Temat organizacji Eurowizji Junior 2019 w Polsce wciąż interesuje fanów konkursu i wszyscy mają nadzieję, że Telewizja Polska stanie na wysokości zadania, przygotowując taką ofertę, którą Europejska Unia Nadawców bez obaw przyjmie! W przeciwieństwie do „dorosłej” Eurowizji, w JESC prawo do organizacji konkursu nie jest przydzielane w momencie zwycięstwa danego państwa w konkursie, chociaż często przyznawane jest pierwszeństwo względem konkurencyjnych ofert z innych krajów. Nieoficjalnie mówi się, że poza Polską 🇵🇱 o organizację Eurowizji Junior w przyszłym roku mają się starać także Armenia 🇦🇲 i Kazachstan 🇰🇿, ale to nasz kraj jest zdecydowanym faworytem w walce! Wszystko zależy więc teraz od odpowiednich kroków TVP.

Organizacja przypada zwycięzcy? 

Jak proces wyboru gospodarza przebiegał do tej pory? Od 2003 roku do 2018 roku tylko pięciokrotnie zdarzyło się, że zwycięzca konkursu organizował show w następnym roku – pierwszy raz miało to miejsce w przypadku Armenii 🇦🇲, której reprezentant Vladimir Arzumanyan wygrał finał w Mińsku 🇧🇾 w 2010 roku, a widowisko rok później po raz pierwszy odbyło się na Kaukazie. Taka sytuacja dotyczyła też Ukrainy 🇺🇦 (po wygranej w 2012), dwukrotnie Malty 🇲🇹 (po zwycięstwach w 2013 i 2015) oraz Gruzji 🇬🇪(po triumfie z 2016). W pozostałych przypadkach gospodarza najczęściej wybierano wcześniej, a EBU organizowała konkursy do których stanąć mogli wszyscy chętni nadawcy. Zazwyczaj zainteresowanych nie brakowało, a o tytuł gospodarza rywalizowały m.in. Serbia, Chorwacja, Rosja czy Szwecja, które do tej pory jeszcze nigdy nie organizowały konkursu. A kiedy ogłaszano decyzję? Bazując na danych internetowych od 2004 roku informacja o tym, który kraj przejmuje Eurowizję Junior pojawiała się średnio na ok. 390 dni przed finałem. Najwcześniej wiedzieli Belgowie 🇧🇪, którzy konkurs organizowali pod koniec listopada 2005 roku, a decyzję w tej sprawie podano już 4 marca 2004 roku czyli na ponad 630 przed show! Doszło wtedy to dość kuriozalnej sytuacji związanej z organizacją II Eurowizji Junior, która pierwotnie odbyć się miała w Manchesterze 🇬🇧, jednak stacja ITV w ostatniej chwili wycofała się z tego pomysłu, a EBU przekazało prawo do organizacji Norwegom 🇳🇴 – taką informację podano publicznie 17 czerwca 2004 roku czyli na (jedynie!) 149 dni przed finałem w Lillehammer i parę miesięcy po tym, gdy dowiedzieliśmy się, gdzie JESC odbędzie się w 2005 roku.

Kiedy to ogłosić? 

Nie licząc wpadki w 2004 roku gospodarz w latach 2005-2010 ogłaszany był znacznie wcześniej – średnio ponad 520 dni przed finałem. Po wprowadzeniu pomysłu organizacji show przez zwycięzcę, czyli od 2011 roku, średnia spadła do 320 dni. Najpóźniej ogłoszony gospodarz w ostatnich latach to Malta 🇲🇹 w 2016 roku – dowiedzieliśmy się o tym na 220 dni przed finałem. Pomysł ogłoszenia Polski 🇵🇱 jako organizatora Eurowizji Junior 2019 w trakcie „Sylwestra Marzeń w TVP2” nie jest więc pozbawiony sensu. Zakładając, że przyszłoroczny finał odbędzie się w niedzielę 24 listopada 2019 roku, a decyzję poznamy 31 grudnia 2018 roku, daje nam to 328 dni oczekiwania na show, czyli zgodnie ze średnią ze statystyk ostatnich lat. Przy okazji daty finału warto wspomnieć, że na 16 dotychczasowych edycji aż 12 odbyło się w drugiej połowie listopada, a pozostałe 4 na początku grudnia. Najwcześniejszy termin to 15 listopada (2003 i 2014), a najpóźniejszy to 8 grudnia (2007).

