Sezon preselekcyjny 2005: Wpadki, awarie, ustawki, manipulacje, oszustwa i skandale! Głosowanie w finale Rejected Song Contest 2005 rozpoczęte!

Trwa wielkie przeglądanie archiwum Eurowizji i preselekcji. W ramach plebiscytu „Rejected Song Contest 2005” czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego mieli okazję głosować w półfinale gdzie spośród 23 piosenek wybierali 14, które trafiły do finału. Łącznie w finale wybierać będziemy najlepszy utwór sezonu preselekcyjnego 2005 spośród 24 propozycji! Do finału dopuściliście Liban, Francję, Estonię, Słowenię, Grecję, Serbię i Czarnogórę, Hiszpanię, Rumunię, Węgry, Izrael, Cypr, Bułgarię, Rosję i Ukrainę, co oznacza, że awansu nie otrzymały Bośnia i Hercegowina, Norwegia, Dania, Finlandia, Austria, Holandia, Malta, Mołdawia oraz Białoruś. Głosowanie w finale już ruszyło, a o wynikach decydować będą jurorzy oraz internauci.

Poznaj największe hity sezonu 2005

Głosuj w finale Rejected Song Contest!

🇧🇦 BH Eurosong: Remis i awaria prądu

Zgodnie z obietnicą w drugiej części opowieści o preselekcjach z 2005 skupimy się na skandalach i kontrowersjach, jakich wtedy nie brakowało. O niektórych wspomniałem już TUTAJ, przede wszystkim o konsternacji, jaką wywołało dodanie formacji Greenjolly do finału preselekcji na Ukrainie 🇺🇦 po piętnastu półfinałach czy o wpadce z ubiorem Javine w selekcjach Wielkiej Brytanii 🇬🇧. W niezwykle emocjonującym momencie preselekcje Bośni i Hercegowiny trzeba było przerwać z powodu usterki technicznej wywołanej uderzeniem pioruna. W studiu przez chwilę zabrakło światła. Do awarii doszło przy podawaniu wyników – grupa Feminnem zremisowała z Tinką Milinović na 1. miejscu. Zdecydowano, że w przypadku remisu o wygranym decyduje jury, tym samym do Kijowa pojechała piosenka „Zovi”.

🇩🇪 Germany 12 points: Producenci sami kupili swoje single

Udział Niemiec w Eurowizji 2005 owiany był niesławą w związku ze skandalem, jaki wypłynął po finale preselekcji narodowych. Gracia dostała się do nich dzięki świetnym wynikom sprzedaży swojej płyty. W pierwszej rundzie televotingu zajęła jednak 2. miejsce, przegrywając z duetem Nicole i Marco. W superfinale zdobyła  52,8% głosów i to „Run & Hide” wybrzmiało na Eurowizji. Okazało się później, że wokalistka znana z udziału w programie „Idol” nigdy nie powinna nawet dostać przepustki do preselekcji, gdyż jej producenta – Davida Brandesa – przyłapano na samodzielnym kupowaniu wielu egzemplarzy singla Gracii by poprawić jej notowania na listach sprzedaży. Piosenka została karnie wyrzucona z German Top 100, ale nie usunięto jej ze stawki selekcji „Germany 12 Points!”. Karma jednak wróciła – Niemcy z Gracią (ale bez gracji) zajęli ostatnie miejsce w finale ESC dostając tylko punkty z Monako i Mołdawii.

