Gruzja ma reprezentanta na Eurowizję! Trzech kolejnych uczestników selekcji we Francji! Kto może reprezentować Bułgarię? Polskie piosenki w top250 Eurowizji! Posłuchaj „Delirium” Isabell Otrębus

Parę chwil przed Nowym Rokiem telewizja gruzińska sprawiła fanom Eurowizji sporą niespodziankę informując, że nowym reprezentantem tego kraju będzie jazzowa grupa IRIAO, tworząca również muzykę tradycyjną. Zespół, który w unikalny sposób łączy jazz z etno powstał w 2013 roku z inicjatywy Davida Malazonii, uznanego kompozytora. Poza nim w skład formacji wchodzą Nugzar Kavtaradze (grający na instrumentach tradycyjnych), Levan Abshilava (perkusja, bębny), Shalva Gelekva (gitara basowa) oraz wokaliści George Abashidze, Mikheil Javakhishvili oraz Bidzina Murgulia. Niestety ze względu na limit sześciu osób na scenie jeden z członków IRIAO występ Gruzji na Eurowizji 2018 obserwować będzie z Green Roomu i nie będzie miał możliwości pojawienia się na scenie. Póki co nie wiadomo o dalszych planach telewizji gruzińskiej, zresztą większość portali eurowizyjnych spodziewała się raczej organizacji preselekcji narodowych (udział w nich miała wziąć Helen Kalandadze). Nadawca GPB już po raz trzeci wewnętrznie wskazuje zespół na Eurowizję. W 2014 roku skończyło się to katastrofą i ostatnim miejscem w półfinale, natomiast dwa lata później Gruzja zaskoczyła wielu fanów awansem do finału i zajęciem tam 20. miejsca.

Znamy trzech kolejnych uczestników selekcji francuskich. W półfinałach usłyszymy wokalistę Loukę (fot.), dla którego piosenkę „Mamma Mia” skomponował popularny Maitre Gims. Fragment utworu dostępny TUTAJ.  Czwartym uczestnikiem jest wokalista znany z „The Voice”, gdzie był w teamie Garou, prowadzącego preselekcje. IGIT (a tak naprawdę Antoine Barrau) zaśpiewa utwór „Lisboa Jerusalem”. O wyjazd do Lizbony powalczy również Emmy Liyana, również znana z „The Voice”. Wokalistka zaśpiewa „Ok ou ko”. Póki co nazwiska pokrywają się z listą, która wcześniej wyciekła do Internetu. Należy się więc spodziewać kolejnych uczestników z „The Voice” w stawce preselekcyjnej.

Organizatorzy preselekcji San Marino poinformowali, że trzecią jurorką w finałach będzie Neon Hitch, wokalistka z Wielkiej Brytanii. Dołączy do grona jurorskiego, w którym zasiądą też Zoe (Austria 2016) oraz Mike Bugg. Tymczasem telewizja bułgarska nadal odkrywa karty i stara się zainteresować fanów tajemniczym byłym reprezentantem, który jest zaangażowany w preselekcje tego kraju. Na Twitterze BNT opublikowano listę czołowych uczestników ESC 2012-2017, którzy na pewno nie walczą o reprezentowanie Bułgarii w 2018 roku. Nie są to m.in. Rona Nishliu, Sofi Marinova, Sanna Nielsen, Jamala, Dami Im, Zlata Ognevich, Elitsa i Stoyan, Salvador Sobral czy Blanche. Wiwibloggs dokonało analizy pozostałych wykonawców i w ten sposób wyklarowano listę potencjalnych podejrzanych. Są to Conchita Wurst, Emmelie de Forest, Zeljko Joksimovic, Loreen, Sergey Lazarev, Poli Genova oraz Kristian Kostov. Czytelnicy portalu twierdzą, że chodzi o Poli Genovą, która już dwukrotnie śpiewała na Eurowizji. Najmniej prawdopodobny scenariusz to zaangażowanie Conchity Wurst.

Tradycyjnie już 31 grudnia fani Eurowizji spędzić mogli słuchając zestawienia 250 najpopularniejszych piosenek eurowizyjnych – audycję przygotowało ESCradio.com na podstawie głosowań fanów z całego świata. Po raz szósty z rzędu wygrała Loreen, na drugim miejscu znalazł się ubiegłoroczny zwycięzca Salvador Sobral, a na trzecim Jamala, która awansowała do top3 z miejsca czwartego. W top5 znalazło się też miejsce dla Il Volo oraz Blanche. W zestawieniu znalazło się też wiele polskich piosenek. „Color of your life” zajęło miejsce 22. (awans z 27. w 2016 roku), „To nie ja” na 49. (co jest ogromnym skokiem w stosunku do ubiegłego roku, gdy piosenka Edyty zajęła jedynie 123. miejsce), „Flashlight” zadebiutowało na pozycji 91. pokonując m.in. ubiegłoroczny hit ze Szwecji „I can’t go on”, „My Słowianie” trafiło na miejsce 120. (również awans, aż ze 154. miejsca), „Chcę znać swój grzech” jest na 149. miejscu (rok temu było znacznie wyżej, bo aż na 55.), „Ale jestem” na 180. (także spory awans z 238. miejsca) i „In the name of love” na 242. miejscu (spadek ze 155.). Warto podkreślić, że Polska ma w zestawieniu tyle samo piosenek co Niemcy, które startują w Eurowizji od samego początku. Pełna lista dostępna jest TUTAJ.

Pod sam koniec imprezy Sylwestrowej w TVP2 na scenę w Zakopanem wyszła Isabell Otrębus, uczestniczka ubiegłorocznych preselekcji polskich z utworem „Voiceless”. Zgodnie z zapowiedzią wykonała nowy utwór pt. „Delirium” (niestety błędnie podpisany przez TVP), który zgłosi do Krajowych Eliminacji 2018. Zdania fanów są jednak podzielone – niektórzy spodziewali się po Isabell i szwedzkich producentach nieco więcej z kolei inni twierdzą, że taka propozycja miałaby szansę nawet wygrać preselekcje. Póki co jest jeszcze za wcześnie by typować laureata – do końca miesiąca trwa bowiem etap zgłoszeniowy, a zapewne w ciągu kolejnych dni będą do nas docierać mniej lub bardziej oficjalne informacje o kolejnych kandydatach.