Stolica bez Eurowizji

11 spośród 16 edycji Eurowizji Junior odbyło się w stolicach krajów-organizatorów, przy czym w pierwszych sześciu latach konkursu zdarzyło się to tylko dwukrotnie (Kopenhaga 🇩🇰 w 2003 i Bukareszt 🇷🇴 w 2006 roku). Od 2009 roku stolice przyjmują delegacje europejskie niemal co roku – wyjątkiem jest JESC 2014 które formalnie odbyło się na terenie miasta Marsa, chociaż organizatorzy podkreślali, że gospodarzem jest cała wyspa Malta 🇲🇹. Jacek Kurski, prezes TVP, zapowiedział, że jeżeli Polska otrzyma prawo do organizacji, to znów pojawi się wyjątek, bo Warszawa byłaby słabym gospodarzem z powodu braku odpowiedniej hali. Do tej pory miasta niestołeczne, które organizowały konkurs to Lillehammer w Norwegii (2004) 🇳🇴, Hasselt w Belgii (2005) 🇧🇪, Rotterdam w Holandii (2007) 🇳🇱, Limassol na Cyprze (2008) 🇨🇾 oraz Marsa na Malcie (2004) 🇲🇹.

Największe i najmniejsze obiekty

Warszawa nie ma odpowiedniej hali i jest już praktycznie wykluczona ze spekulacji fanowskich. Powstaje pytanie – jaki obiekt może przyjąć Eurowizję Junior? Bazując na oficjalnych danych, konkurs przygotowywany był do tej pory w 15 różnych obiektach (Mińsk Arena gościła show dwukrotnie) o sporej rozpiętości miejsc. Największy tego typu obiekt to Ethias Arena w Hasselt (2005) 🇧🇪, który pomieścić mógł ok. 16 tys. widzów. Drugie miejsce zajmuje białoruska Mińsk-Arena z 15 tys. miejsc 🇧🇾, a trzecie Ahoy Rotterdam (2007) z ponad 14 tys. miejsc 🇳🇱. Na przeciwległym biegunie mamy zaś Mediterranean Conference Centre w stolicy Malty 🇲🇹, gdzie w 2016 roku zorganizowano JESC. Obiekt mógł pomieścić raptem 2,5 tys. widzów. Drugie miejsce w rankingu „najmniejszych” Eurowizji ma edycja z 2013 roku zorganizowana w Pałacu „Ukraina” w Kijowie (3,7 tys. miejsc) 🇺🇦, a trzecie Pałac Olimpijski w Tbilisi (2017) 🇬🇪 – 4 tys. miejsc. Wyciągając średnią z danych 15 obiektów można uznać, że idealna arena na Eurowizję Junior to taka, która pomieści od 9 tys. do 10 tys. widzów, chociaż pierwsze osiem edycji zdecydowanie zawyża tę średnią (11,5 tys.) w porównaniu do ostatnich ośmiu konkursów (średnia 6,6 tys.).

Kraków faworytem?

Weźmy więc pod uwagę obiekty w Polsce, które pasują do organizacji koncertów z widownią powyżej 7 tys. widzów. Według Wikipedii mamy takich obiektów całkiem sporo. Pierwsze miejsce zajmuje krakowska Tauron Arena otwarta w 2014 roku – może pomieścić (na terenie tzw. Areny Głównej) 15 tys. widzów. Dodatkowo obiekt posiada dwie sale konferencyjne, a także „małą halę” na ok. 300 osób, która mogłaby zostać przeznaczona na Centrum Prasowe. Tauron Arena to nie tylko największy tego typu obiekt w kraju, ale też budynek z największym w Europie ekranem LED-owym, który na pewno można świetnie wykorzystać w ramach Eurowizji Junior. Obiekt znajduje się też blisko centrum miasta, a sam Kraków ma dostateczną bazę hoteli i mnóstwo zabytków by być atrakcyjnym miastem-gospodarzem. Ostatnie wydarzenie w kalendarzu Areny to koncert Davida Guetty zaplanowany na 4 października 2019 roku. Należy przypomnieć, że ze względu na budowę sceny i dostosowanie wnętrza obiektu, TVP musiałaby „wynająć” Arenę na okres ok. 25 dni przed finałem JESC.

