Telewizja UA:PBC w ramach swojej mini-serii reportaży dotyczących Eurowizji 2017 pokazała relację z prób ze statystami, jednocześnie zdradzając elementy występów niektórych reprezentantów. Wiemy więc, że Blanche wystąpi na scenie z dwiema chórzystkami, a prezentacja będzie utrzymana w stylu teledysku. Demy z Grecji wykona „This Is Love” w towarzystwie dwóch tancerzy, Portugalczyk Salvador będzie na scenie sam, podobnie jak Czarnogórzec Slavko (jego chórek będzie ukryty za sceną). Epic Sax Guy z Mołdawii powtórzy swój układ taneczny z 2010, mając nadzieję, że tym razem przypomni o sobie jako o sensacji internetu. W materiale pokazany jest też fragment próby Polski – w tym przypadku jednak nie zdradzono niczego, czego już byśmy nie wiedzieli. Kasia wystąpi na scenie ze swoim bratem, Mateuszem, który w trakcie „Flashlight” grać będzie na skrzypcach. W szczerej rozmowie ze Sławkiem Owartem wokalistka przyznała, że wstępnie planowała podczas występu wykorzystać hologramy. Okazało się jednak, że technicznie było to niewykonalne. „Na pewno znowu nawiążemy do motywu z preselekcji czyli do ptaków” – zdradziła Kasia. Cały wywiad do przeczytania TUTAJ.

Włochy zwyciężyły OGAE Poll 2017 – matematycznie nie ma już możliwości, by Belgia przegoniła hit „Occidentali’s Karma”. Chociaż do końca głosowania brakuje jeszcze 10 punktacji (co daje 120 punktów z samych dwunastek) to Belgii nie uda się przegonić Włoch, gdyż aktualna różnica między pierwszym a drugim miejscem to 119 punktów, ale OGAE Belgia jeszcze nie przekazało swoich punktów. Spośród najnowszych głosowań zarówno Albania, jak i Andora, Grecja czy Serbia swoje najwyższe noty dały Francesco Gabbaniemu. Ma on aktualnie 383 punkty, Blanche ma ich 264. Polska bez żadnych zmian – na koncie nadal tylko 4 punkty z Łotwy. Ostatni raz Włochy wygrały OGAE Poll w 2015 roku, w finale Eurowizji w Wiedniu zajęły 3. miejsce. „Occidentali’s Karma” jest też jednym z faworytów Ruslany, zwyciężczyni konkursu z 2004 roku. Ruslana przyznała, że mocno kibicuje też Białorusi, Bułgarii, Polsce i Rumunii.

Brytyjski portal polonijny Goniec.com namawia swoich czytelników do wspierania Kasi Moś. „Namawiamy Państwa do oddania głosu na reprezentantkę Polski. Wystarczy być abonentem lokalnego operatora lub posiadać telefon na kartę w lokalnej sieci. Aby oddać ważny głos, należy śledzić transmisję konkursu na antenie telewizji publicznej w danym kraju i wysłać w ciągu trwającego kilkanaście minut głosowania (wyraźnie zasygnalizowanego przez prowadzących koncert) SMS lub zadzwonić na numer podany u dołu ekranu przypisany prezentacji Kasi Moś” – czytamy na stronie. Do głosowania na Polkę zachęcają także środowiska polonijne we Włoszech i Hiszpanii. Już 30 kwietnia Kasia Moś wyleci do Kijowa, a fani będą mogli życzyć jej powodzenia, gdyż zorganizowane zostanie specjalne spotkanie na lotnisku w Warszawie. Reprezentantkę Polski zobaczyć będzie można ok. 13:00 w Hali odlotów. Szczegóły dotyczącego tego wydarzenia dostępne są TUTAJ. Wylot samolotu Embraer 170 operowany przez Polskie Linie Lotnicze LOT planowany jest na 14:40. Przylot do Kijowa na lotnisko Boryspol ok. 17:15 czasu lokalnego. Pierwsza próba techniczna Kasi Moś już 1 maja przed południem.

Dziś nagrywano polską pocztówkę eurowizyjną, w której wystąpi Kasia Moś razem ze swoimi psami. Pojawi się też orkiestra oraz rodzinne strony polskiej reprezentantki. Jak podaje OFC: „Tegoroczne pocztówki eurowizyjne mają pokazać najcenniejsze i niezapomniane chwile artystów – zarówno z życia prywatnego jak i z działalności artystycznej„. Za realizację odpowiada TVP, która stara się promować Eurowizję wśród swoich widzów. Ostatnio oglądać mogliśmy ciekawy materiał o konkursie w „Pytanie na śniadanie”, z kolei TUTAJ dostępny jest materiał zrealizowany dla „Dzień Dobry Polsko”. Przypominam, że wszystkie części Eurowizji rozpoczną się w TVP1 i TVP Polonia o 21:00 (9, 11 i 13 maja), a będą także transmitowane za pośrednictwem internetu na Eurowizja.tvp.pl. Stacja poprzedzi transmisje 30-minutowymi programami „Przed Eurowizją”. Tymczasem trwa głosowanie „Eurovision Fans Cup” na fanpage Eurowizja TVP. Pora na duele! Uruchomiono już poszczególne pojedynki: Włochy-Szwajcaria. Szwecja-Białoruś, Azerbejdżan-Bułgaria i Belgia-Cypr. Aktualnie prowadzą Włochy, Szwecja, Bułgaria i Belgia. Wkrótce uruchomione zostaną kolejne duele: Francja-Dania oraz Islandia-Macedonia. Aby zagłosować, wystarczy zostawić serduszko lub lajka pod odpowiednim postem.

KYIV17 COUNTDOWN

Już tylko 3 dni dzielą mnie od wylotu do Kijowa. W sobotę po godzinie 10:00 opuszczę Polskę by przenieść się na Ukrainę, skąd będę relacjonował wszystko to, co dziać się będzie wokół Eurowizji 2017. Odliczanie trwa, dziś pora przypomnieć sobie piosenki, które zajęły w latach 2013-2016 najniższe miejsca podium. W 2013 była to Ukraina – reprezentowała ją Zlata Ognevich z utworem „Gravity”. Piękna wokalistka uzbierała w finale 214 punktów, w tym 12 punktów z Mołdawii, Azerbejdżanu, Armenii, Białorusi i Chorwacji.

Rok później trzecia była Szwedka Sanna Nielsen z balladą „Undo” i perfekcyjnie dopracowaną prezentacją sceniczną i grą świateł. Zebrała 218 punktów w tym 12 z Danii, Rumunii i Ukrainy.

Trzecią lokatę w Wiedniu uzyskała reprezentacja Włoch – formacja Il Volo z utworem „Grande amore”. Przystojni śpiewacy operowi uzyskali 292 punktów, ale wygrali w televotingu. W łącznym głosowaniu zebrali 12 punktów z Malty, Grecji, Rumunii, Albanii, Hiszpanii, Izraela, Rosji, Cypru oraz Portugalii. Warto dodać, że w ramach swojej europejskiej trasy koncertowej Il Volo odwiedzi Polskę – 26 czerwca zespół wystąpi w Warszawie. Bilety kupić można TUTAJ.

Rok temu zwycięzca televotingu również zajął 3. miejsce – padło na Sergey’a Lazareva i przebój „You’re the only one” z Rosji. Za swój utwór i występ Sergey uzyskał 491 punktów, z czego 73,5% pochodziło od publiczności. Dwunastki dali widzowie z Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Bułgarii, Estonii, Niemiec, Łotwy, Mołdawii, Serbii i Ukrainy. Swoje najwyższe noty dorzucili jurorzy z Azerbejdżanu, Białorusi, Cypru i Grecji. Rosja to jedyny kraj, który w 2016 startował w finale, ale nie pojawi się w stawce 2017 roku.

Reklamy