Eurowizja 2021 w czasach pandemii: Co nowego wiemy? • Kiedy premiera utworów Ukrainy i Łotwy? • Opinie o piosenkach z Melodifestivalen

Eurowizja 2021 na 100% się odbędzie i o tym EBU oraz Holendrzy 🇳🇱 zapewniają nas od wielu miesięcy. Zrobili to też dziś podczas specjalnej konferencji prasowej dotyczącej przygotowań i wykorzystanego scenariusza. Odrzucono to, co było pewne – konkurs nie będzie wyglądać tak jak zawsze. Nie będzie tłumów pod sceną, wypełnionego Centrum Prasowego, aktywności w całym Rotterdamie i braku restrykcji. Pojawiły się natomiast nowe, zaktualizowane scenariusze. W każdym z nich pewne jest, że show odbędzie się w Ahoy Arenie, natomiast tylko w scenariuszu B możliwy jest udział wszystkich wykonawców lub tych, którzy będą mogli odbyć podróż do Holandii. Pozostali wystąpią zdalnie poprzez nagrane wcześniej występy w studiach lokalnych. Scenariusze C i D zakładają wykorzystanie wszystkich 41 nagrań, bez obecności artystów w Ahoy. Publiczność w zakresie od 0 do 80% dopuszczalna jest w scenariuszu B i C, natomiast wszyscy, którzy mieli bilety na konkurs otrzymają zwrot. Jeśli będą chcieli kupić nowe wejściówki (i jeśli takowe trafią do sprzedaży), otrzymają od organizatorów nowe wytyczne. Obecność publiczności zależna jest od obowiązujących restrykcji, a decyzje w tej sprawie podjęte będą do połowy kwietnia. W scenariuszu D widzów pod sceną na pewno nie będzie. Opcja B to zaadaptowane do warunków eventy dodatkowe w Rotterdamie, opcja C zakłada ich znaczną redukcję, a opcja D całkowicie je wykluczy z powodu lockdownu. Co do Centrum Prasowego w wariantach C i D możliwe jest tylko wirtualne Centrum Prasowe, jednak nie wiemy jeszcze jak będzie wyglądać. Scenariusz B daje możliwość wpuszczenia do prawdziwego Centrum Prasowego 500 dziennikarzy, a pozostały 1000 będzie obecny wirtualnie. Limit 1500 dziennikarzy obowiązuje we wszystkich trzech scenariuszach.

NPO/NOS/AVROTROS

Wirtualne Centrum Prasowe i nagrane występy

Zdrowie i bezpieczeństwo jest priorytetem organizatorów, którzy dołożą wszelkich starań, by doprowadzić do konkursu w scenariuszu B. Kolejne decyzje podejmowane będą w następnych tygodniach. „Utrzymywanie elastyczności przez możliwie najdłuższy czas pozwala nam dążyć do przygotowania Eurowizji możliwie najlepszej w obecnej sytuacji. Naszym głównym celem jest obecność 41 delegacji w Rotterdamie i umożliwienie im występu na tej samej scenie oraz przywitaniu dziennikarzy relacjonujących to wydarzenie” – mówi Sietse Bakker. Bez względu na okoliczności Dziennik Eurowizyjny będzie relacjonował przygotowania do Eurowizji, być może poprzez pierwsze w historii wirtualne Centrum Prasowe, które da akredytowanym dostęp do konferencji prasowych, „Meets & Greets” oraz prób. Do 26 marca nadawcy z uczestniczących państw muszą przygotować nagrania występów w lokalnych studiach. Materiały będą wykorzystane w zależności od scenariusza i obecności artysty w Rotterdamie. Wytyczne dotyczące realizacji nagrań przesłane zostały już do nadawców. Telewizje mają zakaz korzystania z autotune i alternatyw dla żywego głosu, poza chórkami, które mogą być odtworzone z taśmy. Chociaż EBU daje telewizjom sporą dowolność w stworzeniu sceny czy wizualizacji, zabrania korzystania m.in. z rzeczywistości wirtualnej, konfetti, nagrań z drona, wody i green screena. Nie można wykorzystywać w nagraniach widowni oraz dźwięków przez nią wytwarzanych. Zakazane jest też korzystanie z nagrań preselekcyjnych, aczkolwiek można wykorzystać infrastrukturę wykonaną pod finał narodowy.

