głosu z jednego numeru. Na pewno ograniczy to masowe głosowanie diaspor.
PolubieniePolubienie
Z innej beczeki: scena X Factor jest świetna! Podobna do moskiewskiej eurowizyjnej.
PolubieniePolubienie
Boże! Miałem to samo skojarzenie.
Wygląda podobnie do tej z Moskwy. ;D
PolubieniePolubienie
no scena z X Factor to ta sama co od 2008 w wielkiej brytanii jest.
PolubieniePolubienie
Nie chce narzekać, ale póki co poziom występów w X factorze jest fatalny. Zero charyzmy u wykonawców, brak wielkich wokali, brak pracy z kamerą, obycia ze sceną… dennie i bez szans na sukces po programie. Ale zobaczymy co będzie dalej.
PolubieniePolubienie
Bartku o IP 77.114.70.200 nie podpisałem się pod ciebie 😉 pisze na tym blogu od ponad 2 lat ;)zawsze się tak podpisuje ale specjalnie dla ciebie mogę to zmienić na bartek212701
PolubieniePolubienie
Odnośnie X FACTORA,do tej pory to dramat 😦 a już Ada Szulc nawet śpiewa i powiem wam,że jestem strasznie zawiedziony każdym z osobna występem.
Jury jest jeszcze gorsze,krytykuje wszystkich poza swoimi i udają,że sa obiektywni[Wojewódzki to się zachowuje dzisiaj jak dziecko] po prostu żal.pl
PolubieniePolubienie
Oby już nie padło jakieś złośliwe słowo o ESC, skoro tak doceniono te Dziewczyny…
PolubieniePolubienie
co do xfactora to moim skromnym zdaniem najlepiej dziś wypadł Gienek Loska
PolubieniePolubienie
Zdecydowanie, bezdyskusyjnie Michał Szpak.
Potem drugie miejsce Gienek Loska.
Trzecie Dziewczyny.
PolubieniePolubienie
No więc Michał Szpak jest objawieniem, jest wizjonerem i bezkompromisowym artystą. Z drugiej strony jest Gienek Loska z wielkim wokalem i surowym usposobieniem… dwójka wokalistów, którzy zrobili na mnie wrażenie. Dziewczyny jako trzecie w kolejności.
PolubieniePolubienie
Moim zdaniem w xfactor fatalnie wybrano repertuar dla niektórych uczestników uczestników. Ponadto formuła programu jest niedopracowana bo zespoły wokalne nie mają większych szans z solistami.
PolubieniePolubienie
właśnie przez to że eurowizję oglądają głównie geje eric saade i koleś z rosji będą mega wysoko bo są sweet. gdyby nie lokalny patriotyzm i wiara w polską piosenkę też bym był bardziej za nimi. bo na nich się ładniej patrzy niż na taką magdę. jak to powiedział czesław
PolubieniePolubienie
do momento, ej nie prawda że geje będą głosować na Alexa czy Erica, bynajmniej ja nie patrze na wygląd i dla mnie nie są jacyś „sweet”. to jest konkurs w którym liczy się muzyka i na to się patrzy 😉
PolubieniePolubienie
Ja też jestem gejem i nie widzę związku z głowosaniem :P! Polska mi się bardzo podoba, poza tym uważam, że na wyróżnienie zasługuje Słowenia i Niemcy ;)! Eric oczywiście jest sweet xD ale nie dlatego geje będę głosować na niego.. Bardziej prawdopodobne, że na Blue ponieważ tam każdy znajdzie „coś dla siebie”. Konkurs eurowizji już od lat nie jest konkursem jedynie piosenki.. ale myślę, że mniejszości seksualnie nie wprowadzą zbyt dużych zawirowań w głosowaniu, tak więc spokojnie 😉 Magda sobie poradzi :P!
PolubieniePolubienie
Wiecie może czy są gdzieś jakieś najnowsze zdjęcia sceny?
PolubieniePolubienie
na eurovision.tv są tylko te ” aktualne”.
PolubieniePolubienie
rusek jest taki ze nic tylko zabrac mu mikrofon i wziac go do lozka 😛 piosenke ma beznadziejna, spiewanie tez kiepsko mu idzie ale mysle ze wiekszosc osob kiedy beda go ogladac tylko by sobie wyobrazalo to i owo ;P
wprawdzie w 2007 i 2006 wygraly szkaradztwa ale uroda i seksualnosc zazwyczaj pomagaja.. zwlaszcza taka w meskim stylu 😉
PolubieniePolubienie
momento zachowaj sobie może swoje fantazje dla siebie 😉
No tak czyli nieaktualne te zdjęcia, ciekaw jestem ostatecznego kształtu niemieckiej sceny.
PolubieniePolubienie
A ja w przeciwienstwie co do niektorych bede czekal na wystep Madzi i jej niesamowite nogi i oczywiscie na 4 inne panie, ktore beda razem z nia na scenie:)
Erica nie tylko nie da sie sluchac ale i ogladac, wszystko w nim jest sztuczne i przerysowane…
Ze strony muzycznej to najbardziej czekam na Albanie, Gruzje TURCJE Szwajcarie, San Marino, Litwe, BiH, Austrie, Holandie, Bulgarie, SŁOWENIE, Włochy i moze Niemcy – to sa jedyne piosenki ktore sa ciekawe nie oklepane jak platikowy Eric i wnosza wartosc do tego konkursu.
PolubieniePolubienie
Rybak, czy Bilan wygrali bo podobali się nie tylko gejom, ale przede wszystkim młodym dziewczynom. Nie wzbudzali negatywnych emocji swoim wyglądem. Natomiast myśle, że niewiele kobiet zagłosuje na Erica, czy tandetnego Rosjanina. Tak więc ich wygląd jest bardziej wadą niż zaletą
PolubieniePolubienie
ani Rybak ani Bilan mi się nie podobają
za To Didrik bardzo 😉
w Tym roku nie ma faworyta,więc będzie ciekawa Eurowizja.Nic nie wiadomo.
PolubieniePolubienie
same geje!
PolubieniePolubienie
same geje! do gazu z gejami!
(i kto to mówi)
sory, pijanym musziamen to napisac.
mam nadzieje, ze nikt sie nei obraczi
i ze przeczytacie moje pozty mino tego, ze pisze jak pijak :Phahah
wiebiam gejow fanow esc!!![serducho]
PolubieniePolubienie
A ja sobie dzisiaj zrobiłem przerwę od imprezowania, czas się najeść świątecznym jedzeniem i odpocząć z jeden dzień, wczoraj był grill, i jutro, w Lany Poniedziałek też będzie grill :D.
Bartek (z cyferkami), nie ma faworytów? Są, i to aż 4 – Węgry, Francja, Szwecja i Wielka Brytania :).
PolubieniePolubienie
Polska dostała 1pkt od OGAE Macedonia 😀
http://www.esctoday.com/news/read/17222
PolubieniePolubienie
Ale z tymi Węgrami będzie wielkie zdziwienie, zobaczycie. Nawet w top 3 się nie znajdą.
PolubieniePolubienie