Eurowizja Junior: Wyniki oglądalności. Polska i Hiszpania z sukcesem, Włochy i Portugalia – katastrofa • Skąd tak wysoki wynik San Marino w online votingu? • Melodifestivalen: Nowe nazwiska wśród spekulacji

Czy Erywań pobije rekord? 🇦🇲

Eurowizja Junior już za nami, a wszystkie delegacje dotarły już do swoich krajów. Setki mieszkańców Armenii oraz wielu przedstawicieli mediów witało na lotnisku zwyciężczynię konkursu – Nare. Wśród lokalnych fanów Eurowizji panuje przekonanie, że telewizja ARMTV powinna podjąć się organizacji przyszłorocznej, jubileuszowej edycji dziecięcego konkursu, jednak telewizja na razie nie ujawniła swoich planów. Europejska Unia Nadawców przypomina, że zwycięzca nie musi organizować wydarzenia, a w najbliższych tygodniach odbędą się rozmowy ze wszystkimi członkami Unii, którzy byliby zainteresowani tym zadaniem. Oczywiście Ormianie mają priorytet. Wiele wskazuje na to, że z niego skorzystają, zresztą robili tak już po swoich poprzednich triumfach. Jeśli zdecydują się przywitać Europę u siebie, wyrównają rekord Malty w ilości organizowanych edycji JESC, a dodatkowo Erywań będzie rekordzistą jeśli chodzi o miasto, które najczęściej gościło show. Aktualnie stolica Armenii dzieli ten rekord z Kijowem, Mińskiem i Tbilisi.

Świetne wyniki oglądalności w TVP 🇵🇱

Polska delegacja wylądowała w Warszawie bardzo późno, ale i tak Wiktor Sas był przywitany przez rodzinę, bliskich, fanów i media, a już dziś rano był gościem w „Pytanie na Śniadanie”. Telewizja Polska ma powód do radości. „Gravity” osiągnęło 6. miejsce, co jest trzecim najlepszym wynikiem kraju w historii JESC, a dodatkowo udało się poprawić wyniki oglądalności show. „Finał 24. Konkursu Piosenki Eurowizji Junior przyciągnął do TVP2, TVP Polonia i TVP ABC łącznie średnio 1,7 mln osób, co przełożyło się na 20,1% udziału pasma” – informuje nadawca dodając, że wyniki są lepsze niż z lat 2024-2025. „Koncert zdominował wieczorne pasmo telewizyjne i zapewnił TVP2 największy udział na polskim rynku telewizyjnym – 8,9%. Telewizja Polska była tego dnia liderem nadawców z wynikiem 24,8% udziału w rynku” – czytamy w informacji prasowej. Przyszłoroczny udział Polski jest już przez TVP potwierdzony, a reprezentanta wyłoni kolejna edycja „The Voice Kids”.

Hiszpania, Francja, Portugalia, Włochy – wyniki oglądalności

Świetne wyniki osiągnięto także w Hiszpanii 🇪🇸. RTVE nie startuje w dorosłej Eurowizji, ale zdołało zaciekawić widzów dziecięcym wydarzeniem, które reprezentant kraju omal wygrał. Był zresztą jednym z głównych faworytów. Transmisję obejrzało ponad 1,2 miliona widzów, co jest wzrostem aż o 531 tysięcy w stosunku do zeszłego roku. Udział w 2026 wyniósł 12,1%, skoczył więc o ponad 4%. Pogrążona w kryzysie wewnętrznym Francja nie wyrobiła odpowiednich wyników, chociaż Alec 🇫🇷 także był faworytem, a poza nim na scenie występowała ubiegłoroczna zwyciężczyni z tego kraju – Lou. Tylko 253 tysiące widzów śledziło transmisję na France 4, a udział w rynku wyniósł marne 1,7%. Nadawca zanotował spadek o 55 tysięcy widzów.

Katastrofalną decyzją było przeniesienie JESC we Włoszech 🇮🇹 z Rai Due do Rai Gulp (kanału dla dzieci). Efekt? Nieco ponad 20-tysięczna widownia to spadek aż o 310 tysięcy w porównaniu z zeszłym rokiem. Udział wyniósł 0,1%. Fatalne wyniki spłynęły też z Portugalii 🇵🇹, gdzie również trwają protesty antyrządowe. Show oglądało tylko 75 tysięcy widzów co dało 1,6% udziału. To spadek aż o 293 tysiące widzów i 9,9% udziału. Warto dodać, że w całej historii pomiarów JESC w Portugalii nigdy wcześniej nie zanotowało widowni niższej niż 200 tysięcy…

San Marino – skąd taki wynik w online votingu? 🇸🇲

Telewizja SMRTV nie publikuje wyników oglądalności, ale w kraju trwa celebracja tak wysokiego miejsca dla Violamarie, a Ministerstwo Turystyki widzi w tym nie tylko docenienie talentu włoskiej wokalistki. „Udział w Eurowizji Junior wykracza daleko poza osiągnięcia artystyczne tego wieczoru. Za każdym razem, gdy flaga San Marino pojawia się na międzynarodowej scenie tej rangi, nasz kraj wkracza do domów milionów ludzi” – cieszy się sekretarz stanu ds. turystyki Federico Pedini Amati. „Brawa należą się również wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu projektu, umacniając współpracę, która przez lata pozwoliła Republice San Marino wzmocnić swoją obecność w świecie Eurowizji” – dodaje.

