Eurowizja 2021: Co ważne jest dla Niemców? Jak Włosi poradzą sobie z obostrzeniami? Jakie były reakcje na wyniki FiK w Albanii?

Proces wyboru reprezentanta Niemiec 2021 🇩🇪 został już zakończony, a szefowa delegacji poinformowała, że nadawca rozpoczyna już przygotowania do Eurowizji z nowym wokalistą. Oczywiście jego nazwisko będzie trzymane w tajemnicy jeszcze długo, ale portal ESC Kompakt sugeruje, że do Rotterdamu pojechać może Jendrik Sigwart (fot.), mało znany piosenkarz tworzący własne utwory i grający na ukulele. Poszlaki w tej sprawie są jednak dość słabe, ale „giełda” nazwisk ruszyła i z pewnością także po nowym roku pojawiać się będzie sporo nowych plotek na ten temat. O ile przed Eurowizją 2020 telewizja niemiecka stawiała przede wszystkim na piosenkę, teraz szefowa delegacji Alexandra Wolfslast podkreśla, że nasi sąsiedzi skupią się na występie. W tym celu na zaawansowanym etapie selekcji artysty producenci filmowali występy kandydatów nie tylko statycznie ale i dynamicznie, przy użyciu pełnego ekwipunku, świateł, profesjonalnej sceny itp. Tak przygotowanie nagrania trafiły pod ocenę jurorów, którzy wskazali nowego reprezentanta. Komisja miała zwrócić uwagę nie tylko na wokal, ale też na charyzmę, prezencję, możliwość poruszania się na scenie, kreatywność. Zmiany wprowadzono na podstawie wyników z ostatnich lat. Ostatni raz „pełen pakiet” Niemcy przygotował w 2018 roku, gdy kraj zajął 4. miejsce. W 2019 piosenki nie udało się uratować nawet występem, a w 2020 Ben Dolic mógł wypaść słabiej, niż przewidywano – podaje ESC Kompakt. Telewizja NDR twierdzi, że jest zadowolona z aktualnej metody preselekcji wewnętrznych. Alexandra Wolfslast uważa, że odsunięcie publiczności od decydowania ma swoje plusy – wielu młodych i niedoświadczonych jeszcze talentów może startować na równi z bardziej profesjonalnymi wykonawcami bez obaw, że widzowie sugerować się będą popularnością i nazwiskiem.

🇮🇹 Sanremo: Publiczność odizolowana od świata?

Pojawiły się już pierwsze notowania bukmacherskie dotyczące zwycięzcy Sanremo 2021. Aktualnie prowadzą Francesca Michielin z raperem Fedezem, a spore szanse mają też grupa Maneskin czy Annalisa. Po drugiej stronie rankingu mamy Oriettę Berti, Bugo czy Ghemona, którzy raczej nie będą się liczyć w walce o Grand Prix. Trwają też działania mające zapewnić dostęp jakiejkolwiek publiczności do teatru Ariston przy jednoczesnym spełnieniu wszystkich (lub co najmniej najważniejszych) obostrzeń. Powstać ma specjalny kordon bezpieczeństwa, punkty sanitarne, a widzowie mają być dokładnie skontrolowani. Celem telewizji RAI jest pozwolić widzom na wejście do teatru by uniknąć konieczności pokazywania w telewizji obiektu pustego lub półpustego. Jednym z pomysłów ma być wyselekcjonowanie 400 osób, które będą stanowić publiczność i zakwaterowanie tej grupy na statku wycieczkowym by jednocześnie odizolować ją i transportować tylko między statkiem a teatrem na poszczególne wieczory festiwalu. W ten sposób pod sceną znajdowałyby się zawsze te same osoby. Włoskie media twierdzą, że takie rozwiązanie wizualnie wypadnie w „obrazku” lepiej niż odstępy między poszczególnymi osobami czy maski lub pleksi. Nie wiadomo na razie jak może być rozwiązana kwestia Centrum Prasowego, konferencji, imprez towarzyszących czy czerwonego dywanu. Nie wszystkim jednak podoba się determinacja producentów by z niczego nie rezygnować. Pojawiają się głosy, że telewizja RAI może w ten sposób ryzykować m.in. zdrowie wokalistów uczestniczących w Sanremo.

🇦🇱 Festivali i Kenges: Reakcje przegranych

Po środowym finale Festivali i Kenges w Albanii na Instagramie pojawiły się oświadczenia paru wykonawców. Mirud zapowiedział, że nigdy już nie weźmie udziału w preselekcjach albańskich, ale ma nadzieję, że swoim występem w tym roku zainspiruje kogoś innego do pojawienia się w kolejnej edycji. Jak twierdzi, jego kontrowersyjne stroje miały przede wszystkim doprowadzić do zmiany mentalności rodaków. Inis Neziri z kolei twierdzi, że „Pendese” dotarło do serc słuchaczy i to jest dla niej najważniejsze, więc uważa się za zwyciężczynię. Sama jednak nie pojawiła się podczas ogłoszenia wyników, co świadczyć może o tym, że rezultat głosowania jury znany był kandydatom już wcześniej. Florent Abrashi, podobnie jak Mirud i Inis, dziękował za wsparcie i miłe słowa – uważa, że to dzięki pozytywnym komentarzom start w Festivali i Kenges miał sens. Za pozytywną energię i support wdzięczna była też przedstawicielka Kosowa – Festina Mejzini – która niespodziewanie zajęła w finale 3. miejsce. Enxhi Nasufi, wokalistka odrzucona po półfinale, odważyła się dość ironicznie skomentować wyniki finału. Uznała, że Anxhela Peristeri powinna…wziąć lekcje aktorstwa, zanim będzie udawać zaskoczoną po zdobyciu pierwszego miejsca. Spekulacje, że Peristeri „załatwiła” sobie wygraną wciąż pojawiają się za kulisami, ale same wyniki nie wywołały takiego oburzenia jak rok temu po przegranej Elvany Gjaty. Telewizja RTSH nie opublikowała protokołów z głosowania jury i nie wiadomo, czy to zrobi. Tabela pojawiająca się na forach internetowych nie jest prawdziwa.

Źródło: ESC Kompakt, Eurovision Fun, tvblog.it, Instagram, inf. własne, fot.: @mynameis_jendrik

<span>%d</span> blogerów lubi to: