Eurowizja 2010, Eurowizja w Europie, Preselekcje, Marcin Mroziński


Lena i inni podczas "Unser Star fur Oslo"

PRESELEKCJE 2010 [WYNIKI]

  • Niemieccy finaliści
Wczorajszy półfinał programu "Unser Star fur Oslo" wygrały Lena-Meyer Landrut i Jennifer Braun, co oznacza, że Niemcy na ESC 2010 reprezentowane będą przez kobietę. Wokalistki spotkają się ze sobą ponownie podczas piątkowego finału. Aktualnie faworytką jest Lena-Meyer Landrut. Wczoraj kandydatka otrzymała ogromne brawa od publiczności zgromadzonej w studiu i wg. obserwatorów z Oikotimes, pewne jest, że to ona wygra piątkowy finał. 

MARCIN DO OSLO
  • Kogo spotka w Sarajewie?
Już w piątek Marcin Mroziński leci do Sarajewa, gdzie weźmie udział w niedzielnym show "BH Eurosong 2010". Polski reprezentant chce zaskoczyć Bośniaków i przygotowuje specjalną wersję "Legendy" zainspirowaną bałkańską tradycją i muzyką. Wokalista przyjął zaproszenie do Bośni z dwóch powodów – zawsze chciał odwiedzić Sarajewo, a poza tym udział w "BH Eurosong 2010" to okazja do spotkania reprezentantów innych państw. W tym roku wystąpią Vukasin Brajic (BiH), Niamh Kavanagh (Irlandia), Feminnem (Chorwacja) i Gjoko Taneski (Macedonia). Pojawi się też reprezentant Serbii (którego poznamy w sobotę) i prawdopodobnie turecka Manga. Poza tym Marcin po raz drugi spotka się z Alexandrem Rybakiem – zwycięzcą Eurowizji 2009. O szczegółach dotyczących programu będę jeszcze informować.

ROSJA 2010
  • Co z tym Petrem?
Podczas konferencji prasowej po finale selekcji rosyjskich, zdobywca pierwszego miejsca, Peter Nalitch odpowiadał na pytania dziennikarzy. Przyznał, że udział w Eurowizji to doskonały sposób na promocję zespołu w Rosji i na świecie. Wokalista chciał, by telewizja rosyjska sama zaprosiła go do udziału w konkursie, ale po długim "siedzeniu i czekaniu" postanowił działać na własną rękę  znalazł utwór "Lost & Forgotten" i już w grudniu wysłał aplikację. Peter zamierza Eurowizję wygrać, bo gdyby nie miał takiego celu, w ogóle nie brałby udziału w całym przedsięwzięciu. Oczekuje wielu głosów od Europy i dobrej pozycji. Jak na razie nie poznał konkurencji – słyszał tylko ormiańską propozycję "Apricot Stone". Z artystów eurowizyjnych, których ceni, wymienił ABBĘ a z Rosji Tatu i Mumiy Troll. Generalnie z wypowiedzi Petera wynika, że nie przejmuje się Eurowizją – promocję będzie mieć (ale w czerwcu…), a jeśli chodzi o występ sceniczny, to stroje już są przygotowane (te same co z preselekcji…). 
W tym roku Rosja zaskakuje nas coraz bardziej…

8 komentarzy

  1. bałkańska wersja Legendy? ciekawe jak to zabrzmi 🙂 chociaż wolałbym już usłyszeć ostateczną – eurowizyjną wersje

    Polubienie

  2. no właśnie.. to w końcu jaka to będzie wersja? tylko na preselekcje bośniackie czy na Oslo?

    a co do rosji- cokolwiek nie wyślą i tak posypie się sznur punktów z państw byłego zsrr ;] parę lat temu zastanawiałem się czy w ogóle muszą wysyłać jakąś piosenkę żeby dostać punkty… stanęłaby jakaś miła dziewczyna powiedziała do mikrofonu RASSIJA, grzecznie się ukłoniła i wyszła. taki trwający 20 sekund występ dostałby więcej punktów niż niejedna ambitna kompozycja 😉

    Polubienie

  3. No właśnie, to będzie wersja „Legendy” ostateczna czy tylko „taka o”, aby przypodobać się Bośniakom ?

    Polubienie

  4. Prowadzący wydają się być bardzo sympatyczni. Napewno beda lepsi niz ci z Moskwy. Wie ktoś kiedy zaprezentują nam w końcu projekt sceny???No i kiedy bedzie dokladne losowanie pozycji???

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.