Co z kolejnymi biletami na Eurowizję? Czy jury powinno wrócić na Maltę? Kontrowersje w Chorwacji

Ukraińcy zdecydowanie nie radzą sobie z organizacją Eurowizji 2017 i kolejnym przykładem na bałagan, jaki tam panuje jest proces sprzedaży biletów. Strona Concert.ua nie działa poprawnie, generowane są fałszywe kolejki, nikt też nie informuje z odpowiednim wyprzedzeniem kiedy ruszy kolejna sprzedaż wejściówek. Co gorsza, pojawiły się sytuacje, w którym zakupione bilety zostały anulowane już po zakończonej transakcji. Nadal nie wiadomo też co z pakietami OGAE, wielu fanów jest w stanie „zawieszenia”, a ich frustracja się wzmaga. Aby uniknąć kolejnych niedociągnięć, już teraz opublikowano plan sprzedaży kolejnej transzy biletów. Niestety, biletów na finał na razie nie ma. Dostępne będą wejściówki na próbę jurorską oraz na trzecią próbę generalną (w sprzedaży dziś od 13:00). W czwartek pojawią się bilety na dwa półfinały (live show) oraz na próby. Bilety na próby przed półfinałami dostępne będą także w poniedziałek. Więcej informacji na temat biletów przekazuje portal Concert.ua – TUTAJ.

Po raz pierwszy w historii telewizja maltańska zorganizowała preselekcje narodowe, w których o wynikach decydował jedynie televoting. Skończyło się to odrzuceniem faworytów fanów i zwycięstwem weteranki konkursu – Claudii Faniello (fot.). Brooke Borg, którą większość miłośników ESC chętnie widziałaby w Kijowie – zajęła jedynie 4. miejsce. Co ciekawe, reprezentant Malty z 2014 roku – Richard Edwards – nie spodobał się widzom i zakończył rywalizację na 13. pozycji. Ostatnia była Miriana Conte, na którą zagłosowano jedynie 156 razy. Redaktorka portalu ESCdaily.com uważa, że telewizja PBS powinna jak najszybciej przywrócić głosowanie jurorów, bo to oni, oceniając utwory, muszą też zwrócić uwagę na piosenki, które zostały już wybrane na Eurowizję z innych państw. Utwór Claudii to ballada, których w tegorocznej stawce już jest bardzo dużo. „Nie sądzę, by jury wysoko ją oceniło, bazując na tym, co już jest wybrane. Claudia chce nam coś udowodnić i chce być lepsza od brata, więc na pewno będzie wracać do walki o Eurowizję, ale nie powinna robić tego w ten sposób” – twierdzi Sadie Trent, dodając, że utworu wybranego przez telewidzów nie da się już zmienić (tak jak rok temu) chociaż już pojawiają się głosy by to zrobić, bo z „Breathlessly” Malta może nie osiągnąć sukcesu w Kijowie.

W Chorwacji nie ustają komentarze dotyczące wyboru Jacquesa Houdeka na reprezentanta kraju w Kijowie. Wczoraj ogłoszono, że tytuł jego utworu to „My Friend”, a kompozycja będzie częścią kampanii społecznej #beMyfriend promująca przyjaźń, różnorodność i tolerancję wobec drugiego człowieka. Chorwackie media przypominają, że 12 lat temu wokalista nie był tak tolerancyjny w stosunku do innych, zwłaszcza do środowiska LGBT, a za swoją kontrowersyjną wypowiedź otrzymał tytuł „Homofoba roku” od organizatorów Zagreb Pride. Houdek przyznał, że geje i lesbijki nie mogą być na równi z obywatelami Chorwacji, bo to oznacza powrót do Sodomy i Gomory. Uznał też, że związki partnerskie są chore. W 2011 roku Jacques ponownie był nominowany do tytułu „homofoba roku”, ale tym razem ostro zareagował twierdząc, że niektórzy chcą go zniszczyć. Zaprzeczył, jakoby był homofobem i poinformował, że ma wielu przyjaciół ze środowiska LGBT.

Dodatkowe akcje dla czytelników Dziennika Eurowizyjnego!

  • Głosowanie jurorów RSC w preselekcjach Łotwy, Danii, Norwegii, Słowenii, Litwy, Mołdawii, Estonii, Ukrainy, Rumunii i Islandii. Swoje punktacje należy wysyłać na blazewicz.poczta@gmail.com – szczegóły i terminarz TUTAJ.
  • Głosowanie w finale urodzinowego plebiscytu „Lucky 13″! Szczegóły TUTAJ.