Kazachstan nie pojawi się na ESC 2027 🇰🇿
Marzenia telewizji kazachskiej Khabar o dołączeniu do EBU i Konkursu Piosenki Eurowizji szybko zostały sprowadzone do parteru. W środę na kanale nadawczym Dziennika Eurowizyjnego znaleźć można było informację (za profilem ESC Kaz), że Khabar składa wniosek o pełne członkostwo w EBU, co szybko spotkało się z pozytywną reakcją fanów. W czwartek wieczorem EBU wystosowało oświadczenie, w którym tłumaczy, że aby nadawca z danego kraju mógł dołączyć do EBU, państwo musi być cżłonkiem Rady Europy lub obserwatorem (jak Kanada) oraz należeć do Europejskiego Obszaru Nadawczego. W związku z tym, że Kazachstan nie spełnia żadnego z tych warunków, dołączenie stacji Khabar do organizacji nie jest możliwe. Nadawca pozostaje członkiem stowarzyszonym (jak SBS w Australii), co mogłoby dać mu udział w Eurowizji, ale tylko za pośrednictwem specjalnego zaproszenia od EBU i kraju-organizatora, a takowego na razie nie będzie.
Sprawdźmy, jak to dokładnie wygląda, bo Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny (ITU) dzieli świat na trzy regiony, a ten pierwszy to cała Europa, cała Afryka i część Azji. W tej części Azji należącej do regionu włączającego Europę są m.in. Armenia, Azerbejdżan, Gruzja, cała Rosja, Turcja, Ukraina, a także Uzbekistan, Turkmenistan, Tadżykistan, Kirgistan, Mongolia i właśnie Kazachstan. Istnieje jednak Europejski Obszar Nadawczy (EBA), który został wyznaczony przez ITU w celu koordynacji działalności nadawczej. Opublikowana przez ITU mapa wyraźnie wskazuje, że w EBA są wszystkie kraje kontynentu europejskiego, ale też trzy państwa Zakaukazia (Azerbejdżan, Gruzja i Armenia) i wszystkie państwa basenu Morza Śródziemnego, także te na północy Afryki czy Bliskim Wschodzie.

Kiedyś EBA było mniejsze, jednak do rozszerzenia nastąpiło w 2007 roku – to właśnie wtedy dołączono Kaukaz, chociaż Armenia już rok wcześniej zadebiutowała na Eurowizji. Po rozszerzeniu, jedynym krajem, który posiada terytorium na terenie Europy, a nie należy do EBA jest właśnie Kazachstan. Chociaż tzw. „europejski Kazachstan” to jedynie 5% całego terytorium tego kraju, jego powierzchnia w Europie jest tak duża, że stał się 14. największym krajem kontynentu – większym niż np. Grecja. Kraje EBA, które leżą w tej strefie tylko częściowo to Algieria, Egipt, Izrael, Libia, Maroko, Rosja i Arabia Saudyjska. Z EBA wyłączone są takie terytoria jak Grenlandia, Wyspy Kanaryjskie czy terytoria zamorskie Holandii i Francji. Czy istnieje szansa na kolejne poszerzenie EBA tak, by uwzględnić Kazachstan? Na ten moment się na to nie zanosi. Jak widać na mapie EBA poniżej, Kazachstanowi do granic strefy zabrakło….ok. 500 kilometrów.

San Marino znów idzie po rekord? Ambitne plany SMRTV 🇸🇲
San Marino to dziesiąty kraj, który ogłosił swojego reprezentanta na Eurowizję Junior 2026. Do Ta’Qali pojedzie włoska wokalistka Violamarie z utworem napisanym przez szefa sanmaryńskiej delegacji Denny’ego Montesi, autora „Musica che resta” Il Volo – kompozytora Emilio Mundę oraz piosenkarza Piero Romitelli’ego. 11-letnia Violamarie pochodzi z Mediolanu i jest niezwykle podekscytowana możliwością udziału w konkursie. „To będzie największa scena, na jakiej kiedykolwiek śpiewałem. Mam nadzieję poznać nowych przyjaciół i świetnie się bawić” – mówiła w wywiadzie dla SMRTV.
„Szukaliśmy młodej, rozpoznawalnej artystki o silnym, międzynarodowym potencjale. Po zeszłorocznym znakomitym wyniku chcemy podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej i zaprezentować się na Malcie z ambitnym, konkurencyjnym i międzynarodowym projektem” – twierdzi Montesi, przedstawiając też swój team, w skład którego wszedł m.in. Ersin Parlak jako dyrektor kreatywny delegacji. Wydawców piosenki będzie aż trzech – Sugar Music, Sony Music Publishing i Jois Edizioni, a za projektem stoi wytwórnia Astral Music. Za występ sceniczny odpowiadać będzie ekspert pochodzący z Brazylii. Dyrektor SMRTV dodaje, że udział kraju w JESC to element strategii, „dzięki której San Marino RTV dąży do wzmocnienia międzynarodowej obecności Republiki, dotarcia do nowych pokoleń i zaprezentowania talentu, kreatywności i tożsamości naszego kraju. Po niezwykłym wyniku osiągniętym w 2025 roku, podchodzimy do tej nowej edycji z jeszcze większą ambicją„. Podkreślono również, że dzięki obecności San Marino w Eurowizji Junior sam konkurs jest w kraju „obecny” od października aż po maj, bo jeszcze przed finałem JESC zaczyna się długotrwały proces selekcyjny w ramach „Dreaming San Marino Song Contest”. Ma to podkreślić silną pozycję SMRTV w sieci Eurowizji.
Skoro już jesteśmy przy San Marino, to 9 października rusza pierwszy casting do „Dreaming San Marino Song Contest”. Chętnych do udziału w przesłuchaniach na żywo tego dnia jest już prawie 30 kandydatów, głównie z Włoch. Na liście na 10 października widnieje nazwisko azerskiego wokalisty mieszkającego w Polsce – Sarkhana Jafarova. W dniach 19-21 października zaplanowano castingi online. Do konkursu zgłosić się może każdy, bez względu na obywatelstwo, jednak należy podkreślić, że zgłoszenie jest płatne. Po procesie „Dreaming San Marino Song Contest”, który zakończy się dwoma półfinałami, odbędzie się finał „San Marino Song Contest”, w którym kandydaci z procesu zmierzą się w walce o Eurowizję z zaproszonymi przez SMRTV artystami z tzw. „wyższej półki”. Tego typu preselekcje organizowane są tam od 2022 roku i na razie dwukrotnie zdarzyło się, że reprezentantem kraju został ktoś, kto uczestniczył w castingach. W 2023 wygrali Piqued Jacks, a rok później hiszpańska formacja Megara.
Fani w Serbii chcą kontynuacji PZE 🇷🇸
Skompromitowana na oczach Europy i całego świata Serbia (po wydarzeniach związanych z pogrzebem Ratka Mladicia) na razie nie potwierdziła udziału w Eurowizji 2027, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by RTS uczestniczył w konkursie i to, że nie ma jeszcze potwierdzenia czy regulaminu preselekcji nie sprawia, że lokalni fani obawiają się o eurowizyjne losy swojego kraju. OGAE Serbia przypomina, że w RTS nie istnieje konsekwencja w kontekście publikowania zasad preselekcji, bo raz pojawiały się one już w lipcu, a innym razem pod koniec września. Nie ma też żadnych przesłanek ku temu, by Serbia zrezygnowała z Eurowizji czy organizacji PZE, zresztą fani stoją murem za tym formatem. W ankiecie portalu Evropesma.org aż 59% osób chce zachowania dotychczasowego formatu preselekcji i dalszego budowania marki. 31% wolałoby zupełnie nowy format selekcji, a tylko 10% stawia na wybór wewnętrzny.
Wśród potencjalnych uczestników PzE27 już teraz wymienia się wokalistkę Teę Tairović, a popularny Relja chętnie napisałby utwór dla kogoś, kto w preselekcjach wystąpi. Wśród wymarzonych reprezentantów Serbii fani najczęściej wymieniają Sarę Jo (ESC 2013), Milicę Pavlović czy Zorję. Spośród panów przewijają się takie nazwiska jak Matija Vitić, 2soma, Dzordzi czy Nucci, jednak to tylko marzenia, a rzeczywistość pokaże, kto będzie chciał wystartować w PZE organizowanym przez telewizję RTS pozostającą pod wpływem władz Serbii. Czy w tym kraju cokolwiek zmieni się na lepsze po przedterminowych wyborach parlamentarnych zapowiedzianych na koniec października i czy zmieni to sytuację także telewizji RTS i zakończy bojkot tej stacji przez część artystów? Będziemy to obserwować!
Artykuł na podstawie EBU, ITU, EurovisionFun, ESC Kaz, Wikipedia, SMRTV, RTS, Evropesma.org, EuroSerbia, inf. własne, fot.: Astana 2024, M. Błażewicz
