Już w piątek debiutancki album No Sleep For Lucy, zespołu Lukasa Meijera! Kto wystąpił z Lukasem i Gromee na preselekcyjnej scenie? Jak wyglądać będzie eurowizyjna pocztówka i dlaczego już teraz TVP musi dostarczyć do Portugalii szkic występu? Które miejsce w finale przewidują dla „Light me up” czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego? 

Chociaż do półfinałowego występu reprezentantów Polski w Lizbonie pozostały jeszcze ponad 2 miesiące (pierwsza próba naszej delegacji najpewniej 3 maja), przygotowania już trwają. Zgodnie z harmonogramem, do 12 marca TVP ma przedstawić Europejskiej Unii Nadawców plan występu Gromee’go i Lukasa na scenie. Ma to posłużyć szybszemu ustaleniu pracy kamer i świateł oraz pomóc w pierwszych próbach, podczas których wykonawców zastępować będą śpiewający statyści. Niebawem polska ekipa pojedzie też do Portugalii, by kręcić tam eurowizyjną pocztówkę. Przypomnę, że w tym roku telewizja RTP nagra pocztówki turystyczne, ale przedstawiające też poszczególnych reprezentantów. Wkrótce dowiemy się, które imprezy przedkonkursowe odwiedzą Gromee i Lukas. Najpewniejszy jest na ten moment wyjazd do Amsterdamu na „Eurovision in Concert”, jednak wszelkie szczegóły z tym związane czekają jeszcze na oficjalne potwierdzenie. Rok temu Kasia Moś odwiedziła wszystkie możliwe koncerty przedeurowizyjne, jednak w tym roku polska ekipa raczej nie powtórzy tego wyczynu, co zresztą nie jest konieczne.

Jak już informowałem wcześniej, 16 marca Gromee wyda swój debiutancki album „Chapter One”, natomiast już w piątek 9 marca światło dzienny ujrzy pierwsza płyta zespołu No Sleep For Lucy, w którym działają Lukas Meijer (jako wokalista), Christian Rabb (gitarzysta) oraz Kristoffer Sjökvist (basy). Dwóch pierwszych panów wystąpiło w sobotę podczas Krajowych Eliminacji u boku Gromee’go. Album nosi tytuł „Until the end” i jest owocem długiej, bo aż pięcioletniej pracy pełnej trudu, emocji oraz wzlotów i upadków. Panowie są jednak bardzo zadowoleni ze swojego dzieła i nie mogą się już doczekać, by przekazać je słuchaczom. Więcej informacji na temat działalności zespołu No Sleep For Lucy znajdziecie na oficjalnym fanpage. Niedługo na portalu Wiwibloggs ukaże się wspólny wywiad Lukasa Meijera i Margaret

Poza Gromee’m, Lukasem i Christianem, na preselekcyjnej scenie wystąpiły też dwie chórzystki. Jedną z nich doskonale znamy, bo jest to Sara Chmiel, na co dzień wokalistka zespołu Łzy. Do popularnej grupy wokalistka dołączyła na początku 2011 roku i zastąpiła Anię Wyszkoni. Razem ze Łzami Sara wydała dwa albumy i specjalną składankę z okazji 20-lecia zespołu, na której śpiewa wszystkie przeboje formacji, nawet te, które wcześniej miały głos Ani Wyszkoni. Drugą chórzystką była Lena Romul, polska piosenkarka i saksofonistka jazzowa i soulowa, kompozytorka, autorka tekstów i producentka z Poznania. W 2009 wygrała międzynarodowy konkurs „Jazz Juniors”, a dwa lata później dotarła do finału „Mam Talent 4” w TVN. Wydała trzy albumy autorskie, a jako saksofonistka i wokalistka udzielała się też w wielu innych projektach muzycznych. Śpiewała też w chórkach Kamila Bednarka. Jej najnowszy album to „Marti Brown” i właśnie a tym materiałem wystąpi 26 kwietnia w warszawskiej kawiarni „Karrot”. Będzie to jej ostatni koncert przed wyjazdem do Lizbony. Szczegóły tego wydarzenia dostępne TUTAJ.

Wczoraj zadałem czytelnikom Dziennika Eurowizyjnego pytanie o to, które miejsce w finale przewidują dla „Light me up” (oczywiście, jeśli Polska znajdzie się w finale, w co głęboko wierzymy). 30% uważa, że będzie to miejsce w drugiej dziesiątce (11-20), 24% stawia na drugą połowę pierwszej dziesiątki (6-10), a 17% twierdzi, że Gromee i Lukas Meijer zajmą jedno z ostatnich miejsc (21-25). 10,8% wierzy w sukces i zajęcie wysokiej pozycji (2-5), ale jedynie 7,5% uważa, że Polska wygra w tym roku Eurowizję. 8,6% przewiduje, że „Light me up” nie wejdzie do finału.

Za pomoc w przygotowaniu artykułu dziękuję Konradowi Zemlikowi. Zdjęcie: Wiwibloggs
Reklamy