Dziś podczas specjalnej konferencji prasowej telewizja norweska NRK 🇳🇴 przedstawiła 10 finalistów „Melodi Grand Prix 2019” oraz opublikowała konkursowe utwory. W stawce jest Kjetil Mørland (fot.), 38-letni wokalistka i kompozytor, który wraz z Debrah Scarlett reprezentował Norwegię podczas Eurowizji 2015 zajmując 8. miejsce za balladę „A monster like me”. W tym roku zaśpiewa swój utwór „En livredd mann” po norwesku. Co ciekawe, jest też współtwórcą piosenki „The Bubble” dla swojego preselekcyjnego rywala – Adriana Jørgensena. Pod jego utworem podpisuje się też Aleksander Walmann (ESC 2017). Konkurentką dla panów będzie m.in. Carina Dahl, popularna wokalistka, która…nagrała też norweski cover „Despacito”. O Eurowizję powalczą też uczestnik „American Idol” – Chris Medina, zwycięzca norweskiego „Mam Talent” – Erlend Bratland czy barwny Hank von Hell, który podczas konferencji wywołał poruszenie całując się z prowadzącym. Ulubieńcem fanów może stać się trio KEiiNO z „Spirit in the sky”. W skład ekipy wchodzą Alexandra Rotan, Fred Buljo i Tom Hugo, dla którego będzie to już trzeci start w selekcjach. Wszystkie piosenki dostępne są TUTAJ.

Oficjalnie potwierdzono, że prowadzącymi Eurowizji 2019 🇮🇱 będą Bar Refaeli, Erez Tal, Assi Azar i Lucy Ayoub, z czego pierwszy duet trafi na główną scenę, a drugi do Green Roomu. Dodatkowo Assi i Lucy poprowadzą w poniedziałek ceremonię losowania półfinałów. Ponieważ media izraelskie już dawno zdradziły nam nazwiska prezenterów, więcej emocji wywołały dziś wypowiedzi Dr. Franka-Dietera Freilinga (Grupa Referencyjna EBU), który w jednym z wywiadów przyznał, że Europejska Unia Nadawców rok w rok pracuje nad powrotem Turcji 🇹🇷 do Eurowizji. Powiedział, że powodem wycofania się Turków jest nie tylko niezadowolenie z nowego formatu Eurowizji (wprowadzenie głosowania jurorów i utrzymywanie grupy Big5), ale też rozbieżności kulturowe, zwłaszcza po zwycięstwie Conchity Wurst. Freiling potwierdził, że nie ma żadnych planów anulowania grupy Big5, gdyż zaangażowanie Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch i Niemiec pozwala utrzymać budżet Eurowizji w ryzach. Co ciekawe, istnieją pomysły rozszerzenia tej grupy o inne duże kraje (tj. płacące wysoką składkę za udział w konkursie oraz posiadające wysoki wskaźnik oglądalności show) – wymieniono m.in. Rosję 🇷🇺 i … Turcję. Fani z kolei uważają, że jeżeli grupa gwarantowanych finalistów byłaby rozszerzona, to na miejsce w niej zasługuje Szwecja 🇸🇪.

Gazeta Wyborcza informuje, że Kraków 🇵🇱 wcale nie musi być taki pewien tytułu gospodarza Eurowizji Junior, a wszystko przez Tauron Arenę, która jest ponoć rozchwytywana przez kontrahentów i kalendarz imprez szybko się zapełnia. Jak podaje rzecznika prasowa prezydenta miasta, organizacja Eurowizji Junior 2019 w Krakowie jest ogromną logistyczną trudnością, a już teraz wiadomo, że we wrześniu i październiku w Tauron Arena odbędą się duże koncerty m.in. Ariany Grande czy Zbigniewa Preisnera. Agencja Rozwoju Miasta poinformowała już TVP, że także na listopad Tauron Arena ma  zaplanowane różnego rodzaju imprezy, a jak wiemy, polski nadawca oraz Europejska Unia Nadawców potrzebują wynająć halę na wyłączność na co najmniej 3 tygodnie przed finałem. Jak podaje „Wyborcza” rozmowy wciąż trwają, a przypadkowa wypowiedź dyrektora generalnego EBU nie zaskoczyła Krakusów, gdyż temat jest obecny w ich agendach od dłuższego czasu. Ewentualne odrzucenie opcji krakowskiej sprawi, że Eurowizja Junior najpewniej wyląduje na Śląsku – w Katowicach lub Gliwicach. Spotkanie dotyczące m.in. miasta-organizatora odbędzie się w TVP 6 lutego – do Warszawy przyleci wtedy m.in. Jon Ola Sand.

Źródło, NRK, EBU, Eurovoix, Gazeta Wyborcza, fot.: Instagram

Reklamy