Zgodnie z przewidywaniami, zwycięzcą Festivali i Kenges został Eugent Bushpepa (na zdj. w długich włosach), który był faworytem wielu fanów już od publikacji wszystkich utworów konkursowych. Utwór „Mall” wygrał głosowanie jurorów, które pierwszy raz od lat było tajne, a prowadzący ogłosili jedynie laureatów trzech pierwszych miejsc. Eugent Bushpepa po odebraniu nagrody podziękował profesjonalistom z RTSH za świetne przygotowanie festiwalu oraz jurorom za zaufanie. Drugie miejsce zajął Redon Makashi, a trzecie przypadło młodej wokalistce Inis Neziri. Zwycięstwo rockowej piosenki „Mall” oznacza, że Albania rezygnuje z wysyłania ballad wykonywanych przez kobiety i wraca do cięższych brzmień, które prezentowała już w 2013 roku. Dwa tygodnie temu Eugent udzielił wywiadu Dziennikowi Eurowizyjnemu, gdzie przyznał, że chciałby wykonać swój utwór po albańsku. „W tym języku najlepiej wyrażam swoje uczucia i emocje, a melodia oparta jest na brzmieniu tej mowy. Jeśli uda się stworzyć dobre tłumaczenie, bez konieczności rezygnacji z konkretnych elementów i głosek, mógłbym zaśpiewać po angielsku i byłoby to nawet dobrym rozwiązaniem. Warto jednak dodać nieco kolorytu Eurowizji, korzystając z języków narodowych” – powiedział. Cały wywiad dostępny jest TUTAJ.

Otwarcie sezonu preselekcyjnego 2018 już za nami. Co nas czeka w styczniu? Niestety niewiele. 6 stycznia ruszają eliminacje na Litwie, a 20 stycznia ćwierćfinały węgierskie. W przyszłym miesiącu reprezentanta i piosenkę wybiorą Czechy, Hiszpanie zdecydują o reprezentancie (z OT), a swoje półfinały wyemitować ma Francja. Przez cały styczeń trwać będą zgłoszenia do polskich preselekcji narodowych. Przypominam, że termin nadsyłania propozycji upływa 1 lutego, a do 6 lutego TVP ma ogłosić listę zakwalifikowanych wykonawców. Sama data finału narodowego nie jest jeszcze znana, ale spekuluje się, że polskiego reprezentanta wybierzemy 24 lutego. Pełen regulamin konkursu dostępny jest TUTAJ.

Znamy już pełen skład preselekcji w San Marino. Poza Emmą Sandstrom („dzika karta” fanów), Giovannim Montalbano („dzika karta” internautów) i Irolem („dzika karta” dla San Marino) wskazano aż ośmiu uczestników, którzy najbardziej spodobali się jurorom i wezmą udział w finałach. Są to Sara de Blue (Austria, uczestniczka niemieckiego „The Voice”), Franklin Calleja (wielokrotny uczestnik selekcji maltańskich), Jessika Muscat (również związana z selekcjami na Malcie), Judah Gavra (homoseksualny wokalista i tancerz z Izraela, uczestnik Kdam 2013), Tinashe Makura (Zimbabwe), Camilla North (Norwegia), Sebastian Schmidt (Niemcy) i Jennifer Besky (Niemcy). Nie wybrano nikogo z Polski, a jurorom nie spodobał się również żaden kandydat z Hiszpanii, Armenii czy Włoch, chociaż zgłoszeń z tych krajów było bardzo dużo. Wszyscy finaliści zostali już wcześniej poinformowani o awansie i potwierdzili swoją tożsamość oraz gotowość do udziału w rundach eliminacyjnych na żywo w San Marino. Etap telewizyjny selekcji ma ruszyć już w styczniu, ale dokładny terminarz nie został jeszcze opublikowany.

Ponownie wrócił temat udziału Kazachstanu i znów mamy dokładnie ten sam scenariusz. Najpierw telewizja z tego kraju wygłasza deklaracje o udziale w konkursie i zapewnia, że do debiutu dojdzie. Tym razem zrobiła to stacja Channel 31 ogłaszając, że w 2019 roku zadebiutuje w dorosłej Eurowizji, a w 2018 roku reprezentant Kazachstanu pojedzie do Mińska na Eurowizję Junior. Bazując na wypowiedziach przedstawicieli Channel 31 można było mieć pewność, że te plany faktycznie się spełnią. Ostatecznie jednak (i to już nie pierwszy raz) Europejska Unia Nadawców studzi ten zapał, informując, że Channel 31 nie jest członkiem EBU, a dodatkowo Kazachstan nie należy do Rady Europy, w związku z tym nie może uczestniczyć w Eurowizji. Potwierdzono jednak, że nadawca był zainteresowany Eurowizją. O ile argument o braku uczestnictwa w EBU jest istotny, o tyle brak obecności w Radzie Europy chyba nie powinien przeszkadzać, bo np. Australia (z wiadomych względów) nie należy do tej organizacji, a Białoruś została zawieszona w statusie kandydata.

Reklamy