„Łódź” wyzwaniem dla Europejczyków

Numer 2 na liście hal w Polsce to Atlas Arena w Łodzi, gdzie już 8 grudnia odbędzie się koncert reprezentantów Włoch na Eurowizji 2015 – grupy Il Volo. Obiekt powstał w 2009 roku i nadaje się do organizacji wydarzeń sportowych czy estradowych. Pojemność hali wynosi 14918 osób, a pozostałe parametry także pozwoliłyby na organizację JESC. W budynku znajdują się cztery sale konferencyjne (dwie na 80 osób każda i dwie o połowę mniejsze). Według oficjalnego kalendarza obiekt jest dostępny w listopadzie 2019 roku, a organizacja konkursu w Łodzi na pewno byłaby dość ciekawym wyzwaniem i pozytywnie wpłynęła na wizerunek miasta. Interesujące jest, jak z dość krótką ale trudną nazwą miasta poradziliby sobie zagraniczni goście.

Eurowizja na Śląsku?

Miejsce trzecie zajmuje Gliwice Arena. „Arena Gliwice to halowy obiekt o przeznaczeniu widowiskowo-sportowym. To także jeden z najnowocześniejszych i największych obiektów tego rodzaju w Polsce. Na Śląsku nie ma sobie równych” – czytamy na stronie internetowej obiektu. W Arenie Głównej zmieścić się może nawet 17178 osób, a dodatkowo w ramach kompleksu zbudowano też Małą Halę na ok. tysiąc osób, która mogłaby służyć jako miejsce dla prasy i na konferencje. O ile obiekt zapewne spełnia wszystkie warunki to jednak trudno byłoby sobie wyobrazić konkurs w Gliwicach, aczkolwiek Eurowizja Junior na Śląsku na pewno byłaby okazją do poznania lepiej tego regionu Polski. Śląsk nie tylko stawiać może na Gliwice, ale też na Katowice, gdzie znajduje się charakterystyczny Spodek. Otwarty w 1971 obiekt może pomieścić 11 016 osób.

Konkurs na granicy dwóch miast

Piąty największy obiekt w kraju to Ergo Arena położona na granicy miast Gdańska i Sopotu, bardzo blisko Zatoki Gdańskiej Morza Bałtyckiego. Wraz z miejscami stojącymi pomoże pomieścić nawet do 15 tys. widzów, ale na potrzeby sceny eurowizyjnej zapewne ta liczba zostałaby zmniejszona. Obiekt posiada też salę treningową na ok. 700 osób i Centrum Prasowe ze stałą liczbą 64 miejsc. Co prawda znajduje się w sporej odległości od centrum Gdańska, ale lokalizacja pomiędzy dwoma miastami Trójmiasta z pewnością uznana będzie za plus takiej kandydatury. Gdańsk był też już gospodarzem Eurowizji dla Młodych Tancerzy w 2013 roku.

Głosuj w ankiecie!

Pozostałe obiekty na liście to Hala Stulecia we Wrocławiu, Hala sportowo-widowiskowa w Toruniu, Hala MOSiR w Łodzi czy Łuczniczka w Bydgoszczy jednak są małe szanse na to, by którakolwiek z tych opcji doczekała się realizacji w kontekście organizacji Eurowizji Junior, mając do dyspozycji znacznie większe obiekty. Jak widać Warszawa pozostaje daleko w tyle – Torwar (otwarty w 1953 roku) może pomieścić mniej niż 5 tys. osób i nie nadaje się do organizacji tak dużego widowiska. Kandydatów mamy jednak sporo i każda z opcji wydaje się być atrakcyjna dla EBU. Ciekawe, na które miasto ostatecznie postawi Telewizja Polska i czy odpowiednia argumentacja pozwoli nam cieszyć się w 2019 roku z tytułu gospodarza Eurowizji Junior? Trzymamy kciuki!

Źródło: Wikipedia, inf. własne – statystyki zebrane, oficjalne strony obiektów, fot.: M. Błażewicz – Mińsk 2018

 

Reklamy