Magdalena Tul, Eurowizja 2011



POLSKA 2011

  • Magdalena oceniana
Dobra wiadomość dla polskich fanów! Magdalena Tul i jej "Jestem" znalazło się w top10 głosowania ESCforum.net na zasadach Big Brothera. Polska wciąż rywalizuje z dziewięcioma krajami i są to: Austria, Słowenia, Węgry, Dania, Francja, Wielka Brytania, Estonia, Bośnia i Norwegia. Głosowanie polega na tym, że fani codziennie wskazują po dwa utwory najsłabsze ze stawki i kraj z największą ilością "nominacji" odpada. 
Portal Eurovision.ee, który zlicza głosowania z dziewiętnastu różnych źródeł Polskę stawia na 8. miejscu, przed Niemcami, ale pod Azerbejdżanem. W głosowaniu na Miss Eurowizji portalu Wiwiblogs Magdalena zajmuje aktualnie 3. miejsce przed Emmy z Armenii i Nigar z Azerbejdżanu.
Chyba po raz pierwszy Polska jest uznawana za tak silnego faworyta. Rzadko też zdarza się, by faworyzowany był kraj z naszej części kontynentu. Rok temu taką faworytką była Słowacja, która niestety nie uzyskała awansu do finału. Oby z nami było inaczej!
Dość chłodno utwór "Jestem" oceniony został przez komisję portalu ESCserbia. Oceny utwory wystawiło pięć osób i łącznie otrzymaliśmy noty 5, 2, 3, 3 i 5. Zwolennicy utworu uważają, że jest to bardzo dynamiczna i żywiołowa piosenka, natomiast przeciwnicy wskazują na zbytnie podobieństwo do "Womenizer" i opisują ten utwór jako normalną, popową kompozycję, która niczym się nie wyróżnia. Administrator ESCserbia dodał jednak, że wszystkie kraje są tak surowo oceniane, a na tle innych Polska i tak wypada w tych ocenach bardzo dobrze.
PRZY OKAZJI: Eurowizyjny odcinek show "Jaka to melodia" pokazany zostanie 7 maja

Przypominam o głosowaniu w III rundzie DE 2011 Nasz Faworyt! Głosujemy na utwory, które nie znalazły się w top7 półfinałów. TUTAJ znajduje się lista utworów, a punktację należy wysyłać na blazewicz.poczta@gmail.com do piątku!



MROZINKOWY KĄCIK – Odc. 20
SŁOWENIA
Jeszcze mi nie zniknął z języka smak lodów Zapp, a już muszę żegnać się z Bośnia i Hercegowiną i wybrać się dwa kraje obok, na Słowenię. W zeszłym roku Słowenia nie miała szans pokazać się w finale. Mrozinkowy kącik sprawdzi, czy doprawili swoją potrawę wystarczająco, żeby zaskoczyć nas nowym odkryciem kulinarnym. Dwudziesty raz pojawiam się na tym blogu. Niedługo będę już w połowie pisania poradnika słodyczożercy. A na tę okazję przygotuję coś specjalnego. A to właściwie już niebawem, bo w 22 odcinku. Już się nie mogę doczekać.
 
Sprawdźmy więc, kto się tym razem będzie wystawiał na kubki smakowe. Kto tym razem będzie mnie za chwilę karmił swoją muzyką. Maja Keuc. 27 lutego została narodową reprezentantką Słowenii. Zaprezentowała utwór "Vanilija". Jak sama przyznała, od samego początku utwór pisany był specjalnie z myślą o wykonaniu go w języku angielskim. Doczekaliśmy się wersji w tym najbardziej uniwersalnym i najbardziej znanym w Europie języku i tak oto Maja w Dusseldorfie zaśpiewa "No one".


 
O posiadanie tego utworu w repertuarze z pewnością mogłyby powalczyć największe gwiazdy muzyki pop – Christina Aguilera, Beyonce, Whitney Houston, Celine Dion, czy nawet Edyta Górniak. To dawka dobrego światowego popu. Utwór momentami jest niczym stworzony specjalnie na potrzeby nowego filmu o przygodach Bonda, Jamesa Bonda. Silny i światowy głos Maji będzie na pewno bardzo mocnym akcentem w tym roku! Chciałoby się powiedzieć, że to odrobinę niebezpieczna zabawa z płonącym pucharem lodowym. Mimo iż jest zmrożony, to można się nim nieźle poparzyć. Myślę, że nie jeden kraj przy Słowenii wyjdzie nieźle zmrożony, gdy Maja swoim ogniem porazi pół Europy. Widoczny wpływ Aguilery i Celine Dion na Maję spowodował, że Słowenia może poszczycić się posiadaniem światowej klasy gwiazdy w tym roku! Brawo Słowenia! Tak trzymać!



Maja Keuc urodziła się 16.01.1992 roku w Mariborze. Od dziecka wiedziała, że chce śpiewać i ma do tego talent, który udowodniła w programie "Mam talent". Zajęła tam 2. miejsce, a później już poszło z górki – dostała nominację do prestiżowej nagrody Gong, współpracowała z uznanymi artystami m.in. Tonym Cetinskim. To właśnie dzięki tym osiągnięciom została zaproszona przez RTV Slo do udziału w preselekcjach. Jej celem jest wydanie debiutanckiego albumu i…opuszczenie Słowenii. Wokalistka chce bowiem studiować za granicą. 