Wielu fanów zastanawia się, skąd tak dobry wynik maleńskiego San Marino w głosowaniu internautów. Złożyło się na to kilka czynników (poza oczywistą oceną piosenki), przede wszystkim fakt, że Violamarie miała największą rzeszę followersów w social mediach, o czym nie mówiono zbyt głośno, w związku z tym San Marino dość tradycyjnie zostało uznane za „słaby kraj” i pojawiało się w namowach do strategicznego głosowania, które polega na wspieraniu swojego państwa i dwóch „słabych krajów”, które nie przeszkodzą w osiągnięciu dobrego wyniku. Podobnie jak rok temu reprezentantka San Marino mogła też liczyć na wsparcie polskich fanów, którzy są aktywną grupą głosujących w I turze. Rok temu utwór z tego kraju wygrał „Naszego Faworyta”, a w tym roku za występ odpowiadała polska ekipa. To jednak nie wszystko, bo youtuber ESC Samuel przypomniał, że od lat Europejska Unia Nadawców ma w regulaminie głosowania zapisaną informację o matematycznym wspomaganiu wyników głosowania internetowego tak, by głosy oddane „zza granicy” na dany utwór miały nieco większą wagę niż te „na siebie”. Wprowadzono to po tym, gdy Polska wygrała drugi raz. Oznacza to, że San Marino jest głównym beneficjentem takiego rozwiązania bo w tym kraju mało kto głosuje, więc głosy zagraniczne mają większą moc. Zwłaszcza, że nadawca na Eurowizję wybiera głównie dzieci zza granicy (w 2025 i 2026 z Włoch) i stamtąd spływają głosy na San Marino.

ESC 2027: Austria, Holandia, Szwecja, Serbia – co nowego?

O reprezentowanie Austrii 🇦🇹 walczy już tylko 11 wykonawców, bo komisja przygotowała short-listę spośród wszystkich zgłoszeń do wewnętrznych selekcji. Według informacji niemieckiego portalu ESCkompakt, w gronie kandydatów nadal ma być jedna osoba, która reprezentowała już wcześniej ten kraj – możliwe, że jest to Paenda (ESC 2019). Media holenderskie 🇳🇱 donoszą, że reprezentantem wybranym przez NPO może być ktoś z trójki artystów – Davina Michelle, Marnix Emanuel, albo Tangarine. Davina, która jeszcze niedawno wyrażała zainteresowanie, teraz zdaje się wycofywać z tego pomysłu, widząc napięcie między NPO a innymi nadawcami oraz ogólną niechęć Holendrów do udziału w Eurowizji.

W Szwecji 🇸🇪 dziennik „Aftonbladet” ma już prawie całą listę artystów, którzy mogą pojawić się w Melodifestivalen 2027. Wśród najnowszych spekulacji wymienia się Ingrid Enckell z „Idola”, Jackie Mere, Melwina Wid, Mathildę Bohman, a także Arję Saijonmaa, Bisharę, Little Sis Nora, Dom Första, Love Stenmarck, Kevina Walkera czy Caspara Camitz. Tabloid zebrał już 26 nazwisk – do kompletu brakuje czterech. 11 listopada rusza sprzedaż biletów na preselekcje szwedzkie. A co w Serbii 🇷🇸? Trwa tam narodowa celebracja pokonania reżimu prezydenta Vučića i jego partii po rekordowych wyborach parlamentarnych. Po 14 latach dojdzie tam do zmiany władzy, a co za tym idzie, planowane są ogromne zmiany w kierownictwie i działaniu narodowego nadawcy RTS. Aktualna dyrektorka ma odejść ze stanowiska, jednak zanim do tego dojdzie, trzeba zdecydować co zrobić z Eurowizją, do której odchodząca władza kraj zgłosiła. Preselekcje PzE nadal nie są uruchomione. Możliwe, że udział Serbii w ESC 2027 będzie czymś, co u nas nazywane jest „rokiem przejściowym”.

Artykuł na podstawie ARMTV, EBU, TVP, France 4, RTVE, RTP, RAI, Eurovoix, EurovisionFun, SMRTV, Aftonbladet, ESCkompakt, RTS, Nova, fot.: Corinne Cumming/EBU