Znamy już pierwszą uczestniczkę Eurowizji Junior 2018! A kiedy poznamy pierwszy utwór? Bojkot Eurowizji 2019 – pora na głos z Malty! Izraelscy politycy także wypowiadają się na temat organizacji konkursu w Jerozolimie! 

Rekordowo szybko poznaliśmy pierwszą uczestniczkę Eurowizji Junior 2018! Wybrano już reprezentantkę ubiegłorocznych gospodarzy – Gruzinów, a do Mińska pojedzie Tamar Edilashvili, która wygrała preselekcje narodowe w formie talent-show pt. Ranina. W trakcie finału zaśpiewała „Mzeo”, czyli utwór, który dał Gruzji trzecie zwycięstwo w JESC. Atrakcją programu „Ranina” były występy młodych i zdolnych kandydatów, którzy śpiewali z największymi gwiazdami gruzińskiej muzyki oraz w towarzystwie orkiestry symfonicznej. O wynikach każdej części show decydowało wymienne jury. Teraz ekipa gruzińska będzie na spokojnie przygotowywać swój eurowizyjny utwór na finał konkursu 25 listopada na Białorusi. Pierwszą konkursową piosenkę mamy poznać już 3 czerwca, bo wtedy odbędzie się finał preselekcji w Rosji, która rok temu wygrała JESC. Preselekcje narodowe zorganizowane będą także w Armenii, na Białorusi, w Irlandii, Holandii, Polsce i Walii, natomiast Francja ma wybrać reprezentanta wewnętrznie. Nie wiadomo jeszcze ile dokładnie państw weźmie udział w konkursie. Do tej pory potwierdzono 10 (w tym Walię), ale 7 krajów, które startowały w 2017 (m.in. Albania, Australia, Cypr czy Ukraina) jeszcze nie podjęły decyzji.

Gdy na Islandii petycja o bojkocie Eurowizji 2019 została podpisana już przez ponad 22 tys. osób, na innej wyspie również pojawiają się głosy sprzeciwu wobec Izraela. Chodzi o Maltę, gdzie aktywista Karl Schembri oświadczył, że ma nadzieję iż maltańscy wykonawcy odrzucą możliwość udziału w Eurowizji 2019 w Jerozolimie i nie będą częścią izraelskiej propagandy wybielającej działania wojska w Strefie Gazy, gdzie (wg różnych źródeł) zabito już ponad 100 osób strajkujących od poniedziałku przeciwko uruchomieniu ambasady USA w nieuznawanej stolicy Izraela. „Wszyscy wiedzą, że Eurowizja to nie tylko muzyka, ale też polityka i dlatego teraz powinniśmy powiedzieć NIE – nie jedziemy na Eurowizję do Izraela” – twierdzi Schembri, który zdaje sobie sprawę, że maltański sprzeciw będzie dość symboliczny, jednak uważa, że jego rodacy nie powinni śpiewać w kraju, w którym w ten sposób zabija się ludzi. Malta zadebiutowała na Eurowizji w 1971 roku i od 1991 startuje w konkursie bez żadnej przerwy, a ze zmiennym szczęściem. Stacja PBS brała udział w Eurowizji 1999 w Jerozolimie, gdzie reprezentanci wyspy zajęli 15. miejsce.

Co ciekawe, do bojkotu namawiają nie tylko zagraniczni aktywiści, ale też…posłowie Knessetu. Yousef Jabareen, arabski poseł z izraelskiej koalicji politycznej partii Arabów „Zjednoczona Lista” napisał na Twitterze, że wszyscy powinni zbojkotować Eurowizję i tym samym ukarać prawicowy rząd Izraela za zbrodnie dokonane na Palestyńczykach. Jak podaje Jpost.com, wielu innych posłów Knessetu od razu zaatakowało Jabareena, a minister Michael Oren wysłał specjalną prośbę do Komitetu Etyki o podjęcie akcji dyscyplinarnej względem Araba. „To niedopuszczalne, by członek Knessetu, który otrzymuje pensję od Państwa Izrael i z podatków, wzywał do bojkotu kraju, któremu służy” – powiedział, dodając, że są to działania niemoralne i nieetyczne. Naomi Paiss z lewicowej partii NGO „New Israel Fund” odrzuca możliwość bojkotu Eurowizji nawołując na Twitterze, by wszyscy, którzy chcą przyjechali do Izraela lub Palestyny, spędzili tu trochę czasu i sami zobaczyli ten kraj z dobrej i złej strony. Z humorem do tematu podszedł poseł partii prawicowej Likuj – Yehudah Glick, który napisał „A my właśnie chcieliśmy prosić Zjednoczoną Listę o organizację Eurowizji by uniknąć bezczeszczenia szabatu„.

Źródło: Eurovoix.com, Lovinmalta.com, Jpost.com, zdjęcie: A. Ludwiczak (Jerozolima)

Reklamy