Normal
0
21
false
false
false
PL
X-NONE
X-NONE
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:”Calibri”,”sans-serif”;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:”Times New Roman”;
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;
mso-bidi-font-family:”Times New Roman”;
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}

Ola Szwed zaśpiewa z Marco podczas PDE 2009
1.Od jak
dawna interesuje się Pan konkursem Eurowizji i jakie (Pana zdaniem) są walory tego
festiwalu?
Zawsze się interesowałem
festiwalem, ale dopiero w tym roku byłem na tyle zorganizowany, żeby udało mi się
zdobyć dobry wynik: współpracuję z pomysłową, pracowitą i energiczną
managerką Jeannette Przytulską, oraz poznałem pozytywną, sympatyczną i
piękną Olę Szwed, która zainspirowała mnie do stworzenia piosenki „All
my life”.
2. Definicja : "Hit na
Eurowizję" – jak Pan to rozumie? ( może jakiś konkretny przykład)
Festiwal Eurowizji zmienia się z
roku na rok, z resztą tak jak wszystko w show biznesie, więc wg mnie nie
ma hita pewnego na Eurowizję, ale istnieje piosenka, która, razem z
teledyskiem i z występem, musi przekonać w krótkim czasie, że właśnie ona jest
warta wygrania festiwalu. Za taką piosenkę uważam „All my life”;.
Do dobrej pracy, trzeba jeszcze dodać jeszcze mnóstwo czynników,
znanych lub mniej znanych. Niezbędne jest także szczęście, ale szczęściu
trzeba pomagać dobrą organizacją i pewnością siebie. Mnie się
wydaje, że tego nam nie brakuje.
3. Kilka słów o współpracy z
Olą Szwed…
Ola nie jest tylko piękną
kobietą, ale i piękną osobą! I dlatego się dobrze z nią współpracuje! Na
tyle spodobał mi się pierwszy nasz „przypadkowy” wspólny występ, że
zaproponowałem jej duet na Eurowizję bo, tak jak napisałem
wcześniej, szczęściu trzeba pomagać. Ola też była zadowolona z naszego
pierwszego kontaktu, więc zgodziła się. Porozumiewamy się bez trudu,
umiemy się przygotować bez wysiłków, a także improwizować – świetna współpraca
i zabawa.
4. Jak oceni Pan decyzję OGAE
POLSKA, które przyznało " All my life" w plebiscycie na najlepszy utwór
preselekcyjny 6 miejsce(306pkt.). Czy ten rezultat "podcina
skrzydła", czy jednak motywuje do większego zaangażowania?
Jedyny rezultat, który się liczy,
to ten z sobotniego koncertu. Reszta to tylko sondy, mniej lub bardziej
statystyczne, mniej lub bardziej prawdziwe, nie grają dla mnie roli żadnej.
Wykonaliśmy dobrą pracę i jesteśmy z tego zadowoleni, wierzymy w tym co robimy,
i tego się nie wstydzimy, więc, jakikolwiek będzie wynik w
sobotę, nikt nam nie zabierze tej satysfakcji.
5. Czy po wygraniu Piosenki
dla Europy planuje Pan wraz z Olą Szwed promować "All my life" na
arenie międzynarodowej? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Oczywiście, jeśli wygramy, mamy
wielkie plany związane z promocją utworu za granicami. Jest mnóstwo
Włochów w całej Europie, którzy nie mogą głosować dla swojego kraju,
ponieważ Włochy nie biorą udziału w konkursie od 1997 roku. W razie wygrania
polskich preselekcji, mieliby jak na Włocha głosować, no i na Olę, bo Włosi
mają słabość do pięknych kobiet. Mamy zamiar uruchomić promocję poprzez
włoskie organizacje na terenie całego kontynentu.
src: Adrian Wnęk
