
Bolesne zderzenie z rzeczywistością?
Dziś odbył się drugi casting z udziałem kandydatów do finału preselekcji białoruskich i od razu po jego zakończeniu ogłoszono dziesięciu wykonawców, którzy powalczą o reprezentowanie Białorusi w Sztokholmie. Wśród finalistów sporo nowych twarzy, ale i paru „starych” znajomych – Alexey Gross, formacja Napoli czy Anastasija Malashkevich. Niestety, zapowiadane faworyzowanie piosenek w języku białoruskim nie dało spodziewanego efektu z powodu słabej jakości tych propozycji – w finale usłyszymy jedynie dwie takie piosenki. Wśród faworytów już teraz wymieniany jest Alexey Gross, który po raz trzeci walczy o wyjazd na ESC. Wokalista wykona utwór „Flame”.
Warto wspomnieć, że do finału nie zakwalifikowali się uczestnicy Eurowizji dla Dzieci 2003-2004, po raz kolejny zabrakło też „zombiaków” ze Sweet Brains. Nie będzie Kattie z bardzo dobrą piosenką „Rainbows”, zespołu Aura, Evana Rai czy Janet z „Dragonfly”, Wszystkie castingowe występy znaleźć można TUTAJ.

Poszukiwania, powrót i ostateczna deklaracja
We Francji trwa selekcja reprezentanta kraju. Nadawca telewizyjny poinformował, że otrzymał ok. 280 utworów, a prace nad wyborem tego najlepszego trwają już od sierpnia. Celem jest wybranie wykonawcy, który odpowiada współczesnym trendom w muzyce. Co ciekawe, piosenka Francji na Eurowizję 2016 może zawierać fragment tekst u języku angielskim. Niestety wewnętrzne preselekcje francuskie nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem dużych wytwórni płytowych – a szkoda, bo Eurowizja jest w kraju nadal popularna. W 2016 roku po raz pierwszy nadawca będzie transmitował oba półfinały show (na kanale France 4). Ma to związek ze zmianami w formacie tej części konkursu, gdyż reprezentanci państw Big5 i Szwecji wystąpią w półfinałach, ale nie będą oceniani przez widzów i jury, gdyż i tak mają zagwarantowany start w finale.
Reprezentant Litwy 2012 – Donny Montell (foto) – poinformował, że już w piątek opublikuje utwór, który zgłosił do preselekcji narodowych. Jego marzeniem jest ponowny udział w Eurowizji, bo jak twierdzi, chciał tego zaraz po udziale w finale w Baku, ale bardzo długo czekał na odpowiedni utwór. Teledysk do piosenki był kręcony w Sztokholmie. Dziś LRT zakończyło przyjmowanie zgłoszeń do selekcji, zapewne niebawem poznamy skład selekcyjnego maratonu.
Wczoraj nadawca słowacki RTVS ostatecznie odebrał ostatnią nadzieję fanom, którzy marzyli o 44 krajach w Sztokholmie. Słowacja nie weźmie udziału w Eurowizji 2016, ale z wpisu na Twitterze można wywnioskować, że negocjacje między nadawcą a EBU faktycznie miały miejsce.

BBC tworzy historię
Po raz pierwszy w historii Eurowizji, klub OGAE będzie tak mocno zaangażowany w preselekcje danego kraju. Chodzi o Wielką Brytanię, gdzie nadawca BBC poprosił 45 członków stowarzyszenia o pomoc w selekcji piosenek. Zebrano ok. 300 propozycji, które zostaną podzielone na pięć grup po 60 i przekazane pięciu 9-osobowym grupom fanów Eurowizji z OGAE. Każda grupa będzie miała za zadanie przesłuchać swój zestaw utworów i wytypować czołową piątkę. Ten etap zakończy się 12 grudnia i łącznie do kolejnej rundy przejdzie 25 utworów. Kolejnej selekcji dokona grupa 10 osób (jeszcze nie wiadomo kto wejdzie w skład komisji) – z 25 piosenek wybierze te, które, po akceptacji BBC, trafią do finału narodowego i poddane zostaną głosowaniu publicznemu. Nie jest jeszcze pewne, jak wyglądać będzie finałowe głosowanie, ale ponoć nadawca jest daleki od organizacji telewizyjnego show i skłania się raczej ku głosowaniu internetowemu. O tym, kto zostanie nowym reprezentantem Wielkiej Brytanii decydować będą nie tylko internauci, ale też i jurorzy.

Jakucja też żegna się z Turkowizją
Kolejną ofiarą konfliktu Turcji z Rosją jest Jakucja, która także została zmuszona do wycofania się z Turkowizji 2015, chociaż republika miała już wybraną reprezentantkę – Dalaanę. „Szkoda, ale czekamy na lepsze dni. Wstyd, że sytuacja polityczna tak mocno wpływa na kulturę” – skomentowała Larisa Troyeva, jedna z osób odpowiedzialnych za udział Jakucji w konkursie. Spośród sześciu republik, które dostały od ministra kultury FR nakaz wycofania się z Turkowizji, jedynie Tatarstan jeszcze nie potwierdził swojej rezygnacji. Póki co konkurs ma 27 uczestników, więc i tak jest to największa edycja Turkvizyon w historii. Półfinał zorganizowany zostanie 17 grudnia, finał dwa dni później. Wciąż nie znamy jeszcze reprezentantów Turcji, Turkmenistanu i Uzbekistanu.

Istnieje wielka szansa na dwóch Grossów na Eurowizji. Jeden ze Szwajcarii, drugi z Białorusi. Ciekawe czy są ze sobą spokrewnieni?
PolubieniePolubienie
Nie, nie są. Zbieżność nazwisk przypadkowa. Dla mnie zresztą takie przemyślenia są bez sensu (tak jak w tym roku przypadku utworów z Malty i Gruzji sprzeczali się, że oba noszą tytuł „Warrior”). Naprawdę, nie ma już czym zaśmiecać mózgów!
PolubieniePolubienie