Jutro piosenka z Ukrainy, a co z Łotwą?

Jutro telewizja ukraińska 🇺🇦 przekaże informację o tym, z którą piosenką Go_A wystąpi podczas konkursu. W wewnętrznym finale narodowym zespół wykonał trzy piosenki: „Shum„, „Rano” oraz „Tserkovka”, a jurorzy dokonali wyboru. Fragmenty dwóch utworów zostały opublikowane, a „Shum” swoją singlową premierę miało tydzień temu. Do tej pory klip do piosenki odtworzono ponad 450 tys. razy i przede wszystkim dlatego utwór uznawany jest za faworyta. Piosenka łotewska 🇱🇻 dla Samanty Tiny może pojawić się dopiero 12 marca. Stacja LTV planuje cykl reportaży pt. „Jak wygrać Eurowizję? Droga do Rotterdamu Samanty Tiny” który ruszy 12 lutego. W ostatnim odcinku planowana jest premiera wybranej wcześniej piosenki. W pierwszym odcinku obejrzymy relację z song-writing campu, w drugim dowiemy się więcej o stroju scenicznym, w trzecim eksperci i byli eurowizyjni uczestnicy opowiedzą o konkursie, a w czwartym Samanta opowie więcej o występie scenicznym i choreografii. Łącznie 229 piosenek dotarło do Azerbejdżanu 🇦🇿 w ramach otwartego konkursu. Specjalna komisja przesłuchuje teraz wszystkie propozycje po kilka razy. Isa Malikov podaje, że aktualnie sześć piosenek jest już na shortliście. Utwór, który zostanie wybrany, poznamy w drugim tygodniu marca.

Mniej państw w naszym półfinale?

W trakcie finału selekcji na Litwie 🇱🇹 uczestników oceniać będzie większe grono jurorów niż dotychczas. Zamiast pięciu osób będzie to ośmioosobowa komisja. W związku z tym jury nie pojawi się w studiu, a swoje opinie przekaże poprzez łącza satelitarne. Według nieoficjalnych informacji wkrótce mamy się dowiedzieć czy Armenia 🇦🇲 wystartuje w Eurowizji 2021. Jeśli tak, reprezentantką kraju najpewniej będzie Athena Manoukian, zwyciężczyni selekcji 2020. Udział Ormian w konkursie nie jest pewny z powodu bardzo trudnej sytuacji politycznej w kraju po wojnie z Azerbejdżanem. W przypadku rezygnacji stawka zmniejszy się z 41 do 40 krajów, a w drugim półfinale z 18 do 17, czyli będzie tyle samo co w pierwszym. Jutro po południu SVT 🇸🇪 opublikuje fragmenty występów z prób do I półfinału Melodifestivalen, a dziennikarze mieli już okazję zapoznać się z pełnymi wersjami studyjnymi. Najbardziej radiowym utworem jest propozycja Kadiatou, Lillasyster ma piosenkę rockową, z kolei Jessica Andersson stawia na brzmienie akustyczne, wielokrotną zmianę tonacji oraz gospel. Paul Rey ma utwór podobny do twórczości Eda Sheerana, a Arvingarna zaprezentuje wesoły szlagier chociaż nie zdobędzie pewnie aż tak wielu zwolenników wśród fanów Eurowizji. Nathalie Brydolf ma balladę z prostą, ale efektowną aranżacją, a Danny Saucedo ma zaskoczyć bo nie ma utworu, którego się od niego oczekuje. Wiwibloggs opisuje szwedzkojęzyczne „Dandi dansa” jako mieszankę „Dance With me” Justina Timberlake’a i „Dance you off” Benjamina Ingrosso. Spodziewać się można bardzo dobrego tanecznie występu.

Źródło: Eurovision.tv, Eurovoix, ARMTV, Wiwibloggs, fot.: @go_a_band

%d blogerów lubi to: