Telewizja maltańska ogłosiła listę dziesięciu finalistów preselekcji do JESC 2017. Wybrano ich spośród 84 zgłoszonych kandydatów. Najpierw wyselekcjonowano dwudziestu najlepszych, a specjalne jury zdecydowało o tym, kto wystąpi w finale. Pierwotnie planowano zorganizować finał za zamkniętymi drzwiami i później po prostu wyemitować show, natomiast ostatecznie zmieniono zdanie i to widzowie (w 100%) zdecydują, kto będzie nowym reprezentantem Malty. Piosenka dla zwycięzcy zostanie przygotowana później, a widzowie wybiorą reprezentanta na podstawie śpiewanych przez kandydatów coverów. W związku z tym, że finał transmitowany będzie jednak na żywo, zmieniono jego termin – z 10 czerwca (przy czym emisję planowano dwa dni później) na 1 lipca.

Tym samym Malta wybierze dopiero w lipcu, a tylko Rosja wskaże swojego reprezentanta już w czerwcu. Opublikowano już utwory konkursowe i uruchomiono głosowanie internetowe dostępne (po zalogowaniu) TUTAJ. Aktualnymi faworytami (mają powyżej 12% głosów) są Egor Ermolayev z „Para”, Kiril Esin z „Yarkyie tancy” oraz Veronika Ustimova z „Ya bi hotyela vse uznat”. Wielki finał już 3 czerwca w telewizji Karusel.

Do preselekcyjnego boju przystępuje Białoruś, a telewizja narodowa rozpoczęła zbieranie zgłoszeń do finału narodowego. Propozycje można nadsyłać do 30 czerwca, zasady odpowiadają tym ustalonym przez EBU – utwór musi być po białorusku lub rosyjsku z dopuszczalną 40% częścią po angielsku, nie może być publikowany przed 1 maja oraz musi być wykonany przez dziecko posiadające obywatelstwo Białorusi. Lista od siedmiu do dziesięciu finalistów ma być podana nie później niż 7 lipca, ale sam finał narodowy odbędzie się najpóźniej 16 września. O reprezentancie kraju decydować będą widzowie i jurorzy w stosunku głosów 50/50.

Telewizja albańska ma w czerwcu podjąć decyzję co do udziału w Eurowizji dla Dzieci 2017, ale należy się spodziewać, że (tak samo jak w przypadku Polski) kraj ten wystartuje w konkursie. Do JESC nie zamierza wracać Belgia. Telewizja Ketnet uważa, że lepiej jest szukać młodych talentów i je rozwijać niż pozwalać im ze sobą konkurować. Nadawca belgijski potwierdza natomiast udział w dorosłej Eurowizji.

W dorosłej Eurowizji wystartuje też Słowenia, chociaż w tym roku Omar Naber poniósł w Kijowie ogromną porażkę. Media lokalne twierdzą, że RTV SLO planuje sporą zmianę i chce wprowadzić obowiązek śpiewania w języku narodowym lub języku mniejszości zamieszkujących ten kraj. Oznacza to, że w przyszłym roku w stawce EMA nie usłyszymy piosenek po angielsku a po słoweńsku, chorwacku, węgiersku, serbsku, włosku czy cygańsku. Nie wiadomo jeszcze, jak dokładnie działać będzie ta zasada i czy to oznacza, że Słowenia na pewno będzie miała utwór w języku narodowym na Eurowizji. W tegorocznych preselekcjach 75% piosenek wykonanych było po angielsku, ale w finale znalazły się aż trzy kompozycje po słoweńsku, a jedna z nich zajęła 3. miejsce.

Kasia Moś po udziale w Eurowizji coraz częściej koncertuje w różnych miastach Polski. 27 maja pojawiła się w Toruniu, wczoraj była jednym z gości „Gali Gwiazd Plejady”, a już w czwartek wystąpi w warszawskim klubie „Progresja„. Przypominam, że wszyscy, którzy pojawią się na koncercie mają szansę wygrać singiel „Flashlight” Kasi. Wystarczy po koncercie wysłać na blazewicz.poczta@gmail.com zdjęcie z widowiska. Najlepsze zdjęcie nagrodzone zostanie singlem. Dzień po koncercie w Warszawie Kasia pojawi się w Ostrołęce na spotkaniu muzycznym organizowanym przez Multimedialne Centrum Natura. 3 czerwca wystąpi na Dniach Radomska, na które zaproszono też Margaret. Fani z Krakowa będą mieli okazję spotkać Kasię 10 czerwca. Wokalistka wystąpi w Lindo Cafe&Bar. Bilety w cenie 30 zł do nabycia na miejscu, a szczegóły TUTAJ.

Foto: SE.pl

Reklamy