MROZINKOWY KĄCIK – Odc. 21
DANIA

Zaimponowała mi Słowenia swoim bardzo dobrym wyborem! Nie zazdroszczę krajom z drugiego półfinału, bo spotkać na swojej drodze tak poważną konkurencję wokalną jak Maja Keuc, może powodować jedynie migotanie przedsionków. To swoisty taran głosowy. Ale z byłej Jugosławii uciekam dziś do Danii. Mrozinkowy kącik odwiedza kraj, który w zeszłym roku dostał od nas najwyższą notę – 12 pkt. A już jutro dwudziesty drugi odcinek. Półmetek.
W Danii byłem dwa razy. Raz z rodzicami, a raz jako nagrodę. Śpiewałem na jakimś festiwalu piosenki dziecięcej, a nagrodą był właśnie wyjazd do Legolandu. Dzięki temu, że ten konkurs wygrałem, to wybrałem się do tej klockowej krainy. Wspomnienia z Danią mam miłe. I posiadam nawet pornograficzne zdjęcie przy syrence – symbolu Kopenhagi, gdyż trzymam ją całkiem śmiało za pierś. Czysta pornografia. Ale nie o tym jest dziś odcinek. Bo zamiast do Legolandu, trafiłem do Przyjaciela z Londynu, a dokładniej jest to Nowe Jutro. Jeśli się pogubiliście, gdzie jesteśmy, to przypomnę – Dania, zespół nazywa się A Friend in London, a utwór New tomorrow. Czyli angielsko po duńsku.
Nie będę długo odwijać tego papierka, od razu zajrzę, co jest w środku. i natrafiłem na znane mi dobrze londyńskie karmelki. Czyli takie mleczne cukierki, koloru brązowego. Znam doskonale tego rodzaju słodycze, bo jest ich na rynku dużo. Mają różne nazwy i opakowania, ale niczym specjalnym się nie wyróżniają. A te karmelki choć nie są najgorsze, to szybko się nudzą. Wracam do Słowenii. Albo nie. przygotuje się lepiej na nasze 22gie spotkanie. A duńskimi cukierkami już nie zawracam głowy ani Wam, ani sobie.
Grupa A Friend in London powstała w 2005 roku. W jej skład wchodzą Tim Schou, Sebastian Vinther, Aske Damm Bramming i Esben Svane. W 2008 roku formacja wygrała europejski finał Bodog Million Dollar Battle of the Bands, często koncertowała też w Kanadzie, gdzie ma sporo fanów. Podobnie jak w przypadku reprezentantki Słowenii, Duńczycy planują po Eurowizji wydać swój debiutancki album i wciąż zwiększać swoją popularność w Kanadzie. 

12 komentarzy

  1. polska faworytem sondaży? chyba raczej węgry, ktore los slowacji powtorza. chyba ze ta pani naprawde umie spiewac i wyladnieje choc troche do maja 🙂 w co szczerze watpie

    Polubienie

  2. Kati Wolf ma 36 lat i dzieci wiec swoj wiek cos robi to nie jest amerykanska gwiazda ktora moze sobie pozwolic na poprawy natury ;p
    A po za tym skoro była w X-factor to znaczy ze umie śpiewać

    Mam nadzieje ze Dania w tym roku bez finału

    Polubienie

  3. Dodam że eurowizyjny odcinek ruszy o 17:55 i będzie trwał aż 55 minut a zaraz po nim o 18:50 kulisy. Zapraszam 🙂

    Polubienie

  4. Dania albo UK powinny w tym roku wygrać. Szczerze nie zgadzam się z opinią Mrozińskiego na temat duńskiego utworu… ale każdy ma swój gust.

    Polubienie

  5. @Allan – to że była w X-factor, to znaczy tyle, że umie śpiewać pewne utwory, te które w tym programie śpiewała. Ja też śpiewam i jedne utwory idą lepiej, a drugie gorzej, a „What about my dreams” jest wbrew pozorom bardzo trudnym utworem do dobrego zaśpiewania i w dodatku efektywnej prezentacji na scenie i nie wiem czy tak mało profesjonalna piosenkarka jak Kati Wolf, da sobie z tym radę. Na wielkiej scenie naprawdę trzeba umieć zrobić wrażenie. Z takim utworem to ciężka robota. Ale, jeśli tylko podoła – to chylę czoła.

    Choć też mam takie dziwne przeczucie, że skończy jak Horehronie – obym się mylił.

    Polubienie

  6. Martwi mnie trochę ta scena… Dwa ekrany w dodatku niespecjalnie duże,publika w okół całej sceny…

    Oby moje obawy skończyły się wielkim zachwytem, bo rok temu też się bardzo bałem a wyszło fajnie. ;D

    Polubienie

  7. Bardzo kibicuję Magdzie i chcę żeby osiągnęła na ESC jak najwięcej, ale patrząc tak realnie na szanse to sam awans do finału a potem TOP 10 to będzie już wielkie wydarzenie dla fanów z Polski 😀

    Jednak pozostaje nadzieja…. i łut szczęścia, że innym się noga podwinie (typu Grecja, Ukraina) ;D

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: