Estonia śpiewająca w języku voro – 2004
UWAGA! Jutro o 12:00 kończy się przyjmowanie punktacji w pierwszej rundzie głosowania na najlepszy utwór selekcyjny 2010. Jutro poznamy wyniki pierwszej części głosowania!
EUROWIZJA 2010
- Ciekawostki [1]
Oto parę ciekawostek językowych dotyczących tegorocznych utworów eurowizyjnych.
- "It’s all about you" to czwarty albański utwór eurowizyjny, który wykonany będzie w całości po angielsku. Najwyższa lokata dla albańskiej piosenki w tym języku to miejsce 7. w 2004 roku. Język albański najwyższe miejsce zajął w 2008 roku – 16.
- "Apricot Stone" jest dopiero drugim, w pełni wykonywanym po angielsku utworem z Armenii. Pierwszy taki utwór usłyszeć mogliśmy w 2006 roku ("Without your love"). Kolejne trzy (w latach 2007-2009) były śpiewane po angielsku i ormiańsku.
- W przypadku Azerbejdżanu nic się nie zmienia – trzeci utwór i trzeci w całości po angielsku. Safura jest jednak pierwszą wokalistką-solistką wysłaną na ESC. Wcześniej ten kraj wysyłał tylko duety.
- Białoruś znowu wysyła na Eurowizję utwór po angielsku. W historii tego kraju nigdy nie było utworu śpiewanego w języku narodowym. 3+2 to pierwszy zespół reprezentujący Białoruś. Co ciekawe, Białoruś w swojej krótkiej historii eurowizyjnej ma aż dwa utwory, które miały jechać na Eurowizję, a w końcu się na niej nie pojawiły. Są to "Boys & Girls" Angelici Agurbash w 2005 roku i tegoroczne "Far away" 3+2.
- Belgia drugi raz z rzędu wysyła utwór po angielsku. Na przestrzeni ostatnich dziesięciu startów (od 2000, bez 2001) Belgia sześć razy wysyłała utwory po angielsku, dwa razy po francusku i dwa razy w wymyślonym języku. Najwyższe miejsce dla języka angielskiego – 13. (2002), dla francuskiego – 24. w finale (ostatnie, 2000), a dla wymyślonego 2. (2003).
- Bośnia i Hercegowina ostatni raz miała utwór angielski w 2005 roku, kiedy "Call me" zajęło 14. miejsce. W przypadku BiH ciężko czasami ustalić, czy utwory są śpiewane po chorwacku, serbsku czy bośniacku. Kraj ten odnosi jednak większe sukcesy, gdy wysyła piosenki w swoim języku (np. 3. miejsce w 2006), ale np. angielskie "In the disco" również poradziło sobie całkiem dobrze.
- "Angel si ti" to drugi bułgarski utwór wykonany w języku narodowym. Patrząc pod kątem historii tego kraju, może być to strzał w dziesiątkę, bo "Water" śpiewane właśnie w tym języku, to jedyny utwór Bułgarii, który otrzymał awans do finału ESC.
- W kwestiach językowych Chorwacja jest dość konsekwentna. Tylko 3 utwory eurowizyjne miała po angielsku (najwyższe miejsce – 10. w 2000), trzy były dwujęzyczne (najlepiej 15. w 2003 i 1993), a pozostałe wykonywane są tylko po chorwacku, bo to właśnie w tym języku piosenki chorwackie brzmią najlepiej i Europa umie to docenić.
- Cypr, podobnie jak Belgia drugi raz wysyła utwór angielski. Patrząc na ostatnie lata uczestnictwa tej wyspy, to największe sukcesy odnoszono właśnie śpiewając w tym języku – 5. w 2004, 6. w 2002.
- Dania od 1999 roku wysyła konsekwentnie utwory angielskie. Ten kraj pokazał jednak, że umie wygrywać zarówno śpiewając po angielsku (2000) jak i w języku narodowym (1963).
- Estonia to kraj, który rzadko kombinuje z językami. W 2004 roku grupa Neikosoo śpiewała w języku "voro", w 2008 roku była to mieszanka serbskiego, fińskiego i niemieckiego, a rok temu Estonia po wielu latach przerwy wróciła do estońskiego. W tym roku mamy znowu język angielski. Jeśli chodzi o sukcesy, to Grand Prix Estonia zdobyła dzięki językowi angielskiemu (2001), a język estoński najlepiej poradził sobie w 1996 roku, kiedy zajął 5. miejsce.
- Finlandia w tym roku wraca do języka fińskiego. Grand Prix dla tego kraju zdobył angielski utwór "Hard Rock Hallelujah" (2006) ale język fiński też radzi sobie całkiem dobrze, w 1989 roku był 7.
- Zgodnie z tradycją każdy utwór francuski musi być napisany w języku narodowym, chociaż czasem zdarzały się piosenki dwujęzyczne. Zdecydowanie najlepsze pozycje Francja zajmowała jednak z utworami w całości zaśpiewanymi po francusku. Najwyżej notowany utwór dwujęzyczny to "Mama Corsica" z 1993 roku (języki francuski i korsykański).
- Gruzja podobnie jak Azerbejdżan – zawsze po angielsku. Co ciekawe, Gruzja trzeci raz wysyła na Eurowizję wokalistkę. Jedyna grupa, która miała reprezentować ten kraj wycofała się z rywalizacji (2009).
cdn.
P.S. A Wy? Jakie języki chcielibyście usłyszeć na ESC?
Drodzy czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego!
Najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, smacznego jajka, mokrego dyngusa, a także odpoczynku w rodzinnym gronie. Niech każdy z nas wykorzysta ten czas jak najlepiej…
Marcin Mroziński
"Szpieg w krainie gwiazd"
– program o codziennym dniu Marcina Mrozińskiego i przygotowaniach do ESC 2010.

no oczywiście, że albański! 🙂 miałem nadzieję, że usłyszę w Moskwie „Me merr ne enderr”, ale Szkipery postanowili zmienić ‚nieco’ piosenkę Kejsi… Poza tym miło byłoby usłyszeć na eurowizyjnej scenie język maltański, tatarski bądź turecki (w wykonaniu Tarkana, Murata Boza lub Mustafy Sandala :D).
PolubieniePolubienie
A ja mam proste marzenie : polska piosenka zaspiewana tylko w jezyku polskim z madrym tekstem
PolubieniePolubienie
ja chciałbym usłyszeć język węgierski i oczywiście polski – fajnie by było usłyszeć na ESC z Polski jakąś pozytywną piosenke w stylu dawnego Varius Manx np. „Pocałuj noc”, „Orła cień” .. apropos Varius Manx to oni mieli kiedyś jechać na ESC. A właśnie: autor tej stronki, zrobił kiedyś świetny cykl „Co by było gdyby” dotyczące niedoszłych reprezentantów Polski na Eurowizji. Niestety skończyło się na roku bodajże 1997 i do dnia dzisiejszego nie było kontynuacji tego cyklu, a szkoda bo to był znakomity pomysł i bardzo ciekawie było to opracowane 🙂
A może jednak ?
PolubieniePolubienie
ja chciałbym usłyszeć język węgierski i oczywiście polski – fajnie by było usłyszeć na ESC z Polski jakąś pozytywną piosenke w stylu dawnego Varius Manx np. „Pocałuj noc”, „Orła cień” .. apropos Varius Manx to oni mieli kiedyś jechać na ESC. A właśnie: autor tej stronki, zrobił kiedyś świetny cykl „Co by było gdyby” dotyczące niedoszłych reprezentantów Polski na Eurowizji. Niestety skończyło się na roku bodajże 1997 i do dnia dzisiejszego nie było kontynuacji tego cyklu, a szkoda bo to był znakomity pomysł i bardzo ciekawie było to opracowane 🙂
A może jednak ?
PolubieniePolubienie
Och ^_^ Kocham języki obce 🙂 Pragnąłbym na ESC usłyszeć:
– mołdawski
– więcej estońskiego
– łotewski
– więcej serbskiego/czarnogórskiego/chorwackiego/bośniackiego, nazywajcie to jak chcecie 😉
– polski 😀
– flamandzki
– maltański
– albański !!
– białoruski (marzenie)
– islandzki
– utwór w całości po ormiańsku 🙂
– azerski
– gruziński
– ukraiński
– słoweński
– gaeilge (irlandzki)
– turecki
Dziękuję ^_^
PolubieniePolubienie
No i oczywiście jak mógłbym zapomnieć:
– mój ukochany węgierski
– łużycki
^_^
PolubieniePolubienie
chciałbym, żeby na eurowizji były piosenki w językach narodowych, jak na JESC i dodatkowo esperanto, czy inne języki sztuczne
PolubieniePolubienie
Dlaczego w poprzedniej notce nie poprawiono, że informacja o koncercie mrozińskiego to primaaprilisowy żart portalu moja norwegia?
Co do języków. Mnie osobiście drażni włoski i cieszę się, że na eurowizji pojawia się rzadko. Lubię też piosenki w językach południowo-słowiańskich, są takie.. wdzięczne 😉
co do polskiego… Irytujące jest to, że spora część ludzi mając do wyboru gniota po polsku a średnią piosenkę po angielsku, wybierze gniota. Polskość utworu nie zależy od tekstu, zależy od melodii i klimatu (np. Legenda jest typowym polskim utworem, mimo, że śpiewana po angielsku). I to jest tutaj najważniejsze… Gdy się usłyszy typową jugoslowiańską balladę po angielsku, jakoś to nie pasuje. „Destiny” (angielska wersja Molitvy) brzmi strasznie sztucznie i nie sądzę żeby wygrała eurowizję.
PolubieniePolubienie
I tu się muszę zgodzić 🙂 „Molitva” po angielsku to już nie to samo 😉 I z tym gniotem po polsku vs. średnia po angielsku – również się zgadzam 🙂 Najważniejsza jest melodia i aranżacja 😉
PolubieniePolubienie
łacina podwórkowa…
Przesłuchałem nowej wersji Armenii i uważam, że spokojnie może wygrać w podobnym stylu jak Łotwa i Ukraina
PolubieniePolubienie
W życzeniach na e.org została podana oficjalna data premiery eurowizyjnej wersji legendy. (10.04)
PolubieniePolubienie
Macedoński np:mojot svet, polski np:to nie ja, bośniacki np:rijeka bez imena
szwedzki np:Kom,
PolubieniePolubienie
Mogliby również wykorzystać język farerski (z Wysp Owczych bodajże), dawno nie słyszany islandzki, kaszubski, retoromański, kataloński, baskijski (tu wysłać należałoby Hevię z ramienia Hiszpanii) i oczywiście wszelkiej maści gwary i narzecza Federacji Rosyjskiej.
A i gruziński jest bardzo piękną fonicznie mową, choć nieco utrudnioną w artykulacji.
PolubieniePolubienie
Im więcej oryginalnych języków na ESC, to tym ciekawiej. Nie muszą to być języki europejskie, może to być dowolny język z całego świata. Oczywiście, bez przesady, gdyż to jednak jest Eurowizja :-). Ja osobiście chciałbym usłyszeć więcej języka greckiego, gdyż uwielbiam grecką muzykę. W tym roku jest nareszcie jedna piosenka po grecku. Chętnie usłyszałbym również STAROŻYTNĄ grekę – to by dopiero było ciekawe. Także łacinę.
PolubieniePolubienie
Chciałbym też usłyszeć język staropolski. Np. „Legenda” mogłaby być śpiewana w takim języku polskim, ale stylizowanym na średniowieczny. Oczywiście musiałaby wtedy zawierać jeszcze więcej elementów folkowych. Natomiast piosenka taka, jak „Noc Kupały” Żywiołaka świetnie brzmi we współczesnej polszczyźnie, ale ciekawie byłoby też usłyszeć ją w takim bardzo starym języku, z dawnych czasów słowiańskich.
PolubieniePolubienie
A ja chciałbym język oszibambo albo wschodni dialekt bengalskiego. Język nie ma najmniejszego znaczenia. Ja oczekuje dobrych wykonawców znanych i cenionych w swoich krajach oraz dobry piosenek. Nie ma co na siłę utrudniać jakimiś językami czy nafaszerowaniem motywami niby-folkowymi etc.
PolubieniePolubienie
Nie no, jasne, najważniejsza jest muzyka, wykonanie, melodia, itd. Słowa i język też są jednak ważne. Piosenka brzmi inaczej po angielsku, a inaczej w języku narodowym lub jakimś innym. Przy niektórych piosenkach ma to duże znaczenie, przy innych mniejsze, a przy jeszcze innych – fakt, żadne, ale to wszystko zależy od piosenki. Wszyscy mówią, że „Legenda” powinna być w całości po polsku – ale czy na pewno? Nie mieliśmy okazji poznać wersji po polsku (dopiero ma być nagrana?), a więc skąd wiadomo, czy brzmiałaby lepiej, czy też nie. Jednak faktem jest, że język polski jest jednym z najpiękniejszych w Europie, a piosenki wykonywane po polsku (lub częściowo po polsku – „Keine Grenzen” Ich Troje) osiągały największe jak do tej pory sukcesy dla Polski na ESC. Nie powinniśmy się wstydzić naszego języka. Słowacja wysyła piosenkę po słowacku – i jest wysoko w tym roku notowana. Serbska „Molitva” zwyciężyła ESC. Język może mieć znaczenie, ale dla niektórych piosenek lepszy jest jednak angielski, który jest bardzo melodyjny i ładnie brzmi w piosenkach. Wszystko po prostu zależy od danej piosenki.
PolubieniePolubienie
Jo chciołbych, żeby keryjś zaśpjywoł po ślonsku to by my z Nimiec dostali 12 punktów wszyskie hanysy by głosowały. wysłać szlagier w stylu Duet Karo „Kochosz mie czy niy”, „Żoneczko”, „Wodzionka” abo Karpowicz Family „A kuku” i Eurowizjo 2012 momy w katowickim spodku ale to je niy możliwe wontpia, żeby kjedykolwiek gorole z Warszawy posłali ślonsko pkeśniczka na eurowizjo.
Jak by prziszłoroczno eurowizjo była w Berlinie to Ślonski szlagier bydzie nojlepszy godo wom to hanys z pod Rybnika.
PolubieniePolubienie
Jeżeli o mnie to chciałbym oczywiście polski a przynajmniej usłyszeć Legendę w polskiej wersji. Z pozostałych to wszystko na czele z słowackim i holenderskim za wyjątkiem angielskiego oraz rosyjskiego które są oklepane.
No i oczywiście chciałbym usłyszeć norweski…
PolubieniePolubienie
Piotrek ty z Rybnika?? Ja z okolic Rybnika xD. Śląsk rządzi ….xD
PolubieniePolubienie
a mi zawsze się wydawało, że jestem jedynym fanem Eurowizji z Rybnika:]
PolubieniePolubienie
a może ktoś z forumowiczów z Gdańska? (;
PolubieniePolubienie
Widziałem „Wodzionkę”, i piosenka śmieszna, szczególnie refren ( te „mmmmmmmmmmmmmm wodzionka”)a teledysk taki swojski.
Olsztyn pozdrawia Śląsk i resztę Polski.
PolubieniePolubienie
Dla miłośnikosuwadurowizji z Rybnika jak by co to ja dokładnie jestem z Leszczyn mam nadzieje,że wiecie gdzie to. Również Sląsk pozdrawia Olsztyn i całą Polske:)
PolubieniePolubienie
Majtki w chmurki i słoneczka 😀
Sympatyczny gość!
PolubieniePolubienie
polski, duński, islandzki,farerski, grenlandzki i wiele innych
PolubieniePolubienie