🇧🇾 Sezon 2005: Królowa wędlin wygrała, chociaż przegrała

Białoruś co roku jest podejrzewana o manipulowanie wynikami preselekcji przy jednoczesnym zachowaniu pozorów demokracji. W 2004 wszystko jeszcze przebiegło w miarę poprawnie, ale w 2005 zaczęły się cyrki. W finale preselekcji zorganizowanych w Boże Narodzenie wzięło udział 14 wykonawców, a o wynikach decydować mieli widzowie. W ostatnim momencie prezentowania wyników cząstkowych wygrywała Polina Smolova mając 1,5 tys. głosów. Druga była Natalia Tamelo (1328), a trzecia Angelika Agurbash (fot.). Gdy zamknięto linie prowadzący ogłosili jedynie, że głosowanie widzów wygrała Polina Smolova, natomiast Angelika przegoniła Natalię. Poinformowano też, że to jednak nie widzowie będą decydować o tym, kto pojedzie do Kijowa. Trzy najlepsze kandydatki trafiły pod ocenę specjalnej komisji, która w Sylwestra ogłosiła, że na Ukrainę jedzie Angelika Agurbash z piosenką „Boys and girls”. Ustawiona zwyciężczyni rozmyśliła się jednak i zdecydowała, że w Kijowie wykona zupełnie inny utwór – „Love me tonight” oraz skorzysta ze wsparcia Filipa Kirkorova. Ówczesna żona potentata wędliniarskiego miała pieniędzy jak lodu, więc w ramach promocji obleciała pół Europy, wydała też fortunę na kiczowaty występ sceniczny. Nic to nie dało – zajęła w półfinale 13. miejsce.

🇧🇬 Sezon 2005: Widzowie wsparli występ, którego nie było

Na oczach wielu widzów w Narodowym Pałacu Kultury w Sofii rozegrał się dramat i skandal wywołany przez popularnego już wtedy Slavi’ego Trifonova (to on stał m.in. za sukcesem Krisii Todorovej w Eurowizji Junior). Wokalista i prezenter połączył siły z Sofi Marinovą i wspólnie zgłosili utwór etniczny „Edinstveni” do preselekcji. Dostali się do finału, jednak gdy przyszła pora by zaśpiewać na scenie, duet wyszedł do widowni wraz z muzykami, a Slavi z kartki przeczytał oświadczenie, w którym oskarżał telewizję BNT o korupcję i manipulację wynikami tak by wygrała formacja Kaffe. Powiedział m.in., że doszło do masowego zakupu kart SIM w celu głosowania na zespół Orlina Pavlova, do którego jednak odnosił się z wielkim szacunkiem. Wg wiadomości Trifonova Kaffe w pewnym momencie głosowania (uruchomionego już wcześniej) Kaffe dostawali 10-15 tys. smsów na godzinę. Emocjonalnej wypowiedzi słuchali widzowie w Pałacu jak i przed telewizorami, a po zejściu muzyków ze sceny zapanował niewielki chaos. Prezenterzy jednak szybko skwitowali całą sytuację tym, że jest to program na żywo i każdy ma prawo do swojej opinii oraz każdy może ją wyrażać jak chce. Piosenki „Edinstveni” nie wycofano z finału, pojawiła się w recapie i można było na nią głosować. I faktycznie na nią głosowano, bo dostała aż 48,8 tys. głosów czyli 28,22%. Pozwoliło to do zajęcia 2. miejsca. Wygrała formacja Kaffe, co Slavi przewidział już wcześniej. Piosenka „Lorraine” dostała ponad 76,5 tys. głosów czyli 52,83%. W półfinale Eurowizji w Kijowie kompletnie jednak przepadła.

Część opisanych powyżej piosenek znajdziecie w stawce Rejected Song Contest 2005. Serdecznie zachęcam do posłuchania utworów i wzięcia udziału w głosowaniu finałowym, które potrwa do 17 kwietnia. Dlaczego opłaca się poznać te utwory? Wiele z nich zapewne wypadnie w naszej ocenie lepiej niż te, które faktycznie wygrały selekcje i pojechały na Eurowizję! Pokazują to wciąż polskie przykłady. Czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego oglądają wspólnie kolejne edycje preselekcji narodowych i do tej pory tylko w 2008 uznano, że Isis Gee faktycznie powinna je wygrać. W 2004, 2006, 2007 i 2010 w specjalnych ankietach wybrano innych wykonawców niż tych, którzy faktycznie pojechali wtedy na Eurowizję (głosowanie dot. roku 2009 nie odbyło się).

źródło: Wikipedia, National Final Database, inf. własne, fot.: @angelicaagurbash

<span>%d</span> blogerów lubi to: