Czy Tusse wygra dziś w Szwecji i czy UK da mu 12 punktów? O 20:00 Melodifestivalen! • Ostatnia doba na zgłoszenie utworów do Eurowizji • Silny męski taniec z Polski w Rotterdamie

Koniec sezonu preselekcyjnego! Dziś ostatni finał narodowy przeprowadzony będzie w Sztokholmie 🇸🇪. Podczas nieco ponad 2-godzinnego Melodifestivalen jury międzynarodowe oraz widzowie wskażą nowego reprezentanta Szwecji. Czy będziemy dziś świadkami emocjonującego głosowania, czy raczej już teraz da się przewidzieć zwycięzcę? Finaliści „Bet & Win 4” są zgodni z bukmacherami. Dziś wygra selekcyjny debiutant Tusse (fot.) z utworem „Voices”. Zebrał 76% typować w grze preselekcyjnej, a w notowaniach bukmacherskich daje mu się aż 60% szans na triumf. W „Bet & Win 4” druga jest Dotter (16%), a trzeci Eric Saade (8%), z kolei w notowaniach reprezentant Szwecji z 2011 zajmuje 2. miejsce (18% szans), a ulubienica fanów Dotter trzecie (8%). Według graczy „Bet & Win” Tusse jest zdecydowanym faworytem do zdobycia największej liczby punktów od międzynarodowego jury (80%) oraz od widzów (76%). Z kolei Alvaro Estrella typowany jest do zajęcia ostatniej pozycji w finale. Tak wskazuje 52% graczy Bet & Win. 28% zdobyłaformacja Arvingarna, a 20% Klara Hammrstrom. Bukmacherzy do tego grona dorzucają jeszcze Paula Reya. Według notowań Spotify i wielu opinii „czarnym koniem” ma być Clara Klingenstrom, która jako jedna z nielicznych dziś zaśpiewa utwór po szwedzku. Finał prowadzą Christer Bjorkman, Mans Zelmerlow (zwycięzca ESC 2015, prowadzący ESC 2016 i pełniący wiele innych ról w świecie eurowizyjnym) oraz Shima Niavarani, irańsko-szwedzka aktorka i reżyserka. Start o 20:00 na SVT1 oraz w Internecie TUTAJ. UWAGA! Na podanej stronie dostępny jest też stream z komentarzem w języku angielskim dla fanów nieznających szwedzkiego.

🇸🇪 Brytyjczycy niemile widziani w jury MF?

Dziś ważą się też losy formacji The Mamas, która wygrała preselekcje praktycznie dwa razy pod rząd. W 2019 jako chórzystki Johna Lundvika i w 2020 już samodzielnie. „To byłoby szaleństwo wygrać trzeci raz. Oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu” – mówi Ashley Haynes, która razem z koleżankami z zespołu przed finałem relaksowała się w jacuzzi. Dinah Yonas Manna w rozmowie z „Aftonbladet” dodaje, że w tym roku konkurencja jest bardzo silna. „Mamy czworo poprzednich zwycięzców, wygranego z Idola i jedną osobę z tysiącami followersów” – wymienia. Jeśli The Mamas wygrają, na Eurowizji zaśpiewają w złotych kostiumach. Co ciekawe, Loulou i Dinah zdradziły, które piosenki z Melodifestivalen najbardziej lubią ich dzieci. Młode pokolenie stawia na Danny’ego Saucedo i Tusse. Tymczasem dobór krajów w komisji międzynarodowej MF wywołał oburzenie znanego z Aftonbladet dziennikarza Torbjorna. Uważa on za śmieszne zaproszenie Wielkiej Brytanii 🇬🇧, która w ostatniej chwili zastąpiła skrompromitowaną Białoruś. Dziennikarz przypomina, że jury z UK dało „Euphorii” tylko 6 punktów, a Mansowi jedynie 8, a dwunastki z Londynu szły np. do Samira i Viktora czy formacji Alcazar. Wielka Brytania tylko dwukrotnie przyznała 12 punktów faktycznemu zwycięzcy Melodifestivalen (w 2011 i 2019 roku). Dodanie Brytyjczyków do komisji było spowodowane brakiem czasu na dłuższe rozmyślania i szukania innych rozwiązań. Po tym jak zdecydowano się wykluczyć Białoruś, ekipa z Londynu okazała się najbardziej gotowa do pomocy – twierdzi Karin Gunnarsson, producentka show. Podkreśla też, że nie można wykluczać jakiegoś kraju z jury tylko dlatego, że nie głosuje na zwycięzcę. „Zobaczymy, jak zagłosują w sobotę” – dodała.

Dziś mija termin przyjmowania utworów do Eurowizji 2021

Poza wyborem piosenki ze Szwecji dziś także oficjalna premiera piosenki „10 years” grupy Dadi og Gagnamagnid z Islandii 🇮🇸. Chociaż utwór już wyciekł, fani i tak czekają na publikację, mając też trochę nadzieję, że ostateczna wersja będzie silniejsza niż to co usłyszeli. „10 years” opowiadać ma o partnerce wokalisty – Anry Fjoli Asmundsdottir, która z Dadi’m jest już 10 lat. To właśnie grafika z jej twarzą na swetrze pojawić się ma na okładce singla do nowego eurowizyjnego utworu. Rok temu na takim swetrze widniała twarz Dadi’ego, więc teraz ten trend jest kontynuowany. Na niedzielę 14 marca nie szykuje się nam na razie żadna premiera, ale w poniedziałek o 17:00 pokazany będzie utwór z Malty śpiewany przez Destiny 🇲🇹. Nadal nie wiadomo jaki jest tytuł nowej piosenki oraz kto ją napisał. 15 marca ma się również odbyć premiera piosenki z Azerbejdżanu 🇦🇿, ale szczegółów jeszcze nie znamy. Co istotne, deadline na przesłanie do EBU wszystkich materiałów związanych ze wskazaną piosenką (tj. biografia wykonawcy, sam utwór, nagranie na kanał YouTube, tekst utworu, zdjęcia itp.) mija dziś o północy. Oznacza to, że telewizja BTRC musi do końca dnia podjąć decyzję co robić z Eurowizją i kogo wysłać, zwłaszcza że aktualny reprezentant nie chce dokonywać zmian w nieregulaminowym utworze. Do poniedziałku 15 marca wszystkie zgłoszone utwory zostaną dokładnie przeanalizowane pod kątem zgodności z regulaminem ESC i zatwierdzone. Wiemy, że Izrael 🇮🇱 i Hiszpania 🇪🇸 wyślą nowe wersje swoich piosenek. Po 15 marca nadawcy będą mieć znacznie mniejsze szanse na dokonywanie jakichkolwiek zmian w utworach, ale nie jest to niemożliwe. Trzeba po prostu otrzymać zgodę od EBU.

🇵🇱 Wiemy, z kim Rafał Brzozowski wystąpi na scenie Eurowizji

W ramach intensywnej promocji Rafała Brzozowskiego na antenie TVP Info, prowadzący programu „O tym się mówi” rozmawiali z Agustinem Egurrolą, który będzie odpowiadał za taneczną część występu do „The Ride”. „Staramy się, żeby to naprawdę było coś nowoczesnego, dynamicznego i mam nadzieję, że Polacy będą trzymać kciuki za ten występ” – mówi choreograf. Wiadomo, że Rafał wystąpi wśród tancerzy, a dokładny schemat (co do sekundy) choreografii jest właśnie teraz układany. „Postaramy się być zauważeni” – zapewnia. Tancerzy (samych mężczyzn) wybrano poprzez castingi, a wiadomo, że ich stroje odpowiadać będą tym z teledysku. Ten „silny męski taniec” ma się spodobać zarówno płci pięknej jak i … brzydkiej – tak wynika z rozmowy w TVP Info. Ponieważ w sobotę 20 marca w Warszawie nagrywany będzie występ zapasowy, do tego czasu choreografia musi być już przygotowana. Od poniedziałku Rafał ma wyciszyć wszystkie swoje inne aktywności i przebywać na intensywnym zgrupowaniu, gdzie codziennie pracować będzie z choreografem, odbędzie też próby z tancerzami. Zajmować się ma m.in. koordynacją, plastyką ruchu i naturalnością bez odrobiny stresu. Celem ekipy jest, by teraz treningi pozwoliły Rafałowi dobrze opanować choreografię, by w trakcie samego występu mógł się już skupić na wokalu. Ponieważ w tym roku nie musimy mieć chórzystów na scenie, a ich partie wokalne będą odtworzone z taśmy, spodziewać się można pięciu tancerzy w polskiej ekipie. Nasz kraj nie ma zbyt bogatej tradycyji wysyłania tak dynamicznych ekip. Pierwszy raz dwie tancerki pojawiły się u nas dopiero w 2005 u boku Ivana Komarenki i Gosi Andrzejewicz, a występ do „Czarnej dziewczyny” był pierwszym tego typu show scenicznym od TVP. Tancerze pojawili się też w występie do „Time to partyThe Jet Set, a w innym (spokojniejszym) charakterze także u boku Lidii Kopanii i Martina Fitcha. Ponownie rozbudowana i dynamiczna choreografia pojawiła się gdy kraj reprezentowała Magda Tul. Od czasu powrotu do Eurowizji tych tancerzy praktycznie nie mieliśmy. Trochę ruchu pojawiło się u Cleo, z kolei w 2018 Lukas Meijer sam najbardziej ruszał się na scenie, co niestety źle wpłynęło na jego wokal. W 2019 roku zamiast samych wokalistek z grupy Tulia ruszała się pod nimi podłoga, czyli słynny już kawalet.

Źródło: SVT, Wikipedia, Aftonbladet, RUV, Eurovoix, ESCxtra, TVP Info,fot.: @tusseofc

<span>%d</span> blogerów lubi to: