W 42-częściowym cyklu Dziennika Eurowizyjnego opuściliśmy już czołową dziesiątkę! Pora na kolejne kraje! Sprawdzimy jak wyglądały wyniki głosowania w półfinale i finale, jak oceniali jurorzy oraz widzowie oraz jak dany rezultat wpłynął na statystyki danego kraju. Przed nami Azerbejdżan, czyli DiHaj, która sama określała się za jedną z najbardziej alternatywnych uczestniczek tegorocznego konkursu. Faktycznie, jej performance był dość nietypowy…

Azerbejdżan awansował do finału z ósmego miejsca, zdobywając 150 punktów – o 2 mniej niż wroga Armenia i o 14 mniej niż Cypr. 63 punkty to poparcie widzów, którzy dali Azerce ósme miejsce. Co ciekawe, także w tym rankingu Azerbejdżan miał o 2 punkty mniej niż Armenia. U jurorów „Skeletons” było piąte z 87 punktami i jak na złość doszło do…remisu z Armenią. W półfinale największym wsparciem dla Azerbejdżanu okazała się Gruzja, która łącznie przekazała aż 22 punkty. W głosowaniu widzów kraj dostał aż trzy dwunastki (Gruzja, Mołdawia i Czechy) co łącznie stanowiło ponad połowę wszystkich punktów z televotingu. Tylko jury włoskie przekazało swoją dwunastkę na konto reprezentantki Azerbejdżanu, ale not było sporo więcej. W televotingu Azerbejdżan oceniło tylko 9 państw, w głosowaniu jury 15.

W finale DiHaj uzbierała 120 punktów, 8 mniej od Chorwacji i 9 więcej od Wielkiej Brytanii. Zajęła 14. miejsce i przegoniła reprezentantów Armenii czy Cypru, z którymi przegrała w półfinale. W televotingu Azerbejdżan był jedenasty i miał 42 punkty, aż o 48 mniej niż Francja, która była dziesiąta, ale tylko o 1 więcej od Polski, której widzowie dali pozycję dwunastą. U jurorów „Skeletons” znalazło się na dwunastym miejscu, między Austrią a Danią. Gruzja przekazała dokładnie tyle samo punktów co w półfinale – 22. Tym razem tylko sześć państw dało punkty w televotingu – Gruzja przekazała 12, Czechy i Mołdawia po 10, więc tylko te trzy kraje dały DiHaj 76% wszystkiego, co uzbierała od widzów. Tylko 14 komisji jurorskich miało Azerbejdżan w top10, ale Włochy i Portugalia przekazały swoje dwunastki, a Grecja i Gruzja dziesiątki.

Niemal wszyscy jurorzy z Azerbejdżanu przyznali Portugalii pierwsze miejsce w półfinale. Drugie miejsce miała Albania, a trzecie Czarnogóra i takie rezultaty już budzą podejrzenia. Zresztą ze wszystkich analizowanych do tej pory głosowań, to azerskie jest najbardziej zgodne jeśli chodzi o rankingi poszczególnych członków komisji. Dotyczy to głównie państw, które znalazły się na dnie. Armenia była ostatnia, Cypr przedostatni – wszyscy jurorzy zagłosowali tak samo. O ile w przypadku Armenii nie jest to niespodzianką, to jednak co do Cypru należy podejrzewać, że przeważyły ormiańskie korzenie Hoviga. Oczywiście sugerowanie się tym przy ocenach jurorów jest karygodne i powinno być dokładnie przeanalizowane przez EBU, niestety zdaje się, że Unia nie zauważa tego problemu i celowego zaniżania miejsc wrogiego narodu. To zresztą nie koniec zbieżności – wszyscy jurorzy dali miejsca 14. lub 15. Grecji i Belgii oraz 12. lub 13. Szwecji i Słowenii. Finlandia była dziesiąta lub jedenasta. Polska zajęła 9. miejsce – jurorzy stawiali ją na ósmym lub dziewiątym miejscu, a tylko jeden członek przyznał 4. lokatę. Televoting wygrała Gruzja, na drugim miejscu znalazła się Mołdawia, a na trzecim Portugalia. Polska była dziesiąta, Cypr jedenasty, a Armenia ostatnia.

W finale wszyscy jurorzy (poza jednym) dali na 1. miejscu Białoruś, druga była Mołdawia, trzecia Portugalia. Polska była piąta – dostała od wszystkich jurorów 4. miejsce, a tylko wokalista Anar Huseynli się wyłamał i dał Kasi 23. pozycję. Nagle bardzo wysoko oceniono Grecję (miejsce 6.), Bułgaria była dopiero dziewiąta, Szwecja dopiero 22. (ale wspomniany już Anar dał Robinowi drugie miejsce), Norwegia dwudziesta trzecia. Tym razem Cypr nie był oceniony tak samo przez wszystkich – Anar (którego oceny wyraźnie różniły się od reszty) dał Hovigowi najwyższe – 13. miejsce. Afak Malikova przydzieliła mu pozycję 19., a pozostali jurorzy konsekwentnie postawili Cypryjczyka na przedostatniej pozycji. Armenia była na dnie i tutaj wszyscy jurorzy zapewne musieli być zgodni. Televoting wygrała Bułgaria przed Mołdawią i Portugalią. Poza tym, że Armenia zajęła ostatnie miejsce, televoting nie wzbudza podejrzeń. Polska była 21., ale Cypr był na dość wysokim, 14. miejscu.

14. miejsce DiHaj to trzeci najgorszy rezultat Azerbejdżanu od czasu debiutu w 2008. Gorzej wypadły tylko Dilara w 2014 (22. miejsce) i Samra w 2016 (17. miejsce). Na 10 startów Azerbejdżan sześć razy znalazł się w czołowej dziesiątce. Co ciekawe, najlepsze starty to lata 2008-2013, a od 2014 roku kraj konsekwentnie zajmuje miejsca poza top10. Ósme miejsce w półfinale to trzeci najsłabszy rezultat na tym poziomie – do tej pory Azerbejdżan raz awansował z pierwszego miejsca, trzy razy z drugiego. Azerbejdżan to w tym momencie jedyny kraj poza Big5, który zaliczył wszystkie Eurowizje od momentu wprowadzenia formatu z dwoma półfinałami i zawsze startował w finale. Niestety, z jego udziałem zawsze wiążą się spore kontrowersje…

Reklamy